hajota
11.11.03, 11:01
Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Wiele tu pożytecznych informacji i
taka miła atmosfera. Myślę, że będę aktywną uczestniczką. Parę słów o sobie -
jestem tłumaczką ze sporym stażem, prawie 40 przełożonych książek, ileś tam
opracowanych filmów dokumentalnych. Nie piszę tego, żeby się chwalić, tylko
zadać retoryczne pytanie - dlaczego tak jest, że w kontakcie z niektórymi
wydawcami wciąż się czuję jako ten uciążliwy petent, któremu robi się łaskę,
że daje mu się zlecenie, że wypłaca mu się honorarium itede. I że nie mam
szans z konkurencji z osobami, które zgodzą się pracować za haniebnie
zaniżoną stawkę. Exemplum - pewien wielki wydawca z Wielkopolski robi coś w
rodzaju przetargu pod hasłem "kto weźmie mniej". Kwalifikacje nieważne.
Doszło do tego, że za przekład książki popularnonaukowej płaci 340 zł za
arkusz, czyli 15,45 za stronę brutto. Ja wiem, że rynek, bezrobocie,
desperacja i te rzeczy, ale ... przykro czegóś.
No nic, nie będę już jęczeć i gorąco pozdrawiam wszystkich forumowiczów, a
zwłaszcza Matkę Założycielkę.