pisam
03.02.10, 14:21
Bardzo mi się to określenie tych wydawców spodobało więc pozwalam sobie na
jego skopiowanie. Sprawa dotyczy ostatniej książki Browna, która w cenach
poniżej hurtownych pojawiła się w sprzedaży w sieci Biedronka".
" Musi wydawca Browna cieniutko prząść jeśli tak wyczekiwany " rarytasik"
spycha do spożywczego. Jedno co pewne ośmieszają siebie, a patrząc na stronę
internetową Soni Dragi, wydaje się że uważają się za wydawce z górnej półki.
Choć bardziej słusznym będzie określenie z kosza w Biedronce."