Dodaj do ulubionych

jestem zamulona

02.12.12, 13:12
Ta maksymalna dawka kwetiapiny. Biore 900 mg, trzy tabletki, na noc. po wzieciu moge jeszcze sprawnie funkcjonowac 3, 4 godziny. Nie bierze mnie na spanie wiec ogladam tv, cos sobie pisze i chodze spac pozno bo po polnocy. na tomiast ranoo jestem nie do przebudzenia. Budze sie o osmej, wypijam kawe, pale fajke i ide sie polozyc z powrotem. Spie czasami az do pierwszej. Nie wiem, moze ta dawka jest za duza? caly dzien czuje sie zamulona, robie wszystko jak automat, zle mi z tym.
jednoczesnie nie mam psychoz ani stanow przedpsychotycznych co znaczy ze lek dziala. Ale moze zasugerowac psychiatrze zebym brala tylko dwie tabletki?
Jestem na samej kwetiapinie ( xanax doraznie) i czuje sie dobrze mimo tego zamulenia. To jest cykliczne: raz mam powera i gory moge przestawiac a raz siedze zupelnie zamulona. Cos jest nie tak, chyba
Obserwuj wątek
    • corndelia Re: jestem zamulona 02.12.12, 13:26
      > Ale moze zasugerowac psychiatrze...

      Nie umiem Ci Madau doradzić nic, ponad to, że misją lekarza jest leczyć, nie szkodzić, i bez zbędnych skrupułów możesz się domagać, nie zaś sugerować, by zweryfikował zaordynowane leczenie. Może spróbowałabyś zasięgnąć pomocy jeszcze u innych psychiatrów.

      A to już moje osobiste zdanie.
      Nie ufam żadnemu psychiatrze i czuję się od nich mądrzejsza. Nieznane mi jest jednak wademekum leków.
      • ditta12 Re: jestem zamulona 02.12.12, 13:36
        madau napisała:
        <jednoczesnie nie mam psychoz ani stanow przedpsychotycznych co znaczy ze lek dziala. Ale moze zasugerowac psychiatrze zebym brala tylko dwie tabletki?>

        Najważniejsze że nie masz psychoz a to że śpisz długo to chyba nikomu nie przeszkadza.
        Ja też teraz tak śpię,wczoraj niemal cały dzień,nie wiem czy pogoda czy co innego.
        Mamy jakieś zbędne poczucie winy w sobie z tego powodu że śpimy.
        Czasami miewam tak że wcale nie śpię a to jest bardzo niedobre bo pojawiają się halucynacje.
        Daj się sobie wyspać Madau ale możesz wspomnieć lekarzowi o tym,czemu nie.
    • mskaiq Re: jestem zamulona 02.12.12, 13:38
      To jest benzo. To uzaleznia, a po paru miesiacach przestaje działać a uzależnienie
      pozostaje.
      Masz bardzo wysoką dawkę. Idź do innego lekarza, nie pozwól sie leczyć w taki
      sposób.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • uwierz_w_to Re: jestem zamulona 02.12.12, 13:44
        Dowiedziałem się że solian nie będzie już produkowany troszkę źle bo mi pasuje ale zamiennik dostałem.
      • corndelia Re: jestem zamulona 02.12.12, 13:59
        > To jest benzo. To uzaleznia, a po paru miesiacach przestaje działać a uzależnienie
        pozostaje.

        Gdybym o tę mądrość była bogatsza pięć, sześć lat temu!
        Może zlekceważyłabym tę informację za cenę ustąpienia dolegliwości, jednak bardziej dolegliwe, horrendalnie wprost, jest tolerancja na lek, i każdy następny, i gdy do pierwotnej choroby, z którą się borykasz przystępuje następna, jakże groźna, uzależnienie
        • ditta12 Re: jestem zamulona 02.12.12, 14:09
          maskwiq napisał:
          <Masz bardzo wysoką dawkę. Idź do innego lekarza, nie pozwól sie leczyć w taki
          sposób.>

          U Madau bardzo groźne są psychozy jak wynika z tego co pisała wiele razy.
          Teraz napisała ze ich nie ma.
          • monte_we_mgle Re: jestem zamulona 02.12.12, 14:35
            Kwetiapina to nie jest benzo, tylko neuroleptyk! Nie uzależnia! Co Ty piszesz Mask?
            Dawka jest duża, a lek ma silne działanie nasenne. Jeśli bardzo Ci to przeszkadza, porozmawiaj o modyfikacji dawki, ale nie zmieniaj go, jeśli dobrze działa przeciwpsychotycznie.
            • Gość: gość Re: jestem zamulona IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.12, 16:23
              900 mg kwetapiny?
              To normalne, nie za duża dawka?
              a ja w piatek dostałam właśnie ketrel jako dodatek do leczenia.
              dawka 2x 25 mg - czy to znaczy, że ta dawka ma działać jak placebo?
              • monte_we_mgle Re: jestem zamulona 02.12.12, 16:28
                Tutaj jest opisane dawkowanie:

                pl.wikipedia.org/wiki/Kwetiapina#Dawkowanie
                Nie wiem czy jako placebo, może ma wzmacniać działanie innych leków. Zapytaj psychiatrę.
                • Gość: gość Re: jestem zamulona IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.12, 17:21
                  Dzięki za odpowiedź Monte,
                  Masz rację, lekarz "wie co robi" ;-)
                  Po prostu przeraziła mnie ta dawka 900, ale ja nie jestem "schizo" (bez obrazy),
                  choruję na coś innego
                  wszystkim życzę zdrowia
            • mskaiq Re: jestem zamulona 02.12.12, 16:29
              Przepraszam, masz racje to jest pochodna benzotiazepiny a nie benzodiazepieny.
              A to duża różnica.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • madau Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:09
                dzieki wam za odpowiedzi, kochanie jestescie, wiecie? :)
                A ja bylam dzisiaj w centrum miasta robic upominki gwiazdkowe. Przeznaczylam na to pewna kwote i ani centa wiecej. Udalo mi sie kupic ladny obraz na sciane do kuchni moich rodzicow. W brazach i oranzach, jakies proszki, ziola, galka muszkatulowa. To sa wlasciwie 4 obrazeczki 30 na 30. Niedrogo mi wyszlo. Bratowym kupilam po swieczce zapachowej, musi wystarczyc. teraz sie glowie co braciom? za odstanie 25 euro? mam dwoch braci moze krawaty? Nie mam w ogole natchnienia.
                Wrocilam autobusem do domu i padlam normalnie.
                Troche nadwyrezylam noge, teraz ja trzymam w gorze i klikam ;)
                • ditta12 Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:15
                  No to jesteś bardzo dzielna :)
                  Myślę że Twoja kontuzja też w jakiś sposób przyczynia się do większej potrzeby wypoczynku i snu.
                  • madau Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:25
                    No :) Udalo mi sie wysjc z domu i skorzystalam z okazji ze w zabolandii sklepy sa otwarte w grudniu w niedziele. teraz sobie leze, pije mocna zielona herbatka, pale fajeczke i klikam.
                    psychiatre mam we wtorek. Wciaz sie glowie co kupic braciom. patrzylam na perfumy, zele do golenia ale to takie blahe. zreszta finansowo nie wyrobie.
                    • ditta12 Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:33
                      Pamiętam wigilię i podarunki od pewnego znajomego.
                      Przyniósł nam wielki słomiany kosz pełen bakali i suszonych owoców a pod tym były zakopane maleńkie upominki dla każdego z nas.To było niesamowite tak wyjadać i szukać :)

                    • monte_we_mgle Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:33
                      To może być też przejściowe, zanim organizm się nie przyzwyczai do tej kwetiapiny. To dla Ciebie nowy lek, ale powiedz o wszystkim na wizycie. Im więcej lekarz wie, co dokucza, tym większa szansa, że dobierze optymalny zestaw.
                      Ja lubię dostawać nietypowe słodycze. Np. czekoladki z chili albo z imbirem. Są takie egzotyczne, bardzo fajnie zapakowane. W Polsce trudno to dostać. To coś nietypowego, a ceny są przystępne, choć oczywiście wyższe niż za normalne czekoladki.
                      • monte_we_mgle Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:38
                        A w tamtym roku dostałem od znajomej aniołka na choinkę. Bardzo ładnie wykonany, z delikatnych tkanin. Urwałem mu zawieszkę i postawiłem sobie na biurku. Mam go na codzień :-)))
                        • madau Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:44
                          O. ladny prezent. Ja sie zatsnawialam czy nie kupic jakiegos przeentu "razem" dla brata i bratowej x 2. Widzialam ladne, kolorowe noze do stekow po 10 euro, wiem ze dobre bo firma dobra (laguilole) byly po przecenach... Albo puszke na spagetti z jakimis fajnymi rysuneczkami 12 euro.
                          Chcialabym cos czego nie mozna dostac w Polsce. Bratowym do tych swieczek dokupie jakas bizuterie, kolczyki one lubia takie rzeczy a znam sklep gdzie nie jest drogo.
                          mamie chcialam kupic krem clarinsa ale powalila mnie cena 62 euro... Moze bedzie cos z promocji ona uwielnbia te kremy a w Polsce kosztuja dwa razy drozej.
                          No i tak siedze i mysle...
                      • Gość: gość Re: jestem zamulona IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.12, 17:39
                        Tak, jakieś oryginale słodycze, to dobry pomysł.
                        Ja kiedyś jadłam takie francuskie czekoladowe trufle - takie aksamitne, tak cudownie rozpływające się w ustach.
                        U nas w Polsce chyba nie ma takich.
                        • ditta12 Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:44

                          > Tak, jakieś oryginale słodycze, to dobry pomysł.>

                          Też pomyślałam o słodyczach :)
                        • madau Re: jestem zamulona 02.12.12, 17:46
                          ooo slodycze, to jest to! Tutaj jest masa sklepow sprzedajaca nietypowe prowansalskie slodycze :)
                          Dzieki za podpowiedzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka