nowa1233
21.06.06, 14:09
Witam, od dluzszego czasu zagladam na forum oczywiscie z powodu tego samego
PROBLEMU. Zeza mam od dziecinstwa + nadwzrocznosc (+4,5 i + 1,5). W
dziecinstwie zasalaniane slabsze oko + cwiczenia ortoptyczne, ktore chyba
daly jakis efekt bo mam widzenie obouoczne tzn jednoczesna precepcje i fuzje
(nistabilna bo prawe oko zawsze bylo slabsze) 8 lat temu mialam operacje
prawego oka na jednym miesniu (zdiagonozowano wtedy zez zbiezy prawego oka
+15 stopni). Po operacji wszystko bylo ok tzn. tak mi sie wtedy wydawalo bo
efekt kosmetyczny byl bardzo dobry a ja nie maialam zielonego pojecia o
istocie tej choroby i wogole o problemie zapomnialam. Dopiero teraz w
zasadzie nawet nie wiem dlaczego zaczelam sie interesowac istota choroby
zezowej i w zwiazku z tym baczniej przygladac sie moim oczom i niestety
odkrylam ze problem nie zniknal jednak do konca. Zaczal sie rajd po
lekarzach, zadreczanie najblizszych pytaniami czy robie zeza itd, itp. Sama
juz nie wiem co o tym wszystkim sadzic. Moj chlopak z ktorym jestem od 6 lat
nic nie widzi i wysyla mnie do psychiatry. Lekarze (w tym polecana na forum
dr Zamlynska u ktorej bylam 2 razy) twierdza ze oczy mam ustawione dobrze i
zadna operacja nie wchodzi w gre bo moze tylko sprawe pogorszyc (oko pojdzie
rozbieznie). Jezeli chodzi o pomiary to sprawa wyglada tak: bez korekcji: 3
stopnie w oku prawym, z korekcja (tej chwili ze wzgledu na duza roznice w
wadzie wzroku nosze soczewki kontaktowe)zaczyna lekko zezowac oko lewe.
Ogolnie dr Zamlynska powiedziala ze moj zez jest za maly do kolejnego zabiegu
i w dodatku jest niestaly (od 0 do 4 stopni) i zdecydowanie odradzila druga
operacje. Drugi lekarz dr Horodynska-Lawacz (operowala mi prawe oko) mowi ze
jak sie bardzo upre to mozna "ruszyc" o 2mm miesien w lewym oku ale tez
wyrazila obawe ze mozna "przedobrzyc" i pojdzie rozbieznie... W mojej glowie
zez stal sie znowu ogromny i mam obsesje na tym punkcie. Z drugiej strony
boje sie cos spaprac.
Blagam, poradzcie mi co robic bo moja rodzina i znajomi juz nie chca nic
slyszec na ten temat i twierdza ze potrzebuje psychiatry a nie okulisty.
Pozdrawiam wszystkich