canis77
31.08.08, 17:13
Witam serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na tym forum, chociaż niestety problem migreny towarzyszy mi od kilku już lat. Jest to tym bardziej uciążliwe dla mnie, że zwykło się mówić, że to choroba typowo kobieca. Kiedyś w śród kolegów z pracy przyznałem sie do migreny. No i skończyło się na kupie śmiechu.
Chciałbym napisać kilka słów o moich sposobach z łagodzeniem objawów migreny.
Muszę stwierdzić na wstępie, że nie lubię przyjmować jakichkolwiek leków. W przypadku migreny, oznaczało by to połykanie kilku tabletek w tygodniu. Chociaż, są takie chwile, gdzie bez tabletki od neurologa sie nie obejdzie.
Pierwszą rzeczą jaką robie, to oczywiście zasłaniam okna i wkładam zatyczki do uszu. Jakiś czas temu znalazłem bardzo przydatną rzecz: www.kobayashihealthcare.com/koolnsoothe/faq_migraine.htm
Muszę przyznać, że przynosi to dużą ulgę i nie trzeba kogoś stale prosić o ponowne namoczenie ręcznika w zimnej wodzie. Dodatkowo pije słabą kawę z cytryną. No i do łóżka. Pozwala mi to w pewnym stopniu złagodzić ból i przeczekać najgorszy moment. Oczywiście zawsze mam jakiś lek farmakologiczny pod ręką.
Pozdrawiam serdecznie
Grzegorz