quelquechose
04.09.11, 21:41
Wiem, ze moze byc gorzej, ale to juz drugi dzien migreny i wlasnie wzielam druga tabletke almogranu - chyba troche za dlugo zwlekalam i nie zadzialala. Wczoraj niby lepiej, ale bycie mama i migreniczka to nie nie najlepsze polaczenie. Przyjechalo wesole miasteczko i jak tu z corka nie pojsc? Myslalam, ze tryptan pomoze, ale ten halas, zapachy i mrugajace swiatla... uhhh. Dzis rano lepeij, ale w rodzinnym wyjsciu przeszkodzily zawroty glowy, mdlosci, a teraz bol glowy. I tak co miesiac - az do owulacji bedzie mie ten leb na..dalal, jak to lubia mowic co niektorzy. Ok moze nie bedzie tak zle, jak teraz, ale wiem, ze najblizsze 2 tygodnie to z bolem. I nic nie mozna z tym zrobic. Ryczec sie chce.Nie mam sily.