Dodaj do ulubionych

Witam serdecznie!

11.11.03, 11:01
Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Wiele tu pożytecznych informacji i
taka miła atmosfera. Myślę, że będę aktywną uczestniczką. Parę słów o sobie -
jestem tłumaczką ze sporym stażem, prawie 40 przełożonych książek, ileś tam
opracowanych filmów dokumentalnych. Nie piszę tego, żeby się chwalić, tylko
zadać retoryczne pytanie - dlaczego tak jest, że w kontakcie z niektórymi
wydawcami wciąż się czuję jako ten uciążliwy petent, któremu robi się łaskę,
że daje mu się zlecenie, że wypłaca mu się honorarium itede. I że nie mam
szans z konkurencji z osobami, które zgodzą się pracować za haniebnie
zaniżoną stawkę. Exemplum - pewien wielki wydawca z Wielkopolski robi coś w
rodzaju przetargu pod hasłem "kto weźmie mniej". Kwalifikacje nieważne.
Doszło do tego, że za przekład książki popularnonaukowej płaci 340 zł za
arkusz, czyli 15,45 za stronę brutto. Ja wiem, że rynek, bezrobocie,
desperacja i te rzeczy, ale ... przykro czegóś.
No nic, nie będę już jęczeć i gorąco pozdrawiam wszystkich forumowiczów, a
zwłaszcza Matkę Założycielkę.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Witam serdecznie! 11.11.03, 19:02
      Witam Cie w imieniu wlasnym i Forumowiczow, i zapraszam do dyskusji i
      dziekuje za mile slowa.
      Od razu odsylam Cie do linku:

      www.serwistlumacza.com/texts/stawki.html
      gdzie sama zobaczysz, ze to wcale nie Ty jeczysz, tylko rzeczywistosc
      skrzeczy.

      Serdecznosci,
      Millefiori
      • yanga Re: Witam serdecznie! 09.01.04, 18:19
        To, co napisałam powyżej do Hajoty, powinnam zaadresować także do Ciebie, co
        niniejszym czynię, z wyrazami wdzięczności. Jednakże... czy wybaczysz mi taką
        maciupeńką łyżeczkę dziegciu? Chodzi mi o to, że skrzeczy pospolitość, a nie
        rzeczywistość. Wybacz, ale na ten akurat błąd mam alergię. A poza tym naprawdę
        wiele sobie obiecuję po tym forum.
        • millefiori Re: Witam serdecznie! 15.01.04, 15:24
          yanga napisała:

          > To, co napisałam powyżej do Hajoty, powinnam zaadresować także do Ciebie, co
          > niniejszym czynię, z wyrazami wdzięczności.

          Dziekuje i wzajemnie dygam.

          Jednakże... czy wybaczysz mi taką
          > maciupeńką łyżeczkę dziegciu? Chodzi mi o to, że skrzeczy pospolitość, a nie
          > rzeczywistość. Wybacz, ale na ten akurat błąd mam alergię.

          Matka, tym bardziej Zalozycielka, ma wybaczac, co niniejszym czyni, dziekujac
          jednoczesnie za rewolucyjna czujnosc i baczenie na zachowanie wiernosci w
          cytatach. Mysle, ze Wyspianski nie obrazilby sie jednak za wersje
          sparafrazowana, ktorej uzycie bylo jak najbardziej celowe: o ile dobrze
          zrozumialam wypowiedz Hajoty, to nie zachciewalo sie jej wielkich rzeczy, tylko
          zwyklej przyzwoitosci i normalnosci. Ale byc moze w dzisiejszych czasach to sa
          rzeczywiscie marzenia o gwiazdce z nieba:(

          A poza tym naprawdę wiele sobie obiecuję po tym forum.

          Jego forma i tresc zaleza od uczestnikow:)

          Serdecznosci,
          Millefiori
    • yanga Re: Witam serdecznie! 09.01.04, 18:14
      Witaj, Hajoto, to ja, dawna yaga-gość, teraz zalogowana. Nigdy Ci nie zapomnę,
      że mnie poparłaś w sprawie podawania nazwisk tłumaczy. Boże, jak ja dawno
      marzyłam o takim forum!!! Sama jestem tłumaczką wyłącznie literatury, mam na
      koncie ponad 30 książek, w tym kilka półkowników. Zdaje się, że właśnie
      wyprodukowałam następnego, bo książka, którą oddałam w listopadzie (druga część
      świetnej powieści historycznej)nawet nie jest umieszczona w planie na ten
      rok... Ba, nie ma w nim nawet tej pierwszej części tłumaczonej przez kogo
      innego! A ja jestem takie dziwne zwierzę, które obchodzi nie tylko kwestia
      honorarium (ostatnio zresztą nie mam powodów do narzekań), ale czy będzie mi
      dane przeżyć ten moment, kiedy odbieram paczkę z egzemplarzami. Poza tym nie
      jest mi obojętne, co tłumaczę - unikam jak ognia tandetnych romansów, w których
      bohaterki "wyginają się w łuk". Niestety niektóre osoby mają mi to za złe.
      • hajota Re: Witam serdecznie! 11.01.04, 12:01
        Witaj, Yago-Yango! Przyuważyłam na forum Książki, że zmieniłaś nicka. Co do
        książki, o której wspominasz, to "niech żywi nie tracą nadziei". Przedwczoraj
        zgłosiła się do mnie pani redaktorka z nowiną, że musi szybko-szybko zredagować
        tłumaczoną przeze mnie książkę, która leżała w wydawnictwie circa 3 lata.

        Mnie też nie jest wszystko jedno, co tłumaczę. Jakoś do tej pory miałam
        szczęście, że tłumaczyłam rzeczy, które mnie interesowały. Nie tłumaczę
        beletrystyki, wyłącznie tzw. non-fiction, raczej dzieła poważne, ale czasem
        trafi się poradnik o drapowaniu firan czy nakrywaniu do stołu, co traktuję jako
        miłe interludium (a ile nowych rzeczy człowiek się przy okazji dowiaduje, np. o
        rodzajach karniszy czy układaniu sztućców).

        Pozdrawiam serdecznie i sukcesów życzę

        hj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka