Dodaj do ulubionych

rok po zabiegu

16.11.05, 23:16
Witam wszystkich... Choc wczesniej deklarowałem ze na forum juz nie zawitam.
Rok temu w pazdzierniku miałem operacje na naprzemiennegoniestałego zeza
rozbieżnego. Wtedy miałem 28 lat. Efekt jest, oczy ustawiają się prosciutko i
jest w sumie ok. Niestety nie do konca poniewaz po alkoholu i przy meczeniu
mam tendencje do odchyłek głownie lewe oko chyba. W związku z tym mam pytanie
do wszystkich którzy moga mi odpowiedziec na pytanie czy jest sens ćwiczyc
(ołówek do czóbka nosa, dwie kartki z kotkami itp.) Podobno mięsnie mozna
elegancko wzmocnic tymi cwiczonkami. Ile w tym prawdy nie wiem ale wiem ze Wy
wiecie więc czekam na znak. Pozdrawiam Szefową forum, Aneczke i
reszte "ZEZBANDY". Marcin.
Obserwuj wątek
    • aneczka42111 Re: rok po zabiegu 17.11.05, 20:31
      Cześć Marcin:)

      Bardzo się cieszę,że napisałeś na forum i myślę, że w najbliższym czasie
      Smutniutkla też Ci to odpowie w podobnym tonie:)
      Co do ćwiczeń to uważam, ze warto próbować i wykonywać je jak najczęściej,
      ale najlepszym wyjściem byłaby wizyta w gabinecie ortoptycznym i rozmowa z
      panią ortoptystką - jest to w końcu specjalista od tego typu spraw i powinna
      coś doradzić.

      Pozdrawiam serdecznie

      Ania
      • smutniutka Re: rok po zabiegu 19.11.05, 00:31
        Aniu - strzał w 10! :) Ja już we wczesniejszym watku napisałam, że ciesze się,
        że Marcin jednak zajrzał na "Zezisko" :) a teraz znowu się cieszę, bo znowu nas
        odwiedził ;)
        Pozdrawiam Was oboje :) nio i innych forumowicżów oczywiście też!

        S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka