Dodaj do ulubionych

Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne.

24.11.03, 22:18
Wyciaglam ze zmywarki szklanki i wszystkie byly zle wyplukane i to mnie tak
rozjebalo,ze pol godziny siedzialam i plakalam, a to wszystko tylko
dlatego,ze rano zapomnialam nalepic ten cholerny plaster nikotynowy.
Przysiegam ,ze gdybym miala w domu papierosy to bym zapalila. Zlapal mnie
taki dol i beznadzieja ,ze szkoda gadac. Podziwiam ludzi ,ktorzy sa w stanie
zerwac z narkotykami. Boze alez ja jestem uzalezniona. Przepraszam za
slownictwo ,ale moj poziom agresji jest w tej chwili nadal bardzo wysoki i
musze jakos sobie ulzyc.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 24.11.03, 22:32
      Wal co chcesz:) Tylko nie mscij sie na szklankach:)))))))
      • daffne Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 24.11.03, 22:35
        A ulzyj sobie :)Pobij szklanki , przebiegnij sie naokolo domu tylko nie bierz do ust fajki :)Dasz rade :)
        • moniorek1 Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 24.11.03, 22:51
          Ja bylam w takim stanie ,ze jeszcze troche i potrzaskalabym wszystkie
          szklanki. Zapalilabym sobie ale nie chce kupowac calej paczki dlatego jeszcze
          nie zapalilam. Gdyby sprzedawali fajki na sztuki to juz bym sie zaciagala
          dymkiem nawet mimo to ,ze groziloby mi zatrucie nikotyna.
    • triss_merigold6 Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 24.11.03, 22:59
      Wytrzymałam raz miesiąc (dokładnie 32 dni) na wycieczce bez fajków. Jeszcze
      wtedy nie byłam aż tak uzależniona, pilnował mnie niepalący facet, ceny były
      odstraszające na nasze ówczesne kieszenie a i klimat nie sprzyjał paleniu
      (południe Hiszpanii, Maroko, pd. Portugalia). Pierwszą rzeczą jaką zrobiłam po
      powrocie było zapalenie papierosa. Czytam Cię Moniorek1 i widzę siebie za jakiś
      czas bo odzwyczajanie też mnie czeka. Trzymaj się. Może w ferie jakieś góry?
      Chodzenie po górach wyjątkowo zniechęca do palenia. :))
      • moniorek1 Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 24.11.03, 23:44
        triss_merigold6 napisała:


        > Chodzenie po górach wyjątkowo zniechęca do palenia. :))

        Masz racje :) Jeden jedyny raz nie palilam przez tydzien to bylo 8 lat temu.
        Bylam na wakacjach z niepalacym chlopakiem,ktory mnie pilnowal zreszta fajki w
        schroniskach byly koszmarnie drogie, a po calodniowej wedrowce po Tatrach
        myslalam tylko o tym zeby isc spac. Po tych wakacjach nigdy juz nie mialam
        nawet jednego dnia przerwy w paleniu.
        • j_u Re: Strasznie plakalam,bo szklanki byly brudne. 25.11.03, 00:17
          Kiedys palilam 2 paczki dziennie. Ale pewnego razu w wakacje moj niepalacy
          chlopak zapadl na zapalenie pluc z powiklaniami i rzucialm z dnia na dzien:)))
    • jackie.brown moniorek 24.11.03, 23:58
      Ty nawet jak papierosa w gebie nie masz i tak ziejesz agresja. Czasami jakis
      nieagresywny tekst Ci wyjdzie, a poza tym non stop agresja. Emigracja Ci nie
      sluzy, czy co?
      • moniorek1 Re: moniorek 25.11.03, 00:12
        O co ci chodzi i czego sie czepiasz? Nudzi ci sie czy co.
        • jackie.brown Re: moniorek 25.11.03, 00:15


          > O co ci chodzi i czego sie czepiasz? Nudzi ci sie czy co.

          Jestem ciekawa skad te poklady agresji?
          • moniorek1 Re: moniorek 25.11.03, 00:34
            Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla. Gdzie ty ciagle widzisz ta
            agresje ,ktora tak mi wmawiasz?
            • graeme Re: moniorek!!! 25.11.03, 01:49
              ty w ameryce mieszkasz!
              edukacja antytytoniwa jest tam wyjatkowo prezna.
              wiesz chyba, ze najwiecej pala ludzie trzeciego swiata. tak najwiecej
              amerykanie pachaja swoje paierochy.
              to idzie w parze ze stopa zyciowa i edukacja.
              im glupszy i biedniejszy tym wiecej pali.
              tutaj najwiecej pieniedzy na papierosy wydaja ci sa welfare.
              • moniorek1 Re: moniorek!!! 25.11.03, 02:08
                Ja nie mieszkam w ameryce od urodzenia, wiec minela mnie edukacja o
                niepaleniu. Jak zaczynalam palic to papierosy w polsce mogli kupic nawet
                nieletni. Od malego bylam otoczona palaczami, bo kto sie wtedy przejmowal
                biernym paleniem dziecka! Tak na marginesie jesli sie jest nalogowcem to
                mowienie ,ze pala ludzie tylko glupi biedni i tak nie odnosi skutku. Rzucam
                palenie tylko i wylacznie dlatego,ze zdaje sobie sprawe,ze kiedys bede musiala
                przestac ,a nie chce czekac az bede miala dwudziestoletni staz palaczki bo
                wtedy bedzie to jeszcze trudniejsze.
                • graeme Re: moniorek!!! 25.11.03, 03:19
                  moniorek1 napisała:

                  > Ja nie mieszkam w ameryce od urodzenia, wiec minela mnie edukacja o
                  > niepaleniu. Jak zaczynalam palic to papierosy w polsce mogli kupic nawet
                  > nieletni. Od malego bylam otoczona palaczami, bo kto sie wtedy przejmowal
                  > biernym paleniem dziecka! Tak na marginesie jesli sie jest nalogowcem to
                  > mowienie ,ze pala ludzie tylko glupi biedni i tak nie odnosi skutku. Rzucam
                  > palenie tylko i wylacznie dlatego,ze zdaje sobie sprawe,ze kiedys bede
                  musiala
                  > przestac ,a nie chce czekac az bede miala dwudziestoletni staz palaczki bo
                  > wtedy bedzie to jeszcze trudniejsze.

                  edukacja antynikotynowa, o ktorej wspomnialem, malo ma wspolnego ze szkola.
                  jest jej wszedzie pelno! kalifornia, a szczegolnie la, ze swoim prawem o
                  ochronie srodowiska i czystosci powietrza jest swego rodzju awangrda
                  antytytoniowa na swiecie.
                  czesto widze u siebie tutaj jak ludzie na welfare wydja po $80 na karton
                  papierosow. w tym samym momencie brudne dzieci ciagna ta sama matke za rekaw
                  proszac o batonik czekoladowy, ktorego nie dostana bo slysza od mamusi, ze nie
                  ma pieniedzy. fajne, nie? kiedys o maly wlos dostalbym w pysk, za to ze
                  chzialem takiemu dziecku kupic batonik.
                  w polsce kiedys nie mielismy zielonego pojecia o tym co robi z nami nikotyna.
                  bylismy niedoedukowani w tym wzgledzie (to ze biedni w tymatym przypadku nie ma
                  takiego znaczenia). ja mam tez swoj udzial w wspomaganiu polskiego przemyslu
                  tytoniowego. a jak juz sie cos dostalo z pewexu!!!! wow!!!! kolgow bylo tyle
                  zaraz!
                  popatrz na to co sie dzieje w tajlandi, vietnamie, rumunii i polsce. kiedys
                  pokazywali u nas na cbc co sie dzieje z przemyslem tytoniowym w ameryce...
                  przenosi sie tam gdzie jest nowy rynek, gdzie ludzie marzyli o zagranicznych
                  papierosach. takich ladnych i kolowrowych co to na pewno nie szkodza. bo jak
                  tali ladny moze szkodzic. brzydki to co innego.
                  to, ze second hand smoking zabija mam przyklad w swojej rodzinie. nikt mi nie
                  musi udawadniac.
                  nie badz glupia monitorek. nie daj sie jakims pieprzonym szklankom. wywal to
                  wszystko, daj se upust. cala pake szklanek w ikea kupisz za $40.
                  nie warte nerwow ani zdrowia.
                  • triss_merigold6 Re: moniorek!!! 25.11.03, 08:45
                    Zgadzam sie, że palenie jest szkodliwe ale to co dzieje się w Stanach to czysty
                    faszyzm. Rozumiem edukację i konieczność chronienia dzieci i młodzieży przed
                    nałogiem ale dorosły człowiek mógłby sam wybierać w jaki sposób chce się truć i
                    czy w ogóle chce. Zakazy palenia wszędzie, nawet w restauracjach czy klubach
                    nocnych (w NY chociażby) to absurd. Mnie się to kojarzy z czasami prohibicji.
                    • summa Re: moniorek!!! 25.11.03, 09:48
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Zgadzam sie, że palenie jest szkodliwe ale to co dzieje się w Stanach to
                      czysty
                      >
                      > faszyzm. Rozumiem edukację i konieczność chronienia dzieci i młodzieży przed
                      > nałogiem ale dorosły człowiek mógłby sam wybierać w jaki sposób chce się truć
                      i
                      >
                      > czy w ogóle chce.

                      sęk w tym, że palacz nie truje tylko siebie, ale i niepalących dookoła, którzy
                      wcale sobie tego nie wybierali.

                      >Zakazy palenia wszędzie, nawet w restauracjach czy klubach
                      > nocnych (w NY chociażby) to absurd.

                      akurat zakaz palenia w restauracji nie jest dla mnie wcale absurdem. Osobiscie
                      zapach dymu odbiera mi całą przyjemność jedzenia, żadne kąciki dla niepalących
                      tego nie załatwiają, bo dym niestety rozchodzi sie wszędzie.
    • sloggi Mój Stary. 25.11.03, 10:49
      Mój Stary przestał palić po 49 latach jarania ramki dziennie - trzeci miesiąc
      nie pali.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Mój Stary. 25.11.03, 11:48
        stary mojej starej przyjaciółki przestał palić 11 lat temu i od tego czasu nie
        zapalił ani jednego. Ortodoxyjny wróg palenia. Własnie wycinają mu płuco. Rak.


        sloggi napisał:

        > Mój Stary przestał palić po 49 latach jarania ramki dziennie - trzeci miesiąc
        > nie pali.


        • sloggi Re: Mój Stary. 25.11.03, 12:20
          Wycinają, bo mimo rzucenia palenia organizm po tak długim paleniu nie jest się
          w stanie zregenerować. Wszak nowe płuca nikomu nie wyrosną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka