Dodaj do ulubionych

kasa za prawa do ekranizacji...

22.07.07, 17:33
Krótko i na temat:

Agencja filmowa (producent) zwraca się do Ciebie z pytaniem o możliwość
ekranizacji książki (której jesteś autorem). Ile to powinno kosztować?

Wyjaśnienie: nie chodzi o konkretną kwotę, tylko o "przedział cenowy".

Piszcie, bo nigdy nic nie wiadomo...

Pzdr
a_sjm
Obserwuj wątek
    • nomina Re: kasa za prawa do ekranizacji... 22.07.07, 20:45
      Kilka lat temu to było 20.000 zł (taką przynajmniej usłyszałam wersję :).
      • a_sjm Re: kasa za prawa do ekranizacji... 23.07.07, 14:35
        A "kilka lat temu" to ile?

        Bo jeśli 20...
        • nomina Re: kasa za prawa do ekranizacji... 23.07.07, 17:09
          Cztery. Ale to tylko jeden przypadek, nie wiem, na ile miarodajny.
          • zielonamysz Re: kasa za prawa do ekranizacji... 24.07.07, 16:52
            Moja ksiazka bedzie ekranizowana. Ale nie wiem jakie sa stawki i tez bym sie
            chetnie dowiedziala acz jest po herbacie Za opcje zaplacili 3 tys.
            Za prawa 17 tys Tez uwazam,ze to strasznie malo. Podobno to nie jest zle, bo
            startowali z jakiegos kabaretowego wprost pulapu i bilam sie o stawke jak o
            niepodleglosc.I o to by moje nazwsko jakos bylo bardziej eksponowane - to mi
            doradzil wydawca, twierdzac, ze to rownie wazne jak kassa bo tez i na nia
            przekladalne w dalszej przyszlosci Ponoc ruszaja jesienia ze zdjeciami Moze dozyje.
            • a_sjm Re: kasa za prawa do ekranizacji... 25.07.07, 07:48
              Czyli 2 dychy Ci wpadnie - to chyba faktycznie mało...
              Za prawa do ekranizacji 17 tys.
              Pytanie dodatkowe: co to są te "opcje" (za 3 tys.)???

              Pzdr
              • zielonamysz Re: kasa za prawa do ekranizacji... 25.07.07, 08:02
                Malo ale oczywiscie czekam jak ziemia dżzu. Oni najpierw kupuja opcje -czyli
                przobiecanie ze sie im sprzeda prawa.W opcji ustalaja ile zaplaca i jakie
                warunki etceterki wszelkie. A potem szukaja producenta czy czekaja na chwile
                stosowna i nie muszą tych praw nabyc wcale jesli im nie zaskoczy.Sapkowskiego
                kupili za psi grosz kiedy nikt o nim nieslyszal jeszcze. Za psi grosz kupili i
                trzymali lat 10.
                No w koncu zrobili placac mu to co mial w opcji a malo mial.
                Dostal zdaje sie 10 tys a reżyser 200 tys...Zebrowski tylez...itd.Tak to sie
                przyjemnie rozklada..
                • a_sjm Re: kasa za prawa do ekranizacji... 26.07.07, 19:42
                  Ot, figlarze!

                  Czyli, że kupują jakby wszystko, a płacą tylko pierwszą "ratę"...
                  Cwane! Wynika z tego, że opcje trzeba wycenić na co najmniej 250 tys. :)
                  (żarcik, ale...)

                  Czy możesz zdradzić nazwę producenta (agencji), który się porwał?

                  pzdr
                  a_sjm
                  • donetta Re: kasa za prawa do ekranizacji... 27.07.07, 09:58
                    Żarcik? Dlaczego? Kiedy budżety filmów idą w miliony zł i każdy chce na tym
                    zarobić( reżyser, aktorzy, operatorzy kamer, dźwięku itd. a na końcu także i
                    statyści), widać tylko autor ma odgrywać rolę filantropa. No tak, ale w naszych
                    realiach powinien się cieszyć, że chcą go kupić.
                    • aga.p.p Re: kasa za prawa do ekranizacji... 27.07.07, 21:58
                      IMHO negocjacje powinno się zaczynać od ceny dobrego samochodu + koszty pięciu lat użytkowania. A za 20k chyba żadej nówki nie da rady kupić. Za granicą prawa do ekranizacji co lepszych powieści schodzą za kilkaset tysięcy (mówię o dolarach czy funtach). Miliony też się zdarzają. Nic tylko sprzedawać do Hollywoodu:))

                      pzdr,
                      Aga
                      • aga.p.p Re: kasa za prawa do ekranizacji... 27.07.07, 22:21
                        Słowo na pocieszenie: Palahniuk sprzedał prawa do ekranizacji "Fight Clubu" za 10 000 dolarów. Natomiast za filmowany właśnie "Choke" dostał "pokaźną sześciocyfrową sumę". Jakaś nadzieja jest...;)

                        pzdr,
                        Aga
                        • a_sjm Re: kasa za prawa do ekranizacji... 28.07.07, 13:09
                          Niejaki D. Brown za prawa do swojego "Kodu" dostał podobno 6 meloników (baksików).
                          No ale on nie mieszka w naszym cudnym kraju...

                          To może zacznijmy od "drugiej strony". Ile wynoszą budżety polskich filmów? Może
                          prawa do ekranizacji powinny być "określonym procentem" tychże budżetów?

                          Jak sądzicie?
                          • azubin Re: kasa za prawa do ekranizacji... 28.07.07, 14:15
                            > Niejaki D. Brown za prawa do swojego "Kodu" dostał podobno 6 meloników (baksikó
                            > w).

                            Ale to jest w ogóle trochę inna sytuacja - w tym wypadku (co dotyczy zresztą i
                            innych podobnych przypadków) to przecież nie było tak naprawdę prawo do takiej,
                            czy innej powieści, ale przede wszystkim do znakomicie wypromowanej i znanej
                            marki (Brown i Kod), których już samo użycie gwarantowało odpowiednią widownię...
                            • zielonamysz Re: kasa za prawa do ekranizacji... 30.07.07, 08:07
                              Przy okazji- czy ktos nie wie jak wyglada sprawa tantiem - czy to sie dostaje
                              niejako z urzedu ? Znajoma ktorej zdarzylo sie statystowac w Alternatywy odkryla
                              po wielu latach,ze ma w Zaksie 900zl.Ciekawe czy to dotyczy tez aut powiesci na
                              podstawie ktorej...
                              Czlek normalnie glupi jest z tym wszystkim.
                            • a_sjm wyliczanka 30.07.07, 08:58
                              Znaczy, że co?
                              Że jak już jest znany tytuł to można wyciągnąć więcej?
                              A jak mniej znany, to mniej?
                              Tylko w połowie jest to logiczne (jak dla mnie).
                              Moim zdaniem powinna być jasność: budżet filmu wynosi X zł, a autor za prawa do
                              ekranizacji dostaje np. 20% tego budżetu. Z czego 10% w dniu rozpoczęcia zdjęć,
                              a RESZTĘ po ekranizacji. Resztę - bo budżet może wzrosnąć w czasie kręcenia. I
                              niech się producent martwi skąd wziąć kasę, żeby wszystko grało.
                              I tak np.:
                              - początkowy budżet filmu - 1,5 mln zł
                              - autor za prawa w dniu rozp. zdjęć dostaje 10% - 150 tys. zł
                              - film ostatecznie kosztuje - 1,8 mln zł
                              - autor powinien więc sumarycznie dostać 20% z 1,8 mln zł - 360 tys. zł
                              - ponieważ dostał już 150 tys. zł należy się po ekranizacji - 210 tys. zł
                              KONIEC

                              Może to i naiwna wyliczanka, ale przynajmniej przejrzysta. No i kasa konkretna.
                              Na dobre auto i pięć lat eksploatacji wystarczy.

                              Pzdr
                              a_sjm
                              • sapiencja aktorzy 30.07.07, 11:16
                                i reżyser mają na 100% tantiemy, to dlaczego autor książki, na podstawie której
                                napisano scenariusz, ma ich nie mieć?
                                • zielonamysz Re: aktorzy 30.07.07, 16:01
                                  No wlasnie.
                                  Ale nie wiem.
                                  Piekna wyliczanka...
                                  Pasowala by mi..
                                  Spokojnie by mozna pisac majac milo wypasione konto.
                                  Polska Izba ksiazki powinna ustalic zasady.Tylko, ze nie wiem czy tam sa jacys
                                  pisarze..zdaje sie ze sami wydawcy.
      • donetta Re: kasa za prawa 23.07.07, 15:17
        Mnie się wydaje, że to strasznie mało jest. Oczywiście kwota zależy od nazwiska
        autora, i z pewnością są jakieś przedziały kwotowe. Jestem sama ciekawa. Może
        ktoś z branży filmowej odezwie się.
        • sapiencja a_sjm 25.07.07, 19:35
          bądź ostrożny, bo podobno Grochola bardzo się "przejechała" na ekranizacji
          swojej pierwszej książki.
          • a_sjm Re: a_sjm 26.07.07, 08:40
            Pytanie jest hipotetyczne, ale znając nieprzewidywalność życia należy poruszyć i
            taki temat, żeby gawiedź pisząca miała w końcu z tego wymierną korzyść.

            Czego sobie i Państwu życzę... :)
    • czepialska Re: kasa za prawa do ekranizacji... 30.07.07, 18:30
      Ja niedawno sprzedałam prawa do ekranizacji swojej książki. Umowę podpisałam z
      producentem; za scenariusz mam umowę na jakąś tam kwotę - przyznam, że po
      zaciętej walce. Za odstąpienie praw 15 % udział w zysku z eksploatacji filmu.
      Produkcja filmu ma ruszyć wiosną przyszłego roku. Niestety, nic nie wiem jak to
      się ma do "standardów" i mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy ...
      • zielonamysz Re: kasa za prawa do ekranizacji... 30.07.07, 19:30
        To stawka jak Holywood.. :)
        • czepialska Re: kasa za prawa do ekranizacji... 31.07.07, 08:14
          Aż tak różowo to nie jest - te 15% to dochody z dystrybucji po odliczeniu
          kosztów produkcji filmu. Możliwe więc, że jak film okaże się - boże uchowaj -
          klapą to nie zarobię nic ponad kwotą za scenariusz :)
          Ale, myślę sobie, że i tak warto!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka