28.03.05, 17:27
tez borykam sie z tym problemem juz od paru ladnych lat. bylam kiedys u endo
ale powiedziala ze to taka moja natura :( i nic z ty nie zrobila tylko
odeslal mnie do ginekologa ktory prktycznie mnie olal. zmienilam gin. i
wkoncu doprosilam sie o recepte na androcur ale waham sie ja wykupic po tym
co piszecie i co czytalam na ten temat (tycie, deprecha, łysienie...itp.). z
waga nie mam problemu raczej w druga strone mam problem zeby przytyc. cera
tez ok. tylko te kudelki. a feee poradzcie czy brac czy nie (i czy sam) bo
slyszalam ze miesiaczka moze sie tez rozregulowac a tego bym nie chciala.tak
wogole to jest z tym problem u lekarzy bo wszyscy twierdza ze nastala moda na
gladkosc a "my" wymyslamy sobie tylko choroby. bede wdzieczna za jakies
porady. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika261 Re: androcur 28.03.05, 19:07
      Jak to wyprosiłas swojego gin. o Adndrocur?I wypisał ci go bez wyników hormonów??(Ja musiałam swoja endo błagac o androcur przy testosteronie 6,7 -czyli kiedy wymagane jest juz leczenie kliniczne.Ach ci lekarze-wciąż nie moge wyjsć z podziwu nad ich kompetencjami...)
      Jesli nie masz podwyższonego poziomu testosteronu to powinnas brac Spironol.Zbadaj sobie najpierw poziom hormonów!!!!Czy ci lekarze to idioci???androcur to lek antyandrogenny.nie wolno go brac bez tabletek antykoncepcyjnych.mi okres sie nie rozregulował, włosy przestały wypadać,nie przytyłam.
      co do nadmiernego owłosienia to pozostało-aczkolwiek wiem ze im wcześniej sie rozpoczyna kuracje nim(np w wieku 20 lat)to efekty są.(ja mam 27:()Pozdrawiam i moze poszukaj innego lekarza najlepiej endo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka