omeri Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 09:18 Mam nadzieję,że już będzie Ok. Miłej niedzieli wszystkim. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 09:22 omeri napisała: > Z wrażenia pomyliłam numery ) To przez ranne niedzielne wstawanie. Ja też jestem lekko splątana Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 09:31 Zgłasza się kolejny ranny ptaszek. Dzisiaj nawet mżonkę udało mi się wyciągnąć na porany spacerek. Po raz pierwszy szron się pojawił i zmarzły nam trochę łapki. Mi przy aparacie a mżonce przy zbieraniu jesiennych kwiatków do wazonu. Rękawiczki czas poszukać po szufladach. Zaraz wkleję kilka aktualnych fotek. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 10:07 Ja tez na nogach od dawna.. Spacer zaliczylam, bo mi sie papierosy skonczyly i musialam znalezc bar na Polach, ktory by a) byl otwarty w niedziele rano; b) mial na skladzie papierosy.. Niedlugo rzuce to w ch..ere!! PS. W Paryzu szaro, buro, mgliscie i chlodno Pozdrawiam, Jutka Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 10:21 Dzien zaczelam,jak na mnie rano bo juz o 8-mej.Bez sensu,zwlaszcza w niedziele,ale sloneczko,mimo zaslon budzi lepiej od budzika.Piekna pgoda,w planie dlugi spacer.Rekawiczki sa niezbedne. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 12:20 Wyspalam sie do 10 tej! Wygrzalam i wypoczelam.Poczytalam prase.Strasznie tego duzo! Na dworze pochmurno i nie zachecajaco do spacerow. Odpowiedz Link
mammaja Re: MM 10.10.04, 13:30 Naprawde ? Szkoda,ze sie nie spotkamy A slonce wlasnie wyjrzalo - niestety tylko 10stopni C! Odpowiedz Link
dab12 Re: MM 10.10.04, 13:34 kiedys sie moze uda- tak mysle. teraz tylko kilka godzin bede. Nie powiem, zeby mi sie chcialo ) Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 14:21 Witajcie kochani, w piekny niedzielny dzionek, teraz jest piekny, a jeszcze przed chwila lalo i wialo Jest 13 st. C, popoludniowe slonce wysyca barwy jesiennych, kolorowych lisci, kladzie dlugie cienie na niezagrabionym trawniku... Skonczyl sie moj koszmarny tydzien, ale w perspektywie nastepny, rownie uroczy( Cale szczescie, ze ktos kiedys wymyslil niedziele Moja zaraza, co to miala sie juz w piekle poniewierac, wrocila i gnebi mnie juz czwarty dzien, chyba znow do doktora trzeba( Bola gnaty, cala skora i glowka( A leczony katar jakos trwa na stanowisku i trwa( W miedzyczasie bylismy na Warmii podpisywac kolejne papiery i przy okazji poszlismy na grzybki, ale znow efekt byl mizerny( Chyba nie bedzie grzybkow do sloiczkow w tym roku( Za pare dni znow musimy jechac i moze to juz bedzie koniec biurokracji....A moze i grzybki jeszcze sie trafia? Mammaju, czy ty przypadkiem nie za bardzo zeszczuplalas??) Wygladasz na zdjeciu z Trusia naprawde super, az zazdrosc lekko kasa... Ja to juz chyba nie pozbede sie popapierosowego nadmiaru(( Pozdrawiam serdecznie D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 17:48 Witaj Dado, ciesze sie ,ze odzywasz sie po przerwie! Nie dobrze,ze chorobsko dokucza - mnie zreszta tez,ale nudno juz o tym pisac! Dzieki za dobre slowa - dieta "plaz poludniowych" rzeczywiscie skuteczna! Zaraz zaczne nastepna dwutygodniowke! Jeszcze trzeba ulzyc stawom biodrowym! Ciesze sie,ze finalizujecie Warmie. I pisz mimo "zajetosci" chociazby krotko... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 do Mmaja 10.10.04, 18:01 Tu masz link do forum na ten temat.A nie wiem czy jest tam sama dieta - my kupilysmy cala ksiazke! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960 Zachecil mnie widok osoby, ktory od lat miala problemy z waga, a dzieki tej schudla 12 kg w ciagu 3 miesiecy. Ja juz tyle nie chce, ale nie jest sie glodnym,to fakt! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 18:34 Prosze bardzo - przy okazji - w czasie "sjesty" obejrzalam film poswiecony papiezowi i dzialalnosci Teatru Rapsodycznego. Bardzo ciekawy. A wieczorem koncert dla papieza z okazji rocznicy. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 19:06 Pozdrawiam i bede sie starac Jesli to nie nazbyt duzy problem to poprosze o tytul i autora (o diecie. Jakos ostatnio poza zajetoscia, mam wrazenie pustki w szarych komorkach, i jakos zapal mnnie opuscil, i wena osierocila(( To chyba to przeklete chorobsko, co za jakas uparta zolza! Musze odszukac moja zagubiona optymistyczna dusze, bo pewnie gdzies chlipie po katach z zalosci i poczucia braku akceptacji... A moze by tak do kina? Pozdr.D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 19:09 Jak bedzie corka to ci przesle tytul i autora - bo jest gdzies u niej. A do kina tez mi sie chce,ale do tego trzeba wyjsc z domu (((( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 19:10 ML - mama ndzieja ,ze sny byly bardzo przyjemne! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 19:03 Dado,snilas mi sie i Ty I Mammaja,jednym slowem mialam forumowo-albumowe sny! pewnie po ogladaniu Waszych zdjec! ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 10.10.04, 19:56 Mam nadzieje, ze nie ganialysmy cie po urwiskach nad bezdennymi przepasciami, nie zmienialysmy sie w strzygi lub inne potwory, a raczej pelna lagodnosc, usmiech i cieplo, co? Pozdr. D Odpowiedz Link
jowoj Re: Dzisiejki 58 11.10.04, 07:42 Zimno, ponuro +4 stopnie. Witam wszystkich serdecznie. Zapowiada się ciężki dzień. Odpowiedz Link
jutka1 szarobury poniedzialek... 11.10.04, 08:19 Jak w tytule... Tez ciezki dzien sie kroi.. dziendobrybardzo Odpowiedz Link
lablafox Słoneczny poniedzialek z porannym przymrozkiem... 11.10.04, 08:27 Dachy białe. Przed świtem cudny widok nieba - księżyca na nowiu i Wenus. Warto wstać , aby widzec ten układ. Popracowałam trochę w albumie. Odpowiedz Link
no_no Re: Słoneczny poniedzialek z porannym przymrozkie 11.10.04, 08:48 z każdym krokiem mam coraz większy smak na życie... No - pozdrawiam smakoszy Odpowiedz Link
marialudwika Re: Słoneczny poniedzialek z porannym przymrozkie 11.10.04, 10:13 Zimny bardzo i bardzo sloneczny poniedzialek.Wyz syberyjski chyba a pogoda stepowa.Malo lisci spada,wokol pieknie zielono a na trawie szron. Pogoda zdecydowanie niedolkowa. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słoneczny poniedzialek z porannym przymrozkie 11.10.04, 10:17 no_no napisał: > z każdym krokiem mam coraz większy smak na życie... > > No - pozdrawiam smakoszy ************ tup tup tup tup ....... ))))) mlask mlask Dzien dobry, no_no Odpowiedz Link
no_no Re: Słoneczny poniedzialek z porannym przymrozkie 11.10.04, 10:26 jutka wspaniała1 napisała: > ************ > tup tup tup tup ....... ))))) > > mlask mlask > Dzien dobry, no_no ____________________ Dżen dobry No, miodzio Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jedenastego pazdziernika - mondaitis 11.10.04, 11:02 Dzien byl ciezki, ale czego sie spodziewac po powrocie z ponad tygodniowego urlopu na pustyni? Miasto wydaje sie brudne, nocne niebo metne, powietrze smierdzace a klimatyzacja zbedna. Bola nogi, odwykle od noszenia butow na obcasie po dniach wolnosci w traperach Scarpa. Lozko jest za duze a budzac sie widze nad soba nudny sufit zamiast zmiennych wzorow utkanych na scianie namiotu przez wschodzace slonce. Budzik tez nie brzmi jak fletowe pogwizdywanie butcher birds. Zmierzchlo sie zupelnie, przez okno wplywa zapach kamforowca i granie swierszczy. Jutro ma byc cieplo, 32 stopnie, w srode 37, zatem wiecej plywania i wylegiwania sie na hamaku. Jeszcze cztery dni do weekendu. Pozdrawiam wszystkich znuzonych poniedzialkiem, laczac sie z Wami w bolu ciezkiej poniedzialkowej choroby zwanej tu "mondaitis". Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jedenastego pazdziernika - mondaitis 11.10.04, 11:06 luiza-w-ogrodzie napisała: > Pozdrawiam wszystkich znuzonych poniedzialkiem, laczac sie z Wami w bolu > ciezkiej poniedzialkowej choroby zwanej tu "mondaitis". ********* Czesc Luizo Welcome back... Jestem CIEZKIM przypadkiem mondaitis, dzis szczegolnie ciezko, bo caly dzien spotkania, spotkania, spotkania. J. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jedenastego pazdziernika - mondaitis 11.10.04, 11:16 jutka1 napisała: > ********* > Czesc Luizo > Welcome back... > Jestem CIEZKIM przypadkiem mondaitis, dzis szczegolnie ciezko, bo caly dzien > spotkania, spotkania, spotkania. ..dobry, Jutko. Milo Ciebie zobaczyc w dobrym zdrowiu i humorze (ach, ten Ertes). Wracajac do tematu, wczoraj czytalam artykul o poniedzialkowych przypadlosciach. Poniedzialek jest dniem, w ktorym najczesciej zdarzaja sie zawaly. Moj poniedzialek juz sie konczy, ale wy uwazajcie... No i oczywiscie wszyscy nagminnie biora tez chorobowe, udawane, albo prawdziwe, skutek weekendowych wypadkow oraz syndromu weekendowego, kiedy relaksujemy sie po ciezkim tygodniu i wowczas dopadaja nas infekcje. Zycze wszystkim zdrowego poniedzialku i pieknego tygodnia Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 11.10.04, 20:55 Rano rzeski przymrozek, potem chlod, a caly dzien zabiegany do bolu Po powrocie i prognozie pogody zakasalismy z Arturem rekawy i przytaszczylismy do domu wszystkie rosliny z ogrodu, ktore dalismy rade uniesc. Zapowiadaja -3 st. w nocy, brrrrr.... W domu nie ma jak sie ruszyc, bo to czego nie bylo tak duzo na zewnatrz, stworzylo splatany, przerosniety busz na srodku salonu... Jutro to trzeba jakos po katach porozstawiac. Pozdr.D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 11.10.04, 21:06 Witajcie - tez mzonek przytaszczyl rosliny - reszte,bo juz czesc wczesniej,ale zdjal wiszace pelargonie i kwitnaca begonie,ktora wkleilam do albumu.Juz mysle,zeby kilka doniczek oddac do szkoly,albo trzeba bedzie wybudowac oranzerie! A w trudnym poniedzialku zaczelam fizykoterapie na bolace kosci i ramie!Mam nadzieje,ze pomoze,ale nastepne 2 tygodnie mam przechlapane - codziennie z czekaniem zajmie mi to ze trzy godziny! A i tak,nie ukrywam,ze skorzystalam z protekcji - pierwszy termin byl na polowe listopada,a ja prawa reka wrzucam kierunkowskaz - jak tu zyc z takim barkiem...Mam nadzieje,ze pomoze. Odpowiedz Link
rudakitka1 Taki sobie wtorek 12.10.04, 07:27 Byłam o 5,30 z psem na spacerze i po drodze kupiłam bułki,a może było zupełnie odwrotnie?) Było bardzo zimno,przy gruncie chyba 2 stoponie, teraz wychodzi słońce ale upału nie będzie Do zimy 70 dni! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 07:56 Znów wstałam o świcie. To juz wygląda na patologię Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 08:31 Deszcz i ciemne niskie chmury... Nie chce mi sie wychodzic, a musze... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 08:35 Te dwa tygodnie laby wybiły mnie z rytmu. Wstaję po godzinie 7-mej ... cóż to za rozpusta ... zamiast na jogging chodzę sobie w kapuciach po kuchni powłócząc nogami ... Na ten poranny mrozek tylko moje psy były w stanie mnie wyciągnąć. Usiadłam za biurkiem i zamiast pracować spoglądam sobie przez okno na te słonecznie oświetlone ... tuje, jałowce ... orzecha ... wciąż jeszcze zielonego... brzózki... gdzieniegdzie już rudzieje ... Nie przepuszczałam, że jesienią jest tak pięknie w Tatrach.... tak kolorowo .... Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 08:50 Czesc kochani, i mnie wyz i obowiazki wywlekly spod pierzynki przed switem Ale spacer z moja gromadka o wschodzie slonca po cichych i zmrozonych uliczkach byl wielka przyjemnoscia No i nie trzeba bylo szorowac niskopodlogowcow.. Zycze wszyskim milego dnia, do uslyszenia wieczorem Pozdr.D Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 08:59 Macie jakieś problemy, wątki, niejasności? To dobrze, znaczy się, że wszystko w porządku No - i tak trzymać Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 09:31 dzis mój mąż ma urodziny. Dziś jest zimno , bardzo. Teraz 4 stopnie i wieje zimny wschodni , syberyjski wiatr. Oprócz tego słońce i błękitne niebo. Zastanawiam się czy to jest możliwe żeby z nas juz sie próchno sypało- bo spojrzałam na podłogi w słońcu i przeraziłam się. Mimo ciagłego zamiatania pełno drobnych paproszków. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 10:05 no_no napisał: > Macie jakieś problemy, wątki, niejasności? > To dobrze, znaczy się, że wszystko w porządku > > No - i tak trzymać ********* Ufff.... ulzylo mi, bo juz myslalam, ze jest niedobrze... a tu okazuje sie, ze dobrze i tak ma byc... ))) Dzien dobry no_no Trzymam (sie) Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 10:17 jutka1 napisała: > Dzien dobry no_no > Trzymam (sie) ______________ C.o. co ja to chciałem powiedzieć? No - 3ym sie Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 10:57 Zimnica,jak wczoraj,ale wietrzysko jeszcze bardziej porywiste i pochmurno,barometr "spada",nadchodza opady.Pewnie z Francji.. Jednym slowem pogoda dolkowa.Na szczescie trawa ostro zielona i nadal malo opadnietych lisci. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 11:49 Noc byla krotka,bo po wczorajszym wylaczeniu pradu piec c.o. sie nie wlaczyl i okolo 2 giej musialam budzic mzonka,zeby wlaczyl recznie.Bo od razu zrobilo sie zimno,a mnie kazali sie wygrzewac. Dzis przychodzi pan konserwator od pieca. A na dworze cudnie,slonecznie, kolorowo - milo na to patrzec przez szybe. Pozniej powleke sie na te fizykoterapie,ktora chyba pomaga - w kazdym razie psychicznie! Milego dnia! Odpowiedz Link
a.erie Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 12:55 Czarno za oknem. Zimno.Dzisiejsze przebudzenie bolalo jak nigdy. A zapowiadaja od jutra deszcze, dzien w dzien... brrrrrrrrr Mammajo! Wspolczuje z tym barkiem. Mnie trzymalo 9 miesiecy, no ale ja oporna na lekarzy bylam... Trzymaj sie! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 13:15 dzieki, aerie! A teraz wiadomosc dla Dado : Tytul ksiazki: Dieta south beach autor:Artur Agatston - wydawnictwo Rebis Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 20:41 Dziekuje Mammaju, bardzo ci wspolczuje tych dolegliwosci, nie dosc ze boli to jeszcze czlowiek robi sie niesamodzielny( Ja po prostu niecierpie byc chora! Mam nadzieje ze fizykoterapia zlagodzi objawy i wrocisz do radosnej tworczosci wszelakiej)) Za co mocno trzymam kciuki. U nas tez wszystkie liscie z orzechow spadly (u sasiada), a i klonowe sciela sie gesto. Obraz piekny, ale chlod po krzyzach przemyka, znaczy sie zima juz za pasem(( Szybko jakos... Pozdr. D Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 18:20 Większość liści z orzecha włoskiego leży na trawie, nawet i te zielone ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 58 12.10.04, 18:45 Zimny, wietrzny dzień. Cały czas coś załatwiałam przemieszczając się przy pomocy taksówek i transportu miejskiego, czyli tramwajem. Sprawdzałam zaplecze techniczne przed kolokwium. To, co mają w rektoracie nadaje się jedynie jako balast do łodzi albo balonów. Projektor multimedialny wprowadził własną interpretację barw na slajdach. Niektóre czcionki wygladają, jak pisane stalówką przez paralityka na tekurze. Oprócz dwóch laptopów będę musiała zabrać ze sobą pracowniany projektor. Ciekawe, o ilu jeszcze sprawach nie wiem Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda 13 pazdziernika 13.10.04, 02:24 Niby wiosenny poranek, dopiero po dziesiatej rano a zrobilo sie juz ponad 30 stopni. Po poludniu ma byc 38. Nie warto isc na basen, chyba ze tuz przed zamknieciem - beda tlumy dzieci, moczacych sie gdzie popadnie, nawet w pasach wyznaczonych dla plywakow. Przerabiam powakacyjne zaleglosci z zeszlego tygodnia, sluchajac plyty Anety Lipnickiej i Portera ("Nieprzyzwoite piosenki"). Za dwie godziny ide na joge a potem bede w stanie takiej blogosci ze nawet nie zauwaze, jak bedzie czas isc do domu ;oD A w domu czeka mnie 12 wywolanych filmow z wakacji i odbitki zdjec do uporzadkowania. Zajecie w sam raz na taki upal. Sroda, dzien lenistwa i relaksu. Pozdrawiam zyczac wszystkim pieknej srody - do weekendu coraz blizej! Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda 13 pazdziernika 13.10.04, 08:07 Pochmurny paryski poranek... hmm, taka pora roku Zalatany dzien przede mna, ale dam rade, nic strasznego. Dzien dobry Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sroda 13 pazdziernika 13.10.04, 10:34 Olowiane niebo,topole gna sie na wietrze a przy okazji troche lysieja Jest tylko 7 stopni.Na szczescie wszystko jeszcze ostro zielone. W planie duzo spraw do zalatwienia a ja nie znosze 13-tki. W Hol. masa ludzi zlegla z grypa,ponoc polowa! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda 13 pazdziernika 13.10.04, 11:53 Swiat tonie w sloncu, kolory jesieni coraz mocniejsze! Dziw,ze tylko 4stopnie C na polnocnej stronie domu. Luizo, czekamy na twoje zdjecia! Umieram z ciekawosci - mam nadzieje,ze przygotujesz reportaz z wyprawy! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sroda 13 pazdziernika c.d. 13.10.04, 16:41 Pogoda zrobila sie SUPER!! Jest 16 stopni,slonecznie,kolorowo a jutro ma byc jeszcze cieplej.Wniosek:nie ganic dnia przed zachodem slonca!!! ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda 13 pazdziernika c.d. 13.10.04, 19:20 Piękna środa 13-tego,Zimno , ale słonecznei.Wszystkie sprawy załatwione pomyślnie , nawet z naddatkiem . Chciałabym , aby wszystkie kolejne dni - do końca miesiąca były środami - 13- tymi. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 13.10.04, 20:29 Po długiej nieobecności wybrałam się dzisiaj na swoją pływalnię. Woda cieplutka, znajome twarze trenerów, trenująca pływanie grupka studentów wprawiły mnie w błogostan. Ach, nie ma to jak na swoich starych „śmieciach”. Po przepłynięciu kilku basenów weszłam sobie do gorącego jakuzzi. Poddając się działaniu rozkosznym swojskich bąbelków powoli zaczęłam ulegać ich „mistycyzmowi”, kiedy dobiegła do mnie rozmowa 2-ch starszych panów :... dawniej to byli prawdziwi studenci ... kto to słyszał o biciu jakiś rekordów... (drugi mu wtórował) tak tak tak, to prawda, ma pan rację, tak było .....teraz to każdy może być studentem ... panie, inteligencja uciekła z Polski po wojnie, dzisiaj to już została sama "ynteligencja" ... chamstwa tyle dokoła ... a pamięta pan przed wojną była taka restauracja ... tam to można było porządnie zjeść .... Już zaczęłam się zastanawiać nad tym odwiecznym syndromem starszego pokolenia na temat okresu „szczęśliwości przedwojennej”, kiedy do mnie dotarło, że Ci panowie nie mogli żyć w czasach tzw. „sprzed wojny”, bo..... albo ich jeszcze nie było na tym świecie, albo byli zbyt mali, aby coś zapamiętać. Czyżby „Te” dobre czasy stały się regułą pokoleniową ? Nie dla wszystkich mistyczne bąbelki są relaksujące, albo mistycyzm ma różne "oblicza". Odwróciłam się za odchodzącym starszym panem .... chyba nie zauważył, że jego dolny „strój” kąpielowy jest wywrócony na lewą stronę .... ależ to przecież nie ma już żadnego związku z gorącymi bąbelkami Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 13.10.04, 20:42 Bardzo ladna historyjka - i mozna powiedziec - z pointa! A ja juz trzeci dzien poddaje sie dzialaniom niewidocznych pol magnetycznych i tajemniczych dla mnie impulsow.Chyba troche pomaga.Jeszcze 7 takich zabiegow. Ale nie moge i tak zrozumiec skad to sie wzielo ? I czy moge na narty..... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 13.10.04, 20:45 Musi pomóc. Narty też będą, jak śniegu napada Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek 14 pazdziernika 14.10.04, 02:21 Kolejny upalny dzien. Wczoraj padl rekord goraca w pazdzierniku: 38.2 stopni. Dzisiaj ma byc jedyne 34 stopnie. Basen, tylko to mi zostalo. Dowiedzialam sie wczoraj ze moj ulubiony ratownik zdobyl tytul najlepszego ratownika w Australii, a to nie byle co! Australia ma najwyzsze wymagania co do zostania ratownikiem, pomyslcie co trzeba robic zeby byc najlepszym w calym kraju o takiej dlugosci wybrzeza. Tak wiec po poludniu oddam sie z pelnym zaufaniem w rece ratownikow na moim basenie. Poza tym bez zmian: monitor, klawiatura, telefony od szefowej potrzebujacej statystyki "na wczoraj". Chinskie kulki w robocie, ale tylko w jednej rece. Pozdrawiam zyczac spokojnego, cieplego dnia. Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czwartek 14 pazdziernika 14.10.04, 02:51 Luisa - czy to sa takie dwie ozdobne kulki i co sie z nimi robi? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Chinskie kulki 14.10.04, 03:10 maryna04 napisała: > Luisa - czy to sa takie dwie ozdobne kulki i co sie z nimi robi? Tak jest, to wlasnie to - dwie ciezkie, ozdobne kulki, czesto z dzwoniacymi blaszkami w srodku. Uzywa sie ich do masowania punktow akupresury w dloniach dla poprawy ogolnego samopoczucia. Bierzesz dwie kulki w dlon (wnetrzem do gory) i obracasz je uzywajac palcow tej samej dloni. Wlasnie to robie - pisze prawa reka, obracam lewa ;oD Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Chinskie kulki 14.10.04, 08:19 Możesz tak robić , bo żadne ą,ł ó ż Ciebie na klawiaryrze nie straszy. U nas zimno - nadal przenikliwy wiatr, 5 stopni teraz i piekne słońce. Dziś dzień urzędowy, ach jak ja lubię , te dni brrrr. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Chinskie kulki 14.10.04, 10:04 Ponury dzionek,jednak nie bedzie 18 stopni Wyciagam moje kulki z szafy i tez je bede trzymac w jednej rece! Milego dnia! ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Chinskie kulki - do Luizy 14.10.04, 10:05 Hej, Luizo! Mam tez chinskie kulki,dzwoniace pieknie. Mam artretyzm i czasem boli okropnie,nie moge nic robic,wszystko leci z rak. W wolnych chwilach krece kulkami, palce powolutku sie rozgrzewaja i staja sie elastyczne. Umiesz krecic tez w przeciwna strone? Mnie sprawia jeszcze trudnosc. Zazdroszcze upalu w Australii, moja corka mieszka w Melbourne u nich wczoraj bylo tez 30 stopni,za goraco jak na wiosne. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kanoka Re: Chinskie kulki - do Luizy i Verbeny 14.10.04, 10:30 Uściślijmy pojecia W Polsce rozróżnia się "Chinskie kulki" www.samozdrowie.pl/seks/pomysl_na_seks/news?inf=533146, i "chińskie kule do masażu dłoni", czyli "kule Qigong " www.studioastro.com.pl/show.php?poz=230&act=full Myślę,że teraz mówimy o tych drugich. Też mam, też kręcę, w obie strony, w lewej i prawej ręce, siedząc przed telewizorem, lub czytając. Moje są piekne, ciemnozielone z symbolami Yin i Yang i pieknie dzwonią Odpowiedz Link
kanoka Re: Chinskie kulki - do Luizy i Verbeny 14.10.04, 10:32 www.samozdrowie.pl/seks/pomysl_na_seks/news?inf=533146 Kurczę, zawsze mi sie coś podczepi... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Chinskie kulki - Kanoka :-)))) 14.10.04, 10:38 Usmialam sie )))))) Mialam o tym rozroznieniu napisac, ale nie mialam smialosci, hahahahahaha ))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Chinskie kulki - do Kanoki 14.10.04, 10:38 Ubawilas mnie tymi kulkami. Jesli te pierwsze sa dobre na artretyzm mozna by sprobowac Mam jednak watpliwosci. Odpowiedz Link
a.erie Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 14:50 Zgubilam wczoraj korek od wlewu paliwa. Wiec dzisiaj jade kupic nowy. Nigdy mi sie to nie zdarzylo .To wina cholesterolu, nie moja! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 16:31 Dzis moja tolerancja zostala narazona na probe.W windzie ohydny zapach smazonej na starym tluszczu ryby,u sasiadow pietro wyzej mlodzi wyzywaja sie na bebnach a w skrzynce na listy wiadomosc,ze bedzie wymiana/wreszcie,hm/ windy na nowa,co potrwa okolo 3 tygodni Te wszystkie "rozkosze" zastalam po powrocie "z miasta" na moja wioske..Taka zawsze cicha i spokojna,dokad sie do mieszkania nad nami nie wprowadzila surinamska rodzina tzw."z piekla rodem",wrrrrr!!! Moze obracanie kulek mnie uspokoi? ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 16:59 Radość wielka, ale powolna. Internet wrócił. Prędkość przesyłu w granicach 1b/dobę Może rozkręci się kiedyś? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 17:39 Wnioskuje z tego,ze zaszczycisz dzis "Herbatke" ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 18:02 ML - to bedziesz chodzic ze sforka "na piechote?" Konczy kolejny slonecznikowy dzien (Tak mi sie napisalo smiesznie,ze nawet nie poprawiam))) Oczywiscie dzien byl sloneczny! Staram sie "napatrzec" na zapas, na te pieknie czerwienie i zlota, za nim pochlonie je szarosc. Bylam w zaprzyjaznionej szkole na uroczystym slubowaniu najmlodszych - wspaniale dzieciaki - co z nich wyrosnie? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 18:22 Raz ,czy dwa dzinnei to jakos dam rade,ale piec razy?Koszmar,bede musial z innej klatki wjezdzac na 8 pietro a potem schodzic.rozpacz ( Jednak papieroski musza pojsc na urlop. ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 21:35 Dobry wieczor Wlasnie wrocilismy z wyprawy do Olsztyna, juz jako poczatkujacy rolnicy i dumni wlasciciele 2 ha Warmii Akty podpisane i bieg urzedowy nadany, jestem naprawde szczesliwa)) Droga byla pusta i wygodna, dzien przesliczny, krajobrazy nostalgiczno-kojace... Ale...Odkrylismy tez cos niezwyklego... Po urzedowych zmaganiach, poszlismy na obiadek szerokim lukiem omijajac fast-foody, i trafilismy do przeuroczej malenkiej knajpeczki w bocznej uliczce od rynku starowki o wdziecznej nazwie "Swieze zupy M&J". Wystroj klimatem przypominal swieto dyni Verbeny, cieplutki, kolorowy, nieduzy i sympatyczny. Podawali przepyszne zupy, niektore naprawde przedziwne, wloskie, norweskie, wegierskie i oczywiscie swojskie zury, kapusniaki itp. Drzwi sie prawie nie zamykaly, co chwila wchodzili kolejni goscie, a co dla nas bylo niesamowite to, ze wszyscy byli usmiechnieci i uprzejmi dla siebie, nawet dziewczyna obslugujaca klientow troskliwie pytala mloda mame czy karmi piersia, bo w zupie ktora zamowila jest curry, a to moze dziecku zaszkodzic... Mlody czlowiek (klient) pomagal cierpliwie odstawiac brudne naczynia do okienka, bo miejsca bylo niewiele... Jak bysmy przeszli przez kosmiczne wrota... Wcale sie nie dziwie, ze reszta kraju nie cierpi "warszawiakow". Ja sie tu juz nie nadaje, czas zwiewac z tego miasta... choc jest jedna rzecz, do ktorej pewnie przyjdzie sie przyzwyczaic. Tam wszyscy kierowcy jezdza tak, jakby im sie samochody popsuly, wolniutko, bez pospiechu, zgodnie z przepisami...Moze dlatego nie sa tacy zestresowani jak my??? Goraco polecam "Swieze zupy M&J" i pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 22:47 Niestety wszystkie sprawy zalatwiam w Gizycku,a ostatnio nawet w Suwalkach.Ale jak takie zupki to i do Olsztyna moze sie przejade! Ciekawe, czy wystapisz do Unii o doplaty w przyszlym roku? Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 58 14.10.04, 23:04 No coz, okoliczne krowy pasaja sie na naszym poletku, to czemu by nie) Tym bardziej, ze poprzedni wlasciciel zlozyl wszystkie dokumenty. Podobno w nastepnym roku nalezy nam sie cale 700 zl Jak tam terapia??? Pozdr. D Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 10:15 dado11 napisała: > wrota... Wcale sie nie dziwie, ze reszta kraju nie cierpi "warszawiakow". > Ja sie tu juz nie nadaje, czas zwiewac z tego miasta... Nie wiem czy "warszawiaków" czy tak ogólniej "miastowych", ale masz rację Dado. Spokój, cisza, nie ma gonitwy, inny "wymiar" życia, moim zdaniem ten prawdziwy, lepszy, a nie sztuczny, miastowy, w ciągłej gonitwie bez celu i znowu gonitwie, w której przez palce ucieka życie... Parę lat temu i ja uciekłam na obrzeża Warszawy. Pamiętam, nawet sarny przychodziły na moją działkę. Bałam się gdzieś dalej wyprowadzić, bo...daleka droga dla dzieci do szkoły ... długa trasa do pracy do Warszawy... i daleko do znajmych i rodziny etc... Dzisiaj osiedle się do mnie przybliżyło a okna sąsiada skierowane są w mój ogród... mąż mówi, że już tylko Bieszczady nam pozostały Na szczęście trochę lasu mam, ciut ziemi "tyż" a kanałek Żerański stanowi zaporę przed zachętą do przeznaczania terenu pod zabudowania .... A ja... a ja jeżdżę do "miasta" pozałatwiać sprawy, "odchamić" się z troszkę czyt. zażywać czasami kultury i .... a zaczynam oddychać pełną piersią, kiedy mój samochód robi zwrot w kierunku "home seet home" na mojej prowincji. Mój brat ciągle przesiaduje na Mazurach od wiosny do jesieni, a jego mieszkanie na Ursynowie stoi puste. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 10:29 j.w Ja też najlepiej się czuję na działce, 100 km od Warszawy... Ale tak mają 40+, bo wcześniej nie wyobrażałam sobie życia gdzie indziej, niż w dużym mieście, żadne tam małe miasteczko, a wieś, to już całkiem nie! A teraz - odwrotnie.... Moje dzieci też jak do tej pory - tylko duże miasto, to jest to...pewnie im się z upływem czasu, zmieni Odpowiedz Link
jutka1 Piatek 15.10.04, 08:16 Pada.. siapi.. dzdzy.. .. szare bure obydwa .. ale i tak mam dobry humor )) dzien dobrybardzo! Odpowiedz Link
tom_tam Re: Piatek 15.10.04, 08:21 dzien dobrybardzo! pozazdroscic! (...ale i tak mam dobry humor )) ) Hu-hu-ha .. idzie Zima zla! pozdrowionka,- tom Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 10:27 "sweet home" ... to już goni czas i pośpiech do Warszawy Odpowiedz Link
omeri Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 10:30 Witam, wreszcie wyspana. Śłonce świeci, trochę chlodno Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 10:54 Witam w nastroju ubranym w szkocką kratkę Pogoda i humor, jak kobieta:0) Po ćwiczeniach z francuskiego, przechodzę na hiszpański No - iSolo se vive una vez! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:09 no_no napisał: > Witam w nastroju ubranym w szkocką kratkę > Pogoda i humor, jak kobieta:0) > Po ćwiczeniach z francuskiego, przechodzę > na hiszpański > > No - iSolo se vive una vez! ********** Jakie odchylenia na hustawce? Oczywiscie, ze tylko raz! (a przynajmniej tak podejrzewam... ) Dzien dobry no_no Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:14 jutka1 napisała: > Oczywiscie, ze tylko raz! (a przynajmniej tak podejrzewam... ) > > Dzien dobry no_no _____________ Dzień dobry Jutuś Zaskakujesz mnie znajomością języków. Chiba masz baaardzo elastyczny)))) No Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:17 Oj no_no, no_no... )))) Prowokatorze jeden.. No nie dam sie i juz! ))))))) Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:20 jutka1 napisała: > Oj no_no, no_no... )))) > > Prowokatorze jeden.. > No nie dam sie i juz! ))))))) ________________ A jak tak dajmy na to, byłbym podobny do.... na ten przykład Dżeremiego Żelazne Kajdanki, to cio?)....dała byś się) No? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:36 no_no napisał: > Ha, to szkoda, że nie jestem)) > > No ******** No, nie turbuj sie - paru innych aktorow tez lubie, i typy maja rozne... )) Takiemu Noiret tez bym sie dala )))))))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:47 ML - obejrzalam strone, ale niestety z rozumieniem jest duzo gorzej! Jezyk nie do pokonania! Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 14:12 jutka1 napisała: > Takiemu Noiret tez bym sie dala )))))))))) __________ Hmm, to już w ogóle nie mam szans, bom ani na jotę niepodobny do Filipa To już bardziej do Jeremiasza, szczególnie po wypiciu dwóch jaboli made in France No - marne szanse Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 14:20 no_no napisał: > Hmm, to już w ogóle nie mam szans, bom ani na jotę > niepodobny do Filipa To już bardziej do Jeremiasza, > szczególnie po wypiciu dwóch jaboli made in France > > No - marne szanse ******** No alez moj drogi Ja pisalam o daniu sie spro-wo-ko-wac... ))) Po jabolach przybywa ci wzrostu, czy siwiejesz? C*** J. ))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:23 Dzisiaj w prasie tutejszej alarmuja,ze powietrze jest zatrute zwiazkami siarki etc.Na zdjeciu satelitarnym doskonale to widac,wynika z niego,ze najczyscejsze jest nad Baltykiem. Pogoda do wytrzymania,ale zimno i ma byc burza. Witam wszystkich. ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:29 www.telegraaf.nl/binnenland/14766821/Ons_land_is_vieste_van_Europa.html Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 58 15.10.04, 11:32 To zdjecie mozna powiekszyc,zgroza!! A wiec ogladane z okna pociagu widoczki,ktore zachwycaja Verbene sa pozorami,ktore myla!! ml Odpowiedz Link