04.04.23, 22:01
Weźcie mi napiszcie prosto, tak jak początkującemu uczniowi, jak się przyrządza krewetki.
Idę do sklepu i czego szukam, świeżych czy mrożonych? A jak już kupię, to co dalej?
Bardzo je lubię jeść gdzieś, ale sama nigdy nie robiłam.
Obserwuj wątek
    • alexa0011 Re: Krewetki 04.04.23, 22:19
      Każdy ma swój podejrzewam sposób, podam ci mój. Mrożone- z reguły, jeśli są oczyszczone i bez skorupek, to już raczej są podgotowane. Te obieram z ogonkow po rozmrożeniu, osuszam mocno pomiędzy ręcznikiem papierowym, bo muszą być suche, żeby się rumienić, a nie puszczać sok i skończyć jako guma. Jeśli są oczyszczone ale w skorupkach, obieram je ze skorupek i osuszam w ten sam sposób. Niektórzy zostawiają ogonki, inni nie. Na patelni, kiedy mi się chce , smażę plasterki czosnku w oliwie, wolno, żeby się nie spaliły, ale żeby czosnek oddał cały swój smak. Kiedy bedzie żółtawy, wybieram go, a na patelnię wrzucam krewetki. Smażę krotko, że dwie minuty na dużym ogniu, dodaję ciut masła, na talerz, plus cytryna sól i pieprz. Można też dodać paseczki papryczki chilli w trakcie smażenia. Czosnek można dodać ponownie jeśli ktoś lubi. A czasem po prostu wlewam gotowa oliwę czosnkową na patelnię i nie bawię się w krojenie.
      • kozaki_za_kolano Re: Krewetki 05.04.23, 08:51
        Czyli mrożone rozmrażasz? Inaczej niż z mrożoną rybą
        • magia Re: Krewetki 05.04.23, 09:00
          tak, rozmrazasz, bo one zazwyczaj maja na sobie pancerz, czasem wymagaja wyciecia przewodu pokarmowego, a czesto nawet jesli jest wyciety to niesokladnie i dodatkowo czyszcze.
          Najlepszy i najszybszy sposob na krewetki to wlasnie maslo, czosnek, wino, natka. Kilka minut na patelni i gotowe.
          Pisze o duzych krewtkach typu tygrysie, nie o koktajlowych
          • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 09:09
            Ja nigdy nie rozmrażam, a pancerz jest najlepszy.
            • magia Re: Krewetki 05.04.23, 09:59
              yyy, nigdy w ogóle? i do makaronu tez dajesz krewtki w pancerzach?
              • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 10:07
                A czemu nie?
                • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 10:29
                  Jesli jadasz je w pancerzu to okey 🤣🤣
                  • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 10:42
                    Jadam te wcześniej mrożone, tam nie ma już całego pancerza. Natomiast spotkałam się z opancerzonymi (też pewnie nie całkiem) jako finger food I też były ok.
                    • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 10:52
                      Skoro lubisz to w porzadku. Ja bym nie jadla krewetek nawet z czesciowym pancerzem. Krewtki w pancerzach wczesniej obieram jak podano ponizej, a jesli przyrzadzam w pancerzach to tez obieram zanim wloze do ust.
                      • 1maja1 Re: Krewetki 05.04.23, 17:33
                        Nigdy bym nie zjadla krewetek w pancerzach, bo nie sa oczyszczone z jelit. Nawet te szare juz bez pancerza nie sa wyczyszczone. Ostatnio zwracam tez uwage skad pochodza i przestalam kupowac hodowane na farmach.
                        • taje Re: Krewetki 05.04.23, 18:26
                          Jeśli nie są oczyszczone to samemu się czyści, do zrobienia. Ja kupuję mrożone surowe (czyli te szare) bez pancerza i zawsze są wyczyszczone.
                          • 1maja1 Re: Krewetki 05.04.23, 18:31
                            Nigdy jeszcze mi sie nie zdarzylo kupic tych szarych oczyszczonych. A tym jelitem wyjatkowo sie brzydze, w restauracji sprawdzam, bo znajda sie niedokladnie wyczyszczone.
                            • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 19:50
                              A co by się stało, gdybyś zjadła to jelito?
                          • magia Re: Krewetki 05.04.23, 18:41
                            nie trafilam jeszcze na dobrze wyczyszczone krewetki. Musze i tak doczyszczac
    • triismegistos Re: Krewetki 05.04.23, 09:07
      A co to za lewackie wymysły żeby jakieś robale jeść!
      • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 09:10
        Owoce przecież to są...
    • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 09:09
      Krewetki jemy bardzo czesto, jak owoce morza zreszta. Wczoraj mielismy risotto z krewetkami. Krewetki kupuje rozne, swieze, czasem mrozone, ale najczesciej juz ugotowane. Lubie w salatkach, ale tez poprostu na kanapce.
      Co do obrobki swiezych to jest mnostwo przepisow, wazna rzecz gotuja sie szybko, do zmiany koloru zeby nie byly gumowe i twarde.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Krewetki 05.04.23, 10:26
      Ja nie cierpię krewetek. Moje dzieci jedzą w domu tylko w jednej postaci.
      Kupuję mrożone gotowane z ogonkami, jak największe - zawsze mam zapas w zamrażarce.
      Wyjmuję z zamrażarki tyle sztuk, ile zjedzą, wrzucam do miseczki metalowej i zalewam wrzątkiem, rozmrażają się błyskawicznie, przelewam zimną wodą, żeby nie parzyły i obieram ogonki, bo z ogonkami nie lubią. Osuszam ręcznikiem papierowym. Robię ciasto z mąki pół na pół pszenna i ryżowa i zimnej wody, gęściejsze sporo niż na naleśniki, tak żeby krewetka zanurzona w cieście grubo się obkleiła i żeby ciasto się nie rozpływało za bardzo po położeniu na patelni, smażę na dużej ilości gorącego oleju do lekkiego zrumienienia, wybierając krewetki z ciasta łyżką(żeby więcej ciasta było), a z patelni widelcem. Można odsączyć z tłuszczu na papierze. Moi jedzą to z makaronem. Nie daję żadnych przypraw, ani soli, twierdzą, że to by popsuło smak krewetek.
    • piataziuta Re: Krewetki 05.04.23, 10:33
      Kup sobie krewetki mrożone, obrane, jak największe, najlepiej firmy premium.
      Świeże są raczej zawsze nieobrane, a obieranie często zniechęca do jedzenia początkujących (nieobrane mają trochę więcej smaku za to, ale na początek, wierz mi, wybierz obrane).
      Szare są surowe, różowe zamrożone po ugotowaniu (jeśli dostaniesz szare, to bierz, jeśli nie ma, mogą być różowe).
      Kupujesz jak największe bo na patelni skurczą się o połowę. Najlepiej firmy premium, bo te zazwyczaj są już przynajmniej częściowo oczyszczone (chodzi o czarną linię na grzbiecie krewetki - to jej przewód pokarmowy, który się usuwa).

      Zamrożone krewetki płuczesz gorącą wodą i zostawiasz, żeby się rozmroziły, potem oczyszczasz z przewodów pokarmowych - jeśli trzeba.

      Najprostszy przepis to krewetki smażone na maśle z czosnkiem i natką pietruszki.
      Na patelni rozpuszczasz duży kawałek masła (niektórzy walą nawet pół kostki, ale ja wolę mniej), wrzucasz krewetki, po chwili kilka ząbków czosnku (pół średniej główki) pokrojonego w plasterki, chwilę smażysz (jeśli były szare, to czekasz aż zrobią się różowe), a na sam koniec solisz szczyptę (naprawdę minimalnie, albo wcale) wrzucasz posiekaną natkę i podajesz z podgrzaną bagietką.

      Jeśli masz różowe krewetki, to możesz najpierw wrzucić czosnek do masła, a krewetki później bo i tak są już ugotowane. Grunt, żeby nie przesmażyć czosnku, bo zrobi się gorzki.


      Kolejne wariacje na temat, to wersje z podsmażonym chilli, kolendrą, imbirem, albo w sosie winno-maślanym (samym, albo z chorizo/pomidorkami koktalowymi).
      Smacznego!
      • senin1 Re: Krewetki 05.04.23, 10:38
        >Kupujesz jak największe bo na patelni skurczą się o połowę<

        ???? Krewetki??
        • piataziuta Re: Krewetki 05.04.23, 10:39
          Nie. Wnętrzności Jana Pawła drugiego.
        • ayelen40 Re: Krewetki 05.04.23, 10:40
          Może surimi jadłaś? Ten wyrób się nie kurczy.
          • taje Re: Krewetki 05.04.23, 10:48
            Trochę się kurczy.
          • senin1 Re: Krewetki 05.04.23, 10:51
            Krewetki sie nie kurcza, a jesli juz to na pewno nie o polowe

            Przeyrzadzam krewetki od ponad 30stu lat. Troche wiem na ten temat.
            • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 10:53
              One sie lekko zwijaja poprostu.
              • taje Re: Krewetki 05.04.23, 10:55
                O połowę to oczywiście przesada ale obkurczają się lekko przy obróbce termicznej, podobnie jak mięso.
            • piataziuta Re: Krewetki 05.04.23, 10:54
              senin1 napisała:

              > Krewetki sie nie kurcza, a jesli juz to na pewno nie o polowe

              🤣

              > Przeyrzadzam krewetki od ponad 30stu lat. Troche wiem na ten temat.


              właśnie widać big_grin
              • senin1 Re: Krewetki 05.04.23, 11:00
                Widac to bylo na Galerii Potraw, wieki temu wklejalam tam zdjecia i podawalam przepisy.

                Glupote napisalas ziuta i tyle, a teraz probujesz byc "smart".

                Zreszta niech si sie kurcza te krewetki nz zdrowie, i pewnie "gumowate" tez ci sie robia.

                wypisuje sie z tej dyskusji, Nie zamierzam w ten sposob rozmawiac.
                • piataziuta Re: Krewetki 05.04.23, 11:08
                  Może kup sobie okulary, zamiast pieprzyć od rzeczy.
                  Pancerze krewetek się nie kurczą, ale mięso krewetek owszem i to mocno, zwłaszcza tych mrożonych.
                  Bez odbioru, samozwańcza specjalistko z trzydziestoletnim doświadczeniem nie zauważania rzeczywistości. 🤦
                  • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 11:32
                    One sie zwijaja glownie, temu mozna zapobiec robiac kilka pionowych naciec pod spodem krewetki. Natomiast jesli krewetki bardzo sie zmniejszaja to oznaka zbyt dlugiej obrobki termicznej. Robia sie tez wtedy gumowe i twarde. Krewetki potrzebuja 2-3 minut.
                  • snakelilith Re: Krewetki 05.04.23, 11:41
                    Abstrahując już od waszych dyskusji, czy krewetki się kurczą, czy nie, to krewetki należą do najbardziej zanieczyszczonych produktów żywieniowym świata. Większość tych u nas w sprzedaży pochodzi bowiem z azjatyckich hodowli, a to wygląda tak, że miliony krewetek wegetuje w płytkich i brudnych basenach wodnych z cuchnącą, nigdy nie zmienianą wodą, do której dodaje się tylko chemię chroniącą przed grzybicami i innymi paskudztwami, które wypływają niekorzystnie na wygląd krewetek. Te baseny są zwykle gdzieś na rzekami i zatruwają środowisko w całym regionie. Już sam kontakt z tą wodą jest dla pracujących tam ludzi zdrowotnym zagrożeniem, nie mówiąc o tym, że odór jest tak parszywy, że Europejczycy nie wytrzymują dłuższego pobytu przy takich basenach.
                    • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 12:06
                      Zalezy jakie krewetki sie kupuje. Na rynku sa rozne z roznych zrodek. Cieplowodne w wiekszosci pochodza z Indii oraz Azji.
                      Zimnowodne to glownie Morze Polnocne i Kanada.
                      • snakelilith Re: Krewetki 05.04.23, 12:37
                        ritual2019 napisał(a):


                        > Zimnowodne to glownie Morze Polnocne i Kanada.

                        Owszem, ale te zimnowodne wyglądają inaczej. Są mniejsze. To nie są te wielkie black tiger. Te z Morza Północnego to jest taka drobizna, że człowiek więcej się napracuje przy obieraniu niż naje i są dosyć specyficzne w smaku, takie bardzo rybne.
                        Dlatego do obierania przewożone są najczęściej do krajów Afryki Północnej (tania siła robocza) i wracają ugotowane, w chłodzonych kontenerach w konserwującym płynie podkręcającym różowy kolor. Też niekoniecznie korzystnie.
                        Więc te duże black tiger warto kupować tylko w ekologicznej jakości, a te zimnowodne nieobierane, najlepiej prosto z kutra, ale nie każdy ma taką możliwość. Na dole te europejskie przy obieraniu.
                        • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 12:56
                          Prawns/shrimps sa rozne i maja rozne pochodzenie. Dalsza dyskusja zwlaszcza z toba nie ma sensu bo zaczniesz za chwile biegunke wysrywow.
                          • snakelilith Re: Krewetki 05.04.23, 15:58
                            ritual2019 napisał(a):

                            > Prawns/shrimps sa rozne i maja rozne pochodzenie. Dalsza dyskusja zwlaszcza z t
                            > oba nie ma sensu bo zaczniesz za chwile biegunke wysrywow.

                            Wysrywać, to ty się zaczynasz. Ja nie piszę o delikatesach kupowanych w drogich sklepach w Londynie, gdzie przywiozą ci helikopterem krewetki z niszowych hodowli europejskich, a o masowych produktach dostępnych w większości sklepów Europy. I te najma, nie pochodzą z Kanady. 90% krewetek (prawns/shrimps) na europejskim rynku pochodzi z Azji i południowej Ameryki. Doinformuj się.
      • kozaki_za_kolano Re: Krewetki 05.04.23, 18:31
        Dzięki!
    • senin1 Re: Krewetki 05.04.23, 10:36
      Powiem ci jak jest z krewetkami u mnie (w supermarketach, bo na targu to inna para kaloszy)

      1. Najlepsze wg mnie sa swieze w pancerzykach (mozna pancerzyk zdjac, naciac grzbiet i wyciagnac przewod pokarmowy i juz sa gotpwe do smaznia czy czego tam

      2. Mrozone w pancerzykach - to druga najlepsza opcja - trzeba rozmrozic i dalej tak jak w p. 1

      3. Swieze bez pancerzykow, zwykle juz bez przewodu pokarmowego - mozna smarzyc,grilowac od razu
      4,Mrozone bez pancerzykow - rozmrozic i patrz p.4

      Sa tez krewetki gotowane - w podobnych konfiguracjach jak swieze. Jak dla mnie to one nadaja sie glowmie do salatek, albo jesli sa w pancerzach to podaje sie jak leci z dobrym winem i miseczkami z woda do plukania rak i goscie obieraja je sobie przy stole i wcinaja z jakims dipem

      gotowanych mrozonych bez pancerza nie polecam, chyba ze do szybkiej salatki


      I teraz Uwaga: Krewetki mozna przyrzadzac w calosci,w pancerzykach - i to zarownao jako grill albo w innych potrawach, ale wtedy jedzenie wyglaga bardzo nieelegancko.

      Podsumowujac: najlepsze sa w pancerzykach i swieze (nie mrozone wczesniej). Mrozone w pncerzykach bylyby moim drugin wyborem
    • taje Re: Krewetki 05.04.23, 10:42
      Najprościej będzie kupić duże krewetki mrożone bez skorupek ale koniecznie surowe. Surowe poznasz po tym, że są szare, a nie różowawe. Jeśli ze skorupką to skorupkę usuwasz ale ogonek możesz zostawić (ja zostawiam). Rozmrażasz, osuszasz ręcznikiem papierowym i przygotowujesz jak chcesz, byle krótko - na patelni 2-3 minuty. Może być na maśle z czosnkiem i pietruszką. Ja bardzo lubię krótko podsmażyć na maśle, potem dodaję kawałki pomidora uprzednio sparzonego i obranego ze skórki, płatki chili, świeże oliwki bez pestek, a po chwili 2 łyżki Pernaud, pozwalam wyparować, po czym dodaje masło, czosnek w plasterkach i pietruszkę. Szybkie danie i dobre z bagietką.
    • hukers Re: Krewetki 05.04.23, 12:08
      Ja kupuję w Auchan na wagę, mrożone, taki większy rozmiar (bo są też mniejsze). W domu przelewam ciepłą wodą. Na patelni rozpuszczam pół kostki masła (na 1 kg krewetek), dodaję 5-6 przeciśniętych kawałków czosnku, mieszam. Potem wrzucam krewetki, podsmażam przez ok. 10 min, następnie wlewam szklankę białego wina, nadal podsmażam i jak to winko się trochę zredukuję a krewetka jest nie za miękka i nie za twarda i jest jeszcze trochę tego sosiku na patelni (do późniejszego maczania w nim bagietki) to wyciągam i podaję. Z białym winem, rzecz jasna.
      • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 12:58
        Krewetkim wystarcza 2-3 minuty obrobki cieplnej. Smazenie ich najpierw 10 minut a potem kolejne 5 albo 10 powoduje ze sa one twarde i gumowe. Tak, napewno twoje nie sa, jednak smiem watpic.
        • hukers Re: Krewetki 05.04.23, 16:07
          ritual2019 napisał(a):

          > Krewetkim wystarcza 2-3 minuty obrobki cieplnej. Smazenie ich najpierw 10 minut
          > a potem kolejne 5 albo 10 powoduje ze sa one twarde i gumowe. Tak, napewno two
          > je nie sa, jednak smiem watpic.

          Przed dolaniem wina, to one się właściwie nie smażą tylko gotują, bo jeszcze wychodzi z nich woda.
          A po dolaniu wina to też się w zasadzie gotują, w tym winie. Na koniec są delikatnie twarde i sprężyste, czyli takie jakie lubię (i takie jakie zazwyczaj jadam w knajpach). Zresztą pod koniec procesu niczym wytrawny masterchef, wyciągam przypadkową krewetkę i organoleptycznie sprawdzam, "czy to już".
          • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 16:12
            Smaza/gotuja bez znaczenia, 15-20 minut to duzo za dlugo dla krewetek
            • hukers Re: Krewetki 05.04.23, 16:44
              Myślę, że gdybym te krewetki odsączył i wlał mniej wina to cały proces skróciłby się co najmniej o połowę, ale biorąc pod uwagę, że przyrządzając owe danie sam popijam wino, to aż tak bardzo mi na tym nie zależy.
              • ritual2019 Re: Krewetki 05.04.23, 16:48
                Nawet gdyby skrocil sie o polowe to nadal 7-10 minut gotowania krewetek. Ale skoro takie lubisz to okey...
      • evro44 Re: Krewetki 05.04.23, 17:30
        10 min? O nie. Nie będę powtarzać wymienionych tutaj przepisów. Alternatywną formą mogą być szaszłyki albo saganaki. Do szaszłyków można zamarynować krewetki w sosie sojowym, czosnku i chili albo w sosie teryaki. Na patyczek, z dwóch stron dosłownie po minucie do zmiany koloru. Na saganaki są różne przepisy więc zobacz. Ja wrzucam do sosu pomidorowego surowe i zapiekam ok.8 min. Kupuję najczęściej surowe(szare), mrożone w pancerzach, obgotowane (różowe) średnio się nadają do obróbki cieplej. Przelewam wodą, chwilę postoją, ściągam pancerz i obrywam ogon żeby się nie paprać potem.
      • majenkirr Re: Krewetki 05.04.23, 18:35

        > wrzucam krewetki, podsmażam przez ok. 10 min,



        To Ci wychodzą gumiaki wink
        • mamkaantka Re: Krewetki 07.04.23, 23:57
          Dokladnie, krewetki krótko się smaży, by miały smak.
    • mamkaantka Re: Krewetki 07.04.23, 23:56
      Najlepsze świeże, ale u nas ciężko je kupić, więc wybieraj mrożone, ale koniecznie surowe i w skorupkach. Robi się je bardzo prosto Krótko smażysz na oliwie czosnek, dodajesz obrane krewetki, trochę soli ew chili, natkę pietruszki
      Można też dodać trochę śmietany i podawać z makaronem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka