Dodaj do ulubionych

Używacie perfum?

05.10.06, 12:39
Pytam tak, bo widuję Venus na forum o perfumach.

Myślałam, że tylko ja jestem taką stukniętą migreniczką, która z uporem
maniaka próbuje zmusić perfumy do współpracy;)
Kocham perfumy, zawsze kochałam. Poznaję wciąż nowe zapachy, odkrywam wciąż
nowe fascynacje. Kolekcja rośnie, a ja średnio mam kiedy się nimi
rzeczywiście nacieszyć, tzn. zlać się nimi do pępka:)
Całymi dniami czekam na moment, kiedy przestanie mnie boleć głowa i będę
mogła pocieszyć sie nowym nabytkiem.
Oczywiście nie używam ich w czasie ataku, bo to potęguje dolegliwości,
szczególnie mdłości i próba polania się czymś, kończy się na tym, że nawet
najbardziej ukochane perfumy zostają znienawidzone forever.

No i kiedy już wreszcie przychodzi dzień bez bólu - jestem po prostu
szczęśliwa i sobie używam! Tak jak dziś:)))

A jak jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • kajteczek Re: Używacie perfum? 05.10.06, 14:51
      Ja też kocham perfumy!
      Nie wiem, jak to jest u innych migreników, ale mam bardzo ostry i czuły węch
      (co w niektórych przypadkach jest moją udręką).
      Mogę jednak używać tylko perfum lekkich, kwiatowych.
      Niektóre powodują u mnie mdłości i ból głowy, np. Poison, czy Organza, Chanel5.
      Wystarczy, gdy wejdę do pokoju, gdzie jest ktoś, kto używał tych perfum, robi
      mi się niedobrze.
      Niektóre podobają mi się u innych, ale sama nie mogę ich używać (np. Amarige,
      Noa.

      Niestety, z równą siłą wyczuwam brzydkie zapach, co jest moją zmorą np. w
      autobusie, w pracy itd.
      Pozdr.
      Kajteczek
      • mika_1 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 17:09
        Też bardzo intensywnie odczuwam wszelkie zapachy.
        W moim przypadku nie ma jednak podziału na ciężkie i kwiatowe, czy jakiegoś
        innego. Nie ma reguły. Np. bardzo dobrze noszą mi się Black Cashmere, Nu,
        Organza I. - choć to raczej cięższy kaliber. A np. taki Pure - lekki, świeży
        fantastyczny, czy BLV powodują u mnie natychmiast odruch wymiotny.
        Tragedia.
        • am111 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 17:51
          Nie nawidzę perfum !!!
          Nie mogę znieść zapachów mam migrenę od razu.Jak moje koleżanki z pracy sie
          wyleją jedna innym ,inna jeszcze innym , kolega też a ja czuję ich wszystkie
          zapachy. Głowa mi pęka, nudności itp.na dokładke dostaję chrypki i jestem
          ugotowana.Niestety koleżanki ,koledzy nic sobie z tego nie robią.Tylko patrzą
          na mnie i komentują ,że jestem jakaś dziwna.
          O środkach lokomocji nie wspominam często wysiadam.Dużo chodze pieszo.
          Każdy ma swojego mola!!! Jak tu żyć????????
    • mcbeal28 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 18:00
      troche czasu mi zajęło nim zanalazłam odpowiednie wody toaletowe,
      pd ktrych nie mdli. Mą ulubioną jest np. Sunflowers E.Arden.
      Tez nie znoszę tych Pań i Panów w komunikacji miejskiej oblanych
      czymś duszno - mdlącym od którgo kręci mi się w głowie.
      Myśle,że chorzy na migrenę unikają zapachów cieżki i duszacych.
    • maenka Re: Używacie perfum? 05.10.06, 18:04
      od 3 lat kiedy migreny miewam naprawde czesto zuzylam tylko 2 100ml butelki
      moich ukochanych tendre poison diora. w czasie migreny zapachy to dla mnie
      przeklenstwo; wszystko czuje mocno, nie moge zagladac do lodowki (tak mialam
      tez w czasie ciazy). Czasami tez zbyt mocna czujes perfumy wywoluja u mnie
      migrene.m.
      • venus22 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 20:07
        W ciagu moich 20+ lat migreny byl okres ze moglam uzywac perfumy, nie
        wywolywaly atakow,
        ale w czasie migreny oczywscie nigdy.

        Potem , tak okolo 1995, 96, 97 roku zauwazylam ze rozbolewa mnie szybko glowa
        od wachania perfum w sklepie.
        potem przyszedl okres ze w ogole nie moglam zniesc nawet lekkiego zapachu
        dezodorantu, nie daj boze zeby ktos w mojej obecnosci czyms pachnial.
        Doszlo nawet do tego ze prosilam znajomych aby przychodzac do mnie nie uzywali
        perfum. raz maz sie popsikal po prysznicu to musial natychmiast z powrotem sie
        wykapac.

        Od jakis dwoch lat zuwazylam poprawe - moge, jesli dobrze sie czuje, uzyc
        delikatnych perfum typu Baby Doll, Paris Hilton, Jadore - takie dosyc "ostre"
        zapachy.

        Baby Doll szybko sie zreszta ulatnia, podobniez Gianfranco Ferre o podobnym
        zapachu.

        Natomiast wszelkie zapachy typu Amarige, Insolence, Gucci Envy, Armani Sensei i
        Code, wsie Angele- bardzo mi sie podobaja ale jestem od nich po 5-15 minut
        chora. A juz takie jak Paloma Picasso, Opium, to moze mnie zabic w ciagu 5
        minut.

        Ostantio w sklepie jakas sprzedawczyni tak przyjemnie pachniala... pytam sie co
        to jest - Amarige..
        wiec poszlam i spryskalam kartonik, wrzucilam do torebki.
        za chwile tak mi zaczelo tym jechac ze pomimo ze wyrzucilam kartonik to zapach
        ciagle czulam i w koncu sie rozchorowalam- musialam w domu zazyc Zomig i
        polozyc sie dopoki nie zaczal dzialac.. od momentu kartonika do ataku bylo moze
        pol godziny. To i tak dlugo..


        Mam tez perfumy Sunga "Jewel" - dosc delikatny zapach, bardzo ciekawy ale tez
        ryzykowny..

        A Alien Muglera to sa perfumy ktore bardzo lubie ale nie moge uzywac :( ::::

        Sunflowers tez mi sie podobaja. Mawiasem mowiac to byly pierwsze perfumy kiedy
        odkrylam ze od tego wachania tak mnie glowa boli..

        Tak ze perfumy ktore chce kupic- Violetta di Parma i Antilope- calkiem mozliwe
        ze wyladuja w ciemnym zakatku szafy..


        Tak ze staram sie pozostawac przy probkach, jedna probka starczy mi nawet na
        ponad rok..
        Niektore perfumy mam zamiar kupic (w dalekiej przyszlosci) tylko ze wzgledu na
        kolekcjonerskie wartosci buteleczek.. np Gaultier, Anna Sou i inne.

        Venus
        • venus22 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 20:10
          p.s

          a swoja droga czy to nie ciekawe ze czlowiek wie czym to grozi ale ciagnie do
          tych perfum... boi sie a wacha.. :)

          Venus
          • mika_1 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 20:39
            To taki zakazany owoc. Wiesz, że nie można, a ciągnie, jak nie wiem co:)

            Ten Sung, to coś w sobie ma. Ja miałam kiedyś Shi - niby lekki, kwiatowy, ale
            zabijał. Wylądował na straganiku:(

            A co do wód Ives Rocher - to mnie akurat one nokautują w ułamku sekundy. Jak na
            nie patrzę, to dostaję mdłości. (nawet, jak teraz pomyślałam;))

            Wychodzi na to, że nie ma reguły.
            Jak ze wszystkim.
            • mcbeal28 Re: Używacie perfum? 05.10.06, 21:24
              chciałam się dołaczyc z opinią o Ives Rocher-raz czy dwa razy "niuchnełam";-),
              wtedy głowa mnie nie zabolała, ale szybko umyłam rece, a kartoniki powędrowały
              do kosza. Te I.R. to nawet wygład maja mdlący!
    • nessie-jp Re: Używacie perfum? 05.10.06, 20:24
      Ja bardzo lubię piękne zapachy, ale perfum nigdy nie mogłam sobie dobrać... Po
      "przewąchaniu" kilku buteleczek w perfumerii dostaję mdłości i bólu głowy.

      Dlatego używam raczej wód toaletowych (mniejsze stężenie środków zapachowych), i
      to zapachów 'świeżych', a nie ciężkich czy pudrowych. Lubię bardzo wody
      toaletowe Yves Rocher, bo są niesłychanie delikatne i subtelne, choć trzymają
      się dobrze. Moja siostra ma od nich "Zieloną herbatę", obłędny zapach, bardzo go
      lubię i nie reaguję migrenowo na niego. Ja używam Ming Shu.
    • scintilla Re: Używacie perfum? 07.10.06, 01:58
      Niedawno okazało się, że nagle moje ulubione perfumy - Organza Indecence
      powodują u mnie silny ból głowy (ale to jeszcze nie migrena) Mam nadzieję, ze
      mi to minie, bo kupiłam "na zapas" 2 100ml flaszki...;)
      • mika_1 Re: Używacie perfum? 07.10.06, 17:25
        Hmmm, nie chcę straszyć, ale z doświadczenia wiem, że takie objawy nie mijają:(
        Ja miałam kiedyś ukochany Eden, który teraz, jak tylko poczuję jego opary,
        powoduje u mnie natychmiastową migrenę. Podobnie było z innymi zapachami. Nagle
        zmieniały się w killery.
        Nie chcę więc straszyć, ale może przygotuj się duchowo...
        • olka.l Re: Używacie perfum? 07.10.06, 19:39
          a mnie perfumy zupełnie nie przeszkadzają, wyjąwszy dni migrenowe. Ani nie
          wywołuja mdłości ani bólów głowy. I dzięki Bogu!
          • venus22 Re: Używacie perfum? 07.10.06, 21:57
            Gucci Envy to dla mnie killer.
            Piec, dziesiec minut i atak w pelni..

            Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka