Dodaj do ulubionych

Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedronki"

03.02.10, 14:21
Bardzo mi się to określenie tych wydawców spodobało więc pozwalam sobie na
jego skopiowanie. Sprawa dotyczy ostatniej książki Browna, która w cenach
poniżej hurtownych pojawiła się w sprzedaży w sieci Biedronka".

" Musi wydawca Browna cieniutko prząść jeśli tak wyczekiwany " rarytasik"
spycha do spożywczego. Jedno co pewne ośmieszają siebie, a patrząc na stronę
internetową Soni Dragi, wydaje się że uważają się za wydawce z górnej półki.
Choć bardziej słusznym będzie określenie z kosza w Biedronce."
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedro 03.02.10, 15:06
      Literatura popularna powinna być tak sprzedawana, również w supermarketach,
      Biedronkach, etc. Problem wcale nie tkwi w tych wydawnictwach, tylko w
      postrzeganiu Browna przez pryzmat literatury sporego kalibru, a nie czytadła do
      wagonu czy na przystanku :)
      • pisam Re: Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedro 03.02.10, 15:49
        Skaj, źle to odczytałeś.
        Tu nie chodzi o literaturę popularną, ani o to aby książki były sprzedawane
        wyłącznie w księgarniach. Chodzi o to, aby były sprzedawane w ludzkich warunkach
        - nie z metalowych koszy na środku sklepu, tuż obok przecenionych pieluch,
        chemii i mięsa. Z także w normalnej cenie a nie poniżej hurtowej, tak jak było w
        tym przypadku. Brown dla mnie osobiście nigdy nie był autorem sporego kalibru,
        podobnie jak tysiące innych autorów, którym nasi "Krytycy literaccy" wmawiają,
        że mają jakiś dar. Robi po prostu solidnie swoją pracę, choć solidnie to nie
        znaczy, że ta ostatnia książka, zasługuje na te miano.
        Wracając do sedna sprawy, uważam że Wydawcy sprzedając książki hurtowni powinno
        zadbać aby nie była ona sprzedawana po zaniżonej cenie w supermarketach. Tak
        jest w większości cywilizowanych krajów, zgodnie z ustawą o książce ( Francja,
        Niemcy, UK)książka przez pewien okres nie podlega przecenie.
        • skajstop Re: Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedro 03.02.10, 16:06
          Ok, uporządkujmy.
          Artykułu nie znam, możesz rzucić linkiem? Bo ja nie wiem, czy naprawdę poniżej
          tej ceny i faktycznie dumping? Jeśli tak, fe.

          Ale... co do koszy, to się nie zgadzam. To dziedzictwo dawnego systemu,
          wynoszenie książki powyżej ogórków czy majtek, któremu obaj podlegamy, bośmy
          obciążeni genetycznie PRL-em. Ale to towar, ja w tym nie widzę niczego złego,
          byle kosz był czysty :)
          • skajstop Już wiem 03.02.10, 16:50
            To nie Biedronka winna, moim zdaniem, tylko Albatros/Sonia Draga. Biedronka
            dostała książkę po niższej cenie... paskudne wobec księgarzy, fakt.
            • jacek1f wiesz bo wiesz, czy przypuszczasz? 03.02.10, 18:03
              Czyli Biedronka uderza bezposrednio do wydawcow? W ten sposob omija 50% ceny dystrybutora, ma taniej ksiazke cieplą, a wydawca ma wiecej kasy niz z dystrybutorem, ktory pcha do ksiegarzy...?

              Niezle, pewnie nieuczzciwe jakos tam, ale to choroba dystrybucyjna jest nnadal winna temu, jak to tak.
              • skajstop Re: wiesz bo wiesz, czy przypuszczasz? 03.02.10, 18:18
                Przypuszczam, w oparciu o pewną wiedzę, jak to było ze "Żmiją" Sapkowskiego. Coś
                wtedy słyszałem o różnicach cen, tylko mało mnie obeszło. Zatem nie mam wiedzy,
                ale silne przypuszczenie i analogię (a w przypadku Sapkowskiego mówiła mi to
                osoba wiarygodna).
              • siostraheli Re: wiesz bo wiesz, czy przypuszczasz? 04.02.10, 20:22
                Sonia Draga nie sprzedaje przez dystrybutorów.
                • skajstop Zgadza się i jest tego potwierdzenie: 05.02.10, 14:29
                  Zaskakujące:
                  www.ksiazka.net.pl/index.php?id=28&tx_ttnews[tt_news]=3180
                  Z czego wynikają dwie rzeczy:
                  - jest jakiś konflikt pomiędzy SD a Albatrosem
                  - sprzedaż będzie kiepska, jak na Browna, bo ileż ludzi kupi HC? Nawiasem, nam,
                  zjadaczom chleba pozwoli to ocenić głębokość rynku HC przy bestsellerach :)
                  • ojuciasan Re: Zgadza się i jest tego potwierdzenie: 11.02.10, 00:57
                    skajstop napisał:

                    >
                    > - sprzedaż będzie kiepska, jak na Browna, bo ileż ludzi kupi HC? Nawiasem, nam,
                    > zjadaczom chleba pozwoli to ocenić głębokość rynku HC przy bestsellerach :)

                    Dokładnie ;-)
          • birkin-bag Re: Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedro 04.02.10, 12:24
            ja też nie rozumiem, dlaczego Dan Brown niegodny jest kosza w Biedronce. książka
            to towar jak każdy inny, zwłaszcza, jeśli to literatura typowo rozrywkowa
        • jacek1f Pisam, nie zgodze sie i od lat 03.02.10, 16:11
          uwazam tak samo - nie czas w Polsce na regulacje jak na Zachodzie, gdzie czytelnictwo prawdiwe jest inne od naszego. Powtarzam za wieloma z branzy - niech kupuja, kpuja, kupuja wszedzie za kazda cene, a moze beda czytac! Tylko tak powoli bardzo buduje sie rynek/ryneczek czytelnika.
          Jeszcze pol generacji, czyli 20-25 lat. A wtedy jak bedzie papier, to regulujmy sobie zasadami ceny....

          DB spelnia wszlekie zalozenia masowego, koszykowego produktu i powtorze - jesli ktoklwiek ma kupic w Biedronce to i poczytac nie lezy z pieluchami i kaloszami! Howgh.
          • jacek1f niech lezy! mialo byc:-) n/t 03.02.10, 16:12
            • nomina Nie zgadzam się w kwestii cen 03.02.10, 18:46
              Nie zgadzam się na "ceny regulowane". Niech wydawca zaczyna wreszcie sprzedawać
              poza dystrybutorem, to i księgarnie się ockną i zaczną brać książki od wydawców,
              za większy rabat, ale omijając to dystrybutorskie pasożytnictwo.

              Irytujące jest tylko to, że klient nie wie, jak działa ten system i myśli, że
              jak książka x kosztuje w Merlinie 40 zł, a w Taniej Książce 5 zł, to ten wredny
              wydawca tyle zdziera.
              • zona_mi Re: Nie zgadzam się w kwestii cen 04.02.10, 11:33
                > księgarnie się ockną

                Księgarnie nie chcą kupować u wydawców - one chcą pojechać do
                hurtowni, kupić pięc tytułów agresywnie - albo tylko odpowiednio -
                reklamowanych i wrócić, resztę półek zarzuciwszy gazetami.
                Nie chcą interesować się kto i co wydaje, mają w nosie lokalnych
                autorów (nieraz na świecie lepiej znanych niż w mieście, w którym
                tworzą) i całe to czytelnictwo, jakieś tam dobre nowości, po co,
                skoro bezpieczniej jest pozostać przy Andersenie, Musierowcz i
                Lindgren.
                Księgarnie nie chcą się ocknąć, bo to wiązałoby się z kilkoma
                fakturami więcej w miesiącu do zaksięgowania, a wygodniej mieć
                jedną - od jednego hurtownika, który ma, co ma w ofercie.
    • ojuciasan Re: Albatros Sonia Drag - wydawcy z kosza "Biedro 03.02.10, 18:38
      Co do Browna: mogę go kupić z każdego kosza, byle za mniej niż 3 dychy, bo
      więcej nie jest wart, nawet do pociągu ;-) Wydawca po prostu zrobił błąd,
      wydając go w twardej lakierowanej oprawie, jakby to co najmniej była "Historia
      piękna" Eco - zamiast w zwykłej broszurowej, by choć czytać toto grube było
      poręczniej (a cena mogłaby być wtedy proporcjonalnie niższa). Chyba zdali już
      sobie z tego sprawę, stąd te rozpaczliwe próby przekonania czytelnika na łonie
      Biedronki, bo chyba tylko desperat kupi to w Empiku za 5 dych.
      • nomina Taktyka oprawy 03.02.10, 19:47
        Nie chcę wtrącać się do działań wydawców, ale wydaje mi się, że ta twarda oprawa
        to dla ukrycia kosztów. Jeśli A i SD oddają tylko 40-45% rabatu (a może jednak
        więcej?) i muszą zapłacić te ciężkie tysiące za promocję w empiku, w prasie plus
        niemałą kwotę praw, to obstawiam, że musieli ustalić cenę detaliczną miękkiej na
        poziomie 39,90. I tu zupełnie słusznie doszli do wniosku, że przy ich nakładach
        twarda oprawa wyniesie nie więcej niż 2 zł za egz. Biorąc pod uwagę, że drugą
        połowę bierze dystrybucja - być może wydawcy ustalili, że jest większa szansa na
        sprzedaż twardej oprawy za 44,90 niż miękkiej za 39,90.
        Ale to są moje przemyślenia jako wydawcy, to znaczy - ja bym tak zrobiła.
        • jacek1f Masz recht Nomino, ale jest jedno ale: 03.02.10, 20:56
          zaden wydawca nie ma aparatu, sil i srodkow, zeby bezposrednio z xxxx ksiegazami wspolpracowac...
          • nomina Re: Masz recht Nomino, ale jest jedno ale: 03.02.10, 21:38
            Ale widzisz, my ciągle myślimy stereotypami. A kto powiedział, że wydawca ma
            działać sam, nie z innymi wydawcami, i że musi współpracować z księgarniami ;)?
            • jacek1f ja tylko do tego odnioslem: 03.02.10, 21:56
              "..o i księgarnie się ockną i zaczną brać książki od wydawców.."
              • nomina Re: ja tylko do tego odnioslem: 03.02.10, 22:37
                Powiedzmy, że to przejściowe - zanim księgarnie przestaną być potrzebne ;).

                A wracając do adremu, jak mawia znajomy, znalazłam taką cenę:
                www.kdc.pl/zaginiony-symbol_p10541290.html
                I to już jest bardziej do przyjęcia. Ale pewnie KDC też bierze od wydawcy.
    • nobullshit Umiarkowanie na temat 04.02.10, 01:00
      Tzn. będzie o Biedronce i o książkach w niższej cenie. Ale nie chodzi o te same
      książki.

      Mianowicie, polecono mi opracować przekłady kilku tytułów dla dzieci w dwóch
      wersjach. Pełnej do dystrybucji przez księgarnie i skróconej - właśnie do
      Biedronek. So far w zasadzie so good.
      Ale są to maleńkie książeczki obrazkowe, których pełna wersja to 14 stron = 7
      rozkładówek (ilustracje po całości). I kazano mi je skrócić do 5 rozkładówek.
      Możecie sobie wyobrazić, ile tam zostało tekstu. I sensu. Owszem, książeczki w
      Biedronce będą tańsze, ale w pewnym sensie klient dostanie produkt
      niepełnowartościowy i nawet nie będzie o tym wiedział.

      Tak się tylko chciałam podzielić swoimi mieszanymi uczuciami...
      • nomina Re: Umiarkowanie na temat 04.02.10, 08:34
        He. A jest jakaś adnotacja na okładce, że to "program skrócony"?
    • pisam Może to Was zainteresuje... 05.02.10, 14:34

      Sonia Draga dementuje
      [05.02.10]

      Niniejszym pragnę oświadczyć, iż nie dostarczyliśmy książki „Zaginiony symbol”
      do Carrefoura ani do Biedronki.

      Najprawdopodobniej za te transakcje odpowiada Firma Księgarska Jacek Olesiejuk.
      Chcę Państwa zapewnić, iż jestem oburzona faktem rozpętania przez te firmy
      prawdziwej wojny cenowej kosztem najnowszej książki Dana Browna, Państwa
      interesów i naszych.

      Ponadto, muszę nadmienić, iż informacje, jakobym ja osobiście
      wstrzymywała dodruk Browna, są całkowicie nieprawdziwe. Jestem w stanie
      przedłożyć odpowiednią dokumentację na dowód, iż to drugi z
      wydawców, Wydawnictwo Albatros, a dokładniej Andrzej Kuryłowicz
      skutecznie odmawia realizacji dodruków, jak i rozpoczęcia druku oprawy
      broszurowej. Na moje uporczywe apele o zwiększenie nakładu bądź
      uruchomienie już druku oprawy broszurowej otrzymywałam od niego
      odpowiedź, iż dopiero informacja z rynku o co najmniej 90-procentowej
      sprzedaży nakładu będzie podstawą do podjęcia decyzji o druku oprawy broszurowej.

      Jest mi niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji.
      Jednocześnie proszę kierować wszelkie tego typu skargi pod adres
      Wydawnictwa Albatros: walbatros@interia.pl

      Sonia Draga
      Prezes
      • jacek1f no ale to wlasnie jest w linku od Skaja..:-) 05.02.10, 17:35
        Że to FK O to mnie nie dziwi, bo to psuj rynku straszny i dampingowiec okrutny, znienawidzony przez roznych wydawcow:-)
      • f-ox Re: Może to Was zainteresuje... 05.02.10, 17:38
        No to Kuryłowicz źle kombinuje, w broszurowej oprawie na pewno lepiej by mu się
        sprzedały.
      • nomina Refleksja patetyczna 05.02.10, 19:00
        To smutne, że chora sytuacja na rynku doprowadziła do tego, że do gardeł skaczą
        sobie nawet współwydawcy jednego tytułu :(...
        • pisam Re: Refleksja patetyczna 05.02.10, 20:16
          Gdyby księgarze byli solidarni, a nie są i nigdy nie byli, to w przeciągu trzech
          miesięcy sprawa byłaby uregulowana. Jak sądzicie ile miesięcy wytrzymałby
          Olesiejuk, Albatros gdy księgarze zaczęli bojkotować ich książki. Sprzedaż w
          supermarketach bardzo szybko odbiłaby im się czkawką, a poza tym market nie
          bierze całego profilu i bez księgarzy nie są w stanie funkcjonować.
          Z tego co wiem, EMPiK - u za ostatni numer z Brownem też chętnie oddałby
          wszystkie książki Albatrosa i Olesiejuka do nich i odmówił przyjęcia nowych.
          Wcale im się nie dziwię, bo wyszli na głupców i naiwniaków.
          Przypominam, że nie chodzi o to, że książki pojawiły się w marketach ale o jej
          cenę. W ten sposób może się okazać, że dodruku w miękkiej oprawie wcale nie
          będzie, bo nie sprzeda się owe 90% nakładu.
          • siostraheli Re: Refleksja patetyczna 05.02.10, 21:02
            Zemsta firmy Olesiejuk za to, że zrezygnowała z jej usług?
    • nomina Bagienko zaczyna wciągać? 10.02.10, 23:58
      Oto odpowiedź Olesiejuka:

      "Firma Księgarska Jacek Olesiejuk sp. z o.o. oświadcza, że wszelkich transakcji ze swoimi kontrahentami na sprzedaż książki „Zaginiony symbol” dokonała zgodnie z literą prawa oraz warunkami handlowymi obowiązującymi strony. Próba ograniczania bądź narzucania ostatecznej ceny sprzedaży jest niezgodna z prawem. Pragniemy przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce przy premierze jednego z tomów Harrego Pottera, kiedy to wpływanie i ograniczenie ceny detalicznej zakończyło się wymierzeniem kar dla wydawcy.

      Ciekawym jest fakt, że graniczna cena, którą podało Wydawnictwo Sonia Draga – 30 zł, jest niczym innym jak odzwierciedleniem ceny sprzedaży w Tesco - 32,90 zł (detal 44,90 zł), gdzie dostawcą jest poprzez swojego dystrybutora Wydawnictwo Sonia Draga. Różnica nieznaczna, 3 zł, ale powyżej granicy 30 zł, która z niewiadomych przyczyn jest granicą magiczną dla Wydawnictwa Sonia Draga.

      Wobec powyższego faktu, wypada zadać pytanie - czy oburzenie dotyczy tylko jednego fragmentu rzeczywistości i to właśnie tej części związanej z FKJO?

      Krzysztof Zimny, dyrektor handlowy
      Firma Księgarska Jacek Olesiejuk Sp. z o.o."

      wirtualnywydawca.pl/a/showitem/id/25389/cat/INJW.html
      A to na marginesie:

      "Na tydzień przed 55. Międzynarodowymi Targami Książki w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się konkurencyjna impreza - 1. Warszawskie Targi Książki. Nowe targi zostały zorganizowane przez nowo założoną spółkę Targi Książki, w której 60 proc. udziałów ma firma Murator Expo. Zarzuca ona organizującej od ponad pół wieku MTK firmie Ars Polona nieprawidłowości przy zawieraniu kontraktów z zarządem Pałacu, gdzie co roku odbywa się impreza. W poniedziałek przedstawiciele Polskiej Izby Książki zaaranżowali spotkanie Ars Polony z Targami Książki w celu wypracowania kompromisu,jednak strony nie doszły do porozumienia. Wygląda więc na to, że w maju w Pałacu Kultury w przeciągu tygodnia odbędą się dwie konkurencyjne imprezy.

      Warszawskie Targi Książki mają się różnić od Międzynarodowych Targów Książki przede wszystkim skupieniem się na prezentacji nowych technologii, takich jak audiobooki, a także obniżeniem cen dla wystawców - udział wydawcy w imprezie ma być nawet o 30. proc. tańszy niż w targach Ars Polony. Poparcie dla inicjatywy zorganizowania WTK wyraziło już około 50 wydawnictw, w tym tak liczące się na rynku jak PWN, Prószyński, Bellona, Muza, Świat Książki, Wydawnictwo Literackie, Zysk, czy Bosz. Problemem nowej imprezy może okazać się udział wydawców zagranicznych, przyzwyczajonych do współpracy z Międzynarodowymi Targami Książki, ale Jacek Oryl z Muratora uważa, że zachęcenie ich do udziału w nowej imprezie to kwestia kilku lat".

      wirtualnywydawca.pl/a/showitem/id/25387/cat/TAKR.html
      Czyżby układzik zaczynał pękać :)? Najpierw Empik, potem publiczne szarpanie się Jakuba Ćwieka z FS, teraz Albatros, SD i Olesiejuk, rozłam targowy. Może powolutku nadchodzi rewolucja w branży?
      • skajstop Nie jestem optymistą 11.02.10, 09:36
        Albowiem w kwestii pierwszej, czyli dystrybucji, podskoki SD nic nie oznaczają
        właściwie poza drobną zmarszczką na tkaninie. Będzie się można cieszyć, gdy
        wstrząsy dosięgną i uderzą w żywotne interesy Olesiejuka, Empiku, Matrasu, gdy
        pojawi się ktoś stanowiący alternatywę. Sprzedaż Biedronkowa na razie to śmiech,
        10 tytułów...

        W kwestii drugiej, czyli Targów, no cóż, w ogóle nie warto strzępić języka.
        Targi nie mają wielkiego znaczenia ekonomicznego, to tylko lukier na torcie. Ot,
        kłótnia, kto będzie miał lepszą fryzurę. Nikt, moim zdaniem :)
        • nomina Re: Nie jestem optymistą 11.02.10, 09:57
          Zgoda, ale cieszy, że zmarszczki wreszcie powstają, że powolutku, powolutku
          przestaje się fałszywie podziwiać te nieskazitelne nowe szaty cesarza, że nawet
          ci, którym układ był na rękę, zaczynają mieć chociaż troszkę dosyć.
          • skajstop Re: Nie jestem optymistą 11.02.10, 10:07
            Nieee, o tym, że dystrybucja jest chora, mówiło się od dawna, to nic nowego.
        • pisam Hurt 11.02.10, 10:03
          Jako wieczna ekstrema, mam inne wyjście z sytuacji. Jak wszyscy (?) wiedzą,
          hurtownie od dłuższego już czasu postawiły Wydawców pod ścianą i żądają 50 %
          upustów od cen książki- aby im się w ogóle opłacało pracować. Może już pora
          powiedzieć im - STOP. Od dawien dawna podział był następujący - hurtownie
          otrzymywały 35 % od ceny książki z którego 25%- był przeznaczony dla księgarza
          (jeśli płacił gotówką, a 22 % gdy brał na miesięczny termin). W związku z
          powyższym hurtownia miała 10-12 % marży (z odroczoną płatnością od 3- 6
          miesięcy) i miała się dobrze. Teraz przy swoim zarobku 20-25% sprzedaje
          Biedronce książkę z wielkim rabatem a i tak wychodzi na swoje i twierdzi, że
          sama jest w porządku. Może więc pora wrócić do starej formuły- rabat 35 %, jak
          płaci gotówką można mówić o 40% i koniec, nic więcej. Nie chce, to sorry, niech
          zacznie przygotowywać swoje magazyny na warzywa i owoce.
          Dzięki temu Wydawca mógłby od razu obniżyć cenę książki o 20%, bo tajemnicą
          poliszynela jest, że do swojej kalkulacji od razu dolicza owe mityczne 50% dla
          hurtownio-księgarni i wiadomo, że to zawsze było do zapłacenia przez klienta.
          Efekt - tańsza książka i więcej klientów.
          Co do Targów - zgadzam się z Skajem, to kwiatek przy kożuchu, gdzie bractwo może
          się napić, obgadać konkurencję i zaliczyć nowe panienki z wydawnictwa poza swoim
          miastem.
          • skajstop Re: Hurt 11.02.10, 10:09
            Owszem, masz rację. Tylko że to są dwa problemy:
            - jak doprowadzić do umowy najsilniejszych graczy na rynku (bo tylko wydawnicze
            giganty mogą tu coś wskórać, a na razie nic chyba nie robią w tej kwestii),
            - jak stworzyć alternatywę. Bo jakoś nie wierzę, aby ktoś się umawiał, nie
            wiedząc, jakimi innymi kanałami książki puści. Bo załóżmy, że odmawiasz
            Olesiejukowi i Empikowi. Jeśli sprzedajesz tysiąc egzemplarzy, poradzisz sobie
            bez nich. Ale jeśli wrzucasz nakład 10000 - będzie problem.
            • jacek1f ano właśnie... 11.02.10, 15:22
              ad 1. wydawcy od 4 lat kombinuja i kończy sie oczywiscie na pieniadzach wlasnych
              - bo nikt nie ma kasy na dzialy dystrybucji i systemy wlasne. Jakimkolwiek by
              byl gigantem.

              ad 2 - alternatywa jest zlikwidowanie dzisuiejszych punktow docelowych
              dystrybucji, tzn zakwestionowanie sensu istnienia ponad 70% księgarń.

              Spojrzcie za okno - dzis wszyscy księgarze siedza w pustych lokalach, płaca za
              ogrzewanie i czynsz, i nikt dzis do nich nie przyjdzie (nie mówie o empikach i
              tzw salonowej sprzedazy)

              IMHO jestesmy w fazie przejsciowej i internet jest jedyna drogą.
              • jacek1f cios za cios:-) a ksiazka i tak lezy... 15.02.10, 12:29
                Oświadczenie FKJO
                zródlo: FKJO

                W związku z trafiającymi do nas zapytaniami oświadczam, iż Firma Księgarska
                Jacek Olesiejuk Sp. z o. o. nie była i nie jest dostawcą książki ”Zaginiony
                symbol” do sieci Tesco, gdzie była sprzedawana w cenie detalicznej 32,99 zł.
                Wyłącznym dostawcą tego tytułu do sieci Tesco jest Wydawnictwo Sonia Draga za
                pośrednictwem swojego dystrybutora.

                Krzysztof Zimny, dyrektor handlowy
                Firma Księgarska Jacek Olesiejuk Sp. z o.o.
                • siostraheli Re: cios za cios:-) a ksiazka i tak lezy... 15.02.10, 13:14
                  Poszło ostro.
                • ojuciasan Re: cios za cios:-) a ksiazka i tak lezy... 15.02.10, 17:35
                  Paranoja... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka