Dodaj do ulubionych

Wydawnictwo UJ

14.10.14, 18:35
Ciekawi mnie, czy komuś z Was udało się nawiązać współpracę z Wydawnictwem UJ w charakterze tłumacza? Na portalu Wirtualny Wydawca odkryłam właśnie ich ogłoszenie, ale nie wiem, czy warto odpowiadać, tym bardziej że w zeszłym roku wysłałam im cefałkę ze szczegółowym opisem doświadczenia, a oni kompletnie mnie zignorowali (wiem, wiem, to dla polskich wydawnictw dość typowe zachowanie).
Z lektury starszego wątku dowiedziałam się, że stawek też nie mają powalających. Czy coś się zmieniło pod tym względem?
Obserwuj wątek
    • owczarka18 Re: Wydawnictwo UJ 14.10.14, 19:43
      Ja zrobiłam im próbkę, i to dosyć długą. W lipcu. Do tej pory nie mam odpowiedzi, pan, który zlecał, milczy. W tym naborze też się zgłosiłam, zobaczyłam kolejną długą próbkę i mi się odechciało...
      • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 14.10.14, 20:06
        Mnie długie próbki przerażają, zwłaszcza że naprawdę się nie nudzę i mam co robić.
        Owczarko, na Twoim miejscu zapytałabym, czy otrzymali tłumaczenie. A skoro im się nie podobało, przynajmniej mogliby podziękować i kulturalnie odmówić. Ech, chyba jestem z innej galaktyki;-)
        • owczarka18 Re: Wydawnictwo UJ 14.10.14, 22:17
          Otrzymali, potwierdzili otrzymanie i kazali czekać na ocenę redakcji. Potem spytałam po 2 tygodniach, potem po miesiącu i jeszcze jakoś ostatnio. I już cisza. I w sumie niech się gonią, od razu widać, jak traktują tłumacza, więc szkoda ewentualnego późniejszego stresu...
          • jogi514 Re: Wydawnictwo UJ 15.10.14, 16:12
            do mnie się odezwali po 2(!) latach i złożeniu oferty kilka razy (tzn. na każde ogłoszenie). Próbki nie było. Współpracuję. To zresztą nie pierwsza firma, która odezwała się po latach. Nie chodzi tylko o wydawnictwa. Dlatego uważam, że warto składać dokumenty. Najwyżej niech sobie leżą.
            • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 15.10.14, 19:51
              Według mnie jest to niepoważne, zwłaszcza że zawracają ludziom głowę próbkami (pewnie nie najłatwiejszymi, co widać po tytułach wydawanych przez nich książek), a potem nie raczą napisać kilku słów na temat przekładu ... 2 lata oczekiwania, no proszę Cię ...:)
              • jogi514 Re: Wydawnictwo UJ 15.10.14, 23:19
                Oczekiwanie nie jest może najlepszym słowem. Ja często po kilku dniach po prostu zapominam o złożonej ofercie. Ostatnio podobny przypadek - odpowiedź (pozytywna) po 1,5 roku była z firmy niemieckiej z siedzibą w Berlinie, więc to nie tylko polska specjalność.Kiedyś też po dłuuugim czasie pani redaktor z wydawnictwa zadzwoniła z przeprosinami i pytała, czy się nie gniewam i czy mam ochotę na współpracę, bo im się gdzieś próbka zgubiła, a jest dobra. Więc różnie bywa. Pewnie, że mogłoby być lepiej.
                • mutant12 Re: Wydawnictwo UJ 16.10.14, 11:30
                  Rozumiem, że dostają dużo propozycji, ale jeśli dali radę wysłać wszystkim próbki, istotnie długie i trudne (przynajmniej tak było w moim przypadku), to mogliby również dać radę podziękować za ich zrobienie i odesłanie. Brak odpowiedzi a) na odesłaną próbkę, b) na (wysłany po kilku dniach) mejl z prośbą o potwierdzenie, że doszła, uważam za brak poszanowania dla kandydata.
                  • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 20.10.14, 15:58
                    Zaryzykowałam i przetłumaczyłam tę nieszczęsną próbkę, bo mnie wciągnął temat. I nawet dostałam potwierdzenie odbioru, wow! Teraz mam cichą nadzieję, że nie będę musiała czekać na odpowiedź kilka lat ...
                    • owczarka18 Re: Wydawnictwo UJ 20.10.14, 17:09
                      No to koniecznie daj znać, czy odpowiedzieli :).
      • annubis74 Re: Wydawnictwo UJ 28.10.14, 22:01
        ja też zrobiłam moim zdaniem długaśną próbkę - ok. 6 stron. Tematyka ciekawa i bliska mi - mam spore doswiadczenie w tej dziedzinie więc jestem pewna tego, co przetłumaczyłam. Od chwili odesłania brak odzewu. Ostatnio do nich napisałam z pytaniem jakie sa dalsze losy mojej próbki. I póki co brak odpowiedzi. Mam wrazenie że ostatni wysyp ogłoszeń UJ na wirtualnym wydawcy to sposób na przetłumaczenie ksiązki metodą próbek
        • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 29.10.14, 10:31
          A ja sądziłam, że wydawnictwa uniwersyteckie są poważne i nie uciekają się do takich metod :(
          • annubis74 Re: Wydawnictwo UJ 29.10.14, 12:03
            też mi się tak wydawało - i tylko dlatego wykonałam tę próbkę, która była zdecydowanie zbyt długa - normalnie próbka nie powinna przekraczać 1 strony tekstu (maks 2). Mam wrażenie że magia UJ robi wrażenie i dzięki zleceniu takiej próbki np. 50 osobom maja zrobioną książkę...
            chciałabym mylić się w tej ocenie ale wszystko wkazuje na to. jeśli ktoś chciałby porównać próbki proszę o info na priv. zobaczymy czy da się złożyć z tego książkę
            • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 29.10.14, 12:33
              Szkoda, że w tym wątku wypowiedziało się tak mało osób, bo rzeczywiście moglibyśmy przeprowadzić eksperyment, który zaproponowałaś.
              Chętnie wymienię się informacjami z tłumaczami języka niemieckiego :).
          • jogi514 Re: Wydawnictwo UJ 29.10.14, 22:30
            2emenes napisał(a):

            > A ja sądziłam, że wydawnictwa uniwersyteckie są poważne i nie uciekają się do t
            > akich metod :(

            Ja sądzę, że się nie uciekają i to nie dlatego, że są poważne tylko dlatego, że wydawane książki są finansowane przez uczelnię, tak samo jak ich autorzy, tłumacze i pracownicy wydawnictwa. Byłoby to raczej niemożliwe ze względów administracyjno-technicznych, wszystkie dokumenty przechodzą przez księgowość uniwersytecką.
            • annubis74 Re: Wydawnictwo UJ 30.10.14, 06:58
              póki co, jedno mozna powiedzieć o ich stylu pracy: rekrutowanie tłumaczy za pomocą b. długich jak na standardy próbek (magia nazwy wydawnictwa działa bo dla nikogo innego nie zrobiłabym próbki takiej długości), odsyłane próbki są pozostawiane bez jakiejkolwiek odpowiedzi choćby - dziękujemy, przesłaliśmy próbkę do recenzji, proszę spodziewać się informacji za X dni/tygodni/miesięcy.
              trudno więc jednak zachować dobrą opinię o tym wydawnictwie.
              nie mam zamiaru gdybać jak i czy są wykorzystywane te próbki ale mam zamiar przyglądać się ofercie tego wydawnictwa w najbliższym czasie
              • mutant12 Re: Wydawnictwo UJ 30.10.14, 10:35
                Składanie książki z próbek to dla mnie jakiś mit, ale co do reszty się zgadzam. Długa, specjalistyczna próbka i kompletny brak reakcji na jej odesłanie - w przypadku wydawnictwa prestiżowej uczelni to wstyd.
                • nattiem10 Re: Wydawnictwo UJ 31.10.14, 02:48
                  Ja mogę tylko powiedzieć, że dokładnie to samo mi się przytrafiło: zrobiłam próbkę, długą, wysłałam i taki był koniec. Chyba jest nas całkiem sporo...
                • znana.jako.ggigus dlaczego mit? 28.12.14, 12:15
                  ja dostałam próbkę parunastu stron na tlłumaczenie wielkiego słownika pol-niem wyd. Pons. I nic, od wysłania próbki żadnego kontaktu.
                  Po paru latach słownik się ukazał.
                  Jeśli się zgłosiło 200 osóbi każdy doszał taką próbkę, wiele idiomów itepe, to spora część robity z głowy.

                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • linotta Re: Wydawnictwo UJ 01.12.14, 18:12
          Zgadza się. Długą próbkę (francuski), przetłumaczyłam, bo ciekawa tematyka. Nawet grzecznie podziękowali, po miesiącu spytałam, czy weryfikacja trwa nadal. Tego maila już zignorowali - cisza.
          Albo zostali zalani zgłoszeniami (ale na rozsyłanie próbek to im czasu starczyło), albo rzeczywiście przymierzają się do klejenia z próbek...
    • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 19.12.14, 09:43
      Zapytałam o losy mojej próbki i otrzymałam odpowiedź odmowną. Wniosek z tego taki, że tłumaczenia osób, które do tej pory nie zostały zaproszone do współpracy, nie odpowiadają standardom panującym w Wyd. UJ.
      • jogi514 Re: Wydawnictwo UJ 19.12.14, 21:11
        To raczej żaden wniosek.
        • 2emenes Re: Wydawnictwo UJ 20.12.14, 12:02
          Trudno nie wyciągnąć takiego wniosku, skoro odpowiedź na pytanie o ocenę próbki otrzymuje się praktycznie w ciągu 5 minut ...
      • annubis74 Re: Wydawnictwo UJ 20.12.14, 13:44
        ja mimo kilku prób (mailowych, telefonicznych) skontaktowania się z wydawnictwem nie otrzymałam jakiejkolwiek odpowiedzi. W przypadku odpowiedzi odmownej też spodziewalabym się bardziej merytorycznej odpowiedzi niż tylko odmownej (tym bardziej że byłam b. zadowolona z wykonanej póbki i nie jest to tylko zbytek pewności siebie - pracujac kilkanaście lat w tym zawodzie jestem w stanie sama określić jakość wykonanego tłumaczenia. Szczerze odradzam odpowiadania na oferty tego wydawnictwa
        • fundacjakompas Re: Wydawnictwo UJ 19.01.17, 18:41
          Ja też mam pytanie odnośnie do stanowiska specjalisty ds. marketingu i PR w Wydawnictwie UJ (praca stacjonarna). Czy ktoś coś wie, jak się tam pracuje? Byłam na rozmowie i było delikatnie mówiąc, mało przyjemnie. Najpierw analiza cv, ale zamiast dokładnych pytań o doświadczenie, obowiązki, umiejętności, pytanie o rodzaj umowy (czy o pracę, zlecenie czy też o dzieło) w moich poprzednich pracach. Reszta pytań dotyczyła wyobrażeń na temat pracy, tego, co wiem o wydawnictwie, poziomu znajomości języka angielskiego, słabych i mocnych stron. Faktem jest to, że słabo znam branżę wydawniczą, ale mam duże doświadczenie w pracy w marketingu i PR. Moje wrażenia po rozmowie? Odpytywanka, szukanie słabych punktów i lekkie drwiny, jak na egzaminie z niezbyt wyrozumiałym wykładowcą. Na końcu nie było nawet przestrzeni na moje pytania dotyczące stanowiska, pracy, itp. Najgorsze, że rozmówca nie mógł zrozumieć, że zajmuję się własnymi zleceniami i że jednocześnie szukam czegoś stałego (dopiero za jakiś czas chcę założyć firmę) - pytał, po co w takim razie jestem na rozmowie. Wyszłam z przeświadczeniem, że na pewno do mnie nie oddzwonią, a poza tym ze znacznie zmniejszonym poziomem energii i wiary w sukces. Po godzinie jednak oddzwonili i cały czas zastanawiam się, dlaczego? Zaprosili mnie na drugi etap rozmowy, który ma trwać około ...3 godzin i chyba będzie miał formę testu. Ogólne spostrzeżenie jest takie, że chyba w wydawnictwie inni pracownicy nie do końca wiedzą, co się dzieje, kto jest rekrutowany? Zauważyłam również mało profesjonalne szeptanie po kątach :( Czy wiecie coś o tym stanowisku? Przez chwilę miałam wrażenie, że może chcieli mnie sprawdzić, jak funkcjonuję w warunkach stresu. Teraz jednak myślę, że może to po prostu "skostniałe" miejsce, gdzie szef mówi wszystkim, co mają robić i nie ma za bardzo pola do negocjacji? Pracowałam już w paru miejscach i przestrzeń do rozwoju jest dla mnie ogromnie ważna, tzn. nie chciałabym pracować w firmie, gdzie ojciec dyrektor mówi, co trzeba robić i jednocześnie drwi z pracownika. Powiedzcie coś proszę o tym miejscu pracy. Czy warto?
          • mucha2017 Re: Wydawnictwo UJ 19.02.17, 19:05
            Również zostałam zaproszona na rozmowę do wydawnictwa na to stanowisko i przyznaję, że Twój komentarz mnie bardzo zniechęcił. Domyślam się, że zrezygnowałaś z tej pracy - czy możesz napisać coś więcej na temat powodów i tego, jak wyglądał 2 etap? Z góry dziękuję!
          • jinxythecat Re: Wydawnictwo UJ 21.09.17, 09:33
            Hej! Chciałam się zapytać, czy pisałaś może ten test jako drugi etap rozmowy kwalifikacyjnej? Też mnie to czeka i zupełnie nie wiem, czego może dotyczyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka