Dodaj do ulubionych

Akupunktura

20.01.05, 13:25
Przeczytałam starsze posty i pomyślałam sobie, że może warto jednak spróbować
z akupunkturą? Ja nigdy jej jeszcze nie miałam, ani nawet zwykłego masażu. No
więc może spróbowałabym, tylko trochę sie boję, żeby nie trafić w jakieś
niodpowiednie miejsce, gdzie ktoś narobi mi więcej szkody niż pożytku... Stąd
moja prośba: Czy ktoś z Was mógłby mi polecić dobre miejsce w Krakowie?
Pozdrawiam wszystkich
Beata
Obserwuj wątek
    • ypsilon Re: Akupunktura 23.01.05, 12:59
      Korzystałam z akupunktury, nikigo nie moge Ci polecić w Krakowie. Ale jesli
      pójdziesz na zabieg, musisz koniecznie zwrócić uwage, czy osoba, do której
      idziesz ma dyplom upoważniajacy do stosowania akupunktury. Po drugie - czy przy
      tobie rozpakowuje jednorazowe igły do akupunktury. Zwykle są w paczkach po 10
      szt jednej wielkosci i wszystkie sa uzyte do jednego zabiegu.
      • atae Re: Akupunktura 23.01.05, 17:30
        Dziekuję Ypsilon! A czy Tobie akupunktura choć trochę pomogła?
        Czekam dalej na ewentualne polecenie jakiegoś pewnego miejsca w Krakowie...
        Wiem, że jest u nas ośrodek medycyny mongolskiej z masażami i akupunkturą w
        okolicach Ronda Mogilskiego. Czy ktoś z Forum chodził tam może na zabiegi?

        Moja migrena ostatnio udaje, że jej nie ma i korzystając z tego chwilowego
        błogostanu poszłam dziś na łyżwy - życzę gorąco tego samego wszystkim z tego
        Forum!
        Beata
    • mango32 Re: Akupunktura 23.01.05, 19:16
      Witaj. Ja chodziłam do Tatiany Bogusławskiej. Jest lekarzem neurologiem
      specjalizuje się w rehabilitacji medycznej. W poczekalni można sobie poczytać
      dyplomy, zupełnie jak na Zachodzie. Przyjmuje na Długiej 38, p.211 (tel.
      603587258). Polecił mi ja mój neurolog. O swoich przeżyciach pisałam we
      wcześniejszym wątku :"Witam serdecznie i mam pytanie" . Niestety mi nie
      pomogło. Ale ta lekarka ma podobno bardzo dobre wyniki jeśli chodzi o migrenę.
      Ja po prostu jestem tak nafaszerowana lekami, że chyba medycyna naturalna
      poprostu nie działa. Jest tam stosunkowo drogo ale za to bardzo przyjemnie,
      higienicznie , igły jednorazowe, prześcieradełka jednorazowe itd. Gdyby mnie
      było stać na jeszcze jedna serię zabiegów to spróbowałabym znowu. Pozdrawiam.
    • mango32 Re: Akupunktura 23.01.05, 19:51
      To jeszcze raz ja :) Mam tu jeszcze adres internetowy tej lekarki
      www.akupunktura2.prv.pl. Można coś niecoś poczytać. Tylko adres gabinetu w
      Krakowie jest nieaktualny. Ale zrobiłam reklamę pani doktor. Szkoda, że nie ma
      o tym pojęcia. I szkoda, że mi nie pomogło. Byłabym żywa reklamą :)
      • atae Re: Akupunktura 23.01.05, 21:16
        Bardzo dziękuję za informację. Chyba spróbuję!

    • atae Re: Akupunktura 23.01.05, 21:23
      O kurczę, właśnie przeczytałam Mango twojego dawnego posta - czy mam rozumieć,
      że po zabiegach zrobiło się jakby jeszcze gorzej?
      • sabba Re: Akupunktura 24.01.05, 07:29
        Akupunkture, zeby zobaczyc wyniki nalezy stosowac raz po raz. Tzn zeby przy
        migrenie pomogl seans 10 spotkaniowy bardzo watpie. Najlepiej zafundowac sobie
        ja kilka razy do roku. Ja mialam 12 spotkan w ciagu jednego senasu i ogolne
        samopoczucie bardzo mi sie polepszylo ale migrena zostala nadal. Na razie nie
        stac mnie na dalsze spotkania ale jak bede znow przy kasie to na pewno bede
        dalej probowac. MOj maz ktory migren nie miewa ale chroniczne bole glowy 3 razy
        w tygodniu - po tym jednym seansie zupelnie mu przeszly. KAzda metoda natuarlana
        lepsze niz szpikowanie sie chemia....
        • ypsilon Re: Akupunktura 28.01.05, 11:48
          Korzystałam z akupunktury trzy razy. Ale radykalnie pomogło mi za pierwszym
          razem. Generalnie byłam do tego bardzo sceptycznie nastawiona, poszłam tak dla
          świetego spokoju, żeby móc powiedzieć - na pewno mi nie pomoże.

          U nas akupunkture prowadzi pani, która przyjechała z Mongolii. Ma wszelkie
          dyplomy, przetłumaczone na jezyk polski (zajmowała sie tym moja koleżanka, więc
          bylam pewna, że od strony formalnej wszystko jest ok).

          Seria zabiegów obejmowała 10 seansów akupunktury (x 10 igieł) + masaż + komplet
          ziół. Przed pierwszym zabiegiem było badanie. Wiem, że nie wszyscy mogli być
          poddaniu akupunkturze, jeśli były jakieś przeciwskazania.

          Miałam igły wkłuwane na czubku głowy, w okolicach skroni i oczu, na dłoniach,
          pod kolanami i na stopach. To nic nie bolało, jedynie przy wkłuwaniu igieł w
          dłonie mialam wrazenie, że prąd mnie kopnął. Za pierwszym razem zrobilo mi sie
          słabo (u mnie to normalne) i myslałam, że mi te igły wyciągnie. Ale na ocucenie
          wbiła mi jeszcze jedna tuz nad wargą (to jest punkt reanimacyjny) i nie
          zemdlałam.

          Po tej serii bóle głowy przeszły mi na rok, a wczesniej miałam je prawie
          codzień. Ale jest jedna rzecz - ja wtedy nie pracowałam, chodziłam na zabiegi,
          wracałam do domu, kładlam się i odpoczywałam, piłam zioła i przestrzegałam
          wszystkich zaleceń. Potem wrócilam do pracy i nastepne zabiegi odbywały sie tuż
          po pracy i zaraz przed zakupami, powrotem do domu itd. Wszystko w pospiechu,
          więc może mialo to wpływ na skuteczność.
    • atae Re: Akupunktura 28.01.05, 17:18
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Na razie mam od 10 dni przerwę w b.g., co
      napawa mnie (nieuzasadnionym pewnie) optymizmem. Czyżby sama obecność na tym
      forum mi pomogła? :))
      Jak tylko zdecyduję się na zabiegi, napiszę, żeby podzielić się doświadczeniami!
    • neojeriomina Re: Akupunktura 04.02.14, 20:29
      Kolejna pani doktor, do której poszłam namawia mnie na akupunkturę. Chodzę teraz do Poradni Leczenia Bólu w ramach NFZ i ta akupunktura też ma być w ramach NFZ ale dopiero pod koniec marca. Zobaczymy, co to da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka