Dodaj do ulubionych

Chyba mam problem :(

08.12.03, 19:31
To jest dlugi post ale prosze przeczytajcie do konca.
No wiec przez zupelny zbieg okolicznosci dzisiaj zamiast mnie poszla do
mojego neuro moja mama bo ja zapomnialem ze nie bede mogl a p/bolowe mi sie
konczyly.Przy okazji okazal sie to dobry "wybieg taktyczny" poniewaz mojej
mamie powiedzial cos czego mi nigdy by nie powiedzial.Mianowicie ze dzisiaj
mlodzi wiedza wszystko najlepiej.No i powiedzial ze w Lodzi jest jakis
wybitny specjalista od bolow glowy.No i poczulem sie zawiedziony.Bo
wspolpracuje z moim neuro juz od 5 lat i czegos takiego sie nie spodziewalem
po nim.To ja mu drukuje o klastrowym,mowie jak boli a on...No i jestem w
kropce bo on nie da mi lekow takich jak Zomig czy sumatriptan(czy jakos tak)
bo on ciagle twierdzi ze to jest napieciowe.A ja na stronie Michigan Head
Pain And Neurological Institute znalazlem dokladnie to co mowi Venus ze
napieciowy to tepy bol,jak obrecz tak ze nie mozna wskazac konkretnego
miejsca bolu,ze ruch nie powoduje jego nasilenia i ze ten bol umozliwia
funkcjonowanie.Jestem smutny,rozczarowany,bezradny.Bo wiem ze w Polsce
problem bolu glowy po prostu nie istnieje!Popatrzcie na to forum.Ile osob sie
tu czesto odzywa? ile nawet nie wie o nim?Ile nie wie na co cierpi?A ja wiem
ze jak pojde do nastepnego neurologa to on zleci mnostwo tych samych badan
zupelnie niepotrzebnie ale tak zrobi.Wiem bo bylem u lekarzy z o wiele
pospolitszymi problemami i tak to wygladalo.A znajdzcie w Polsce neurologa o
specjalnosci bole glowy.Chyba w ogole tu czegos takiego nie ma.
Zalamany wodnik :(
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Chyba mam problem :( 08.12.03, 21:28
      Drogi Wodniku!
      powiedzialabym ze problem nie polega na tym ze lekarz jest niedoinformowany,
      problem polega na jego urazonym ego.
      czlowiek ktory jest pewny siebie nie boi sie przyznac do bledu lub niewiedzy
      na jakis temat...
      a ten widocznie poczul sie zagrozony twoja wiedza.

      Nie przejmuj sie - jezeli jest ewidentne ze lekarz ten nie pojdzie ci na reke,
      bo moglby jakby chcial, to zmien na innego.
      Mozesz tez sprobowac podejsc go pod wlos ( to by lepiej wykonala mama) i
      zaproponowac my ze jako pierwszy nieoficjalnie, "doswiadczalnie" moze sie
      wyspecjalizowac w klasterach..?
      Druga sprawa, o ile w USA i Kanadzie migrena tez jeszcze nie jest tak znana i
      traktowana z nalezyta powaga, to w Polsce widze z roznych publikacji i
      wypowiedzi jest jeszcze gorzej.
      Dlatego, uwazam, doksztalcanie sie we wlasnym zakresie jest podstawa do
      poprawy w swojej chorobie, i nalezy uswiadamiac lekarzy ze migrena to nie bol
      glowy, jest tego kilka podstawowych rodzajow
      (z aura, bez aury, klasterowa, napieciowy, migrena podstawna , brzuszna,
      hemiplegiczna, i inne skomplikowane mieszanki)..
      Mam nadzieje ze w koncu na kogos trafisz.
      Nie rezygnuj tez z lekarza domowego ktory byc moze bedzie mial wiecej odwagi
      probowac roznego typu leczenia twojej migreny niz neurolog..
      A napisz co zdzialales..
      Venus

      • venus22 Re: Chyba mam problem :( 09.12.03, 08:20
        Nie wiem czy zerkales tutaj, wiec na wszelki wypadek podaje link..
        zdaje sie ze to trzecia strona pt Bole klasterowe..

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=8194915
        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka