Dodaj do ulubionych

Hirsutyzm a ciąża

09.08.03, 16:32
Wielokrotnie spotykałam się z opinią że osoby cierpiące na hirsutyzm mają
problemy z zajściem w ciąże.Bardzo mnie to martwi poniewaz jestem juz 3,5
lata ze swoim chłopakiem i niedługo planujemy ślub.Oczywiście bardzo
pragniemy dzidziusia.Co Wy na to.Czy macie jakieś doswiadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • spainka Re: Hirsutyzm a ciąża 10.08.03, 13:28
      To zalezy od przyczyn.Bo jezeli masz hirsutyzm idiopatyczny(bez uchwytnych
      przyczyn)to wcale nie musza wystapic problemy z zajsciem w ciaze.Ale jezeli
      masz zaburzenia zwiazane z hormonami,to moze byc problem.
    • ttpib Re: Hirsutyzm a ciąża 17.03.04, 19:00
      ja jestem owlosiona i nie mialam problemu z zajsciem choc byl czas, ze wydawalo
      mi sie, ze jestem bezplodna bo mimo, ze odstawilam pigulki, to w ciaze nie
      zachodzilam. Ale moze po prostu Bog nie chcial abym miala dziecko z tamtym
      facetem. Wystarczylo bowiem, ze pierwszy raz pokochalam sie bez zabezpieczenia
      z moim mezem i ciach, dzidzius zamieszkal w moim brzuszku. A czy mam
      hirsutyzm??? Sama nie wiem. Jakies 8 lat temu pytalam gina ale zrobilam badania
      i wyszlo, ze niby wszystko ok choc ja wiem, ze cos u mnie nie tak. Ale nie
      lecze, tylko przechodzac katusze depiluje i marze wciaz o gladkim ciele
    • mama5611 Re: Hirsutyzm a ciąża 25.03.04, 16:16
      witam przeszlam przez ten problem i rzeczywiscie mialam problemy z dzidziusiem
      mialam nieregularne owulacje,raz byla raz nie,nawet kazano mi brac leki ale po
      6 miesiacach sie udalo.lekarz powiedzial ze mialam fuksa ale z ciaza tez byly
      problemy mamy pokrecone hormony i to wszystko ma wplyw powodzenia
      • panienka22 Re: Hirsutyzm a ciąża 22.10.04, 12:55
        Hej Chciałabym ponowić pytanie odnoszące się ciąży. Jest nas na forum coraz
        więcej i chciałabym się dowiedzieć od Was dziewczyny (panie) które są lub były
        w ciązy, a mają H. Czy był problem z zajściem w ciąże, z samą ciążą? czy w
        czasie jej trwania włosów przybyło, były takie same, a może znikły? Dzieki z
        gory za odpowiedzi. Pozdrawiam :)
        • karusia4 Re: Hirsutyzm a ciąża 22.10.04, 19:55
          Ja TYLKO I WYŁĄCZNIE za sprawą hirsutyzmu dowiedziałam się, za mam pco, a więc
          i duże problemy z zajściem w ciążę. Nic, absolutnie nic, nie wzbudziło moich
          podejrzeń, oprócz właśnie nagle pojawiających się włosów. Owszem, miałam obsuwy
          w cyklu (ale która dziewczyna ich nie ma - tłumaczyłam naiwnie sama sobie), ale
          żaden z ginekologów nidgy na usg jajaników mnie nie kierował (choć czasem
          pobolewały i skarżyłam sie na te bóle.

          Mam to nieszczęsne pco - ale doszłam do tego, robiąc badania pod kątem
          hirsutyzmu.
          Pozdrawiam
    • justysia25 Re: Hirsutyzm a ciąża 22.10.04, 23:10
      hej
      jak zrobiłam pierwsze badania 7 lat temu w klinice w Poznaniu lekarz patrząc na
      wyniki stwierdził że na pewno będę mieć problemy z zajściem w ciążę. Wówczas
      było mi to rybka bo miałam 19lat i nawet nie myślałam o dziecku - przede mną
      była matura a potem studia. Zaczęłam się zastanawiać nad tym poważnie jakiś
      czas przed ślubem. Nie wiedziałam czy rozmawiać o tym z przyszłym mężem czy
      jeszcze poczekać. Stwierdziłam że poczekam - czas pokaże - wiadomo przecież że
      nie zachodzi się w ciążę za pierwszym razem bez zabezpieczenia. Minęło 7m-cy od
      ślubu (nawet nie wiem kiedy) i zaszłam w ciążę. Bardzo się cieszyłam, jednak
      czasem nachodziły mnie myśli że już nigdy nie będzie jak przedtem - bo przecież
      nie byliśmy tylko we dwoje a we troje. Ale moje szczęście urodziło się
      szczęśliwie w terminie i wszystko było ok. Potem planowaliśmy drugiego
      dzidziusia (tak żeby różnica wieku była ok. 2-3 lata) w pewnym momencie
      przestałam brać pigułki aby dać czas organizmowi na przygotowanie się i ...
      znów nie wiadomo kiedy (cha cha) miałam gościa w brzuszku. A wierzcie mi że do
      dziś mam w uszach słowa lekarza który prorokował że na pewno będę mieć problemy
      w tym temacie. Teraz to się boję jak ognia aby znów nie być w ciąży - dwójeczka
      nam wystarczy i wiadomo jakie są czasy.
      Na zakończenie (ale się rozpisałam) dodam tylko że nie wiem jaki typ hirsutyzmu
      wówczas wyszedł - wyniki się zagubiły - a te które robiłam teraz niby ok tylko
      testosteron za duży.
      Trzymam kciuki za przyszłe mamusie - nie traćcie wiary.
      Pozdrawiam
      Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka