los6 16.06.04, 20:12 Wogóle to powinni przestać wydobywać rope i pomyśleć nad czymś lepszym i mniej zatruwającym środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: GOLEM Re: Koniec taniej ropy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 20:28 Jest sposób - nazwałbym go "amerykański". Wszystkie złoża ropy i wieże do ich wydobycia obsadzić przez armię amerykańską i jej sojuszników !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wietnamczyk U$A powinno napasc na Iran, Arabie, Chiny, Rosje IP: *.ght.iadfw.net 16.06.04, 20:36 No jak to tak panowie - ropa jest w Iranie, Rosji i Arabii, trza tylko napasc na te panstwa panowie oszolomowie z Waszyngtonu. Rozumiem ze dawno juz byscie to zrobili gdyby nie maly klopocik - dostajecie po gnatach w Iraku ze az trzeszczy, che che che a z Arabii uciekajo Angole i Jankesi setkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lektor Re: U$A powinno napasc na Iran, Arabie, Chiny, Ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 20:40 Zobczysz, że tak będzie za 20 lat. Jak się jankesom zacznie kończyć ropa to namówią polski rząd aby za pare cystern benzyny pomógł im napaśc na następne państwa. Zobaczycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: U$A powinno napasc na Iran, Arabie, Chiny, Ro IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.06.04, 01:09 jestes pewny, ze za 20 lat Polska bedzie jeszcze istniala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PORZERACZ WIADOMNO Re: U$A powinno napasc na Iran, Arabie, Chiny, Ro IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 21.06.04, 18:18 A MOŻE TELEPORTOWAĆ ROPĘ ZE STANÓW I Z KOSMOSU ALE NIE PRZEJMUJCIE SIĘ TECHNIKA SIE ZMIENI URZADZENIA BĘDĄ INNE I POJAZDY A CZĄSTKA HIGSSA MA 10 Tev - ( 10 BILIONÓW ELEKTRONOWOLTÓW ) BEDZIEMY JEŹDZIĆ NA POJAZDACH ELEKTRYCZNYCH BO FOTON JEST W OKOLICACH 0,0000007 ev Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrobelek Re: Koniec taniej ropy IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 16.06.04, 20:33 Zostanie chyba jeszcze trochę gazu...??? Atmosfera sie oczyści.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOLEM Re: Koniec taniej ropy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 20:34 To tam pośle się Air Force!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doopel Re: Koniec taniej ropy IP: *.it / 62.233.189.* 16.06.04, 20:44 na przykład czym? Najlepsze jest paliwo wodorowe produkowane w drodze elektrolizy wody z wykorzystaniem energii wodnej lub jądrowej. Ale niestety zawsze się znajdzie jakiś ekokretyn który będzie protestował przeciwko tamie bo mu się motylki potopią albo przeciwko elektrowniom jądrowym bo mu promieniują. Ostatnio protestuja także przeciwko elektrowniom wiatrowym bo zabijaja ptaki i elektrowniom słonecznym bo ograniczają migrację dzikich zwierząt. Njlepiej zatem mieszkać w jaskinii, zżerać korzonki (bo przeciez prawdziwy ekokretyn nie zjada zwierząt) Ubierać się w wełne i konopie (ditto) iśc spać z kurami (bo przecież wszelkie elektrownie są nieekologiczne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Bez przesady IP: *.nycmny83.covad.net 16.06.04, 21:21 Nie ma co demonizowac. Ropa ciagle jest tania. Gdyby bylo inaczej ludzie zaczelinby sie zastanawiac nad oszczedzaniem tudziez alternatywnymi zrodlami energii. Tymczasem wszyscy troche psiocza na ceny ale i tak kupuja wieksze, bardziej paliwozerne samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ropolog ropy jest od h IP: 151.152.101.* 16.06.04, 21:54 W latach 70 i 80 tez ropa sie konczyla i "eksperci" przewidywali koniec okolo 2000 roku. I co ??? Ja tam nie mam zamiaru osczedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: Koniec taniej ropy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 23:16 Gość portalu: Doopel napisał(a): > Najlepsze jest paliwo wodorowe produkowane w drodze elektrolizy wody > z wykorzystaniem energii wodnej lub jądrowej. Masz rację niemal w 100 procentach. Piszę "niemal" bo stawianie obok siebie energii wodnej i jądrowej jest nie za bardzo uzasadnione. Energia wodna jest idealna, ale jej zasoby są nieduże i właściwie - tam gdzie to realne - już zagospodarowane. Energia jądrowa - to jest przyszłość. Zagrożenia z nią związane są rozdmuchiwane przez potężne koncerny naftowe i węglowe, a ludzie są łatwowierni. I buntują się przeciw elektrowniom jądrowym. Ale kiedyś to się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr evil Re: kretyn IP: *.internode.on.net.au 17.06.04, 00:54 nie "eko-kretyni" stoja na przeszkodzie tylko wlasnie to o czym jest artykul: taniosc ropy. Po co sobie zawracac energia sloneczna lub wiatru ktora kosztuje drozej (na razie), kiedy benzyna w USA jest po 60c? Drugim, moze bardziej fundamentalnym problemem jest nieograniczony niczym poza pieniadzem konsumeryzm krajow rozwinietych. Teraz kraje takie jak India i Chiny maja aspiracje dolaczyc, w efekcie juz niedlugo to, co bylo "gdybaniem" w niedalekiej przeszlosci stanie sie faktem w niedalekiej przyszlosci: gdyby wszyscy ludzie na ziemi konsumowali na poziomie polowy tego, co obecnie w USA, ziemia tego nie wytrzyma. Nie tylko ekokretyni sie z tym zgadzaja. Jesli to, co napisalem powyzej zisci sie, kazdy scenariusz jest mozliwy, z wojnami swiatowymi wlacznie, o to co pozostalo z zasobow planety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja spoko, Chiny i Indie to jednak zadupie ekonomiczne IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.06.04, 01:19 moga sobie nakupowac samochodow do woli, tylko gdzie beda jezdzic? W ich zasranych, nedznych mega-miastach? czy po drogach, ktorych nie ma i nie bedzie poniewaz koszt budowy jest astronomiczny? Ropa jest tania, wegiel jest tani. Niech mi eko-oszolomy odpowiedza, ile energii potrzeba do wyprodukowania wielkich paneli krzemowych (baterie slonieczne), ile jest przy tym toksycznych odpadow, i jak je unieszkodliwic? Zrobcie prawdziwy rachunek ciagniony, wtedy pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Dzbanek Re: spoko, Chiny i Indie to jednak zadupie ekonom IP: *.gates.com 17.06.04, 21:05 Każda z powyższych osób ma trochę racji, ale niestety wykazuje jednocześnie ogromnie powierzchowną znajomość tematu. Mówiąc krótko - nikt z was nie ma do końca racji. (1) "to ja" wyraźnie nigdy w Chinach i na dalekim wschodzie nie był bo takie głupoty pisze. Chiny wykorzystują praktycznie nieograniczony dostęp do kredytów i rozbudowują infrastruktóre w takim tępie, że całą Polske w jeden miesiąc autostradami by pokryli. Dokładnie to co "to ja" mówi o Chinach, Francuzi mówili o USA i wyśmiewali sie z USA na przełomie ubiegłego wieku. I co? Wystarczyło 40 lat by USA totalnie przyćmiły i zdystansowały Francję. (2) Elektroliza wody jest jakimś nieporozumieniem, typowe mambo dżambo "zielonych". Nieznajomość tematu, podobnie jak wykorzystanie do tego celu elektrowni wodnych, słonecznych, wiatrowych i tego typu bzdór. Jedyna realna możliwość produkcji wystarczajacej ilości wodoru to przetwarzanie gazu ziemnego (CH4) i przegrzanej pary wodnej na wodór. Ale produktem ubocznym jest ogromna ilość gazów cieplarnianych - CO2, a jedynym praktycznym i w miarę czystym sposobem robienia tego jest wykorzystanie elektrowni atomowych. (3) Energetycznie bardziej korzystne jest już po prostu tradycyjne spalanie tego gazy ziemnego, gdzie tylko się da, łącznie z silnikami spalinowymi. Ale i tutaj jest wiele problemów i ogromne koszta. Np. nowa infrastruktóra, silniki osiągające mniejszą moc wiec muszą być większe, cięższe (wzrost zużycia paliwa) itd. A i gaz, choć go więcej i bardziej równomiernie jest rozłozony na świecie, kiedyś się skończy. (4)Wodór jako paliwo. W tę bzdurę już tylko "zieloni" jeszcze wierzą. Totalny bilans pozyskania wodoru (patrz punkt 2) i jego zamiany w prąd nawet w najlepszych ogniwach paliwowych jest gorszy dla matki ziemi niż po prostu spalenie ropy albo gazu. O astronomicznych kosztach zarówno samego surowca jak i infrastruktóry nie wspomnę. Jeśli ktoś jednak chce uparcie jeździć na wodorze, to musi wiedzieć, że nawet najoszczędniejsze ogniwa paliwowe zawierają ponad 100 razy więcej metali szlachetnych niż katalizatory samochodowe, co nieuchronnie przyczyniło by sie do niesamowitego wzrostu cen tych surowców z powody i prawdopodobie szybszego ich zużycia niż pokładów ropy. Już teraz są ich niedobory, a zużywane są na nieporównywalnie mniejszą skalę. Jest jeszcze wiele innych aspektów wodoru, ale na razie wystarczy. (4) Jeśli komunikacja będzie się rozwijała wciąż w takim tempie, to za 30 lat braknie we Francji ...siana dla koni w samym tylko Paryżu. Tak mówili politycy bodaj w 1900 roku. Kilka lat później zużycie siana spadło na pysk. Kiedy odpowiednia technologia pojawi się na horyzoncie, ani politycy ani żadni mądrale nie będą potrzebni do wykorzystanie tej technologii. W tej chwili po prostu jej nie ma lub nie ma ekonomicznego sensu jej stosowania. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ropek Czekamy na cud!!! IP: *.9.11.vie.surfer.at 16.06.04, 22:07 Ha,Ha,Ha - takie projekty sa juz w szufladach od dawna - a przestac wydobywac rope, to szalenstwo!!!!!! tak,tak wiem nie dla mnie lub dla ciebie ale dla tych co robia miliardy to szalenstwo i dlatego nas truja a srodowisko? co ich to obchodzi. Jak zacznie brakowac ropy, seny bardzo wzrosna i wtedy pojawia sie auta z roznymi innymi napedami (hybrydowy to juz "nowa" staroc) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum-bum Re: Amerykanski styl zycia... IP: 129.81.192.* 17.06.04, 01:52 Jak do tej pory... coraz wiecej ludzi w USA przesiada sie do paliwozernych maszyn pod nazwa "SUV", "truck", czy "pick-up truck"... Sadze, iz wciaz wiekszosc Hamerykanow tak - faktycznie - niewiele przejmuje sie cena benzyny, a takze i stanem srodowiska (szczegolnie w obcych krajach...)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa wszystko przez Amerykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:55 Oni mają za nic cały świat Drugie ZSRR Rozwalić USA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Dzbanek Re: Amerykanski styl zycia... IP: *.gates.com 17.06.04, 21:24 Hej Bum-Bum, bez przesady o tym lekceważeniu środowiska w Ameryce. Jeśli zabierasz głos publicznie, to dobrze byś wiedział o czym mówisz. Zanim w Europie ktoś wogóle usłyszał takie słowo, w Kaliforni już weszły w życie przepisy o czystości spalin, a wkrótce weszły w całych Stanach. W tej chwili możesz w Ameryce wdychać spaliny samochodu bez żadnej obawy o zdrowie - w niektórych miastach z róry wychodzi czystsze powietrze niż do niego wchodzi, minus tlen, i to nie jest żart. Niestety nie można tego powiedzieć o Europie, gdzie zaczyna dominować Diesel. Europejskie silniki diesla, z kilkoma wyjątkami nie są dopuszczane do ruchu w USA, ze względu właśnie na to, że nie spełniają amerykańskich wymogów czystości spalin. Możesz powiedzieć, a co z emisją dwutlenku węgla? To już inna sprawa i dotyczy całej planety, ale zdziwił byś się - to nie samochody są głownymi producentami CO2. I jeszcze jedno - same elektownie w Polsce, opalane węglem, bardziej zaśmiecają atmosferę niż wszystkie samochody w Ameryce. Więc może zacznijmy od własnego podwórka? Odpowiedz Link Zgłoś
tani.net.pl Re: Koniec taniej ropy 16.06.04, 22:44 no to robi sie ciekawie może wkońcu zainteresują się odnawialnymi źrudłami energii na serio :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek banan ja mam w nosie rope dam za darmo IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.06.04, 23:32 mam przewlekly niezyt nosa moge oddac zalegajace poklady ropy w otworach nosowych za darmo bez napadania na slabszych ilosc oczywiscie jest ograniczona zasoby sa juz na wyczerpaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Koniec taniej ropy IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.06.04, 01:07 na przyklad rowery i riksze, towary mozna wozic wozami z zaprzegiem (woly). Problem, bo krowy strasznie pierdza metanem i powiekszaja efekt cieplarniany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hi Re: Koniec taniej ropy IP: 150.254.85.* 18.06.04, 09:00 Problem można by rozwiązać montując krowie katalizator. Albo jeszcze lepiej podłączyć do zbiornika gazowego. Jeżeli byłoby trudno podłączyć każdą krowę indywidualnie, można adaptować i rozwinąć technologię stosowaną do odmetanowania złóż węgla i użyć jej w oborach. Może to jest droga do dywersyfikacji dostaw gazu i uniezależnienie się od Rosji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JGA Re: Ile to bedzie kosztowac ??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.04, 03:33 Wg. ocen ekspertow, w ciagu najblizszych 10 lat nalezy zainwestowac okolo 2400 mld US$ w infrastrukture przemyslu wydobywczego ropy naftowej. Obecne zuzycie to 80mln barylek dziennie. Mozna policzyc, ze te dodatkowe naklady dodadza okolo 8 US$ do ceny barylki ropy. Tak wiec ceny powyzej 40 US$ mamy gwarantowane. Tak na marginesie, w 2003 nie odkryto zadnego duzego pola naftowego.... Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Project Airoil 17.06.04, 07:22 Kiedys z rezeruaru mozna bylo wydobyc maximum 20-30% znajdujacej sie w nim ropy. W tej chwili stosuje sie rozne metody, zeby te produkcje zintensywikowac np. wtlaczajac gaz i wode. Wtlaczanie powietrza nie jest niczym nowym. Oprocz zwiekszania cisnienia w rezerwuarze zmniejsza lepkosc ropy. Tylko nie nazywalbym tego procesu podpalaniem zloza. W kontakcie z tlenem ciezkie fracje ropy utleniaja sie w stosunkowo niskiej temperaturze ok. 250-300C. Od 3 lat prowadzony jest w Norwegii miedzynarodowy projekt zwany Airoil majacy na celu wdrozenie tej technologii do zwiekrzenia produkcji najwiekszego norweskiego pola Ekofisk, ktory wg prognoz mial byc juz dawno opuszczony, a widzialem jego profile produkcyjne do 2028 roku. W projekcie uczestnicza firmy naftowe ConocoPhillips, TotalFinaElf, firmy inzynieryjne, uniwersytet w Bath i instytuty badawcze. Projekt jest wspofinansowany przez UE. Uniwersytet w Bath i prof. Malcolm Greaves sa partnerami w tym projekcie. Prof.Greaves'a znam osobiscie i nie jest on geofizykiem tylko profesorem chemii - to tak dla sprostowania. Najbardziej niebezpieczne jest to, ze po wtloczeniu do zloza nie caly tlen bedzie skonsumowany i dotrze do otworu producyjnego, a potem na powierzchnie. Sa dostepne analizatory zawartosci tlenu, ktore mozna zainstalowac w otworze. W przypadku pojawienia sie tlenu caly system bedzie blyskawicznie odizolowany. Technicznym problemem jest tez oczyszczenie gazu wyprodukowanego po wtloczeniu powietrza. Bedzie zawieral on ok 50% azotu i dwutlenku wegla, ktore trzeba usunac. Usuniecie CO2 nie jest problemem, gorzej jest z azotem i oddzieleniem go od metanu. Ze wzgledu na podobna przenikalnosc technologie sit molekularnych i membran nie sprawdzaja sie i w zasadzie jedyna metoda, ktora mozna uzyc w skali przemyslowej jest destylacja niskotemperaturowa w temp. ok -160C! Wszystko jest do technicznie do osiagniecia, ale pociagnie za soba spore nakaldy inwestycyjne i operacyjne. Zeby tylko wtloczyc powietrze do Ekofisku trzeba zuzyc ok. 200MW energii! Oczyszczanie gazu to ok. 70 MW. Cena ropy na pewno niska juz nigdy nie bedzie, ale szybko jej nie zabraknie. Nowe metody IOR (Intesify Oil Recovery) sa rozwijane w szybkim tempie, niedlugo bedzie mozna wydobyc 70% ropy ze zloza, zamiast 30%. Wiekszosc pol naftowych na Morzu Polnocnym wg. przewidywan sprzed 20lat juz powinna byc dawno nieczynna, a maja sie dobrze i beda produkowac przez dlugie lata. Pojawily sie nowe male firmy naftowe typu Marathon Oil, Talisman, ktore odkupuja od gigantow stare pola naftowe, intensyfikuja produkcje i zarabiaja pienniadze, ktore dla gigantow sa zbyt male. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlochu olać ropę! najlepiej i najekologiczniej byłoby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:47 jeździć na biogazie i alkoholu produkowanych z odpadków, byłoby tanio i praktycznie, no tylko ropni mafiozi poszliby z torbami i chyba dlatego jakoś nikt nie wdraża takich technologii (no może Brazylia w pewnym stopniu). Ale ropa i tak niedługo się skończy i na czymś trzeba będzie jeździć(może na wodę, rozpad na tlen i wodór i jazda!) Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Re: olać ropę! najlepiej i najekologiczniej byłob 17.06.04, 08:54 Wedlug ostatnich analiz skonczy sie nie wczesniej niz za 41 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pit_b 3 pytania 17.06.04, 19:25 Jaka jest szacunkowa cena produkcji barylki ropy z lupkow bitumicznych i jaki kapital trzeba wczesniej zaangazowac zeby otrzymac odpowiednio wysokie moce produkcyjne? Niech sie ropa skonczy sie za okolo 41 lat. No ale popyt rosnie. A podaz nie urwie sie gwaltownie ale bedzie opadac pomalu kiedy miniemy tzw. szczyt outputu. Czy jest mozliwe ze wlasnie jestesmy gdzies w poblizu tego szczytu? Na ile mozna zastapic rope w gospodarce gazem ziemnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janko Dzbanko Re: olać ropę! najlepiej i najekologiczniej byłob IP: *.gates.com 17.06.04, 21:44 Wlochu, oj Wlochu, i cóż ci można odpowiedzieć, kiedy nawet nie wiadomo czy kpisz czy o drogę pytasz? Widzę że teorie spiskowe wciąż mają swoich wielbicieli. Chciałbym widzieć jak by ci się praktycznie i tanio jeździło na biogazie i alkoholu. Brazylia o mało z torbami nie poszła przez ten swój alkohol z trzciny cukrowej. Rządu ludzie mało nie powiesili gdy cena alkoholu zwielokrotniła się w czasie klęsk nieurodzaju. Silniki straciły tyle mocy, że wyprzedzać rowerzystę to śmiertelne ryzyko, a Waszmość nam tu smolisz takie rzeczy. Co innego kiedy polityk bzdury wmawia wyborcom (a nuż uwierzą), a co innego to samo mówić myślącemu człowiekowi. Tak że mam nadzieję żeś Waść żarował, bo żart był przedni im się do łez uśmiał. Bywaj zatem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Re: Project Airoil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:29 Z całym szacunkiem do sympatycznego pisma Nature, ale po cholerę zawracać sobie głowę ropą? Wszak o rząd wielkości większe zasoby surowca znajdują się w nieeksploatowanych dzisiaj złożach łupków bitumicznych. Uzyskiwanie z nich ropy jest jak najbardziej możliwe, tyle że na dzień dzisiejszy nieopłacalne. Tymczasem ich zasoby w samej Kanadzie są bodajże 30 krotnie większe od znanych dziś złóż ropy i zalegają szerokim pasem idącym przez terytorium prawie całej Kanady i częściowo USA. No cóż, jak zwykle bogatemu to i byk doi. Istnieje paradoksalny pozytyw zamachów z 11 września w postaci cichego ale gwałtownego wzrostu nakładów na badania zmierzające do pozyskania alternatywnych źródeł zaopatrzenia w energię. W jedną stronę idą one w kierunku uzyskania "nowych" źródeł ropy - patrz wspomniane łupki, oraz to o czy fragmentarycznie pisze Nature. Z drugiej strony trwa poszukiwanie nowych strategicznych źródeł energii. Fascynacja wiatrakami i energią słoneczną już nieco przebrzmiała, ale zimna synteza termonuklearna uzyskała w ostatnich latach nowy oddech (i środki), pojawiają się nowe, dużo realniejsze pomysły na wykorzystanie pływów morskich, oraz oczywiście paliw pochodzenia organicznego. Poruszana w wątku idea produkcji benzyny syntetycznej z węgla nie jest nowa - sam widziałem w Niemczech zakonserwowaną od czasów wojny taką intalację, dziś już raczej zabytek techniczny, ale Niemcy końcówkę wojny przetrwali na syntetyku. Tyle, że węgiel to też kopalina i też ograniczona i mało ekologiczna w wydobyciu. Ale generalnie nie popadajmy w panikę. Był kiedyś taki prognosta, który przewidywał, że w 20 wieku Paryż będzie sparaliżowany przez sterty końskiego gówna, ponieważ będzie sie rozrastał i co za tym idzie rosnąć będzie musiał transport dorożkarski itd. I było to traktowane poważnie. Po prostu nie można prognozować przyszłości bazując na dzisiejszej wiedzy technicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Project Airoil IP: 80.51.240.* 18.06.04, 11:30 > zimna synteza termonuklearna uzyskała w ostatnich latach nowy oddech (i > środki), Że że że co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: riwa Re: Project Airoil IP: 212.72.6.* 17.06.04, 22:00 Dodam jeszcze ze bardzo zaawansowania\ w jednym ze sposobow zintensyfikowania produkcji (Enhanced Oil Recovery)poprzez wtlaczanie polimerow (Polymer Flood) sa Chinczycy (zloze Daiqing firmy Petro China). Jak widzialem ostatnio goscia z Shell'a z duzym szacunkiem wypowiadajacego sie o osiagnieciach Chinczykow to wymieklem... Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Re: Project Airoil 18.06.04, 07:26 Oczywiscie, ze pomylilem sie w moim poscie, chwilowy blackout, powinno byc IOR (Improved Oil recover) albo EOR (Enhanced Oil Recovery). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kit w oko! podpalą Ziemię albo skażą ją bakteriologicznie?!? IP: *.rutex.slask.pl 17.06.04, 09:25 no coments... :( Odpowiedz Link Zgłoś
latinus Koniec taniej ropy - czas wegla? 17.06.04, 09:38 Wydaje mi sie, ze przy tych cenach ropy i niepewnosci co do jej dostaw, pora zaczac budowac w Polsce instalacje do przerobki wegla na rope i gaz. RPA mial takie instalacje ok. 20 lat temu - obcenie bylyby one na pewno bardziej wydajne, a benzyna z wegla na pweno nie bylaby drozsza niz ta z importu... Obawiam sie, ze gkowna przeszkoda sa tu interesy koncernow naftowych, ktore nie chca dopuscic konkurencji w postaci benzyny z wegla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Dzbanek Re: Koniec taniej ropy - czas wegla? IP: *.gates.com 17.06.04, 21:56 Nie masz Waszmość racji - wciąż przeróbka węgla na paliwo płynne jest nieekonomiczna. Na marginesie, po uwzględnieniu inflacju cena ropy jest wciąż duzo niższa niż była w latach 70-tych. Nic nie jest tak tanie jak ropa i gaz ziemny. Kropka. Jeśli chcesz Waszmość tanią benzynę, nakaż rządowi obniżenie na nią podatków i będziesz miał ją tańszą niż barszcz, nawet tańszą niż wodę! Jeśli to uwzględnisz, czym chcesz z ropą konkurować? Jaki wogóle ma sens wymyślanie paliwa alternatywnego? Kiedy tylko stanie się ono podstawowym paliwem rząd obłoży go natychmiast podatkami i cena wyjdzie dwukrotnie wyższa niż obecnej benzyny. Mówię to jak najbardziej poważnie. Jeśli ktoś chce agitować za paliwami alternatywnymi, niech do cholery zacznie porównywać ich cenę z ceną baryłki ropy w Arabii Saudyjskiej, a nie z ceną benzyny na stacji benzynowej w Koziej Wólce. Dopiero wtedy otworzą mu się oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Koniec taniej ropy 17.06.04, 11:41 "Norweski biolog Egil Sunde uznał, że skoro mikroby tak dobrze wykonują swoją pracę na powierzchni planety, warto sprawdzić, czy mogą nam się one przydać pod ziemią. W swoim laboratorium prowadzi hodowlę bakterii, które robią dwie rzeczy na raz - pożerają ropę i rozbijają ją na mniejsze cząstki. Dzięki temu nie przywiera ona tak mocno do skalnych okruchów i stawia mniejszy opór podczas wydobywania. Sunde nie chce jednak zdradzić, jak się nazywają jego mali ropożercy. Zasłania się tajemnicą służbową. Usta zamknęła mu umowa z koncernem Statoil, który finansuje badania. Od 2001 r. firma sprawdza na Morzu Północnym, czy mikroby rzeczywiście robią to, czego się od nich oczekuje. Są wpompowywane wraz z tlenem i związkami odżywczymi do złoża Norne. Wyników tego eksperymentu wciąż nie znamy, bo jak twierdzą przedstawiciele koncernu, jest na to zbyt wcześnie. Należy się jednak spodziewać, że zostaną ujawnione dopiero wtedy, gdy metoda będzie już chroniona patentem. - Wszystkie duże koncerny naftowe i współpracujące z nimi placówki naukowe prowadzą po cichu takie badania. Nie chwalą się tym, bo gra idzie o wielką stawkę. W odpowiednim momencie, kiedy skończy się już tania ropa, wyciągną asa z rękawa - mówi brytyjski ekspert David Hughes. Ta chwila jego zdaniem zbliża się nieubłaganie. Czasy, gdy baryłka kosztowała parę dolarów i ropą szastało się na prawo i lewo, już nie wrócą. - Teraz liczyć się będzie każda kropla - przewiduje Hughes" Nie wiem skąd takie informacje, ale zaawansowane badania nad zastosowaniem mikroorganizmów w celu zwiększenia wydobycia ropy naftowej sa prowadzone od przeszło 30 lat, co więcej pierwsze wdrożenia na skalę przemysłową miało miejsce w .... Polsce (nieżyjący już prof. Jerzy Karaskiewicz z dawnego Instytutu Górnictwa Naftowego i Gazownictwa) Obecnie istnieją wyspecjalizowane firmy, które zajmują się komercyjnie zabiegami mikrobiologicznej intensyfikacji wydobycia ropy naftowej(po angielsku MEOR albo MIOR - "Microbial Enhanced (Improved)Oil Recovery). Wygląda na to, że albo Norwegowie są za Murzynami, albo autor artykułu nie miał dostępu do odpowiednich materiałów (chętnie udostępnię, proszę o kontakt na skrzynkę gazetową) Przy okazji - Nature podaje to jako nowość? - tracę w takim razie zaufanie do tego czasopisma. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Re: Koniec taniej ropy 17.06.04, 13:17 Gazeta jak zwykle stara sie byc na bierzaco i buplikuje informacje zsprzed 3 lat: www.statoil.com/STATOILCOM/SVG00990.nsf/0/41256A3A0055DD31C1256B7500269500?opendocument Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Koniec taniej ropy IP: 63.121.99.* 17.06.04, 16:33 Jest jeden pozytyw w tej wiadomosci.Niestety bedzie coraz mniej 500 funtowych chorych wieprzow ktorzy jak by mozna bylo to by wiezdzali do kazdego sklepu i przez okno samochodu robili zakupy. Chiny moga sie pocieszyc samochodami dopoki jest jeszcze ropa bo tak samo mysmy sie cieszyli jak maly Fiat wszedl na rynek. Ja powtarzam kazdemu zeby ludzie dziekowali Bogu ze jest wogole benzyna bo niechce aby wrocil rok 70.Gdzie kazdy ze spluwa podjezdzal tankowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż Główny składnik ceny to podatek, a nie IP: *.pl / 213.199.204.* 17.06.04, 19:33 koszt produkcji, więc KONIEC TANIEJ BENZYNY DLA AMERYKANÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Koniec taniej ropy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 12:17 Wykorzystanie innych energii jest oprasowane i czeka na wdrożenie. Uruchomienie całego przemysłu dystrybucji nowej energii na dzisiejszych stacjach benzynowych będzie kosztować sporo pieniędzy i dlatego nikt się nie pali do rozkręcania tego interesu. Dystrybutorzy nowych energii liczą, że przejście na nowe energie odbędzie się powoli a zapłacą za to ludzie chcący mieć pojazdy napędzane inną energią niż pochodne ropy naftowej. Te inne energie to np. prąd elektryczny i silniki wodorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Re: Koniec taniej ropy 18.06.04, 12:30 Mam jedno pytanie, a skad bedzie ten wodor i energia elektryczna??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGNETO Re: Koniec taniej ropy IP: 80.48.74.* 18.06.04, 14:19 egal.alien napisał: > Mam jedno pytanie, a skad bedzie ten wodor i energia elektryczna??? Z MAGNETOHYDRODYNAMICZNEJ ELEKTROWNI TERMOJĄDROWEJ ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Koniec taniej ropy IP: 62.190.106.* 18.06.04, 14:29 A to Szanowny Pan nie wie? U mnie w domu jest zamurowanych kilka swinek w scianach i im tylko te ryjki wystaja. Tam wkladam wtyczke i gra muzyka :) A u was skad macie energie elektryczna? AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dago A po co nam ropa?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 22:19 Zobaczycie, że nie dalej jak za 10 lat wszystkie samochody będą spalać wyłącznie gaz, olej z rzepaku i spirytus. Zaraz potem nadejdzie era wodoru i nikt nie będzie juz pamiętał czegoś takiego jak ropa i benzyna. No, owszem, ropa bedzie potem czymś tak archaicznym, jak teraz dla nas maszyny parowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Po to by było Waści stać ją kupić! IP: *.gates.com 23.06.04, 18:54 Waszmość kpisz czy o drogę pytasz? Nie wspomnę już że Waszeci inżynieria pomyliła się z religią, bo piszesz Waszmość o tym w co wierzysz, a nie o faktach i o tym co jest realne. Temu panu prosimy już nie podawać. PS. Radze przeczytać kilka wyważonych i rozsądnych komentarzy powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: futurman DZIĘKI TELEIMERSJI NIE BĘDZIE NAM POTRZEBNA ROPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 08:20 powinno się na starych platformach urządzać parki rozrywki,hotele,rezydencje o n ietypowej architektórze,na takiej morskiej przystani mogły by się zatrzymywać statki wycieczkowe itd. mogła to by być duża atrakcja. połączone różne platformy mogły by dać początek nadmorskiemu miastu.po co robić sztuczne wyspy? cena ropy jest dużo większa cena ropy już teraz jest niebagatelnie wielka. opowiadania o tych "paru - do parunastu" dolarów za barel jest naiwną bajką. cenę ropy pdbijają zbrojenia, akcje mniejszego lub większego kalibru, siatka wywiadowcza, wojny, opłaty za transport, tudzież "wydatki" ubezpieczalne, kiedy taki tankowiec się rozleci, lub zatonie, cała rzesza slużb i organizacji zajmująca się tylko i wyłącznie koordynacją tego ruchu. nie bez racji ropa jest pierwszym towarem handlowanym przez ludzkość. tyle tylko, że większa część tej sumy opłacana jest nieświadomie przez podatkownika każdego kraju, gdzie nie jeździ się na wielbłądach, koniach, czy własnych nogach. wystarczy posłuchać o czym rozmawia się na forum nato, jak określane są nowe cele itd. a ujawnia się, iż istnieją kręgi oficjalnie poruszające tematy, które polityka neguje. nie chcę strzelać, ale miałem niedawno przed oczami prace mówiące o ukrytej cenie gotowego paliwa - szacuje się to na około 40 euro za litr, kiedy podliczy się wszystkie ZNANE parametry. o tym na ile starczy ropy, ciężko też mówić z punktu widzenia rozwoju cywilizacji zachodu, jeśli same chiny i indie podniosą stopę życiową do poziomu takiego jaki panuje na przeciętnej europejskiej (suma ue z nowymi członkami), a osiągną to już około 2040, to te dwa państwa będą miały tylko dla siebie takie zapotrzebowanie, jak europa, japonia i stany zjednoczone razem – znaczy się, albo my wtedy zrobimy 100% przerwę, albo rynek się załamie. zapraszam do lektury książek hermanna scheera, laureata alternatywnej nagrody nobla i przewodniczącego europejskiej organizacji eurosolar, www.eurosolar.org - nota bene jedyny europejczyk uznany przez time za "Heroes of the Green Century" w niedawnym wydaniu specjalnym. ropa najpewniej przestanie byc używana nie dlatego, że jej zabraknie, tylko dlatego, iż zagrozi dalszemu istnienu człowieka na tej planecie, i nie tylko jemu. pisze się sporo o tym, iż klimat się zmienia, ale mało kto wie, że jeśli dzisiaj zakręcilibyśmy kurki ropy i przez to emisji co2, jest tego już tyle w atmosferze, iż będzie to zmieniać klimat przez następne ok. 150 lat. a więc cieplej będzie, pytanie tylko o ile. gdyby operowało się konkretnymi realnymi liczbami naoczniającymi skutki naszej prymitywnej polityki energetycznej - było nie było spalamy resztki po resztkach po trupach - powstałby normalny nacisk na przemysł i politykę (która zawsze za nim dąży, a prawie wcale mu nie przewodzi) i mielibyśmy dawno choć po części zagwarantowaną energie "czystszą". i nie dlatego, że jesteżmy idealistami, tyko dlatego, że przeciętnego podatnika zalała by krew na widok tego, co państwo robi z jego pieniędzmi. bez obawy, ludzkość ma dość innych problemów - jeżeli nawet będziemy władać energiami solarnymi (do których nie zalicza się tylko słońca czy wiatru) ziemia jeszcze nie przeobrazi się w raj. jeśli budzą się przy takim rozważaniu wątpliwości, proszę zastanowić się nad prostym rachunkiem – na ile takich powodzi, jak w tych ostatnich paru latach może pozwolić sobie francja, szwajcaria, polska, niemcy, czechy czy austria ? jeśli ktoś ktoś myśli, iż na długo, to pewnie jest też zdania, że wystarczy dodrukować pieniędzy i już się je ma. niestety ekonomia uczy innych praw. przy ostatniej powodzi w polsce niemcy i unia okazały się jeszcze bardzo współczujące, a jeśli teraz państwa płacące najwięcej „do gara” mają te same kłopoty, nikt nie będzie myslał o brakującej szkole „w sieradzkim”, jeśli ma taką pod nosem. w ostatnim roku dużo było informacji na przykład o plajtujących liniach lotniczych, ale tylko na łamach, i prawie wyłącznie prasy fachowej, nie w telewizji mówiło się o bankkructwie agencji ubezpieczalnych. to są skutki naszej polityki energetycznej i bezpośredniego wpływu na środowisko ziemi (nie tylko podwórka wokół fabryki). (himu, 2002-09-26 01:35:38) ropy NIE ZABRAKNIE na 100% dzięki teleimersji która spowoduje to że nikt nie będzie nigdzie jeździł za 8 lat.1)teleimersja polega na wywołaniu złudzenia obecności człowieka w pomieszczeniu odległym wiele km. Dzięki temu telepraca stanie się nareszcie pracą z prawdziwego zdarzenia. 2) Już teraz istnieje tego namiastka- np.3 wymiarowe strony internetowe 3) teleimersja dzięki tanim wyświetlaczom naklejanym na ściany pokoju złudzenie przedłużenia przestrzeni.Do tego mogą być także przydatne wirtualne gogle lub okulary. 4) powstanie tysiące biur i sklepów wirtualnych, wielkości pałaców,gdzie ludzie swobodnie będą pracować, spotykać się plotkować, flirtować i przechadzać się oglądając upiększone symulacje innych osób. 5) Dzięki temu koszty komunikacyjne będą zredukowane do minimum. 6) nie trzeba będzie nigdzie jeździć.(chyba że chcemy kogoś podotykać). 7) Wdrożone będą technologie usprawniające wydajniejsze spalanie. 8) Dziwnym zbiegiem okoliczności jest fakt że znowu technologia zjawia się na czas,chroniąc nas przed światowym kryzysem , podobnie jak nawozy sztuczne uchroniły nas niegdyś przed światowym głodem spowodowanym wielkim przyrostem naturalnym. polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1096900 ----CZY NAM ROPY ZABRAKNIE Odpowiedz Link Zgłoś
freia Co brales?? 24.06.04, 11:00 Musi niezle po glowie dawac. Bez doladowania nikt normalny tak belkotac i bzdurzyc nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rose_diablo W najbliższych latach miliardy mieszkańców Chin ?? IP: *.tele2.pl 30.06.04, 16:20 "...W najbliższych latach miliardy mieszkańców Chin i Indii będą się przesiadać z rowerów i riksz do samochodów. Skąd wziąć benzynę?..." A mnie zastanawia skąd te miliardy? Czyżby w tym rejonie Azji gwałtownie przybyło ludności? Odpowiedz Link Zgłoś
zorianx Re: W najbliższych latach miliardy mieszkańców Ch 02.07.04, 10:50 Gość portalu: rose_diablo napisał(a): > "...W najbliższych latach miliardy mieszkańców Chin i Indii będą się przesiadać > z rowerów i riksz do samochodów. Skąd wziąć benzynę?..." A mnie zastanawia skąd > te miliardy? Czyżby w tym rejonie Azji gwałtownie przybyło ludności? ... jeżeli liczba Chińczyków to ok. 1 miliard 300 milionów ludności a Indii 1 miliiard 65 milionów ludzi to jest to razem ok 2,4 miliarda ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś