warum 02.11.04, 19:34 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2370444.html Pozdrawiam czytaczy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj.... 02.11.04, 19:45 Warum,link mi sie NIE otwiera!! ml Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj.... 02.11.04, 19:57 Powinien, bo mnie sie otwiera. Ciekawa jestem , kiedy oberwie? Przy okazji pogadam z nim. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Przeczytane dzisiaj.... 02.11.04, 20:03 I w małych miasteczkach też można spotkać takie mury. Budują wysokie płoty, instalacje alarmowe, zatrudniają ochraniarzy, którym też nie ufają, izolują się od ludzi i tak stają się niewolnikami własnego majątku. Na zdrowie na pewno im to nie wychodzi. A zamykanych bramami osiedli na szczęście jeszcze u nas nie ma. Nigdy nie zamieszkałbym w takim. To niewiele ma wspólnego z bezpieczeństwem. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Przeczytane dzisiaj.... 02.11.04, 20:24 Jakiś czas temu wyrażałam tutaj swój niepokój związany z zamykaniem się ludzi za parkanem swojego osiedla. Praktycznie chyba już żaden developer nie zaryzykowałby obecnie wystawienia na sprzedaż mieszkania na osiedlu, które nie jest zabezpieczone jakimś parkanem, bramą wjazdową i "czujką". Ceny mieszkań w niektórych apartamentowcach są sztucznie zawyżane, aby stworzyć "blokadę" eliminującą zakup mieszkania przez osobę nie odpowiadającą odpowiednim kryteriom właściwego "zachowania". Duże ogrodzone osiedla stanowią kłopot w komunikacji swobodnego poruszania się w terenie, nie wspominając o estetyce. Na ulicach ludzie czują się niebezpiecznie, to przynajmniej w swoich mieszkaniach chcą mieć jakąś dozę bezpieczeństwa. Ciekawe, do jakiej rozsądnej granicy ta budowa parkanów będzie trwać ? Nasuwa się pytanie: kto powinien być izolowany – spokojny mieszkaniec, czy zagrażający bezpieczeństwu łobuz ? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj.... 02.11.04, 20:34 U mnie link otwiera się bez kłopotu. I zgadzam się z artykułem... Zamknięte osiedla rosną w Warszawie, jak grzyby po deszczu.... Blisko mnie na Ursynowie, wśród dwudziestoparoletnich bloków, wyrosło w zeszłym roku na dawnym terenie rekreacyjnym (dwa boiska, teren zabaw dla dzieci, drzewka, duży trawnik - teraz tego już tam nie ma.....)dwublokowe osiedle zamknięte: własne trawniczki,krzaczki, własne śmietniki, garaże, własny teren zabaw dla dzieci.... "Ich" pieski wychodzą za potrzebą na "nasze" trawniki, bo u siebie, brudzić nie będą.... Czy rzeczywiście, tak bardzo czujemy się zagrożeni? A może chcemy się izolować od "plebsu", pokazać, że jesteśmy lepsi, że nas stać? Ale przecież były kiedyś i u nas, i są nadal "na zachodzie", domy z portierem , konsjerżką....i takie domy oczywiście, mogą i powinny być, ale te ogrodzone z reguły! WYSOKIM płotem osiedla, wśród "reszty" zabudowy... Zastanawiam się, jak będą wyglądać nasze miasta za 10 - 20 lat, jeżeli ta tendencja się utrzyma.... Moja córka kupuje mieszkanie ....tez na osiedlu zamkniętym....Teraz chyba tylko takie się w Warszawie buduje( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj....LICHEN 03.11.04, 10:35 tygodnik.onet.pl/1546,1197180,dzial.html Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj.... 03.11.04, 10:53 Powiem szczerze,ze tutaj brakuje mi "instytucji" ciecia Tutejszy dozorca-niedozorca znika na weekendy,nietety.Co prawda sa zainstalowane kamery video,by wiedziec kto do kogos dzwoni,ale na czesc klatki schodowej mozna wejsc.Sa tluczone regularnie szyby przez wandali etc. Osiedli izolowanych ,chyba ,w A-damie nie ma,ale nie jestem pewna.. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Przeczytane dzisiaj.... 03.11.04, 11:22 W Paryzu takie zjawisko chyba nie istnieje. Tyle, ze w przewazajacej czesci budynkow/kamienic sa kody, domofony, wideofony, i/lub concierge czyli dozorca. Czesto concierge mieszka w budynku, ktorego pilnuje.. Zamkniete osiedla willowe widywalam na poludniu Francji. Nie wiem, czy moglabym wydawac opinie nt. tego zjawiska w kontekscie "dobre - zle". Ludzie chca czuc sie bezpiecznie i unikac zagrozenia, i jesli zamykanie i ochrona osiedli im to zapewnia, za oplata oczywiscie - prosze bardzo.. Z drugiej strony jednak trzeba naciskac na decydentow, zeby policja i straz miejska spelnialy swoje funkcje. Na to w koncu loza podatnicy.. Jutka Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj.... 03.11.04, 12:10 Rozwijając temat bezpieczeństwa: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041103/publicystyka/publicystyka_a_1.html Mieszkając w Warszawie, mieszkamy w regionie o najwyższym wskaźniku zagrożenia w Polsce(...Może dlatego są u nas te osiedla strzeżone..... Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj.... 03.11.04, 14:39 ~Ja nie mam nic przeciwko strzezonym osiedlom! Przynajmniej jak sie zostawia tam samochod, to nie trzeba wygladac przez okno co chwila.W koncu sa to niewielkie obszary,wejsc tam kazdy moze jak ma do kogo. Instytucja ciecia czy consierzki byla "od zawsze" - mieli czesto kanciape z oknem na wchodzacych do domu. Tak jak zawsze byli zlodzieje. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane niedawno... 03.11.04, 23:54 W jednym zostatnich szpigli byl spory artykul na temat tego typu osiedli we Francji. Wielu Niemcow , Skandynawow, Anglikow kupuje posiadlosci na terenie poludniowej Francji i coraz bardziej przypominaja one twierdze. Mnie sie to nie podoba , ale jakas przyczyna musi byc. K. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Izolacja od rzeczywistosci 04.11.04, 04:44 Alez to strasznie brzmi, takie barykadowanie sie przed swiatem. U nas izolacja od rzeczywistosci objawia sie inaczej - ludzie staraja sie uczynic swiat bezpiecznym do przesady - zamyka sie place zabaw, bo dzieci moga sie pokaleczyc jak spadna z drabinki, zamyka sie plaze, bo jakis idiota skoczyl na glowke na plyciznie (piasek w oceanie przesuwany falami tworzy plycizny z godziny na godzine)itd, itp Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dan8 Re: Izolacja od rzeczywistosci 04.11.04, 11:57 To nie jest izolacja od rzeczywistosci tylko izolacja od placenia wysokich skladek ubezpieczenia od wypadku a tym samym otrzymywania ogromnych sum odszkodowania przez poszkodowanych. Czasami dla miasta latwiej jest zamknac taki teren zabaw niz wygospodarowac pieniadze na ubezpieczenie. Odpowiedz Link
tom_tam Re: Przeczytane dzisiaj.... 04.11.04, 19:29 Co Kraj - to obyczaj "strzezonych", zamknietych i.. ogrodzonych osiedli nie wyobrazam sobie w Niemczech. Przynajmniej takich nie widzialem. W bylej zachodniej czesci Niemiec (BRD) mieszkanie w "blokowisku" bylo zawsze oznaka przynaleznosci do "marginesu spolecznego" i ktokolwiek byl okolicznosciami na takie bytowanie "skazany" - uciekal stamtad jak mogl najpredzej. Z duza zaleta dla wygladu urbanistycznego miast,- bo "blokowisk" podobnych do warszawskiego Ursynowa czy wschodniego Berlina (Marzan) w zach. czesci Niemiec po prostu nie ma! - nawet jakby chcial. Z pozytkiem dla Obywateli (dojdziemy do tego tez w Polsce jesli ma to byc "normalny" Kraj - spoko!), Panstwo NIGDY nie zrezygnowalo z monopolu na uzycie sily i nie scedowalo go na jakiekolwiek "prywatne" organizacje czy "Agencje Ochrony". Policja (panstwowa)jest jedynym monopolista na uzycie sily i posiadanie broni "obronnej". Tylko szczegolne instytucje np. pracownicy firm zajmujacych sie przewozem pieniedzy ze sklepow do Banku itp i tylko w tym celu maja zezwolenie na posiadanie i uzycie broni - obwarowane 1000-cem szczegolowych przepisow. Efekt - nie ma ogrodzen domostw albo sa symboliczne-ozdobne (np. parkanik ca 60 cm wysokosci), w samochodach NIKT nie instaluje zadnych "alarmow", starsze Babcie bez strachu wychodza z pieskiem na spacer po zmierzchu do okolicznych parkow. Nie wiem jak wygladaja place dla zabaw dla malych dzieci - fakt! Nikt moze ich nie pilnuje ale "wejsc" czy "przechodzic" przez nie moga wylacznie kobiety, dzieci lub kobiety z dziecmi. Generalnie mezczyznom jest tam wstep WZBRONIONY - i zakazany specjalnym znakiem - w razie zlamania zakazu Policja jest w ciagu minuty!. Z doswiadczenia - wiem iz wszelkie "agencje Ochrony", pilnowane osiedla i biznes koniecznosci "zabezpieczenia alarmem pojazdow i domow/mieszkan" jest przyznaniem sie Panstwa do braku mozliwosci zabezpieczenia bezpieczenstwa Obywateli i "przymusowym" OPODATKOWANIEM sie wszystkich na rzecz mafii!. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 04.11.04, 20:27 Po przeczytaniu wszystkich "za " za ogrodzeniem osiedli mam wrazenie,ze poczucie bezpieczenstwa sie tam "oplaca" dodatkowo / ale poczucie,ze tylko "odpowiedni"/ tzn o odpowiednim "poziomie"mentalnym i materialnym ludzie tam beda mieszkac jest zludne - bo wystarczy,ze zasobny nazwijmy go "dresiarz" zamieszka/ stac go )/i bedzie urzadzal glosne imprezy i ciekawa jestem kto z odwaznych i "na poziomie" sasiadow poza telefonem do ochrony,ze "placi to wymaga "zrobi ciut wiecej? A kto ma koncesje na ochrone/ i tam pracuje/ to oddzielny temat "rzeka". Mnie najbardziej irytuje,ze zamiast na skroty/ ja tak lubie/ trzeba chodzic wzdluz ogrodzenia i tracic czas Na szczescie w Lublinie nie widzialam nigdzie zamknietego terenu , ale sa osiedla, na ktorych ochrona patroluje z czestotliwoscia 7-10 minut okolice i to roznymi trasami, a psy i dzieci hasaja wspolnie, wiez sasiedzka istnieje, bo dzialeczki straszliwie male, i mozna swobodnie rozmawiac z opalajaca sie sasiadka w sasiednim domu.I wlasnie tam gosc jeszcze parkuje przed czyims domem, a ochrona zjawia sie niewiadomo skad i groznie pyta "do kogo?". Tom napisal :"Z doswiadczenia - wiem iz wszelkie "agencje Ochrony", pilnowane osiedla i biznes koniecznosci "zabezpieczenia alarmem pojazdow i domow/mieszkan" jest przyznaniem sie Panstwa do braku mozliwosci zabezpieczenia bezpieczenstwa Obywateli i "przymusowym" OPODATKOWANIEM sie wszystkich na rzecz mafii!." Wlasnie miasto jako teren wspolnie uzytkowany / drogi, chodniki/no i te nieszczesne "bezpanskie" tzn. nieogrodzone tereny moze powinny byc za okazniem biletu wstepu - jak do wesolego miasteczka? Bo jest ryzyko, jest zabawa, Z samochodu mozna cos ukrasc w ciagu 2-3 minut, nawet na najruchliwszym skrzyzowaniu w centrum,a poczucie bezpieczenstwa w postaci "wyizolowania " zamknietych terenow to tylko wycinek zycia. Trzeba walczyc, zeby to policja i straz pilnowala bezpieczenstwa - WSZEDZIE i o kazdej porze. Byla na przyslowiowy gwizdek, a najlepiej zanim sie zagwiwzdze. Bo dziecko kiedys podrosnie i sie bedzie chcialo usamodzielnic pojsciem na prywatke do kolegi mieszkajacego "za ich plotem", albo zmieni szkole i bedzie dojezdzac komunikacja miejska, zwolennicy zamykania chronia tylko swoj majatek, a nie spokoj. Bo kiedys trzeba pojechac do miasta po zakupy, albo do kina. Lepiej dla wszystkich,zeby to lumpy i "niepewna" reszta byli ogrodzeni, a nie placacy podatki, spokojni, praworzadni obywatele. Ale sie nagadalam Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 07.11.04, 15:27 Najpierw wkleje: www.mbm.com.pl/ bo ja lubie takie widoki a jak tos chetny i sie cofnie wstecz to z duma mozna poczytac /choc pewnie juz wszyscy to wiedza od zawsze/, ze Polak POTRAFI. No, lubie byc dumna z naszychPozdrawiam czytaczy. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 07.11.04, 16:37 Buu po wejsciu na link podany jw/ -potem na niebieskieNTRACK odzyskal najcenniejsze wspomnienia K. Wielickiego, a potem / na tej nowo otwratej stronie- na link z odzyskanymi zdjeciami. Naprawde warto i zobaczyc fotki i przeczytac o firmie O.. Przepraszam MM,ze podany link zniecheca. Ale kto lubi wysokie gory i czyste niebo niech sprobuje wg tej instrukcji Mnie sie tak otwiera)) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj...upss:(. 07.11.04, 15:32 Galerię odzyskanych zdjęć z ostatniej wyprawy Krzysztofa Wielickiego można obejrzeć pod adresem: www.mbm.com.pl/wielicki. - no i nie wiem dlaczego poprzednio nie dawalo sie otworzyc( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj...upss:(. 07.11.04, 17:20 Niestety nie otwiera sie Warum!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj...upss:(. 07.11.04, 18:28 NO i tak sie otwarlo od pierwszego podanego linku.Dzieki, zdjecia wspaniale! Odpowiedz Link
jowoj Re: Przeczytane dzisiaj.... 08.11.04, 12:39 Analiza stanu posiadania www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041108/publicystyka/publicystyka_a_9.html Jaka to piękna katastrofa Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj.... 09.11.04, 15:59 Wszystko sie od dr.Jana zaczyna i na nim konczy... polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1200583 Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj.... 10.11.04, 00:58 "Zdolny "narodek mamy ) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2381980.html Odpowiedz Link
jowoj Re: Przeczytane dzisiaj.... 10.11.04, 01:11 Jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa )) Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Przeczytane dzisiaj.... 12.11.04, 08:55 Nie chcę powrotu PRL ale niektóre wspomnienia są bardzo nostalgiczne) katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/418764.html Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Przeczytane dzisiaj.... 15.11.04, 07:46 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2390191.html myślę,ze dla każdego mogą być inne wnioski z tej informacji wypływające.dla mnie jest to jeszcze jeden przyczynek do stwierdzenia,ze zylismy w bardzo zakłamanym systemie, bo nie zylismu w wolnym kraju, tylko właśnie w systemie. Teraz jest o tyle lepiej,że dzięki wolnej prasie wiemy,ze nas władza oszukuje.Tylko,że marna to chyba pociecha. Odpowiedz Link
ternow "Nasz" prezydent..... 15.11.04, 13:25 fakty.interia.pl/news?inf=561496 Wyprawia "skromne" urodziny,w palacyku odrestaurowanym za miliony. ternow Odpowiedz Link
rudakitka1 Do najilnteligentniejszych 16.11.04, 08:51 Macie świetne towarzystwo))!!! www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=30996&scroll_article_id=30996&layout=1&page=text&list_position=1 Odpowiedz Link
jowoj Re: Przeczytane dzisiaj.... 16.11.04, 12:33 Może warto wydrukować i przymocować do deski rozdzielczej? www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041116/publicystyka/publicystyka_a_9.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 16.11.04, 21:16 Cos z lokalnego podworka/ terytorialnie/. Lekarski Egazamin Panstwowy. I .... bardzo kiepskie wyniki lubelskiej AM/ a w rankingach ocenianej calkiem wysoko/. Nie zdało go / wg papierowej GWwL/ 24 lekarzy/ 12 stazystow i 12 lekarzy z prawem wykonywania zawodu/. No i to mi dalo troche do myslenia... Pytania byly dla wielu zdajacych zaskakujace / bo dotyczyly i papierologii/np zasad dokumentowania zwolnien lek./ i anestezjologii i ratownictwa medycznego, ktore jest wciaz traktowane skrotowo na studiach. W grupie lubelskiej byl wynik najgorszy i jeden z najlepszych w kraju. Ale nie o tym tylko chcialam napisac. Kilka lat temu wprowadzono egzaminy na uprawnienia budowlane. Dla mnie to bylo kwestionowaniem doswiadczenia i umiejetnosci i bylo- "zwyciestwem" architektow nad budowlancami-konstruktorami. Np.w zestawie przygotowujacym do egzaminu wiele pytan dotyczy samego "procesu inwestycyjnego",kto ma jakie prawa i obowiazki, cala biurokratyczna procedura. Na poczatku mnie burzylo, zloscilo i smieszylo , ze to daje "uprawnienia", po czasie uwazam,ze najwazniejsza byla idea. I egzamin lekarski LEP , tez wydaje sie byc niepotrzebny - po 6 latach studiow i jakims stazu, ale po zastanowieniu uwazam,ze to jedyna metoda na zmobilizowanie ludzi do pozbycia sie rutyny. Doswiadczenie jest bezwglednie najlepszym nauczycielem, ale... z wiedza w wielu zawodach jest tak,ze sie starzeje - wchodza nowe technologie,materialy, nowe metody, farmaceutyki - z tymi zmianami po prostu trzeba byc na biezaco. Nauki nigdy za wiele Nawet jak sie jest sie po 40-ce. A,ze mozliwe sa sukcesy - to Wedrowiec2 zywym dowodem! Jeszcze tylko powinien zmienic sie klimat w spoleczenstwie,zeby to bylo naturalna potrzeba, a nie administracyjna formalnoscia. miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,2389882.html Odpowiedz Link
tom_tam Dlugie spanie - skraca zycie! 21.11.04, 11:50 nie zart tylko opublikowany wynik powaznych studiow Naukowcow z Uniwersytetu w Heidelberg - artykul w tej sprawie STERN Nr.48 z obecnego tygodnia. Trwajace przez 10 lat badania (Heide-Projekt) obejmujace 5.000 probantow w wieku pomiedzy 40-65 lat wykazaly: - u osobnikow spiacych dluzej niz 10 godzin/dobe nastepuje skrocenie zycia w porownywalnej wysokosci (15%)jak mu nalogowych palaczy tytoniu czy akloholikow. - powyzsze dotyczy rowniez grupy osob ktorych bezposrenia przyczyna smierci byl zawal serca czy nowotwory, wsrod "dlugospiacych" zejscia byly o 15% wyzsze! - jest dla dlugosci zycia prawie bez znacznia ile sportu uprawiaja ludzie w wieku 40-65 lat. Jedna godzina sportowej aktywnosci w tygodniu przedluza zycie wyraznie, ale wszystko co "ponadto" nie ma (statystycznie), praktycznie znaczenia! Winston Churchill mial racje! - "NO Sport"!!! ) - jak wynika z badan: ludzie potrzebuja okreslonej ilosci swiatla dziennie do zycia!. Dlugo spiacy przebywaja za wiele w ciemnosci! - co potwierdzaja badania przeprowadzone na University of California. www.brightenyourlife.info/ - kazda zmiana w dlugosci zapotrzebowania na sen (na +) jest sygnalem do poddania sie badaniom lekarskim. Oznacza ona najczesciej powazne zmiany hormonalne, niedoczynnosc tarczycy, infekcje albo rozpoczynajaca sie chorobe psychiczna. - "rada" Redakcji STERN-a na przedluzenie zycia: "nastawiajcie buziki na wczesniejsza godzine"! )) pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
kanoka Re: Dlugie spanie - skraca zycie! 21.11.04, 13:31 Witaj, Tom -tamie Zawsze spałam krótko. W młodości, bo nie było czasu na sen, a teraz....bo nie odczuwam takiej potrzeby. Późno chodzę spać (należę do sów), a rano, jak robi sie jasno - budzi mnie psica. Śpię ok. 6 godzin/doba i nie czuję się niewyspana. Czy to oznacza, że czeka mnie długowieczność)? Link dodalam do ulubionych i przeczytam w całości po powrocie ze spacerku z psicą. knk Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dlugie spanie - skraca zycie! 22.11.04, 06:06 Tez nigdy nie spalam dlugo, nawet bez naukowych badan wiadomo, jesli skrocimy codziennie sen o dwie godziny to w ciagu miesiaca dodamy sobie 60 godzin zycia, czyli dwie i pol doby, czyli w ciagu roku 1 miesiac, czyli w ciagu 70 lat prawie 7 lat. Nie badzmy tacy pazerni, wystarczy godzinka oszczednosci,czyli 3,5 roku. Sluszna rada Spiegla. Chyba, ze sie pomylilam w liczeniu, ale juz mi sie nie chce sprawdzac. Odpowiedz Link
no_no Re: Przeczytane dzisiaj - Zielony balonik 26.11.04, 13:01 Czyżby sztandarowy kapitalistyczny kolos chwiał się na glinianych nogach i był bliski nokautu? Jeszcze się trzyma, podpierany przez chińskich komunistów. Ale jak długo? Być może będziemy świadkami tryumfu socjalizmu i idei Mao? Póki co, wymieniajcie czem prędzej zielone baloniki na czerwone juany) tygodnikforum.onet.pl/1204420,0,7911,923,artykul.html No - czejndż idee?) Odpowiedz Link
tom_tam Re: Przeczytane dzisiaj - Zielony balonik 26.11.04, 21:11 Nawet to jest smieszne gdyby tylko nie powodowalo takich komplikacji w gospodarce zglobalizowanego Swiata. Fakt, zarabiajac w Europie mozna tanio spedzic urlop w USA gdyby nie problem iz niski kurs $ (US) likwiduje miejsca pracy w tradycyjnych krajach produkujacych na export i zarobic to "drogie" € nie bedzie niedlugo gdzie ). Europejczycy, w tym rowniez Polacy wbrew pozorom nie maja sie z czego za bardzo cieszyc. Utrudnienia wizowe dla Polakow przy wyjezdzie do USA - jedna sprawa, a obywatele wiekszosci krajow Zachodniej Europy ktorych te obciazenia nie dotycza beda z racji coraz wiekszego bezrobocia w swoich krajach, coraz mniej chetnie patrzec na chetnych do pracy u nich - ew. kandydatow z Polski. I tak z pozornie niestotnej dla nas ciekawostki - "robi sie" sprawa powazna i dotyczaca wszystkich, rowniez naszych rodakow. Odpowiedz Link
tom_tam macie zdolne dzieci ? - poczytajcie 28.11.04, 14:37 Macie zdolne dzieci i chca studiowac Zagranica w dobrych Szkolach Wyzszych?. Cambridge, Harvard, Standfort, Massachusetts i Yale - daleko ale u sasiadow (Niemcow) sporo swietnych Szkol Wyzszych - moze warto sprobowac ubiegac sie o miejsce (stypendium)?. Niemcy slabo wypadli w badaniach PISA (International Student Assessment ) ale dotyczyly one poziomu Szkol Srednich. Szkoly Wyzsze - to inna sprawa . nawiazujac do wpisu Jan_Kran(a): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18070509&a=18073312 przeczytalem w Der Spiegel (Nr 48 z ostatniego tygodnia) service.spiegel.de/digas/servlet/epaper?Q=SP&JG=2004&AG=48 ciekawy artykul "Wo studieren die Besten - Elite- Studenten an deutschen Unis" (Gdzie studiuja najlepsi, - elita studentow niemieckich Szkol Wyzszych). Znacie ranking WPROST dla polskich Uczelni - ten jest troche inny! - jes to wynik ankiety przeprowadzonej wsrod studentow i naukowo opracowanej (Spiegel, McKinsey i AOL) gdzie sami studenci (najzdolniejsi) odpowiadali na pytania dot.warunkow studiow i poziomu Uczelni w ktorej studiuja. Jak juz napisal Jan_Kran - zaskoczenie! najlepsza Uczelnia w Niemczech zostal uznany Technische Universität München (Monachium)- odpowiednik (z grubsza) naszych Politechnik ) Gdzie wiec "warto" studiowac z gwarancja najwyzszego poziomu (Univ, lub TU): Biologia: Bayeruth, Stuttgart, Leipzig Chemia: München TU, München-Univ., Konstanz Handel: Vallendar (WHU), Oestrich-Winkel (EBS), Leipzig (Handelshoh.) Germanistyka: Bamberg, Heidelberg, Göttingen Politoligia: Konstanz, Passau, Berlin (FU) Elektrotechnika: Stuttgart, Karlsruhe, Ulm Budowa maszyn: Stutgart-Univ.,Karlsruhe-Univ., München-TU Nauki Ekonomiczne: Tübingen, Berlin (Humbolt Uni.), Konstanz Socjologia: Marburg, Bamberg, Leipzig Prawo: Hamburg(Bucerlus Law School), Passau, Heidelberg Psychologia: Freiburg, Bamberg, Aachen Medycyna: Witten/Herdeke (Priv.Univ.), München TU, Heidelberg Informatyka: Hamburg-Harburg(TU), Stuttgart, Konstanz Matematyka: Göttingen, Ulm, München - TU Fizyka: München-TU, Marburg, Darmstadt - TU Na koniec ciekawostka ) Za TURBO-studentke niemieckich Szkol Wyzszych zostala uznana w zeszlym roku Chinka Wei Manske-Wang (31 lat) poprzednio absolwentka Germanistyki i Turystyki w Shang-hai ktora 4,5 roczny program Studiow Ekonomiki Produkcji na Uniwersytecie Regensburg zaliczyla w 2 (dwa!) semestry!. Rany julek! - znow te ...kobiety! ) Komentarz tej "srednio zdolnej" : " W Chinach studiowanie jest o wiele bardziej efektywne i... tam nauczylam sie rozne przedmioty opanowywac jednoczesnie " ) He,he ...poszukam odkurzacza, potem wysprzatam kuchnie i wstawie pranie... tom Odpowiedz Link
warum Re: macie zdolne dzieci ? - poczytajcie 28.11.04, 15:36 nawiazujac do cyt.wypowiedzi zdolnej studentki/ Chiny wyrastaja na potege nie tylko w stali i gimnastyce/Tom, nie rob "potem"/ kolejno/ tylko w odpowiednio logicznie uzasadnionej kolejnosci- bo marnujesz czas, a tyle jeszcze pozytecznych czynnosciw domu moglbys zrobic))Popros zone - ona Ci sporzadzi spis, co powinno sie " samo" zrobic Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj 11.12.04, 10:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=14754654&v=2&s=0 Polska wies i miasto - co je dzieli? Na forum40+ podzialu nie widac Tu nie wypowiadaja sie ci co maja "tylko 20 ha" bo "pewnie" na wsi nie ma internetu, ale czy tylko brak globalnej komunikacji jest problemem? mamy XX1 wiek- a w tym linku wypowiadaja sie mlodzi...Pozdrawiam ze wschodu - dzis niebieskie niebo i slonce. Odpowiedz Link
tom_tam Re: Warum 12.12.04, 11:06 no taaak!. Zaczynam podejrzewac Warum, ze Ty tez zrobilas twoj dyplom (z domowej gospodarnosci) na Politechnice w Shang-Hai )) pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
jan.kran Re: macie zdolne dzieci ? - poczytajcie 12.12.04, 00:20 Moja corka przymierza sie do matematyki na TU. Kolejna kobieta )) Kran. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Przeczytane dzisiaj.... 11.12.04, 14:29 kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2435345.html Czytałam już na ten temat niejeden raz. Uzależnienie (nawyk) od Internetu. Ta sprawa mnie jednak bardziej poruszyła (nie z definicji) niż inne, bo dotyczy matki, której odebrano dzieci i umieszczono w placówce wychowawczej. Wysokie obcasy: „... nie rozsuwa zasłon ... Na monitorze pasjans (...) w zawilgoconym mieszkaniu panuje półmrok.... w kącie szumi zaśnieżony telewizor... W mieszkaniu pusto – po dzieciach zostały cztery łóżka i garść pluszowych zabawek... poukładane w kupkę romanse ... kilkadziesiąt płyt z programami ... Jedną ze ścian ozdabia olbrzymi miś – dostała go na zlocie od zaprzyjaźnionych internautów” Nie wyobrażam sobie trudności z rozgr@niczeniem netu od realu. Nawiasem - czemu niektórzy uważają, że mężczyzn w internecie jest więcej niż w populacji ? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj.... 11.12.04, 21:18 Przeczytałam lektury polecane przez Warum i Ewelinę. Też jestem ciekawa, czy jest wśród nas prawdziwy rolnik/rolniczka? Ja wieś lubię z upływem lat coraz bardziej, ale niestety, nie mieszkam tam na stałe.Domek działkowy nieocieplony (finanse)i mąż woli miasto(zgoda i szczęście małżeńskie). Ja też jak i Ewelina, czytałam o tej matce uzależnionej od netu. Straszne, ale myślę, że uzależnienie to jedno, ale chyba i inne uwarunkowania psychiczne, tez musiały w tym przypadku się dołączyć. Ja też podrzucam coś do poczytania serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2440127.html Zazdraszczam Lx, już jutro może iść na wystawę, a może była dzisiaj? Wystawa jest czynna do końca lutego, więc może namówię męża na wyjazd do Poznania? Uciekam z netu, bo czuję, że się uzależniam.... knk Odpowiedz Link
lablafox Re: Przeczytane dzisiaj.... 12.12.04, 08:09 Zamiast zazdrościć ,przyjedź . Dziękuję za informację. Na wystawe wybiorę sie razem z meżem , gdy wróci z sanatorium (szpitala sanatoryjnego, zawsze mnie poprawia , ponoć to co innego hihihi). Ogladanie czegoś w pojedynke to nie to samo co z nim. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj.... 15.12.04, 11:18 Z motyką na Google’a Koniec błądzenia po internecie – nowa wyszukiwarka odsiewa to co nieistotne. Czy Clusty przyniesie fortunę swoim wynalazcom? JOHN MARKOFF International Herald Tribune 14.10.2004 Szefom Google’a od dawna sen z powiek spędzała myśl, że ich wyszukiwarkę prześcignie bardziej zaawansowany rywal. Trzej informatycy, pracujący uprzednio na Carnegie Mellon University, postanowili udowodnić, że te obawy są uzasadnione. Założona przez nich cztery lata temu firma Vivisimo wprowadziła właśnie na rynek darmowy serwis wyszukiwawczy Clusty. Na szerokie wody Vivisimo już wcześniej sprzedawało klientom instytucjonalnym wyszukiwarkę, która dzieli wyniki wedle kategorii, co pozwala łatwiej się w nich orientować. Na przykład po podaniu hasła „kuter patrolowy” otrzymujemy 149 wyników wyliczonych po kolei, a po lewej stronie listę kategorii, jak np. „weterani kutrów patrolowych”, „John Kerry” (służył na takim kutrze w czasie wojny w Wietnamie, przyp. FORUM). Darmowy (finansowany z reklam) i przeznaczony dla masowego użytkownika serwis Clusty korzysta z tej samej struktury. Dodatkowo na stronie pojawia się wiele zakładek, dzięki którym można bezpośrednio przejść do wyników pochodzących ze źródeł spoza World Wide Web, w tym katalogu sklepów internetowych, żółtych stron telefonicznych, serwisów informacyjnych, blogów i plików graficznych. Jak twierdzą właściciele, Vivisimo przynosi zyski dzięki sprzedaży swojej technologii firmom, które chcą wyposażyć swoich pracowników w narzędzie do badań. Stworzenie witryny clusty.com oznacza wejście z konkurencyjną ofertą na szerszy rynek. Głównym celem i atutem serwisu jest rozwiązywanie problemu, jaki powstaje, kiedy wyszukiwarka wyświetla zbyt obszerne listy wyników. Pogrupowanie w spójne całości ma również pomóc odnajdywać materiały ze sobą związane i odnoszące się do siebie, które łatwo przeoczyć przy korzystaniu z wyszukiwarek stosujących metodę hierarchizowania rezultatów. Metoda ta opiera się na rozmaitych algorytmach oceniających przydatność danej strony z uwagi na jej związek z zadanym pytaniem. Igła w stogu siana – W miarę rozrostu baz danych wyciągnięcie przysłowiowej igły ze stogu siana staje się coraz trudniejsze. Tutaj Clusty spieszy z pomocą – mówi Gary Price, bibliotekarz i redaktor witryny SearchEngineWatch, służącej obserwowaniu sytuacji na rynku wyszukiwarek. Raul Valdes-Perez, współzałożyciel i dyrektor generalny Vivisimo, był podopiecznym pioniera badań nad sztuczną inteligencją, noblisty Herberta Simona. Wyznaje zasadę, że z nadmiarem informacji można się uporać tylko poprzez stosowanie techniki pomijania – odsiewającej nieistotne i niejednorodne dane. Serwis clusty.com będzie zarabiać na firmę poprzez umieszczanie reklam związanych treściowo z tematem podanym wyszukiwarce Overture, działającej w ramach portalu Yahoo! (obie witryny podzielą się zyskami). W odróżnieniu od większości nowych firm internetowych, które rozkręcają się dzięki funduszom typu venture capital, Vivisimo powstało dzięki milionowej dotacji National Science Foundation. © IHT, distr. by NYT Synd. Artykuł dostępny w sieci do 14.01.2005 Sprawdziłam, działa, ciekawe.... Kanoka buszująca w sieci Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj.... 16.12.04, 12:37 W paierowej wersji GW jest piękna racenzja "Tajemniczego ogrodu". Sporo jest na naszym forum miłośników tej książki, więc polecam lekturę artykułu. Dla tych, którzy nie mają do niego dostępu wklejam link serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,2448438.html Odpowiedz Link
lablafox Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 13:46 wedrowiec2 napisała: > W paierowej wersji GW jest piękna racenzja "Tajemniczego ogrodu". Sporo jest na > > naszym forum miłośników tej książki, więc polecam lekturę artykułu. > Dla tych, którzy nie mają do niego dostępu wklejam link > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,2448438.html Bardzo mądre motto - z tejże recenzji:Każde spotkanie z innym człowiekiem jest furtką do ogrodu, jakim jest własna dusza i życie. Bardzo lubiłam "Tajemniczy ogród" czytać i własny tajemniczy ogród tez posiadałam , w swej głowie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 14:20 To Ty musisz uciaca ten minusik - ja nie moge , i nie przeczytam Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 14:34 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2459269.html moze teraz? Odpowiedz Link
instant Re: Przeczytane dzisiaj.... 17.12.04, 11:07 "Pojawiła się nowa mniejszość seksualna. Aseksualiści zapowiadają walkę o prawo do niewspółżycia z żadną z płci. (...) na podstawie wyników sondażu przeprowadzonego w 1994 roku wśród 18 tys. dorosłych Brytyjczyków, jeden procent respondentów nigdy nie odczuwał pociągu seksualnego. Dwa razy tyle nigdy nie miało żadnych doświadczeń seksualnych. Niecałe trzy procent zaś informowało o swym zainteresowaniu osobnikami tej samej płci. W rzeczywistości aseksualistów może być znacznie więcej..." Więcej pod linkiem tygodnikforum.onet.pl/1207704,0,8059,924,artykul.html Odpowiedz Link
instant Re: Przeczytane dzisiaj.... 17.12.04, 11:18 Korekta do linku: tygodnikforum.onet.pl/1207704,0,8059,924,artykul.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 08:39 Na forum zrobilo sie smetnie i przedswiatecznie, a ja po przeczytaniu tego linku mysle , ze ludzie sa "nieurabialni" i z tym nalezy sie pogodzic. Jedni realizuja marzenia , inni realizuja "plan" na zycie. Jedni i drudzy potrafia balansowac na granicy przezycia by osiagnac wyznaczony cel. Nie liczac/w przenosni/ kosztow. Mnie imponuja ludzie, ktorzy potrafia realizowac zamierzony cel - uwzgledniwszy wszelkie mozliwe /przewidywalne/ zyski i straty - moimi idolami kalkulacji sa dwaj panowie - prof.Balcerowicz i polarnik / nie tylko/Marek Kaminski. A to wlasciwy link wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2459269.html- Prosto mowiac - glupota ludzka nie zna granic Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 08:46 warum napisała: > A to wlasciwy link wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2459269.html- > Prosto mowiac - glupota ludzka nie zna granic się nie otwiera) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj.... 22.12.04, 15:28 Panowie kajakarze nie popatrzyli na mapę mórz, ani nawet nie porozmawiali z nawigatorami na statku, który wiózł ich do Ghany - miejscy rozpoczęcia wyprawy. Wystartowali POD prąd gwinejski 9płynący w tym miejscu z zachodu na wschód), więc nic dziwnego, że stali w miejscu Wystarczyło rozpocząć przeprawę przez Atlantyk paręset kilometrów bardziej na południe. Tam złapaliby prąd bengalski (płynący na zachód) i powracający prąd gwinejski (też na zachód). Zostaliby wręcz doniesieni do wybrzeży Brazylii. Wędrowiec - córka Wodnika Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj....PS 22.12.04, 15:34 A tutaj www.sea.edu/k12LessonPlans/K12Images/K12WhalingCurrntMap.gif są te prądy rozrysowane Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj....PS2 - tuman jestem:( 22.12.04, 15:56 Oczywiście nie prąd bengalski (gdzie Rzym, gdzie Krym), a Prąd Benguelski. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj....PS2 - tuman jestem:( 22.12.04, 16:13 A i tak mieli "przygode zycia" - czyz nie? Odpowiedz Link
tom_tam Re: Przeczytane dzisiaj....PS2 - tuman jestem:( 22.12.04, 19:23 Milo sie odkrywa Swiat na "nowo" Dlaczego nie na wlasnej skorze (wiosle)wyprobowac prawde o stalych pradach morskich ? ) Portugalczycy - zdeterminowani polozeniem geograficznym i przytlaczajaca potega Hiszpanow, przez lata obcujac z "woda" atlantycka - ZAWSZE wiedzieli, ze za pomoca "czegos" plywajacego po wodzie z kawalkiem "szmaty" zwanej zaglem - mozna sie dosc zwawo poruszac! W epoce przedkolumbijskiej ich najwiekszym odkryciem byl nie sam fakt iz do ( i wzdloz!) Zach.Wybrzezy Afryki mozna doplynac statkiem - to bylo wiadome od tysiecy lat, ale ze.... mozna w ten sam sposob "wrocic" do domu!. Bylo to epokowe odkrycie, polegajace na tym iz prad i stale wiatry b. w tym pomagaja, tylko trzeba sie odwazyc spory kawalek odplynac "od ladu" bo... ta sama droga co "tam" - cholernie trudno jest powrocic ) Chyba stad wziely sie powiedzenia: "biednemu zawsze WIATR w...oczy" i "do odwaznych Swiat nalezy"! ) Zgodnie z ich trescia - w Brazylii,- do dzisiaj mowia po... portugalsku Odpowiedz Link
marialudwika Pozyteczna akcja.... 25.12.04, 19:28 fakty.interia.pl/kraj/news?inf=575342&blockName=FKR ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj -2005 07.01.05, 15:09 Gazeta. Kobiety. Kościół.Papież. Pacewicz - jak zawsze - mądrze serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2461098.html Cytat, kończący artykuł: "Jak potoczyła się w Polsce dyskusja po wypowiedzi profesor Środy? - Problem przemocy ustąpił niestety miejsca dywagacjom: dobry ten Kościół czy zły. Nawet najbardziej otwarci biskupi poczuli się obrażeni. Pojawiła się teza, że katolikom grozi dyskryminacja, że już taki duch nietolerancji w postaci lewicowej poprawności nadciąga z Zachodu. Wielu nawet rozsądnych publicystów zaatakowało Środę, że tak naprawdę nie broniła kobiet, lecz chciała podważyć świętą wartość rodziny. Krytycy Kościoła potraktowali zaś spór o Środę jako okazję do budowania laickiej opinii publicznej. Zresztą dyskusja szybko zgasła, jak to w ówczesnych mediach. Nie odezwały się kobiety, nie broniły swej sprawy. Nie potrafiliśmy znaleźć wspólnych punktów, zjednoczyć się wokół obrony kobiecej i ludzkiej godności, podjąć działań praktycznych i akcji edukacyjnej. Może to nie ja akurat powinienem mówić, ale my, Polacy, nie usłyszeliśmy - niestety - głosu Papieża w obronie kobiet. Dobrze, że chociaż Karolina usłyszała ten przekaz, że on ją wyzwolił." Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj -2005 22.01.05, 22:11 tygodnik.onet.pl/1544,6285,1174995,3,tematy.html Celowo wkleilam artykul prof.Bartoszewskiego "od srodka" - Kto nam zagraza. Bo zrozumialym dla wszystkich jezykiem opisuje Polakow. A za mna wciaz chodzi cytat sp.J.Nowaka-Jezioranskiego " najwiekszym zagrozeniem dla Polski, sa sami Polacy". Kto lubi pomyslec, moze znajdzie czas i przeczyta...to przeciez forum 40+. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Przeczytane dzisiaj -2005 22.01.05, 23:05 Artykul ciekawy,przeczytalam Warum! A slowa J.Nowaka-Jezioranskiego chodza i za mna! ml Odpowiedz Link
rudakitka1 co moze robić kobieta 40+? 18.01.05, 10:02 polecam komentarze) info.onet.pl/1038009,69,item.html Odpowiedz Link
kanoka Re: co moze robić kobieta 40+? 25.01.05, 23:08 polityka.onet.pl/162,1212119,1,0,2487-2005-03,artykul.html Niewygodne stawało się w nowej Rosji świętowanie rocznicy wybuchu rewolucji październikowej. Dlatego 24 grudnia 2004 r. Duma, wbrew protestom komunistów, zniosła je i ustanowiła nowe święto państwowe – 4 listopada, jako Dzień Jedności, upamiętniając „wyzwolenie Moskwy od polskich interwentów”. I co Wy na to? Odpowiedz Link
kanoka Rzeczpospolitej nad Moskwą panowanie 25.01.05, 23:10 Oczywiście, powinno być tak, a nie rozterki kobiety 40+ Odpowiedz Link