mcanty
19.01.07, 09:57
Zauważyłam Twoje pytanie w wątku węgorkowym ale nie mam siły go kontynuować.
Zdarzało mi się brać więcej niż 2 tabl Migei. Albo brać 1 a za pół godziny
nastepną. Żyję. Ale i tak prawie zawsze te podchody kończą się wzięciem
tryptanu :-((
MIgea jest ok może przy bardzo słabiutkim ataku i wzięta zanim jeszcze
pomyśli się, że nadchodzi ZŁE.
To tyle.
A aparatu zapper kiedyś używałam i moje wegorki chyba nie zostały wytłuczone
do reszty. Mocarne jakies paskudy wychodowałam widać. Albo był źle
zastosowany.
Trzymajmy się wszyscy MG na tej wichurze,
Magda