krewetki...

19.11.08, 22:11
moja rodzina zajada sie nimi.
Zawsze kupuje juz przyrzadzone, ale w sumie to sama moglabym
je zrobic.
Pozostaje pytanie jak???? :)
    • iamhotep Re: krewetki... 19.11.08, 22:44
      saga, jesli nie mieszkasz na wybrzezu nigdy nie bedzie ci dane
      delektowanie sie krewetkami tak jak ja moge. Bedziesz skazana tylko
      na zamrozone namiastki zarowno ugotane jak i nie. Kupuj te
      niegotowane przed zamrozeniem.


      Co bys z nimi nie robila, nigdy ich nie nalezy przegotowac bo robia
      sie gumiaste. Wystarczy je tylko zarozowic.

      Ja ostatnio robie je z wedzonym boczkiem. Smaze boczek, wyjmuje go i
      po ostygnieciu tne na drobne kawalki. Na tluszczu z boczku
      karmelizuje pokrojona cebule, co zajmuje jakies 20 do 30 min. W
      ciagu jakichs ostatnich 2 min dodaje zmiazdzony zabek czosnku i w
      koncu funt albo dwa oczyszczonych z lusek i przecietych na pol
      krewetek. Podsmazam je az sie zarozowia i ani sekundy dluzej.
      Wrzucam pokrojony, usmazony boczek.

      Serwuje je na linguine ugotowanych al dente, wymiesznych z maslem i
      garscia mieszanki wloskich serow (parmesan, asiago, romano), garscia
      mieszanki swiezej pietruszki i szczypioru. Smacznego.
      • rhodeisland Re: krewetki... 20.11.08, 03:18
        Niezamrozone surowe mozna dostac w wielu miejscach. Dobrze jesli sa
        juz oczyszczone, ale nie obieraj ich przed gotowaniem (mozna, ale
        nie jest to konieczne, z drugiej strony osoby je jedzace maja potem
        problem z obieraniem). Jest mnostwo przepisow na Internecie.
        Najprostszy oprocz oczywiscie shrimp coktail, to shrimp scampi. Im
        wieksza krawetka tym smaczniejsza.
      • inletka Re: krewetki... 20.11.08, 22:01
        iamhotep napisała:
        > Ja ostatnio robie je z wedzonym boczkiem. Smaze boczek

        W pelni uznania dla twoich umiejetnosci kucharskich mam
        niedyskretne pytanie.
        A jak tam cholesterolek przy tych boczusiach, bo ja ostatnio juz
        tylko patrze na boczek.


        > Na tluszczu z boczku
        > karmelizuje pokrojona cebule, co zajmuje jakies 20 do 30 min.

        Czy jestes pewny ze nie jest o jedno zero za duzo?
        Po takim czasie to ja chyba bym poteflona mojego nie poznala.
    • edytkus Re: krewetki... 20.11.08, 03:36
      Nigdy nie kupuje jumbo shrimp. Zwykle normalnie smaze az sie
      zaczerwienia uzywajac PAM oraz jakiejs przyprawy do seafood (w duzej
      ilosci). Podaje z makaronem spaghetti i jakims sosem (pomidorowym,
      bazyliowym, alfredo etc.) posypane parmezanem.
    • aniutek Re: krewetki... 20.11.08, 03:46
      sprobuj tak, proste bardzo: lyzka masla i troche oliwy na mocno
      zorgrzana patelnie wraz z posiekanymi kilkoma zabkami czosnku, jak
      zacznie mocno pachniec, zezloci sie dorzuc krewetki ( swieze
      najlepsze, lub rozmrozone surowe) kiedy zmienia kolor na czerwonawy
      dolej kubek bialego wina, posol, pieprznij, przed podaniem posyp
      nieprzyzwoita iloscia posiekanej natki pietruszki, podawaj w miskach
      z bagietka, ryzem lub pasta.
      nie kupuj gotowych, szkoda zdrowia, kasy, no po prostu zgroza ;)
      • edytkus Re: krewetki... 20.11.08, 05:55
        acha, kupuj tylko amerykanskie, w Chinach sa inne normy (a raczej ich
        brak) i w krewetkach mozna znalezc metale ciezkie
        • foxie777 Re: krewetki... 21.11.08, 06:32
          Zgadzam sie calkowicie.Nigdy nie kupuje krewetek z Azji.
          Uwielbiam krewetki z Key West.Sa pyszne.Najprostszy sposob, to
          zamarynowac w sosie jaki Ci odpowiada na rozgrzana patelnie,
          3 minuty i sa gotowe.Pycha.Lubie tez dodawac czosnek,cebulke,
          czasami ostry sos, slowem kombinacji jest masa.
          Do tego biale winko i czlowiek jest w niebie.
          pozdr
          • edytkus Re: krewetki... 21.11.08, 07:51
            www.foodandwaterwatch.org/fish/fish-farming/shrimp/health-impacts/shrimp-health-concerns
            www.worldshealthiestfoods.com/genpage.php?tname=dailytip&dbid=77
            • artremi Re: krewetki... 21.11.08, 15:28
              Nie tylko krewetki moga byc naszpikowane antybiotykami i innymi
              chemikaliami, ryby tez. Szczegolnie dla dzieci powinno sie kupowac
              seafood "wild caught" a nie z hodowli. W restauracjach zawsze jest
              seafood z hodowli przemyslowej, gdyz jest znacznie tanszy.
              • aniutek Re: krewetki... 21.11.08, 16:27
                mieszkam oboch chinatown i czesto tam kupujemy seafood ale mysle, ze
                to juz przeszlosc, przechodzimy na wild cought - kilka ostatnich
                potraw szczegolnie z cod fish bylo po prostu niedobrych, sama ryba
                jakas terpentyna/mydlem smakowala.
                najlepsza w zyciu rybe jadlam upieczona nad ogniskiem wlasnorecznie
                zlapana blue fish w Montauk LI.
                • artremi Re: krewetki... 21.11.08, 16:34
                  Zdaje sie ze wiekszosc seafood w Stanach jest z hodowli, i bardzo
                  czesto wlasnie z Chin. Nawet losos norweski moze miec duzo
                  antybiotykow i barwnikow, to to jest ryba hodowlana.
                  Wydaje mi sie, ze jedyny losos ktory mozna kupic to Pacifc albo
                  Alaska salmon, ale musi byc wyprodukowany w Stanach a nie Chinach.
                  Ryby z Alaski sa wszystkie dzikie. Natomiast Atlantic salmon (taki
                  jest w wiekszosci w sklepach i chyba zawsze w restauracjach) jest z
                  hodowli.
                • iamhotep Re: krewetki... 21.11.08, 17:04
                  Ryba dopiero co zlowiona nie ma "rybiego" czy mydlanego smaku. Czy
                  to dorsz czy flondra czy nawet krewetki. Ryba zaczyna sie rozkladac
                  po wyjeciu jej z wody, niestety.

                  Jak bede kiedys bogaty -
                  • aniutek Re: krewetki... 22.11.08, 15:39
                    iamhotep- czesto kupuje zywe ryby, ale one tez sa z hodowli wiec ich
                    sklad chemiczny pozostawia wile do zyczenia.
                    BTW bardzo lubie chinatown, te stragany rybne szczegolnie.
    • doris-ek Re: krewetki... 25.11.08, 02:55
      Czytam ten watek i przypomina mi sie komentarz chinskiej postdoczki
      mojego meza:

      "nie lubie amerykanskich ryb (seafood)"

      Ja "Dlaczego?"

      Ona "they are all dead"

      Mam niesamowite przepisy na krewetki (mieszkam nad zatoka
      meksykanska gdzie sa pyszne i lepsze nawet niz te z zachodniej
      Afryki).

      Ten przepis (obok rewelacyjnego przepisu Aniutka) jest prosty i
      super do salatek.

      W garnku zagotuj pol litra wody, kilka zabkow czosnku,lodygi ziol
      (listki pojda do marynaty) i pol cytryny oraz sos tajski rybny nam
      pla (lub sol bretonska). Doprowadz do wrzenia i dodaj krewetki na 30
      sekund. Wylow i wloz do wody z lodem. Przelej przez sito.

      Suche krewetki przechowaj w marynacie z listkow ziol, oliwy z oliwek
      i dwoch plastrach czosnku. Jest super z salatka z mango, awokado i
      sosem szafranowym. Bedzie w Pinezce na grudzien:o))))

      Moj sos to maslo, krewetki, czosnek, bazylia i suszone pomidory.
      Zalac rosolem rybnym, zredukowac, dodac whipping cream i parmezanu.
      Podac do makaronu (wtedy dodac grzyby) lub jakos sos do filetu
      rybnego.
      • aniutek Re: krewetki... 25.11.08, 03:29
        aj ta salatka z mango to za mna chodzi od lat :)
        moja Kinga ( to od slubu w sierpniu ) robila cos takiego plus
        pomarancze ale malpa nigdy mi przepisu nie dala. no to teraz bede
        miala od Kingi z TX :=)
    • beatamc Re: krewetki... 04.12.08, 22:15
      dzis kupilam krewetki u Chinczykow. Postanowilam sie jednak zapytac
      jak je przyzadzaja. Pierwszy facet cos mi po chinsku odpowiedzial,
      druga babaka zapytala sie innej, ta inna powiedziala mi , ze gotowac
      10min :DD Dowiedzialam sie co chcialam :)
      • inletka Re: krewetki... 04.12.08, 23:01
        Czy nie wydaje ci sie ze 10 minut to stanowczo za duzo jak na
        krewetki?
        • edytkus Re: krewetki... 05.12.08, 04:00
          Aniutek, wino do pierwszego przepisu ma byc kuchenne czy hmm...
          "barowe" ;)?
          • aniutek Re: krewetki... 05.12.08, 05:29
            no, normalne do picia, wiesz kieliszek dla siebie nastepny do
            gotowania :)
            • edytkus Re: krewetki... 05.12.08, 05:31
              thx
              • edytkus Re: krewetki... 06.12.08, 04:38
                Aniutek, dzieki Tobie mialam smaczny obiad. Przepisa w sam raz na cos
                dobrego i szybkiego po paru godzinach w sklepach ;))
    • parasol-ka Re: krewetki... 05.12.08, 04:17
      Ja robie wg przepisu na puszce Old Bay Seasoning. Pyszne!
Pełna wersja