Dodaj do ulubionych

Migrena u dziecka

12.10.07, 15:05
Mój syn ma 11 lat. Od ok. 3-4 lat ma bardzo silne bóle głowy, które
bardzo nasiliły się w ostatnim czasie. W czasie napadu dosłownie
zwija się z bólu, tarza po podłodze. Często przy tym występują
wymioty. Wykonane badania, w tym tomograf komputerowy nic nie
wykazały. Przepisywane przez neurologów leki nic nie pomagają.
Przepisywane leki miały również zastosowanie w leczeniu padaczki.
Ostatnio, co nas bardzo zaniepokoiło, przepisano synowi leki typowe
dla leczenia padaczki, i jak wynikało z ulotki padaczki
zaawansowanej. Nie wiemy co o tym sądzić, nasłuchaliśmy się różnych
historii na temat ubocznych skutków działania tych leków.
Może nie wykorzystaliśmy wszystkich możliwości? Może ktoś podpowie
co jeszcze można zrobić.
Obserwuj wątek
    • mcbeal28 Re: Migrena u dziecka 12.10.07, 16:51
      stosowanie leków przeciwpadaczkowych w profilaktyce migreny to
      normalna sprawa.
      poniżej inne leki stosowane w profilaktyce bólów głowy

      "Leczenie profilaktyczne

      Leczenie profilaktyczne podejmuje się wtedy, gdy nie udaje się
      opanować (w podanym wyżej sensie) migreny, aplikując wyłącznie
      leczenie doraźne. W leczeniu profilaktycznym stosuje się bardzo
      różne leki, których właściwości farmakologiczne (np. blokowanie
      receptorów 5-HT2) wskazują na możliwość oczekiwanego działania. Są
      to następujące grupy preparatów:


      1. Dwuhydropochodne alkaloidów sporyszu, jak np.
      dwuhydroergotamina lub dwuhydroergotoksyna (natomiast ergotaminę
      stosuje się do doraźnego zwalczania napadów).
      2. Tzw. środki przeciwserotoninowe (pizotifen, cyproheptadyna,
      iprazochrom).
      3. Leki przeciwpadaczkowe (m.in. karbamazepina, leki
      przeciwpadaczkowe nowej generacji, a szczególnie kwas walproinowy,
      uważany przez niektórych za lek pierwszego wyboru).
      4. Leki przeciwdepresyjne (imipramina, amitryptylina, mianseryna,
      opipramol, fluoksetyna).
      5. Beta-adrenolityki (przede wszystkim propranolol i metoprolol).
      6. Antagoniści wapnia (cynaryzyna, flunaryzyna, werapamil).
      7. Inne leki (np. baklofen, sok złocienia maruny - w Polsce prep.
      Mariomigran, ketotifen). "

      • venus22 Re: Migrena u dziecka 13.10.07, 09:31
        Witam! jezeli nie pomagaja slabsze leki, czasami nie ma wyjscia.
        A co syn bierze na atak migreny doraznie?

        poza tym czy powiedziano wam o wywolywaczach atakow, prowadzeniu
        pamietnika? to bardzo wazne w zapobieganiu migreny.

        A jesli chodzi o badania- zwykle w migrenie wszystko wychodzi w
        normie. taka przebiegla choroba. a jaka ciezka, sama widzisz...

        Venus
    • Gość: Kojka Re: Migrena u dziecka IP: *.7.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 10.10.14, 10:39
      Witam,

      mam do Pani pytanie- w związku z tym, ze jest to stary watek a jaw tej chwili mam takie same problemy ze swoim synkiem :( mogłabym prosić o kontakt? Potrzebuje porady i pomysłów co robić.

      Kojka
      • annthonka Re: Migrena u dziecka 10.10.14, 17:27
        Opisz problem na forum, postaramy się coś podpowiedzieć.
        • minniemouse Re: Migrena u dziecka 11.10.14, 01:19
          My ciagle tu jestemy - jak napisala Antonka, prosze smialo podzielic sie jaki problem jest z synkiem, postaramy sie pomoc :)

          Minnie

          (dawniej venus22 i ach_dama_byc_z_kanady)
          • Gość: Kojka Re: Migrena u dziecka IP: *.7.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.10.14, 19:50
            Dziękuje,
            UWAGA- będzie długo i smutno!

            Czytam forum już od kilku lat- sama "odziedziczyłam "migrenę po moim tacie a on po swojej mamie :( No cóż, niektórzy dziedziczą majątki, inni choroby... Teraz moje dziecko :(. Niestety wiem, jak obciążająca jest to choroba.. Choruje od dzieciństwa-byłam dzieckiem wymiotującym itp- pewnie był to zespół wymiotów cyklicznych, jako nastolatka nauczyłam się przewidywać sytuacje- nauczona doświadczeniem- kiedy może mnie boleć głowa i zapobiegałam ? działała na mnie polopiryna :) Moje dolegliwości nasiliły się w czasie ciąży- zaczęły się trzydniowe bóle głowy z mdłościami i wymiotami- miska była moim towarzyszem niedoli. Te trzydniowe migreny z atrakcjami trwały dwa, trzy razy w miesiącu przez 8-9 lat, do momentu znalezienia działającego tryptanu. Gdzie ja nie wymiotowałam :), większość urlopu przysługującego w roku wykorzystałam siedząc w łazience nad toaletą i leżąc z kompresem na głowie, ale przecież przynajmniej niektórzy z was znają to z autopsji... Do tej pory moje wybory są uwarunkowane chorobą- wielu rzeczy nie mogę się podjąć itp.

            Mój syn też ma już problemy- zdarza mu się narzekać na ból głowy i wymiotować, od czasu do czasu narzeka na ból brzucha- w okolicy pępka (raz na około 2 -tygodnie), zdarzały mu się wymioty w nocy i w dzień (bez ewidentnej przyczyny) no i oczywiście systematycznie, co jakiś czas boli go głowa. Po intensywnie spędzonym dniu, na wyjazdach, po zbyt głośnych rozrywkach. Opuszcza pojedyncze dni w szkole
            Uważam na niego, staram się aby prowadził regularny tryb życia (wysypiał się, spędzał czas na świeżym powietrzu), nie przesadzał z telewizją, komputerem. Wiem kiedy zaczyna się u niego migrena- robi się taki osowiały i zaczyna ziewać- wtedy interweniuje- czasami mi się uda, czasami nie :(
            Byliśmy u neurologa-, sprawdzaliśmy wzrok- miał badane dno oka, robiliśmy badania na boreliozę, EEG, wcześniej miał robiony rezonans głowy (ale to w związku z innymi badaniami).
            Ze współistniejących dolegliwości :Atopowe Zapalenie Skóry i niedoczynność tarczycy- jesteśmy pod opieką endokrynologa. Poruszałam ten temat z Panią doktor- twierdzi, ze przy wyrównanym poziomie hormonów tarczycy, tarczyca nie powinna dawać takich objawów.

            Czego spróbować, to jeszcze dziecko . Martwię się o jego przyszłość, szkołę , prace- tak się nakręcam- ma dopiero 10 lat ., ale to przez to, że wiem, jak wygląda życie z migreną... Z rad zaczerpniętych z forum , neurolog także to radzi, to zaprowadzenie dziennika migren- strasznie to trudne w praktyce- ale będę musiała się bardziej do tego przyłożyć.

            Co sprawdzić- szczególnie chodzi mi o fakt chorób współistniejących?
            Jakie macie doświadczenia?
            Czego warto spróbować? Może testy na obecność pasożytów?

            Ps. pisałam, że będzie długo :)

            Kojka

            • minniemouse Re: Migrena u dziecka 14.10.14, 10:08
              ja mysle ze sprawa jasna, migrena jest dziedziczna plus jeszcze w gre wchodza hormony bo tarczyca.
              bardzo pilnowalabym aby leczenie w kierunku tarczycy nie bylo zaniedbywane i hormony zawsze na dobrym poziomie, bo wtedy rzeczywscie nie powinna dawac dodatkowych problemow.
              natomiast chlopcy - migrenicy moga miec nieco wahniecia w poziomie testosteronu, to bym sprawdzila

              czy badac na pasozyty? hmmm jesli sa podstawy to tak, jesli ze wzgledu na bole glowy to raczej sensu nie ma, ale nigdy zaszkodzic nie zaszkodzi :)

              zauwazylam ze syn sie wysypia - nie powinien sie wysypiac, tzn powinien spac 8-9 godz dziennie ale raczej klasc sie wczesnie i wstawac wczesnie codziennie o tej samej porze,
              w zadnym wypadku nie spac dluzej w weekendy bo to bardzo szkodzi w migrenie.

              teraz tez dzieci wczesniej dojrzewaja, moze to rowniez dojrzewanie.
              moze przejdzie jak sie dojrzewanie skonczy, u chlopcow tak bywa, miejmy nadzieje.

              dzienniczek to bardzo wazna rzecz, tak, prosze prowadzic bo pomoze w wykryciu co wyzwala napady u syna. wszystko jest wazne, ale to wszystko - zapach, jedzenie, dzwiek, dotyk nawet. pogoda, zmiana klimatu, zmiana cisnienia, ilosc snu, jego nadmiar lub brak, zmeczenie, ekscytacja, sport, - wszystko.

              mamy podane w naglowku dwa linki, w jednym z nim opisane co moze wywolywac napady,
              bardzo zachecam do postudiowania tego bo to pomoze w wylapywaniu co moglo wywolac napad, i co wobec tego zapisywac w dzienniczku.

              a jeszcze pytanie, co syn bierze w razie napadu?

              Minnie
            • annthonka Re: Migrena u dziecka 14.10.14, 11:59
              Ja sama cierpię na migreny od dziecka. Moje dziecko pierwszą migrenę miało w wieku ośmiu lat - najpierw myślałam, że to zapalenie opon mózgowych, bo oprócz bólu miał światłowstręt, wymioty i sztywność karku.
              Koniecznie zaprowadź dzienniczek - to jest trochę upierdliwe, ale naprawdę bardzo pomaga, o ile jest dobrze prowadzony. Musisz codziennie zapisywać wszystko, tzn. ile godzin spał, jaka była pogoda, co jadł i pił, czy były jakieś okoliczności dodatkowe, np. trudna klasówka, impreza u kolegi, itp.
              Moje rady są takie:
              - tak jak napisała Minnie, w miarę możliwości pilnować uregulowanego trybu życia, czyli chodzenie spać i wstawanie o tych samych porach (zarówno za mało jak i za dużo snu może powodować migrenę),
              - pilnować odpowiedniej diety (często przyczyną migreny są cytrusy, orzechy, żółty ser, kiszonki, czekolada, napoje gazowane i wszelkie McŚmieci zawierające konserwanty),
              - unikać gwałtownych zmian temperatur (czyli jak wraca zgrzany z podwórka to do picia dostaje letnią herbatkę a nie colę z lodówki, zimą przed wejściem z mrozu do ciepłego domu stoi chwilkę w korytarzu, gdzie temperatura jest przejściowa, itp.)

              Skoro w głowie jest czysto, oczy w porządku, a w rodzinie jest historia migreny to obawiam się, że wiele więcej nie zrobisz. Zobacz sobie wątek na górze forum, tam masz wypisane różne choroby współistniejące, ale też nie ma chyba sensu badania dziecka pod kątem każdej z nich, zresztą sama zdecyduj. Dziesięcioletni dzieciak jest niestety jeszcze za mały na tryptany, ale powiem Ci na pocieszenie, że mojemu synowi z wiekiem trochę odpuściło.
              • Gość: Kojka Re: Migrena u dziecka IP: *.7.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 14.10.14, 20:15
                Bierzemy się za dzienniczek. Podaje młodemu Ibum dla dzieci 200 mg- w tabletkach. Czasami apap direct- to pakuje np. na wycieczki szkolne aby miał coś przy sobie-nigdy sam nie skorzystał. Neurolog zaleca raczej cos na bazie ibuprofenu ze względu na dodatkowe działanie przeciwzapalne. Zastanawiałam się na wypróbowaniem ziół- np. krwawnika bądź złocienia maruna w tabletkach, tylko nie wiem czy nie jest za mały.

                Dziękuję za wszystkie rady :)
                Pozdrawiam ,

                Kojka

                • zyrafa46 Re: Migrena u dziecka 13.12.14, 00:44
                  Koju, jeśli mogę Ci coś doradzić:
                  gastrolog (przyjrzy się diecie Twojego synka)
                  irydolog (popatrzy w oczy małego. W nich widać wszelkie niedomogi w organizmie
                  oprócz oczu i skóry)
                  okulista (popatrzy w oczy małego... może znajdzie jakąś przyczynę...)

                  Chyba coś pisałaś o AZS (późno już, mogłam coś namieszać).
                  Z doświadczenia mojej córki wiem, że ma na to wpływ dieta... ale nie tylko ona.
                  Z znacznie większym stopniu - stres (lub jego brak). Tyle,
                  że nie zawsze jest on zauważalny i nie zawsze wiadomo skąd się bierze.
                  Natomiast żaden lek nie jest wolny od skutków ubocznych.
                  Leki p/bólowe niestety też są lekami.

                  Podoba mi się pomysł dzienniczek. Nie pamiętam, czy była w nim mowa o nastroju synka w danym dniu. Myślę, że można to ująć jakoś łatwym sposobem bez rozpisywania się.
                  Moja córcia pisała wszystko (okres szkoły i studiów) ale tego właśnie nie.
                  A chyba było najważniejsze. Nie ma i nie miała migren. Tylko AZS (było).
                  • magia82 Re: Migrena u dziecka 15.08.17, 10:34
                    Wiem, ze watek stary ale podehrzewam ze problem migreny u dzieci sie nie starzeje wiec postanowiłam sie przyłączyć. Moja córcia ma migreny od chyba 2 roku życia (chyba - bo wczesniej cięzko mi powiedzieć co to dokładnie było, pediatra twierdził, że tak regularnie może mieć rota - w każdym razie byłam "matką wariatkę"). Po zmianie pediatry ten zlecił neurologa, neurolog poradnie metaboliczna a poradnia metaboliczna gastroentereologa...teraz sie diagnozujemy a w miedzy czasie dostaliśmy jeszcze leki od neurologa (Depakine). Zobaczymy co dalej. A ja to wygląda - bardzo regularne ataki raz na dwa miesiace+tydzień (czy ta regularność nie brzmi jak wariactwo???), migrena trzyma około 5 dni ale wymioty są tylko pierwszej i drugiej nocy. Oczywiście obok wymiotów jest tez cały zestaw migrenowy - światłowstręt oraz zawroty i ból głowy. Z każdym rokiem jest troszkę gorzej (kiedyś była to jedna noc). Oczywiście babcia też była migrenowcem i wyglądało to u niej bardzo podobnie. Czy komuś udało się z tego wyleczyć?
                    • annthonka Re: Migrena u dziecka 15.08.17, 21:10
                      Regularność nie brzmi jak wariactwo, często związana jest z hormonami, nawet u dziewczynek przed pokwitaniem. Czy Depakine w ogóle pomaga? Z tego co piszesz, jest coraz gorzej, więc może trzeba spróbować czegoś innego?
                      Czy córka jest pod opieką neurologa? Dobrego? Bo niestety nie każdy neurolog zna się na leczeniu migren, a tym bardziej u dzieci.
                      • magia82 Re: Migrena u dziecka 16.08.17, 18:53
                        Bardzo dziekuję ci za odpowidź! Tak, córka jest pod opieka neurologa i mam wrażenie dobrego (opinie ma dobre i nasze wrażenia z wizyt też są pozytywne). Depakine dopiero dostała i jesteśmy przed terminem ataku wiec z niecierpliwościa czekam co bedzie(lub nie bedzie). Wcześniej miała Peritol - zero reakcji u nas a podobno czesto pomaga, dlatego lekarz zdecydował się na coś hmm..silniejszego (jesli tak mozna mowic o lekach na padaczkę własciwie).
                        • izak31 Re: Migrena u dziecka 29.08.17, 12:02
                          zbadaj dziecku poziom homocysteiny. Czasami zbyt wysoki poziom homocysteiny odpowiada za ataki migren.
                          • minniemouse Re: Migrena u dziecka 08.09.17, 02:18
                            nie chce cie martwic ale czesto bywa ze migrena omija jedno pokolenie. w tym przypadku by sie zgadzalo wlasnie, babcia ma , ty nie, wnuczka tak.
                            w migrenie nie ma lekow "na migrene" (oprocz doraznego typu tryptan) wiec kazdy lek zapobiegawczy jest w zasadzie na cos innego. leki na padaczke niemniej moga byc skuteczne w zapobieganiu. nie nalezy wiec sie sugerowac ze ten czy tamten jest na serce badz na depresje, bo zakres dzialania leku jest i tak szerszy.np czasem leki na depresje stosuje sie w chorobach zoladka. no wlasnie. a jak corka, pomogl jej depakine, wstrzymal napad? a na same napady co dostaje? nie powinna cierpiec tyle dni. popros lekarza aby dal jej Maxalt. dzieci w tym wieku moga juz brac.

                            Minnie
                            • minniemouse Re: Migrena u dziecka 08.09.17, 02:22
                              tzn, nie wiem czemu wydwalo mi sie ze corka jest w wieku pokwitania a to Antonka pisala, sorry.

                              M.
                    • swiadectwo2017 Re: Migrena u dziecka 11.09.17, 01:58
                      Witam, w naszym przypadku nie udało się wyleczyć, ale pozbyć się migreny w taki sposób, że gdyby mi ktoś o tym opowiadał, to nie wiem czy uwierzyłabym...Ale u nas stał się cud. Moja córka miała bardzo silne ataki (jakby ktoś jej czaszkę rozdzierał na 2 połówki). Nie mogłam zrobić zimnego okładu, bo nie dawała dotknąć głowy, mówiła, że nawet włosy bolały. Miała takie pulsowanie w mózgu, że widziała przedmioty zbyt wielkie, a za chwilę zbyt małe. Światłowstręt, dźwiękowstręt, a po atakach nawet traciła smak i węch na kilka godzin. Z każdym rokiem było gorzej z częstotliwościami, bo doszło do 3 razy w miesiącu, ilość dni cierpienia pod koniec wydłużyła się do - 2 doby. Po czym była osłabiona i łapała różne infekcje. Jeśli nie zdążyłam podać leku przeciwbólowego na czas, to system trawienny się odłączał i potem leki nie działały, jeśli zdążyłam, to atak był krótszy i słabszy. Córeczka dostała listę zakazanych rzeczy do jedzenia, nie wolno było się przemęczyć, stres też wywoływał ataki, a wchodziła w nastoletni wiek i jak tu uniknąć tego wszystkiego... Ja już byłam wykończona psychicznie ona fizycznie. Migrena była genetyczna po babci i miałyśmy czekać, aż kiedyś urodzi dzieci i być może hormony się przestawią. Typowych leków na migrenę nie wolno było podawać, bo mogły zaszkodzić na serce, które jeszcze rosło i wzmacniało (dopiero po 18 roku życia). Przyszłość mnie przerażała. Ktoś mi doradził pójść z córką na modlitwę o uzdrowienie z pomazaniem olejku (jak w Piśmie Świętym pisze). Ja na to odpowiedziałam, że jestem wierząca i modlę się o moje dziecko, ale Pan Bóg mnie nie wysłuchuje. Ale potem przemyślałam i nie mając nic do stracenia zdecydowałam się. Ja akurat byłam w protestanckim kościele na takiej modlitwie, ale to przecież bez różnicy, można poprosić księdza, bo to i tak Bóg uzdrawia, a nie kościół. Było 2 pastorów, jeden zapytał córki, czy wierzy, że Jezus może ją uzdrowić tak jak kiedyś uzdrawiał, będąc na ziemi i ona na to, że wierzy. Bałam się, żeby mnie nie zapytał, bo moje doświadczenie i opinie lekarzy miałam cały czas w głowie. Potem zapytał córki, czy pozwoli Panu Jezusowi ją uzdrowić i czy przyjmuje Go do serca, ona na to, że tak, posmarował jej czoło olejkiem, pomodlili się nad nią i wyszłyśmy. Córka mnie przekonywała, że ona wie, że jest uzdrowiona, ja tam myślałam swoje... Minęło 3 lata, nie miała ani jednego ataku, zniknęła też choroba lokomocyjna, o którą się nie modlili, widocznie to było powiązane, teraz jeździ bez tabletek. Je wszystko, poza czipsami i produktami zawierającymi glutaminian sodu. To nie znaczy, że nie choruje wcale, ma inne niespodzianki typu, uczulenie na glukozę i fruktozę i tp. Ale nie mamy tej koszmarnej migreny! Nawet nie wyobrażacie sobie jaka jestem szczęśliwa, że ten koszmar się skończył. Podobno nie zawsze takie modlitwy działają za pierwszym razem, czasem trzeba uczestniczyć kilka lub kilkanaście razy, ale u nas ten cud zdarzył się od razu, bo moja córka go przyjęła wiarą. W Biblii pisze, że musimy wierzyć jak dzieci. Zbliżyło to wszystko mnie do Boga. Życzę Wam wszystkim kochani Rodzice takiego cudu dla Waszych Kochanych Dzieci! To jest nasz przepis na pozbycie się migreny, może ktoś skorzysta. Mi też ktoś podpowiedział i sprawdziło się. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka