betty-bt 29.07.03, 02:53 przez ta jasnowidzke :((( juz nawet wypilam sobie pifko (w drodze wyjatku, raczej nie przepadam), bo mowiono mi, ze ten trunek usypia. a tu nic... dalej siedze i mysle. co to bedzie, co to bedzie??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dekameron Re: nie moge spac... 29.07.03, 09:23 Zostaw piwo, lepiej nie usypiac sie alkoholem Odpowiedz Link
betty-bt Re: nie moge spac... 29.07.03, 10:23 dekameron napisała: > Zostaw piwo, lepiej nie usypiac sie alkoholem to tak w drodze wyjatku... ale w koncu mnie uspilo po 3-ej Odpowiedz Link
capa_negra Re: nie moge spac... 29.07.03, 11:32 podobno pomaga równiez ciepłe mleko, ale nie kazdy lubi... sa jeszcze krople bądź napar z melisy Nie możesz spac bo stres czy bo nadmiar wolnego czasu?? Odpowiedz Link
betty-bt Re: nie moge spac... 29.07.03, 16:01 capa_negra napisała: > Nie możesz spac bo stres czy bo nadmiar wolnego czasu?? stresik nie pozwalal zamknac oczu ;) kurcze, za chwile tam jade. normalnie cala sie trzese. zastanawiam sie nawet w co sie ubrac! ladnie mi odbija.. ;) Odpowiedz Link
capa_negra Re: nie moge spac... 30.07.03, 08:50 a pracunia po nocach ci się nie sni???? bo mi sie niejednokrotnie snia "sprawy do załatwienia" a wracając z pracy często nawet gęba mi sie ruszyc nie chce i ciesze się, że chłop czesto wraca 2 godziny później bo mam czas "odtajać" przed jego powrotem.. Odpowiedz Link
betty-bt Re: nie moge spac... 30.07.03, 09:50 juz w ktoryms watku pisalam, ze jak cos mi glowe zaprzata to snia mi sie przewaznie straszne rzeczy. zawsze najgorsze rozwiazania sytuacji. a wtedy tez ciezko zasnac... a jak wracam z pracy, to wiem z gory, ze moj przelozony i tak zadzwoni z prosba, zebym jeszcze na godzinke wpadla! jezus maria!!!! mi sie urlop konczy! w niedziele musze wracac, a w poniedzialek do pracy! ratunku!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
capa_negra Re: nie moge spac... 30.07.03, 10:32 to ty masz kobieto amerykę.. urlop ci sie kończy.... a ja od połowy lipca jestem na etapie negocjowania urlopu począwszy o 18 sierpnia i będzie super jak jeden tydzień załapie. w ubiegłym roku poszlam na 2 tygodnie urlopu poniedziałek - myłam okna wtorek - myłam okna sroda - telefon : koniec urlopu czwartek - w pracy, a własnie w czwartek miałam wyjechac :-) to się nazywa mieć fart Zreszta ja mam jeszcze stary urlop, a tegoroczny pewnie zaczne wykorzystywac koło wielkanocy 2004 :-)))))) pocieszam sie, ze i tak w pracy sa jeszcze "lepsi" tacy z urlopem jeszcze z 2001 r. Odpowiedz Link
betty-bt Re: nie moge spac... 30.07.03, 10:43 no niewesolo. u mnie tez takie rzeczy sie dzieja. jestem na chorobowym 2 dni, leze w lozku wraz z chorym dzieckiem, a bydle-kierownik dzwoni i mowi; musisz przyjechac! albo chociaz zasiadz szanownym tylkiem przed komp. wy to macie o tyle lepiej, ze wracacie z tych urlopow do domkow. a ja urlopuje w rodzinnych stronach (tak jak teraz) i potem na obczyzne musze wracac :((( Odpowiedz Link
capa_negra Re: nie moge spac... 30.07.03, 11:05 Masz racje - dobrze jest byc u siebie Lubie podróże, wyjazdy wszelkiej maści, ale.... emigracja raczej nie dla mnie, chociaż czasmi jak włacze TV i posłucham wiadomości to mnie taka cholera bierze na tych idiotów różnej maści, że wtedy bym mogłabym wyemigrowac nawet do Burkinafaso :-)))) Odpowiedz Link
betty-bt Re: nie moge spac... 30.07.03, 14:19 to tez nie dla mnie. przeliczylam sie, a i tak juz dlugo wytrwalam wsrod szwabow. ale wkrotce wracam na stale do polski. jeszcze niedlugo. jeszcze tylko odrobinke mi do wymarzonego mieszkanka brakuje :) pani jasnowidz rowniez mowila, ze sie uda w najblizszej przyszlosci :))) Odpowiedz Link