mammaja 14.09.04, 14:13 No prosze - nie wrozono mu dobrze, a jednak watek Impresje przekroczyl setke! Wiec otwieram kolejny. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Impresje 2 14.09.04, 14:17 Chyba jednak przypomne przeslanie: ---------------------------------------------------------------------------- ---- Czasami cos nas poruszy, chwila czy widok,spotkanie z kims. Czasami obudzi sie w nas potrzeba refleksji. Gdzie o tym napisac? Zapraszam do pisania w watku "impresje". Nie wiem czy to chwyci,ale moze sprobujemy. PS. "Drzewiej" wiecej bylo na naszym forum wierszy,bajek,kolysanek.Moze waro wrocic do dzielenia sie i tym takze? Odpowiedz Link
lablafox Re: Impresje 2 14.09.04, 14:26 Melancholia jesienna, mnie naszła. Ciepło, cicho .Ptaki letnie już nie śpiewają. Brak mi świergotu jaskółek. Na kępie brzóz sejmik swój odbywają szpaki- omawiają drogę odlotu do ciepłych krajów. Głośno i krzykliwie. Jeden z nich co chwila robi fjju, fjuuu - pytająco -podziwiająco. Marszałek sejmu? Komentator? Może przedstawiciel partii opozycyjnej? Może tylko zdziwek jeden taki. Odpowiedz Link
jowoj Re: Impresje 2 14.09.04, 14:31 Ja boje sie jesieni. Taka cezura czasowa. Wiosną łońskiego roku, powiedziałem do kogoś: popatrz, zaczynamy od "nowa", a nad nami świadkowie, sznur dzikich gęsi. I wszystko to nie wytrzymało ich odlotu. (wczoraj widziałem klucz takich ptaków, stąd ta impresja). Odpowiedz Link
lablafox Re: Impresje 2 14.09.04, 14:37 jowoj napisał: > Ja boje sie jesieni. Taka cezura czasowa. Wiosną łońskiego roku, powiedziałem > do kogoś: popatrz, zaczynamy od "nowa", a nad nami świadkowie, sznur dzikich > gęsi. I wszystko to nie wytrzymało ich odlotu. (wczoraj widziałem klucz takich > ptaków, stąd ta impresja). Lubię jesień z tym jej zapachem,zatrzymaniem , spowolnieniem. Lubię to słońce które jeszcze grzeje. Lubię deszcze złotych liści tańczacych w przestrzeni. Lubię klucze odlatujących ptaków. Porom roku nie przypisuję żadnego działania sprawczego. One są. A ja zimą cieszę się na wiosnę, latem cieszę się na myśl ,że nie długo jesień. Jesienią ,że będzie biało i mroźno. Tylko do lata mam stosunek beznamiętny. Lato jest i już. Odpowiedz Link
jowoj Re: Impresje 2 14.09.04, 14:23 Tuwimowy dziś jestem. Wczoraj była rocznica jego śmierci. Liryka Płynność... płynność... falistość... Rytm wieczornych dostrzeżeń... Drżąca, żywa rtęcistość... Śnień wstydliwość i zwierzeń. Chwilna, zwiewna przelotność, Nikłe, smętne więdnienie, Cicha, cicha samotność, Cienie, cienie i cienie... Słowa: słowa ukryte. Oczy: oczy spuszczone (Przeświecanie rozkwitu Przez pajęczą zasłonę). Odpowiedz Link
lablafox Re: Impresje 2 14.09.04, 14:28 jowoj napisał: > Tuwimowy dziś jestem. Wczoraj była rocznica jego śmierci. > Liryka > Płynność... płynność... falistość... > Rytm wieczornych dostrzeżeń... > Drżąca, żywa rtęcistość... > Śnień wstydliwość i zwierzeń. > > Chwilna, zwiewna przelotność, > Nikłe, smętne więdnienie, > Cicha, cicha samotność, > Cienie, cienie i cienie... > > Słowa: słowa ukryte. > Oczy: oczy spuszczone > (Przeświecanie rozkwitu > Przez pajęczą zasłonę). > > Piękny wiersz, piękne słowa ,w sam raz pod mój nastrój i dzień dzisiejszy. Dziękuję. Odpowiedz Link
jowoj Re: Impresje 2 14.09.04, 14:26 A ja dzisiaj "Tuwimem pojadę" Mieszkańcy Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach Strasznie mieszkają straszni mieszczanie. Pleśnią i kopciem, ciemne konanie. Zgroza zimowa, ciemne konanie. Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą Że deszcz, że drogo, ze to, że tamto. Trochę pochodzą, trochę posiedzą, I wszystko widmo. I wszystko wantom. Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie, Krawacie musną, klapy obciągną I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię, Taką wiadomą, taką okrągłą I oto idą, zapięci szczelnie, Patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszysko oddzielnie: Że domy... że Stasiek... że koń... że drzewo... Jak ciasto biorą gazety w palce I żują, żują na papkę pulchną, Aż, papierowym wzdęte zakalcem, Wypchane głowy grubo im puchną I znowu mówią, że Ford... że kino... Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna... Warstwami rośnie brednia potworna I w dżungli zdarzeń widmami płyną. Głowę rozdartą i coraz cięższą Ku wieczorowi ślepo zwieszają Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, Łbem o nocniki chłodne trącając. I znowu sprawdzą kieszenie, kwitki, Spodnie na tyłkach zacerowane, własność wielebną, święte nabytki, Swoje, wyłączne, zapracowane Potem się mdlą: "... od nagłej śmierci... ...od wojny ...głodu ...odpoczywanie" i zasypiają z mordą na piersi w strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie Odpowiedz Link
mammaja Re: Impresje 2 14.09.04, 15:27 Ech tam,wolalabym "Mimozami jesien sie zaczyna"..... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Impresje 2 14.09.04, 15:37 Ostanio zachwycila mnie impresja Dado o pajakach!!! ml Odpowiedz Link
jowoj Re: Impresje 2 14.09.04, 18:33 Prtosisz, i masz Julian Tuwim WSPOMNIENIE Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypialem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złotą, jak tą wonną wiązanką. Odpowiedz Link
jowoj Re: Impresje 2 14.09.04, 18:36 A teraz już naprawde wyłączam nostalgię jesienną. Wróce wieczorem Pa, na razie Odpowiedz Link
wlodekbar Re: Impresje 2 14.09.04, 18:48 Ja uwielbiam te wiersz. I wyspiewny przez Niemena tez Odpowiedz Link
a.erie Re: Impresje 2 14.09.04, 15:46 od dwoch lat na moim backyardzie urzeduje wiewiorka. Zaczela nas odwiedzac gdy dojrzaly sloneczniki. Wspinala sie zwinnie, wyluskiwala pestki i plula lupinkami naokolo. Odpedzala wszystkich skrzeczac niemilosiernie... Wczoraj po raz pierwszy podeszla do mnie bliziutko. Jej ciemnobrazowe slepka patrzyly na mnie wyczekujaco, z wyrzutem, jakby chcialy zapytac gdzie te sloneczniki? Rzucilam jej kilka orzechow ... Dzis tej wyloze orzechy ... Wreszcie to moja wina, ze slonecznikow nie ma Odpowiedz Link
dado11 Re: Impresje 2 14.09.04, 18:57 Dzis po poludniu pojechalismy z Arturem na rowerach nad stawy w Zabiencu. Piekne, zlote swiatlo odbijalo bezkresna przestrzen w bezszmerowym lustrze wody. Slzgalo sie po toni, jak po rozlanym miodzie. Wokol byla kompletna cisza, tylko pojedyncze zawolania ptakow wsrod koron drzew. Jakis facet grzal przyduze, biale cialo na lezaku, obok czujnie przysypial pies, i jedyne co tak naprawde bylo w ruchu to stada jadowitych komarow No i my, na rowerach No i bylismy szczesliwie szybsi)) Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Impresje 2 14.09.04, 22:29 Dziekuje za wiersz - tez slysze go razem z muzyka Niemena.Przypomina mi pierwsza niewinna sympatie, chlopca z wakacji z ktorym korespondowlismy dlugi czas i wracajac ze szkoly bieglam do skrzynki na list - czy jest kolorowa koperta do mnie. Odpowiedz Link
kanoka Re: Impresje 2 14.09.04, 22:48 Dla mnie jesień, to Skaldowie i niezapomniana Łucja Prus... Bo to i ogniska palą na polanie i wśród ptaków wielkie poruszenie i te nieszczęsne gęsi.. No i ta muzyka, którą słyszę, a kiedy nikogo nie ma obok, to śpiewam Skaldowie "W żółtych płomieniach liści " W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz Odpowiedz Link
jutka1 Re: Impresje 2 -- kanoko 14.09.04, 22:50 Az puscilam wlasnie te plyte.. Masz racje, jesien, to ta piosenka. Mam skojarzenia, ale nie szkodzi Dzieki!! Odpowiedz Link
lablafox Re: Impresje 2 -- kanoko 15.09.04, 08:10 Kto nie ma skojarzeń? Przecież to nasza młodość była. Odpowiedz Link
axsa Re: Impresje 2 15.09.04, 08:14 Wszystko miłe, wspomnieniowe. Ja jednak jeszcze "jesieni nie włączam". )) Odpowiedz Link