Dodaj do ulubionych

poprawianie urody

31.01.14, 18:19
nie wiem czy temat już był ale uważam, że w naszym wieku za późno na "lekkie" poprawianie urody
według prasy powinno się zacząć ulepszanie krótko po dwudziestym piątym roku życia
i pewnie coś w tym jest
gdy młode stworzenie (on, ona) poprawia sobie urodę ""od niechcenia" to pewnie tego nie widać
ale gdy czterdziestka lub lepiej robi to w sposób drastyczny to boli nawet osoby patrzące na zmiany
Ibisz, Rodowicz, Bohosiewicz, nazwiska można mnożyć,
nie mam odwagi odessać sobie tłuszczu
boli i efekt na krótko jeśli się człowiek nie głodzi
nie powiększę sobie ust
nie zrobię sobie botoksu bo będę podobna do wszystkich, którzy to zrobili bo lekarze wstrzykują wszystkim botoks w te samie miejsca na twarzy i dlatego wszyscy są jak przez kalkę zrobieni
zrobiłam sobie zabieg nazywany radiesse (nie odpowiadam za pisownię)
i bardzo mi się to podobało
był efekt
stosuję też zabiegi z gabinetów kosmetycznych które przetestowałam u kosmetyczki (skuteczne) i które robię sobie sama i jestem zadowolona

i co Wy możecie powiedzieć w tym temacie ?

buziaki
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: poprawianie urody 31.01.14, 21:45
      Ja moge powiedziec, ze na jesieni mam zamiar ostrzykac sobie dookola ust kolagenem, nie usta, bo nie chodzi mi o poprawienie czy zmiane ksztaltu, tylko pod, obok i nad, i podwiesiec paszcze na sznurkach celem poprawienia owalu smile
      We Francji w pewnej chwili, cala starzejaca sie stara gwiazdorska gwardia z Catherine Deneuve na czele, porobila sobie rozne rzeczy w tym usta. I te usta wyszly im dokladnie takie same glonojadzie wzdetki. Jak co jakis czas zapraszani byli do tych samych programow (w.w. C.D, Johnny Holliday, Michel Sarou i jeszcze kilkoro innych) to czlowiek mial wrazenie ze ma przed soba jakies nieprawdopodobne rodzenstwo wink
      Myle, ze tak lugo jak dlugo czlowiek nie robi z siebie karykatury to hulaj dusza piekla nie ma wink
    • verbena1 Re: poprawianie urody 31.01.14, 21:45
      Ada pisze - w naszym wieku za pozno na poprawianie urody. Ladne pocieszeniesmile Co ma powiedziec osoba w wieku 40++++ kiedy cala buzia obsunela sie juz na szyje, szyja na biust, biust na kolana itd.
      Nie mam nic przeciw poprawianiu sobie urody a tym samym samopoczucia. Gdybym musiala byc miedzy ludzmi i na pokaz caly dzien, pomyslalabym o naciagnieciu tego i owego.
      Tu na wsi mam tylko jednego obserwujacego, ktory nie znal mnie duzo mlodszej i mysli ,ze tak mnie bozia stworzylasmile

      Poza tym na pogodnej buzi zmarszczki ukladaja sie inaczej niz na zestresowanej. Skora sucha inaczej starzeje sie niz tlusta i grubsza. Zauwazcie ,ze mezczyzni maja duzo mniej zmarszczek niz kobiety. Nasze geny tez sa odpowiedzialne za wyglad.

      Moze zaczne od korekty powiek, ten zabieg jest najczesciej tutaj wykonywany.
      • verbena1 Re: poprawianie urody 31.01.14, 21:47
        Pisalysmy jenoczesniesmile
        Jak wyglada podwieszenie paszczy na sznurkach , jak tez tak chce smile
        • fedorczyk4 Re: poprawianie urody 31.01.14, 22:17
          Nie umiem Ci dokladnie wytlumaczyc, ale generalnie wprowadzaja nici pod skore i fastryguja wink Daje to efekty zblizone do liftingu, a jest nieporownywalnie mniej inwazyjan. To jest w ramach medycyny estetycznej, a nie chirurgi plastycznej. Do jesieni zdaze sie spokojnie wszystkiego wywiedziec.
          • felinecaline Re: poprawianie urody 31.01.14, 22:53
            Taaaak, nici i to nie belejakie - zlote, kumosiu. Troche to kosztuje.
            Nienajgorszy a na pewno znacznie tanszy jest kolagen, no i w koncu naturalny.
            Jeszcze pisze z teorii a nie z autopsji, jakby przypadkiem ktos chcial zapytac.
            A botoks - rzeczywiscie, wstrzykuje sie zawsze w te same miejsca, zeby sparalizowac miesien powodujacy np "lwie zmarszczki" na czole czy "zmarszczki smutku" od nozdrzy do brody.
            Od pewnego czasu nosze sie jak kura z jajcem z zamiarem zbotoksowania sobie paskudnej lwiej zmarszczki, ktora mam niemal od niemowlectwa (letka przesada - odkad przyszlo mi nosic okulary).
    • ewelina10 Re: poprawianie urody 01.02.14, 08:16
      Operacjom plastycznym pozwalającym zachować wciąż jeszcze naturalny wygląd jestem na tak.
      Ale przeraża mnie to co ostatnio niektórzy ze sobą robią, ta niezliczona liczba zabiegów, widać to na codzień w mediach. Te napompowane usta glonojada, sztucznie naciągnięta skóra, twarz woskowata, to wszystko jest dla mnie pozbawione sensu, te rzędy podobnych braci i sióstr ujęte kamerami w telewizorach naszych domów, po prostu niesmaczne. Starość może i nie jest ładna, ale jest przynajmniej naturalna.
    • ewelina10 Verbeno 01.02.14, 08:23
      ty jesteś ładną i przystojną kobietą i cały w tym urok smile
      • verbena1 Re: Verbeno 01.02.14, 10:41
        Ewelino, zaskoczylas mnie tym komplementem, dziekuje bardzosmile

        Dostalam probke nowego kremu Vichy neovadiol, posmarowalam sie dzis i czuje sie juz mlodziejsmile
        • mammaja Re: Verbeno 01.02.14, 13:33
          To jest problem, w swoim czasie myslalam o jakichs korektach,. ale czas minął - i wlaściwie nie widzę dla sibie konieczności. Co bylo minęło - moja kosmetyczka raczej wyperwadowala mi liftingi itd. postanowilam, jak Verbena, szlachetnie sie zestarzec smile czasami troche zazdrosdzczę tym gladkim buziom moich rowiesniczek, ale konieczność powtarzania tych zabiegow mnie odstrasza.
          Uzywam tych kremów Vichy i neovidiol jest doskonały. Także niektore maseczki daja doskonału efekt . Ale z przyjemnościa poczytam o waszych doświadczeniach smile
          • dado11 Re: Verbeno 02.02.14, 00:54
            też uważam, że Verbena jest piękną kobietą, ma w sobie takie dziwnie miłe światło...
            i choć nie musi, to jej szlachetne "starzenie" się jest naprawdę miłe dla okasmile
            Ja od dawna nie poważam kremów Vichy, bo naumiałam się o ich zawartości, ale niektórzy je akceptują i to jest oksmile Moja przyjaciółka, wspaniała i praktykująca kosmetyczka, twierdzi, że i tak nie mamy szans, ale mimo to, już drugi rok odbywam sesję tzw. BioRad-u, polegającego na podrażnieniu skóry właściwej do produkcji świeżych włókien kolagenowych (jaka jest zasada działania, nie do końca wysłuchałam, ale efekt zaniku "chomików" jest uroczo widoczny po kilku tygodniach, jest mało inwazyjny i wystarcza na ok. rok)
            Poza tym, od wielu lat, co dzień rano wcieram w skórę twarzy kilka kostek lodu (mineralka + sok z cytryny, lub nie), wsuwam góóórę świeżych warzyw i soków, no i jakoś leciwink
            i takie tam...


            Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia...smile
            • kan_z_oz Re: Verbeno 02.02.14, 11:57
              Ja tam nie wiem. Stosuje coraz mniej, bo mnie zaczelo nudzic. Mam jakos inne sprawy ciekawsze i wazniejsze od tego jak wygladam - i o dziwo wyglad sie jakos sam uregulowal;

              Babcia Kan na zdjeciach;

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/wblI6NmBRBbvPht4JB.jpg
              oraz z bliska z dzieciatkiem;

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/bBnScY0vPfAmqgLU3B.jpg
              Nawet nie ufarbowana.

              Kan

              • mammaja Re: Kan 02.02.14, 12:29
                Pogratulować !
              • verbena1 uroda a wiek 03.02.14, 11:43
                Babciu Kanie, jestes piekna i bardzo mloda babcia.
                Twoja twarz jest zrelaksowana a Ty zadowolona i pogodna. Tak trzymacsmile

                Dado pisala o okladach z kostek lodu. Cos w tym jest. Wczoraj zrobilismy godzinna przejazdzke rowerowa w temperaturze zblizonej do zera. Po powrocie moja twarz byla sprezysta i rumiana bez jakichkolwiek zabiegow.
                Powinnam codziennie stosowac taki masazsmile
                • kan_z_oz Re: uroda a wiek 04.02.14, 10:53
                  Siem zarumienilam. Zamiescilam specjalnie te zdjecia z drzacym sercem zreszta. W pierwszym widac - wg powiedzenia - z tylu liceum z przodu muzeum. Oczywiscie z przymrozeniem oka.

                  W drugim widac roznice na twarzy miedzy 26/49, po skorze, rekach/nogach (nie koniecznie na zdjeciu) przedzial wiekowy, nawet jak sie jest w miare dobrze zakonserwowanym. Widac wiec 'kurze lapki', zaczynajace 'opadac' usta itp.
                  Ja ogolnie i generalnie jestem z tym zjawiskiem starzenia bardzo ok. Malo tego, jest to czescia mnie, moich doswiadczen zyciowych, przezyc. Nie widze zadnej szansy aby wrocic do wygladu 26 i kurna chata - nie chce.

                  Proba sie pozbycia zmarszczek itp jakoby ingerencja w to kim jestem. I nie mam nic absolutnie przeciwko, jesli inni sobie, powiekszaja, wyssysaja, robia operacje. Zdecydowanie jestem za, w zwiazku z uprawianiem nalogowo pogladu, ze kazdy powinien miec prawo do absolutnego decydowaniu o swoim ciele.

                  Jak powiedzialam, moje podejscie wychodzi z wygodnictwa i lenistwa. No wiec, w kwestii tego wygladu robie tak malo, ze az sie rumienie.

                  Jest jedna rzecz - nie sprzedaje wam tutaj nic, bo obecnie nawet nie prowadzimy medytacji. Wciaz oddycham, robie wg mojego zapotrzebowania bardzo prosty chi-goong. Oraz cwicze regularnie oddech przeponowy. To jest kluczem moim zdaniem, bo inaczej dawno temu powinny byly mi wysiasc kolana oraz stawy biodrowe. Dbam wiec o urode w jej szerokiego pojecia znaczeniu w zakresie aby trzymac cialo na tyle by moc jezdzic na nartach, dzwigac, pracowac i ogolnie sie jego sprawnym funkcjonowanie wciaz cieszyc.

                  A bardziej szczegolowo; odkrylam w okolicy mojej np; 'ear wax' czyli swieczki do wyciagania wosku z uszu w roznych stanach zapalnych. Jest to swietna metoda, ktora zaczelam stosowac przy uporczywych infekcjach ucha. Znalazlam u mojej lekarki chinskiej, ale metoda pochodzi od indian amerykanskich.

                  Poza tym odkrylam inna przelomowa rzecz dla mojego zdrowia. Wszystkie bolace kolana np; to kwestia dosyc spietych miesni przedudzia, kostki oraz stawu biodrowego. Aby wiec uzyskac rezultat w kolanie to sie pracuje wlasnie wszedzie i poza takowym. Remedial massage daje troche, ale jak ktos ma dostep do ogolnego masazu polaczonego z kims autentycznie znajacym shitsu. To jest rewelacja. Shitsu jest japonska wersja, gdzie masujacy naciska na pukty i pracuje z energia uwalniajac rozne energetyczne blokady. Po czyms takim zawsze znikaja bole wszystkich stawow, oczywiscie pod jednym warunkiem - ze sie znowu nie wpycha niechcianego obciazenia.

                  Kan

    • jej_maz Re: poprawianie urody 02.02.14, 22:07
      No super! Czekam z niecierpliwoscia na ciag dalszy co Panie jeszcze mysla "poprawic" big_grin big_grin big_grin
      • mammaja Re: poprawianie urody 02.02.14, 22:12
        Charakter, Jej_mężu, to dopiero trudno i w dodatku nie widać !
        • jej_maz Re: poprawianie urody 02.02.14, 23:11
          Oj, myslalem ze to temat o urodzie nie charakterze wink
          Pozwolilem sobie na zart - dla mnie wszystkie kobiety sa piekne i w Waszym otoczeniu dokladnie widac nasza meska niedoskonalosc smile
          • mammaja Re: poprawianie urody 02.02.14, 23:44
            To ja skręcilam temat, bo juz mi sie tylko pogarsza sad
            • patria5 Re: poprawianie urody 03.02.14, 09:21
              swoje doświadczenia opisałam tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,247546,147918637,147918637,redensity.html
    • luiza-w-ogrodzie Zdrowie dla urody 04.02.14, 11:30
      Mam do sprawy podobne podejście jak Kan - nie nad urodą pracuję, ale nad zdrowiem, sprawnością fizyczną, psychiczną i ogólnym zadowoleniem z życia. Co z tego, że wszystkie zmarchy wygładzone, jesli twarz jest smutna a pięknie wyretuszowane oczy nieszczęśliwe? Chociaż nigdy nie mówie nigdy, w sytuacji gdy twarz mi zjedzie na południe, może dam ją sobie sfastrygować złota nitką, kto wie?

      Co do mniej inwazyjnych metod upiększających, zaczęłam robić własne kremy, córka też ich zaczęła używać oraz jej przyjaciółka, która ma poważne problemy ze skórą. Czekam na przesyłkę - książkę z recepturami bo szykuję się do zrobienia kremu nawilżającego ze świeżym aloesem i żywokostem (oba hoduję w ogródku w dużych ilościach).

      Kan, ear candles sprzedaje się od wielu lat w sklepach ze zdrową żywnościa. Rzeczywiście skuteczne. Shiatsu nie próbowałam, ale trafiłam na tak niesamowicie dobrego chińskiego lekarza, że na razie całkowicie mu się oddałam wink W komplecie z ogrodem, znakomitą instruktorką jogi oraz dostępem do mojego ukochanego pełnowymiarowego basenu uważam, że jestem obstawiona ze wszystkich stron. Moim celem w nastepnych kilku dekadach jest osiągnięcie tego ideału urody:

      https://cdn.notsalmon.com/wp-content/uploads/2012/08/POSTER-never-too-late.jpg

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • kan_z_oz Re: Zdrowie dla urody 05.02.14, 08:16
        No tak Luizo, ale ja o tych 'wszystkim wiadomych 'swieczkach do uszu' dowiedzialam sie dopiero w zeszlym roku. Generalnie to jak kazdy majacy jakis swoj slaby punkt, moim byly w przeszlosci zapalenia uszu, klopoty z zatokami. W AU zawsze zbieram jakis infekcje ucha, np; po plywaniu w oceanie, gdzie woda nie jest na 100%. Moje uszy to wiec jakis taki barometr wszystkiego, czyli slaby punkt, ktora kazdy chyba z nas ma.
        Dla mnie byl to wiec przelom.

        Z shiatsu spotkalam sie pare late temu w Japonii. W odleglej od duzych miast miescinie, w gorskim osrodku zjawil sie wiec taki malutki staruszek, wieku nieokreslonego. Z siwizny moglam tylko wywnioskowac, ze grubo ponad 70. Poprosilam wiec o tradycyjny masaz energetyczny, wlasnie z powodu bolacych kolan, co przy nartach nie jest zadnym zaskoczeniem. Na tatami macie zreszta, czyli bez zachodniej lezanki.
        Polaga to ma naciskaniu roznych punktow, nastepnie dziadzius naciagal mi nogi, bo byly podobno nierowne. Nastepnie rozciagal mi miesnie miednicy, unoszaj nogi w roznych kierunkach.
        Efekty byly piorunujace i od razu.
        Ale zalezy ile ktos te kolana uzywac potrzebuje. Przy nartach nie ma miejsca z nimi na zaden kompromis. Przy lzejszych zajeciach, jak zauwazylam pozniej nie ma potrzeby az takiej. Moze wiec byc inny masaz.

        Poza tym wracajac do tematu watku;
        Spotkalam sie pare lat temu z tatuazem szpitalnym, gdzie jest on robiony w celach rekonstruncji, roznych. Spotkalam pielegniarke, ktora pracujac w Amsterdamie w klinice zafundowala sobie w ramach kolezenskiej przyjazni, tatauz pt: kreski na powiekach. Bedac blondynka o niebieskich oczach miala wiec wytatuowane brazowego koloru kreski na powiekach gornych i dolnych. Do tego sie rozplywajace...wygladala wiec jak po makijazu tuz po obudzeniu i bylo to absolutnie przepiekne.
        Objasnila mi tez, ze mozna tez sobie taki tatuaz zafundowac w ramach leniwosci do makijazu na usta. Bardzo dyskretna obramowka.
        Well, kumpela miala to za darmo i od laski, ktora byla naprawde dobra, poza tym pewnie dostep darmowy do narkozy, bo sobie nie wyobrazam aby mozna bylo powieki czy usta zrobic na 'zywca'.
        Taki tatuaz popieram, bo byl przepiekny. Problem chyba tylko aby znalesc odpowiednie osoby?

        Kan
        • verbena1 Re: Zdrowie dla urody 05.02.14, 11:25
          Poniewaz od lat mam problemy z kregoslupem ,kolanami i innymi ruchomymi czesciami ciala (artroza), poszukuje terapii, ktora moglaby troche ulzyc moim cierpieniom.
          Przeszlam rozne terapie takie jak fizjo, cesar, chiropraktor. Z marnymi rezultatami.
          Dlatego nastawilam ucha na slowo shiatsu i zaczelam szukac jakiegos specjalisty w poblizu.
          Znalazlam stronke w internecie z filmikiem pokazujacym masaz.
          Pani specjalistka maltretowala w brutalny sposob pacjenta klekajac mu na brzuchu i wykrecajac czlonki w rozne strony. Mysle ,ze moje nowe biodro nie wytrzymaloby takiego traktowaniasmile

          Kanie ,ciekawia mnie metody oddychania przepona, moglabys cos wiecej na ten temat ? Bylabym wdziecznasmile
          • kan_z_oz Re: Zdrowie dla urody 06.02.14, 08:06
            Verbeno nie ma problemu z mojej strony zadnego. Ogolnie na Forach jestem 'happy' aby dyskutowac jakos ogolnie. Szczegolowo nie mam checi zadnej. Zebralam swoje ciegi w swoim czasie i obecnie mam w nosie mocno i gleboko, kto i co mysli w temacie.

            Masz wiec moj mail: wozniak@bigpond.com

            To jest najlepszy ze mna kontakt.

            Kan

            • mammaja Re: Zdrowie dla urody 07.02.14, 02:47
              W dzisiejszym, a wlaściwie juz wczorajszym ( czwartkowym) obszerny artykuł wraz z cennikiem zabiegow kosmetycznych i chirurgii plastycznej. Polecam !
              • ada296 zdrowie dla urody 07.02.14, 19:20
                nie robię kremów
                ale zakochałam się w olejkach naturalnych
                arganowy, malinowy, kokosowy czy nawet rycynowy
                tylko tego używam
                i maści z apteki z witaminą A i ewentualnie z A i C
                do twarzy, do rąk i do stóp
                i mój ulubiony kosmetyk - własnej produkcji peeling do ciała (używam też do twarzy)
                z kawy grubo mielonej, oliwki i cukru (nie używam soli chociaż podobno można)
                i co tylko chcecie
                cynamon, śmietana, imbir, cukier waniliowy...
                ja dodaję do tego żelu do mycia ciała żeby mieć trzy w jednym: myję, ścieram i pachnę
                polecam
                konsystencję robię w miarę gęstą, żeby nie upaprać na maksa łazienki
                i sprysznicować się trzeba dokładnie co by w zakamarkach czarnej substancji nie zostało
                ciałko po tym jest przepyszne smile
                mniam

                ps. Verbena czy coś konkretnego w sprawie ewentualnej korekty powiek czytałaś i czy coś konkretnego planujesz ?
                jakaś lekarka parę lat temu mi powiedziała, że będę musiałą taki zabieg przeprowadzić
                u nas podobno (przy szczęśliwych wiatrach) jest to fundowane z NFZ jako zabieg nie pięknościowy tylko zdrowotny

                pozdrawiam Was mocno
    • mija_nka Re: poprawianie urody 30.04.14, 14:18
      myślę, że tak naprawdę najskuteczniejszą metodą walki z procesem starzenia się jest prowadzenie zdrowego stylu życia + zbilansowana dieta + unikanie sytuacji stresowych + szkodliwych nałogów (palenie, solarium itp.) przecież ile jest taki przypadków, gdzie zdrowa 40-latka wygląda na góra 30, a niezadbana 30-tka na co najmniej 45 smile ja staram się wykształcić właśnie takie zdrowe nawyki, ale muszę przyznać, że pomagam sobie też wymienionym wypełniaczem - radiesse, bo hołduję naturalnemu wyglądowi i nie lubię przesady. Poza tym Radiesse fajnie odświeża i odżywia skórę (a nie tylko ją unosi i napina).

      ada296 napisała:

      > zrobiłam sobie zabieg nazywany radiesse (nie odpowiadam za pisownię)
      > i bardzo mi się to podobało
      > był efekt
      > stosuję też zabiegi z gabinetów kosmetycznych które przetestowałam u kosmetyczk
      > i (skuteczne) i które robię sobie sama i jestem zadowolona
      >
      > i co Wy możecie powiedzieć w tym temacie ?
      >
      > buziaki
      >
      >
      >
      • zszywka.biurowa Re: poprawianie urody 30.04.14, 19:05
        Miałam problemy z cerą - trądzik mnie nękał odkąd skończyłam 12 lat.
        Leczyłam u dermatologa, czyściłam cerę u kosmetyczki.
        Pomimo drogich kuracji bez efektów.
        Cera - jak u 17 latki.
        Ma to plusy, bo mam tak tłustą cerę, że zmarszczki mi się nie robią i w wieku lat 30 kilku używałam kremów dla nastolatków (z zalecenia lekarzy i kosmetyczek)
        Trochę ucierpiał owal twarzy. Teraz mam ładną cerę, brak zmarszczek. Owal się poprawił, ale naprzemiennie niedawno zaczęłam stosować oleju arganowego,
        Rok temu przypadkiem kupiłam olej z uczepu trójlistkowego. Bingo! cera ładna, brak zmarszczek, owal się trochę poprawił. I to za 5 zł miesięcznie smile
        Poza problemami z cerą dotychczas nie miałam potrzeby rozmyślać o poprawianiu urody, ale jak czas na to przyjdzie, to rozważę temat.
        Na pewno wolę twarz M. Braunek niż dużo młodszej Ewy Mingesmile
      • agnesgabi1 Re: poprawianie urody 05.08.14, 17:57
        Niestety zgadzam się ,że czasem zdrowy styl życia ,dieta , kosmetyki dobrane do potrzeb skóry nie zawsze wystarczają .Mam 45 lat i również wspomagam się kwasem hialuronowym .Osobiście stosowałam princess volume na zabiegu modelowania policzków . Ten preparat zaproponował mi Dr miracki z kliniki beautymed.
        Zabieg oczywiście był wykonany w znieczuleniu ,szybko i sprawnie wykonany .Obecnie moje policzki nabrały kształtu , są ładne ,pełne i jędrne .polecam ze swojej strony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka