ewelina10 16.02.04, 21:32 Skończyłam już swoją pracę przy biurku. Czas na odpoczynek. Mam wrażanie, że i tak teraz nikogo nie ma na naszym forum poza mną )) Jeśli się myślę, to odezwijcie się. Póki co, teraz wybywam od Was. Na g.g też same czerwone granaciki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedrowiec2 Re: Teraz.... 16.02.04, 21:35 Jestem, ale pewnie tylko przez kilka sekund Mój internet dzis szwankuje. Odbieram tylko zagraniczne strony, ale też nie wszystkie. Humorzasty jest... Odpowiedz Link
mammaja Re: Teraz.... 16.02.04, 21:41 Wlasnie weszlam pierwszy raz dzis - bylam na dlugiej i meczacej konferencji.Teraz i forum i poczta ,a wstaje o 5.30 - wiec dlugo nie zabawie! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 16.02.04, 22:29 Teraz mówię dobranoc. Dzisiaj i tak jest pusto u nas. Odpowiedz Link
mammaja Re: Teraz.... 16.02.04, 22:33 Ja tez ,niestety zapowiadaja kiepska pogode i czeka mnie jutro marna droga. Pozdrowienia. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 11:14 ..... teraz, to ja jestem w pracy i czasami czas bałamucę zaglądając na forum Mam nadzieję, że Mammajka ma dobrą trasę. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz.... 17.02.04, 16:00 I ja tez mam,pewnie MM po powrocie odezwie si do nas. ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 11:21 .... kurczę, kawa mi się rozlała. Dobrze, że nie na klawiaturę... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Teraz.... 17.02.04, 12:20 Em_em ma przypiete narty... dobrze jej. A ja odpięłam mikrofon, skończyłam wykład i mogę iść do domu. Chyba pierwszy raz piszę z pracy) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz.... 17.02.04, 14:53 Teraz wykonalam moje obowiazki poranne i ugotowalam obiadek wiec moge posiedziec w sieci!Pozdrowka ml Odpowiedz Link
em_em Re: Teraz.... 17.02.04, 15:35 ewelina10 napisała: > Czy Em_em ma już przypięte narty do nóg ? niestety - właśnie o tej godzinie miałam dojeżdżać do Istebnej, ale samochód odmówił posłuszeństwa - może jutro, kto wie ? (może mechanik ?) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 15:44 ..... ale pech !!! Gdybym mieszkała gdzieś koło Ciebie to podrzuciłabym... Rozumiem, że w nasze góry wypuszczasz się ? Ode mnie troszkę za daleko. Jeśli już pojechałabym, to i ......zatrzymałabym się tam na parę dni Nie mogę Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz.... 17.02.04, 15:54 A moze ta awaria to przeznaczenie?W gorach groza lawiny!!!Ktorystam stopien zagrozenia...Pozdrowko ml-z depresji i w dolku Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz.... 17.02.04, 20:19 Teraz , weszłam do nas na chwilkę, po prawie całodniowym pobycie w szpitalu z mamą , aby odpocząć. Czekam na 22:30 , aby się dowiedzieć czy mama zostaje w szpitalu czy ją zabieram . Teraz nadal nic nie rozumiem , 8 godzin w szpitalu, 4 ekg,2 kroplówki , jakieś tam zastrzyki. Wynki trans...czegoś tam dodatni i mam się dowiedzieć o 22:30 czy to był zawał czy nie. Lx Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Teraz.... 17.02.04, 20:28 Pewnie oznaczano aktywność transaminaz. Mogą być podwyższone w wielu stanach chorobowych, w tym w zawale mięśnia sercowego i w chorobach wątroby. Lekarze obserwują teraz zmiany w ich wartościach. Jeżeli będą wzrastać, to znaczy, że jest to zawał. Jeżeli pozostaną podwyższone, ale nie ulegną zmianie w stosunku do pierwszej wartości, to znaczy, że albo przyczyna jest inna lub zawał jest "stary". Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz.... 17.02.04, 21:49 wedrowiec2 napisała: > Pewnie oznaczano aktywność transaminaz. Mogą być podwyższone w wielu stanach > chorobowych, w tym w zawale mięśnia sercowego i w chorobach wątroby. Lekarze > obserwują teraz zmiany w ich wartościach. Jeżeli będą wzrastać, to znaczy, że > jest to zawał. Jeżeli pozostaną podwyższone, ale nie ulegną zmianie w stosunku > do pierwszej wartości, to znaczy, że albo przyczyna jest inna lub zawał > jest "stary". Dziekuję za wyjaśnienie. Zawały stare są 2 w tym jeden rozległy koniuszkowy. Wynik transaminaz , jeśli dobrze zapamietałam wynosił 0,164ng/ na coś tam . 164 było na pewno. Jak dobrze ,że jesteście, Wszyscy. Lx Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Teraz.... 17.02.04, 21:55 Jeśli w ng, to raczej troponina, a nie transaminazy. Szkoda,że nie wiesz "na co", to moznaby określić z większą dokładnością. W każdym razie troponina jest lepszym wskaźnikiem zawału niż transaminazy. Twoja mama jest w dobrych rękach. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Teraz.... 17.02.04, 20:30 To wyżej, to był wpis od fachowca, a teraz osobisty. Nie martw się. Najważniejsze, że mama jest pod opieką lekarzy. Wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz.... 17.02.04, 20:40 Wspolczuje Ci Lx,wiem,ze sie denerwujesz!!W szpitalu jest pierwsza pomoc i t.d. Trzymam figi by to nie byl zawal!!!Pozdrawiam cieplo ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Teraz.... 17.02.04, 21:42 Dziekuje,ze pamietalyscie o mnie! LBx , napewno nie zawal! Do jutra bedzie dobrze! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 21:51 Cześć Mammajko. Podróż pewno przebiegła OK, bo jesteś z nami Lx ja też mam nadzieję, że z Twoją mamą jest w porządku. W każdym bądź razie byłaś na czas. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 20:15 Czasami drzwi nie zamykają, a czasami trudno w to uwierzyć....taka martwa cisza zalega. Cisza też jest jakąś formą "wypowiedzi". Muszę iść teraz do pewnej robótki. Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz.... 17.02.04, 22:37 Teraz jadę mamie zawieźć koszulkę i inne akcesoria szpitalne, więc na razie dobranoc. Lx Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz.... 17.02.04, 22:42 Lx napisz,co i jak,jak wrocisz do domu!Pozdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz.... 17.02.04, 22:50 Oczko to 21. Liczba 23 też jest dobra. A ja już muszę teraz iść na spanko, bo kto rano wstaje ten od życia d... Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz.... 17.02.04, 23:37 Dziekuje za życzenia .Mama podłączona do pompy dyfuzyjnej. Wygląda lepiej. Zwłaszcza gdy wyszła z tej szpitalnej góry od piżamy jako nocnego stroju. Kiedy wyjdzie nie wiem. Lx Odpowiedz Link
ada296 Lx 17.02.04, 23:41 wierzę, że Twoja Mama szybko wróci ze szpitala i że wszystko będzie dobrze myślami jestem przy Tobie pozdrawiam Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Lx... 17.02.04, 23:54 Nie umię pocieszać Ale wiem, że musi być dobrze !!! i będzie dobrze !!! Życzę szybkiego powrotu Mamy do domu. Odpowiedz Link
lablafox Jeszcze raz dziękuję. 18.02.04, 00:10 Będzie dobrze, przeżyłam już z mamą 2 zawały. Teraz to chciałabym odrobiny spokoju, niech te szpitale i choróbska idą sobie gdzieś daleko ode mnie. Najlepiej niech spłyną z krą gdzie daleko. Lx Odpowiedz Link
lablafox Teraz 18.02.04, 20:38 gdy czytacie moje wygłupy na "przed balem" możecie pomyśleć ,że mi odbiło i pewnie będziecie mieli rację. Mimo Mamy w szpitalu dostałm takiej głupawki , bo od 2000 roku to ja mam w domu same choroby i zgony . Od tegoż roku 2000 z małymi przerwami chodzę w żałobie , albo mam problemy ze zdrowiem najbliższych. Tak więc po przeczytaniu tego artykułu i wyobrażeniu sobie nas (dziewczyn) tańczących ten taniec brzucha i osłupiałych min naszych Panów smiech mnie ogarnął przeogromny i jakiś taki zbawczy. Lx Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Teraz 18.02.04, 20:41 Śmiech to zdrowie. Rozumiem, że dobry nastrój masz po usłyszeniu pozytywnych wiadomości w szpitalu? Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz 18.02.04, 20:50 W dobry nastrój wprowadziła mnie niespodziewanie moja wyobraźnia . Jeśli chodzi o wieści ze szpitala to są dobre , tak jak mówiłaś .Idzie ku lepszemu choć lekarze stwierdzili ,że serce Mamy jest bardzo osłabione. Teraz wieczorem , gdy u niej byłam okazało się ,że Mama widzi na jasnopopielatej ścianie i suficie żółte i niebieskie kwiaty , a po południu miała taka "mgłę nachodzącą na nią od prawej strony". Obawiam się ,że to wskutek niedotlenienia mózgu . Zgłosiłam to lekarzowi , ale dziś w szpitalu mają ostry dyzur i jest tylko jeden lekarz obsługujący 2 oddziały. Lx Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Teraz 18.02.04, 20:57 Uważam, że humor jest zawsze dobry na wszystko. Nie zawsze pokrywa się ze stanem duszy, ale kto powiedział, że musi. Pozdrawiam LX. Moja mama jest 2 lata młodsza od Twojej, rocznik 1926. Coraz częściej się obawiam o nią. Jest z "pokolenia miłości" po sam grób i w kółko mi mówi, że właściwie bez ojca świat dla niej mógłby już nie istnieć. Może dlatego tak dobrze rozumiem Ciebie w tej sutuacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
monia.i Re: Teraz 18.02.04, 20:51 Dostałam przed chwilą ataku śmiechu - wyobraziwszy sobie niewysoką, drobną ML (tak Cie widzę, ML!)) opejtaną zwojami cętkowanego węża w pasie - a pas, oczywiście goły! - no i ML tak sobie w tańcu poprawia osuwającego się nieco węża..a na głowie chwieje się klatka z papugami..)) Mam nadzieję, Lablafox, że Twoja Mama czuje się już lepiej?! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
lablafox Re: Teraz 18.02.04, 21:10 No i samw widzicie co moze zrobić wyobrażnia. Zamiast się smiać lepiej bierzcie się do roboty i ćwiczcie. O stanie zdrowia Mamy pisałam 3 wątki wyZej. Mama jest rocznik 23. Lx Odpowiedz Link
marialudwika Re: Teraz 18.02.04, 22:47 Moniu,ciesze sie,ze sie usmialas!!!Te weze musza zaslonic moje gnatki,hi,hi!!! Lx dobrze,ze sie dzieki tancom brzucha odprezylas i nas rozbawilas!!!Ciesze sie,ze u Twej Mamy lepiej.POzdro ml Odpowiedz Link