Dodaj do ulubionych

prawko jazdy

06.08.03, 09:23
czesc! wlasnie rozpoczelam jazdy na kursie....no cos mi nie idzie :-((( na
ulicy jest jeszcze ok, tylko czasami nie moge zapalic i na mnie trabia, ale
na placu, buuuu, az sie wyc mi czasem chce...czy tego mozna sie nauczyc?? za
ktorym razem zadlyscie egzamin...ja chyba sobie nie poradze :-(((((((
Obserwuj wątek
    • anahella Re: prawko jazdy 06.08.03, 09:59
      10 lat temu zdalam za pierwszym razem. Do tej pory nie umiem prowadzic:))))

      Moja rada taka. Jezeli nie czujesz sie na silach to nie przystepuj do egzaminu,
      tylko bierz kolejne lekcje i zdawaj dopiero wtedy gdy bedziesz pewna. Wiem ze
      to kupe kasy kosztuje, ale zycie wazniejsze od pieniedzy. Jezeli masz samochod,
      to umow sie z instruktorem na prywatne lekcje swoim samochodem. A poczatki
      zawsze sa trudne, wiec nie martw sie.


      Znam osobe, ktora zdala za lapowe. Dostala prawko i wtedy zaczela prawdziwa
      nauke. Ze dwa miesiace po egzamimie miala 3-4 razy w tygodniu lekcje z
      instruktorem i dopiero po tym zaczela samodzielnie prowadzic. Smutne to
      strasznie, ze w tym kraju tak jest:(
    • raszefka Re: prawko jazdy 06.08.03, 10:07
      Zdałam za drugim. Nic strasznego, z tym że sporo ćwiczyłam na placu samochodem
      taty (ale to bywa zdradliwe, bo dwa różne auta - egzamin i własny).

      Zresztą po egzaminie uleciały gdzieś moje umiejętności manewrowania
      • malen_a Re: prawko jazdy 06.08.03, 10:18
        a wiesz moze gdzie w W-wie jest taki plac na ktorym mozna sobie pocwiczyc? taki
        z wolnym dostepem, ale zeby byly narysowane linie itp...wiem, ze same godziny
        jazdy z instruktorem mi nic nie dadza i chcialabym pojezdzic autkiem mojego P.
        tylko nie wiem gdzie ... co do jazdy po miescie ... to juz chyba tylko godz z
        instruktorem mi zostaja, bo nikt ze znajomych mnie za kolko nie pusci
        • raszefka Re: prawko jazdy 06.08.03, 10:27
          Zdawałam w Łodzi, zatem nie pomogę z adresem. Dowiedz się, czy w Twojej szkole
          jazdy nie ma możliwości samemu korzystać z placu - u mnie była. A druga sprawa-
          miasto to naprawdę pryszczyk w porównaniu z placem!! Ćwicz manewry ile się da :)

          Powodzenia
        • malen_a Re: prawko jazdy 06.08.03, 10:33
          oki, spytam sie ...jakos nie pomyslalam o takiej mozliwosci :-)
          dzieki
        • anahella Re: prawko jazdy 06.08.03, 22:17
          malen_a napisała:

          > a wiesz moze gdzie w W-wie jest taki plac na ktorym mozna sobie pocwiczyc?

          podobno na lotnisku na bemowie. do tego mozesz sie ugadac z insturktorem,
          jezeli ich plac jest otwarty to wieczorami mozna tam chyba wjechac, tyle ze
          slupkow nie bedzie
    • wonsz Re: prawko jazdy 06.08.03, 10:13
      Tu gdzie jestem uczyc moze kazdy dorosly z odpowiednim stazem za kierownica.
      Moze masz kogos, kto popracowalby z Toba na jakiejs polnej drodze? Nie chwalac
      sie, nauczylem jezdzic kilka osob ktore poczatkowo wydawaly sie byc
      antytalentami nie do przeskoczenia. A teraz lubia prowadzic. Bo to fajna
      zabawa :))) Trzeba tylko cierpliwosci i wiary, ze sie uda.

      K.
      • moniorek1 Re: prawko jazdy 06.08.03, 17:48
        NIe przejmuj sie wszystkiego mozna sie nauczyc. Ja zdalam za pierwszym
        razem,ale samochod prowadzilam juz w wieku 13 lat.
    • snow.white Ja mam okropne wspomnienia!!!! 06.08.03, 18:43
      zdawalam piec razy-i nic.Na razie mam dosc.
      a najgorsze,ze oblewalam albo ze zdenerwowania(to na placu) albo ze zlosliwosci-
      jeden moj egzamin trwal 7 minut,w miescie-byl znak 70,a ja jechalam 65-pani
      powiedziala,ze to nie jest jazda na miasto,za wolno... :((( i to byl koniec
      egzaminu!

      trzymam kciuki za Ciebie.
      i absolutnie nie polecam Lodzi-Raszefka,albo jestes geniuszem,albo mialas
      szczescie do egzaminatora,ja trafialam na psakudnych :(

      moi znajomi zdawali srednio za 4 do 6 razu.Moj brat za 4.Ja mam dosc,chyba bede
      pasazerem :(
    • magda.no Re: prawko jazdy 06.08.03, 22:00
      Ja zdałam za drugim ale zdałabym za pierwszym gdyby nie zboczony egzaminator,
      który oblał mnie na dosłownie przedostatnim zakręcie, po tym jak mu odmówiłam
      pójścia wieczorem na wódkę. Ale się wkurzyłam wtedy!!!
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: prawko jazdy 06.08.03, 22:15
        czy na siebie sie wkurzyłaś, czy na egzaminatora.?
        Powinien zaprosić na koniak a nie na wódkę i to dopiero po ostatnim zakręcie.
        O tempora, o mores !
        Współcześni egzaminatorzy kszty wyczucia i taktu nie mają.


        magda.no napisała:

        > Ja zdałam za drugim ale zdałabym za pierwszym gdyby nie zboczony egzaminator,
        > który oblał mnie na dosłownie przedostatnim zakręcie, po tym jak mu odmówiłam
        > pójścia wieczorem na wódkę. Ale się wkurzyłam wtedy!!!
      • moniorek1 Re: prawko jazdy 06.08.03, 22:34
        magda.no napisała:

        > Ja zdałam za drugim ale zdałabym za pierwszym gdyby nie zboczony
        egzaminator,
        > który oblał mnie na dosłownie przedostatnim zakręcie, po tym jak mu
        odmówiłam
        > pójścia wieczorem na wódkę. Ale się wkurzyłam wtedy!!!

        Oj madzia trzeba bylo z tym ciulem sie umowic i obiecac mu nie tylko wodke :)
        Potem sobie by czekal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka