22.01.07, 12:58
Od piątku trzyma mnie straszna migrena - ból z tyłu głowy ! Wczoraj wiązałam
głowę opaską bo myślałam ,ze mi pęknie. Brałam m.in panadol, nurofen
forte,eferangan codeine i nic mi nie pomaga! Ratujcie kochani - może macie
lepsze środki na tego gada !!!!!
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: Jaki lek? 22.01.07, 13:01
      Mi pomaga ketonal. Nie wiem czy jest bardziej czy mniej szkodliwy niż tryptany..
      • kumika Re: Jaki lek? 22.01.07, 14:41
        czy ketonal jest na receptę?
        • inkageo Re: Jaki lek? 22.01.07, 16:32
          Tak jest na receptę. Początkowo brałam ketonal forte, który zapisał mi
          neurolog, ale okazało się, że pomaga mi też połowę słabszy (jestem drobna, mało
          ważę i dawka 50 mg wystarcza).
        • inkageo Co bardziej szkodliwe? 22.01.07, 16:38
          Dziewczyny jak to jest ze szkodliwością tych naszych piguł? Biorę 5-6 ketonali
          miesięcznie, neurolog nie zaproponował mi tryptanów.. To są zupełnie różne
          środki, wiecie może, które czynią więcej szkody w organiźmie? Ketoprofen czy
          tryptany? Mama walczy z chorobą nowotworową, więc i ja zaczęłam się niepokoić o
          zdrowie..
    • anna.2007 Re: Jaki lek? 22.01.07, 13:23
      A czy to napewno migrena? Idż może do lekarza. Może masz za wysokie ciśnienie.
      Wtedy p.bólowe nie pomogą.
      • kumika Re: Jaki lek? 22.01.07, 14:41
        Tak to migrena chyba ! robiłam kiedyś nawet tomograf komputerowy i nic nie
        wykryto a ciśnienie z reguły mam niskie w granicy 100/60
        • anthonka Re: Jaki lek? 22.01.07, 15:08
          kumika napisała:

          > Tak to migrena chyba !

          Jeżeli to migrena to środki przeciwbólowe dostępne bez recepty raczej Ci nie
          pomogą :(

          Najlepiej żebyś poszła do neurologa, który Cię porządnie przebada, zdiagnozuje
          i dopiero na tej podstawie zdecyduje czy możesz/powinnaś przyjmować tryptany
          (czyli skuteczne środki przeciwmigrenowe) i ewentualnie zaproponuje dodatkowo
          jakieś leczenie zapobiegawcze.

          Umów się do lekarza jak najprędzej, bo nie ma sensu się tak męczyć z bólem.
          • kumika Re: Jaki lek? 22.01.07, 16:41
            Neurolog zapisał mi kiedyś kropelki - dihydroergotaminum methanosulfonicum - ale
            po nich dostałam tez migrenę i to z aurą - zygzaki !Koszmar- dlatego naprawdę
            nie wiem co mam brać w razie napadów migreny!
            • anthonka Re: Jaki lek? 22.01.07, 17:13
              Przykro mi, ale jeżeli nie pójdziesz do neurologa to nadal nie będziesz
              wiedziała.
              Leczenie objawów migreny odbywa się metodą prób i błędów. Z reguły trzeba
              przetestować na sobie kilka różnych leków, żeby stwierdzić co pomaga.
              A z tego co widzę, to Ty nawet nie masz pewności, że cierpisz na migrenę a nie
              na wyjątkowo uporczywe bóle napięciowe.
              Nie trać czasu dziewczyno, leć do lekarza, bo tylko niepotrzebnie cierpisz.
              • venus22 Re: Jaki lek? 23.01.07, 00:12
                Tryptany sa przeciwskazane gdy ma sie jakies zaburzenia/choroby serca ale tak
                to nie sadze aby specjalnie niebezpieczne. Ketonal jak kazdy lek z grupy NSAID
                ma znowuz swoje wady i zalety. trudno porownywac co lepsze/ gorsze.

                DHE mi tez nie pomaga a wrecz szkodzi, jakos tak na mnie dziala. zdecydowanie
                wole tryptany.
                nie wiem czemu lekarz jeszcze ci ich nie proponowal.
                Oczywscie ze jak najbardziej warto isc do lekarza a jesli nie jest sie
                zachwyconym obecnym to moze warto udac sie do kogos innego, chocby po druga
                opinie.

                Venus
                • marynia37 Re: Jaki lek? 23.01.07, 13:01
                  Bojacy sie uzyc zappera moga sprobowac pic piolun na pustawy zoladek.Raz
                  dziennie przez kilka dni.jest dobry na zabijanie pasozytow roznej masci.Ale
                  wybic je do zera nie tak latwo.
                  Dobry jest rowniez spirytus (lub wodka} w ktorym byly maczane nidojrzale
                  zielone orzechy.Pilismy to "na zoladek".tez jest to nalewka,ktora truje
                  padsozyty. Ale uwaga :moze byc krotkie pogorszenie bo przeciez te niepozadane
                  pasozyty przed swoja smiercia moga sie "wsciekac".Ale potem bedzie spokojniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka