ratonsitoblanco
04.01.07, 05:54
Dlaczego śpicie akurat wtedy, kiedy mam ochotę na pogawędkę o literaturze? Ile
genialnych pomysłów mogłoby się narodzić, gdybyście ich nie przespali między
czwartą rano a piątą. Czy nie wstyd Wam, że śpiecie jedną trzecią doby,
podczas gdy osioł tylko jedną siódmą? Taki Balzac pisał trzymając bose nogi na
zimnej podłodze, żeby mu się nie chciało spać. Bez poświęcenia nie ma wielkiej
literatury.