Dodaj do ulubionych

Ted Bundy.

14.05.04, 21:27
obejrzałam niedawno film o tym seryjnym mordercy.
i mam kolejny plan :) oprócz zagrzebania się na mojej wsi!
nakręcę film o karolu kocie. byleby nikt mnie nie uprzedził - bo wredny
polański ;-) nakręcił już adaptację "chimerycznego lokatora" topora. co za
świnia!
;-D
Obserwuj wątek
    • hehe.he Re: Ted Bundy. 14.05.04, 23:46
      ale polanski to wg mnie slabiutki rezyser wiec nie jest zadna konkurencją
      • malen_a Re: Ted Bundy. 15.05.04, 18:16
        hehe.he napisał:

        > ale polanski to wg mnie slabiutki rezyser wiec nie jest zadna konkurencją

        a nie zgadzam sie, cos tylko ostatnio polanskiemu nie idzie ...
        • ulalka Re: Ted Bundy. 16.05.04, 19:28
          polanskiego najlepszy to byl "noz w wodzie"... a potem to juz taka hustawka...
          • malen_a Re: Ted Bundy. 16.05.04, 22:13
            nie :)
            najlepsze bylo Rosemary's Baby, chinatown i nieustraszeni pogromcy wampirow
            (ale sie wtedy balam :))
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Vampir killers ( czy jakoś tak ) 16.05.04, 22:59
              Najlepsze było to o wampirach ( jeszcze tam grała jego I'sza żona )
              • malen_a Re: Vampir killers ( czy jakoś tak ) 17.05.04, 20:28
                p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                > Najlepsze było to o wampirach ( jeszcze tam grała jego I'sza żona )
                no wlasnie - nieustraszeni pogromcy wampirow :DDD
            • moniorek1 Re: Ted Bundy. 16.05.04, 23:23
              Karol Kot w porownaniu z Tedem Bundy to plotka,bardziej interesujacy pod tym
              wzgledem byl Zdzisiek Marchwicki.
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Ted Bundy. 16.05.04, 23:29
                moniorek1 napisała:

                > Karol Kot w porownaniu z Tedem Bundy to plotka,bardziej interesujacy pod tym
                > wzgledem byl Zdzisiek Marchwicki.
                KK - to fakty, a nie plotka.
                W sprawie Marchwickiego było wiele mataczenia.
                Ergo - jego(Marchw. ) sprawa bardziej pasuje do określenia " plotka " - jeżeli
                już tego określenia użyć.
                • moniorek1 Re: Ted Bundy. 16.05.04, 23:44
                  Nie chodzilo o plotke tylko płotke :)
                  Oczywiscie,ze KK byl winny tego co zrobil ,wiem rowniez ,ze pojawily sie
                  watpliwosci w sparawie marchwickiego.
                  Tak na marginesie to i tak pomylilam osoby chodzilo mi o faceta ,ktory mordowal
                  kobiety w okolicach Gdanska tylko zapomnialam jak sie nazywal,a czytalam cala
                  ksiazke o nim i o sledztwie. Ciekawostka bylo w tej sprawie to ,ze dopadl nawet
                  policjantke ,ktora byla wystawiona na wabia.
                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Ted Bundy. 17.05.04, 00:08
                    moniorek1 napisała:

                    > Nie chodzilo o plotke tylko płotke :)
                    > Oczywiscie,ze KK byl winny tego co zrobil ,wiem rowniez ,ze pojawily sie
                    > watpliwosci w sparawie marchwickiego.
                    > Tak na marginesie to i tak pomylilam osoby chodzilo mi o faceta ,ktory
                    mordowal
                    >
                    > kobiety w okolicach Gdanska tylko zapomnialam jak sie nazywal,a czytalam cala
                    > ksiazke o nim i o sledztwie. Ciekawostka bylo w tej sprawie to ,ze dopadl
                    nawet
                    >
                    > policjantke ,ktora byla wystawiona na wabia.

                    Jeżeli coś Ci się POMYLIŁO, to tym samym mój głos w dyskursie traci na
                    wartościi tym samym był bez sensu.
                    Jedyne, co mam na swoje usprawiedliwienie, to fakt że odpisałam na Twój post
                    niewiedząc, że fakty /zdażenia/historie... Ci się pomyliły.
                    Pozostaję z szacunkiem.
                    (-)Padalec.

            • daffne Re: Ted Bundy. 17.05.04, 22:40
              malen_a napisała:

              > nie :)
              > najlepsze bylo Rosemary's Baby, chinatown i nieustraszeni pogromcy wampirow
              > (ale sie wtedy balam :))

              Hmmm , ale gdybym miala wybierac miedzy filmem a ksiazka "Dziecko Rosemary " to jednak ksiazka lepsza jest :)

              pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka