syndoman
16.10.08, 10:41
Mój 6-letni synek ma zeza ukrytego lewego oka o kącie obecnie 6
stopni. Oko ucieka czasem jak jest osłabiony, zmęczony czy
przeziębiony.
Wady wzroku nie ma, jest fizjologiczna nadwzroczność +0,5, od pół
roku nosi okulary oko prawe +0,5, a lewe 0,25 sfera i +0,25 cylinder.
Jak zaczynał nosic okularki to kąt był podobno 12 stopni (badanie
pryzmatami).
Wczoraj byliśmy na wizycie i dr zaleciała nam stosowanie przez 3
miesiące zakraplanie naprzemiennne oczu co 4 dni atropiną w celu jak
to powiedziała, żeby zez się nie utrwalił.A i mały nie ma
całkowitego widzenia obuocznego, badanie takimi okularkami to na
ostanim 7 stopni nie widział jakis kółeczek
I tu moje pytania :
- czy ktoś słyszał lub stosował takie zakrapianie długotrwałe
atropiną?Czy nie niesie to jakiegoś ryzyka?
- dlaczego jeśli nadzwroczność jest fizjologiczne stosuje się
okulary, czy nie spowoduje to tego, że zawsze je będzie musiał nosić?
Będę wdzięczna za rady