anthonka
19.11.09, 14:25
Znalazłam wątek na ten temat, ale już zarchiwizowany.
Neurolog mi wczoraj przepisał - a nuż mi na głowę pomoże. Trochę się cykorzę,
bo to jednak lek starej generacji. Jeszcze bardziej się cykorzę, bo nie mam
zbyt dobrych wspomnień z przyjmowania antydepresantów (niby spełniały swoje
zadanie, ale skutki uboczne były bardzo dokuczliwe).
Jakieś za i przeciw?