zulig
28.09.09, 21:56
Tzw. święto Zabrza, czyli 87 rocznica nadania Zabru praw miejskich, to wręcz atak na świadomość odbiorcy GTV (wiadomości z 28 września b.r.). Prezydent Mańka-Szulik dwoiła się i troiła, żeby zaistnieć jako dobra gospodyni miasta, ba, jedyna gospodyni miasta, albowiem już nawet jej zastępcy nie są widoczni. Dała zabrzanom to, czego - jej zdaniem - potrzebują oni najbardziej, tj. masową imprezę. Wszędzie jej było pełno. Poza migawką Mosia, innych przedstawicieli miasta nie było widać, przynajmniej tak jest w świecie pokazywanym przez GTV. Jak się opozycja nie obudzi, to obudzi się z ręką w nocniku, tzn. z rządami MMS co najmniej do końca 2014 r. Tytuł tematu może nie jest najlepszy, bo to nie tyle reaktywacja, co kolejna zmasowana akcja MMS w zakresie oddziaływania na świadomość zabrzan poprzez środki masowego przekazu.