Dodaj do ulubionych

badania przed zabiegiem

17.07.05, 13:01
Witam wszyskich serdecznie.
Mam pytanko do osób doświadczonych w walce z paskudnym zeziskiem. Może głupie, ale chcę wiedzieć jak najwięcej. Jakie badania będę musiała wykonać przed zabiegiem? I czy trzeba mieć jakieś zaświadczenia o stanie zdrowia od lekarzy specjalistów?
Z góry dziękuję za pomoc:D

Agata
Obserwuj wątek
    • ciasteczkox Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 13:28
      Już odpowiadam jak na prawdziwą kombatantkę przystało :)
      Od lekarza oklulisty, który kieruje Cię na operację dostajesz na 2 tygodnie(
      musisz iść po to skierowanie specjalnie, bo jest ważne 3 tygodnie a badania
      anestezjologiczne tylko tydzień, więc trzeba zrobić to przed samą operacją)
      przed planowanym zabiegiem skierowanie do anestezjologa a ten daje skierowania
      na krzepliwość krwi, grupę i inne wyniki z krwi, skierowanie na ekg serca,
      prześwietlenie płuc. Wszystkie badania są w trybie tzw. cito czyli nie musisz
      czekać na kolejkę tylko jesteś przyjeta wtedy kiedy przyjdziesz (oczywiście
      zgodnie z kolejką pod drzwiami gabinetu :))) i wyniki które tam zostaną
      zrobione są bezposrednio przekazywane do anestezjologa, który kierował Cię na
      badania, zgłaszasz się do niego a on zadaje Ci mnóstwo pytań, daje do
      podpisania zgodę na znieczulenie i już. Acha wtedy też (przy drugiej wizycie)
      zapisuje tzw. premedykację, czyli co mają podać Ci przed zabiegiem, polecam
      środek w tabletce, bo tym razem dostałam COŚ w zastrzyku i na sali operacyjnej
      jeszcze przed narkozą wymiotowałam straszliwie :) a później po narkozie było
      jeszcze gorzej! Z kolei dwa lata temu, kiedy dostałam środek na rozluźnienie w
      tabletce obyło się bez żadnych przykrych incydentów. Ale to wiedza laika,
      najlepiej wszystkiego dowiesz się od lekarza :)
      pozdrawiam
      • agatak7 Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 13:43
        Dzięki serdeczne.
        A powiedz mi jeszcze czy podczas samego zabiegu pacjent podłączny jest do całej tej aparatury;) No wiesz rurka w gardle itp.
        Z góry dziękuję.

        Jejku jak ja się boję tego wszytskiego:((( Nie wiem jak ja to wytrzymam. Chcialaby juz być po:(
        • ciasteczkox Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 13:57
          Tak rurka w gardle i przez kilkanaście minut po obudzeniu się wciąż ją masz,
          ale potem gładko ją usuwają i troszkę nie możesz przełykać, ale to nie jest
          najstraszniejsze. Później nie można ruszać się z wyrka szpitalnego przez 12
          godzin, więc radzę Ci nie pić i nie jeść i porządnie się wysiusiać :) bo
          sikanie w basen nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy :) Co do aparatury, to
          masz wenflon w rączce, na palcu podłączoną diodę (taki jakby spinacz :) przy
          sercu kilka naklejonych "plasterków" takich jak do badania ekg, z przewodami.
          Mnie teraz nawadniali kroplówkami i niestety musiałam korzystać z usług
          przenośnej ubikacji, źle zniosłam narkozę co podobno jest dobrym objawem :) bo
          organizm pozbywa się niedobrych substancji, no ale wymiotowanie nie jest
          również najprzyjemniejsze :) Wszystko zależy od kondycji organizmu i nie masz
          się czego bać, po operacji pewnie dostaniesz mnóstwo zastrzyków z wapnia i
          bedziesz miała takie paznokcie jak nigdy :)
          Nie bój się, bo to wszystko jest tylko chwilka, potem wychodzisz ze szpitala (
          ja wyszłam już na drugi dzień po zabiegu) i zapominasz o basenach, kroplówkach
          itd i cieszysz się tym jaka jesteś odważna i jaka dzielna :)
          Buźka!
          Acha, nie możesz mieć pomalowanych pazurków kiedy idziesz na operację po
          pierwsze ze względu na tą diodę a po drugie na paznokciach widać w jakim stanie
          jest organizm, czy np. jest odpowiednio nawodniony.
          pozdrawiam
          • agatak7 Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 14:06
            Dzięki.
            Nawet nie wiesz jak się boję. To będzie mój pierwszy pobyt w szpitalu:(
            Ja nie chcę:(((( Wiem, że zachowuję się jak rozkapryszony gówniarz. Ale boję się. Boję się przede wszytskim tego, że po będzie gorzej niż przed zabiegiem. A z drugiej strony mam już dość tego paskudztwa - zeza.
            • ciasteczkox Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 14:20
              Pomysl, ze gorzej juz byc nie moze i kladz sie to szpitala!!! Przeciez nawet
              kilka stopni jest juz sukcesem a zobacz z jaka determinacja ludzie walcza! Np.
              ja :) chociaz postanowilam, ze to bedzie moja ostatnia operacja, ale np.
              aneczka miala juz ich 4 wiec nie moze to byc takie straszne. Pomysl, co jest
              dla Ciebie straszniejsze:bol przez kilka-kilkanascie dni gojenia czy nawet nie
              sprobowanie szansy na wylecznie lub poprawe! Ja mysle, ze to drugie jest o
              wiele gorsze, korzystaj z sytuacji kiedy zabiegi sa jeszcze refundowane,
              niewiadomo co bedzie za rok lub dwa, moze bedzie trzeba za nie slono placic.
              Wiec operujmy sie! No i w koncu to nie Ty bedziesz trzymala skalpel tylko
              doswiadczony chirurg i GWARANTUJE Ci, ze poprawa bedzie! Pomysl praktycznie:
              jesli przytna tu i owdzie miesnie, oczko bedzie trzymac sie lepiej na swoim
              miejscu i MUSI byc lepiej! POZDRAWIAM!
          • agatak7 Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 15:05
            Napisałaś, że przez 12 godzin po zabiegu nie można się ruszac. Nieco inaczej jest chyba na oddziałach dziennego pobytu - tam wychodzi się w tym samym dniu, w którym był zabieg. Być może wtedy podawane jest jakieś inne znieczulenie (nie mam pojęcia). Czy wiadomo Ci coś na ten temat?

            Agata
            • ciasteczkox Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 15:38
              Nie mam pojęcia, tu gdzie robiłam zabiegi nie ma możliwości nawet ruszenia
              głową po zabiegu nie mówiąc już o pojściu gdziekolwiek...:)
              Ale wydaje mi się, że tak czy inaczej znieczulenie zawsze jest ogólne a leżenie
              przez 24(pomyliłam się-operacja jest rano jednego dnia a dopiero następnego
              dnia można wstać) godziny jest po to, że oczy są zaklejone ( nawet jeśli
              operowane było tylko jedno).
              Pozdrawiam!
              • telson Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 20:53
                Witam.
                Włacze sie w dyskuje. Taki sposób jaki opisałas znam dobrze z poczatku lat
                dziewięćdziesiątych-czyli wtedy kiedy byłem operowany po raz ostatni. Nie
                wspominam dobrze chwil spędzonych po operacji. Przez kilkanascie godzin lezałem
                na wyrze jak pies po spotkaniu z ciezarówka. Na szczescie czasy sie zmieniaja i
                zamiast 10-14 dni spedzanych w szpitalu przed laty teraz zapodam sobie zabieg w
                kliniece jednego dnia. Potraktuje to jak wizyte u dentysty o tyle lepsza bo w
                całkowitym zniczuleniu.
                Total lajcik :D juz nie moge sie doczekac
    • aneczka42111 Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 18:37
      Aga,

      Ja też jestem "kombatanką":) I wcle nie wyglądało to u mnie tak strasznie: w
      trybie chirurgii jednego dnia nikt nie myśli o zaintubowaniu (czyli rurka w
      gardełku), po godzinie ubierałam się i tego samego dnia wieczorkiem byłam już w
      domu.Oczywiście byłam trochę słaba, ale generalnie nie czułam się
      najgorzej.Dziś pobyt w klinice (w sumie byłam tam około 6 godzin) wspominam
      bardzo dobrze, a szpitalne znajomości i przyjaźnie trwają do dziś:)

      Ania
      • agatak7 Re: badania przed zabiegiem 17.07.05, 19:01
        Cześć Aneczko.
        Troszkę mi ulżyło po tym co napisałaś. Mam nadzieję, że u mnie też nie będzie tak strasznie.
        Grunt to optymizm:) Trzeba myślec pozytywnie:D
        A jak dokładnie wyglądało znieczulanie w Twoim przypadku i gzie Cię operowano jesli można wiedzieć?

        PRECZ Z ZEZISKIEM:D

        Pozdrawiam
        Agata
        • aneczka42111 Do Agaty 17.07.05, 20:18
          Agatko,

          Oczywiście,że pozytywne myślenie jest bardzo,bardzo ważne...:)Ja miałam dwa
          zabiegi w trybie chirurgii jednego dnia w Katowicach(dokładne dane są już od
          dawna na naszej liście polecającej).Znieczulenie było ok, po prostu dostałam
          preparat znieczulający prosto w wenflonik plus coś wziewnego(czyli maseczka na
          buzi) i ... tyle:) Po przebudzeniu zarówno po poprzednim zabiegu jak i tym
          tegorocznym czułam się nieźle, tak jak pisałam Ci wcześniej po godzinie mogłam
          się ubierać i jechać do domku.Cała "zabiegowa procedura" była w bardzo fajnej
          atmosferze, anestezjolog całkiem ok, reszta personelu też bez zarzutu:)O pani
          doktor wspominać już nie będę, bo to już oczywiste (pisałam wcześniej), że była
          fantastyczna.
          Co do badań przed zabiegowych to u mnie potrzebna była morfologia, którą
          wykonuje się bezpośrednio w klinice na dzień przed zabiegiem, dobrze jest też
          mieć aktualne wyniki z kątów zeza, choć bez nich można się obejść.
          Pozdrawiam:)

          Ania
          • agatak7 Re: Do Agaty 17.07.05, 20:34
            Dzięki serdeczne Aneczko:)
            Ja bedę operowana przez dr Ewę Wójcik z Krakowa. Zabieg odbędzie się prawdopodobnie w drugiej połowie sierpnia w Dębicy (ja jestem z Rzeszowa więc w miarę blisko).

            Zaczynam myśleć pozytywnie:D I to głównie dzięki temu, że znalazłam wsparcie na tym forum:)

            I dzięki za fotkę;) Odpisałam Ci na emaila.

            Pozdrowionka:D

            Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka