Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

23.01.04, 07:07
Jak to fajnie od rana poczytać o osiągnięciach naszych naukowców.Nic to ,ze do okulity musze czekać miesiąc,a do neurologa 2 tygodnie.Nie szkodzi,ze w polityce jest jak jest(banda karierowiczów,więcej nie napisze,bo szkoda nerwów),a jednak są tacy,którzy robią swoje i to całkiem dobrze.Wędrowcze drogi,od razu pomyślałam o Tobie,bo nie wiem czym Ty się zajmujesz.Inni może lepiej zorientowani ,ale dla mnie napisz kila słow"w czym siedzisz"smile).

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040123/nauka/nauka_a_4.html
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Coś optymistycznego 23.01.04, 15:39
      Prof.Lubiński ze swoim zespołem pracuje w sąsiednim budynku, ale mamy
      współpracę między zakładami. Wprawdzie nie bioręw tym udziału (zajmuje się inną
      tematyką), ale kilkoro moich współpracowników ma udział w tych osiągnięciach.
      Wiadomość o wykryciu kolejnego genu warunkującego chorobę nowotworową jest
      bardzo ważna, tym bardziej, że dotyczy nowotworu bardzo późno dającego objawy
      bezpośrednie. Inne objawy są bardzo często lekceważonesad((
      Wspomnę jeszcze o innych osiągnięciach zespołu prof. Lubińskiego - opracowaniu
      metody stosunkowo taniego wykrywania predyspozycji do zachorowania na nowotwór
      piersi i dróg rodnych. Dzięki temu juz kilka kobiet o wysokim ryzyku
      zachorowania zdecydowało się na profilaktyczne usunięcie ww organów.
      Pamiętajcie: Lepiej zapobiegać niz leczyć!!
      • wedrowiec2 Re: Coś optymistycznego 23.01.04, 15:44
        Nie doczytałam drugiej częsci pytania. Zajmuję się stresem oksydacyjnym (wolne
        rodniki itd) teoretycznie a także w przewlekłej niewydolności nerek i paru
        innych choróbskach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka