Dodaj do ulubionych

Emigracja wewnetrzna

03.11.04, 23:55
W zwiazku z wygraniem wyborow przez dotychczasowego prezydenta USA
przechodze na emigracje wewnetrzna do chwili pogodzenia sie z wola wiekszosci
narodu amerykanskiego. A.erie - co wyscie za mess zrobili w tym Ohio?
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Emigracja wewnetrzna 04.11.04, 05:20
      Ohio? Tam chyba nie ma 59 milionow ludzi ktorzy oddali na niego glosy?
    • dan8 Re: Emigracja wewnetrzna 04.11.04, 11:49
      Wyglada na to,ze narod amerykanski jest teraz bardzo podzielony.
      Mnie tez zdumiewa fakt,ze ponownie wybrano przywodce,ktory bardzo zle
      reprezentuje swoj narod.
      • felinecaline Re: Emigracja wewnetrzna 04.11.04, 11:58


        Nie przezywaj tego tak bardzo, Maryno - "vox populi -vox Dei" - widac
        Amerykanie w takim wlasnie %, jaki glosowal na Busha identyfikuja sie z
        czlowiekiem jego typu: niezbyt zrecznym kowbojem z glebokiej prowincji,
        alkoholikiem z rozbieganymi polprzytomnymi oczkami, buzia w ciup i raczkami w
        maldrzyk i o wysuszonym ziarenku grochu na miejscu mozgu.
        Pozostalemu %, w tym i Tobie wspolczuje, jak i reszcie swiata, ze przez
        najblizsze 4 lata bedzie zmuszona nolens volens pic kwasne piwo, ktorego ten
        typek nawarzy.
        • maryna04 Re: Emigracja wewnetrzna - ertes 04.11.04, 13:41
          Nie rob ze mnie idiotki, ze mysle,ze z powodu drobnych w skali ogolnej kraju
          jakichs prob przekretow w Ohio Bush wygral. To byl zart do a.erie Bush wygral
          najwieksza iloscia glosow w historii Ameryki. I teraz chyba zastanawia sie
          powaznie czy nie zmienic ordynacji, bo gdyby w Ohio poszlo inaczej to Kerry
          wygralby majac kilka mil. glosow mniej. Jego zwolennicy jak widac z mapy,
          ktora od pokolen jest niezmienna nie interesuja sie polityka, geografia,
          wierza, ze wojna w Iraku jest sluszna, bo Saddam to devil, nie marwi ich, ze
          oni sami ubozeja, a majatek kumuluje sie wsrod 5% spoleczenstwa i to dla tej
          grupy sa ulgi podatkowe naprawde, o mozliwosci, ze mozna miec zawsze
          ubezpieczenie zdrowotne nawet nie marza, bo czegos takiego nie znaja, ale Bush
          wygrywa na ich prowincjonalizmie, jego prowadzi Bog i Bog kazal mu zmienic
          nature z hulaki i pijaka na... To biskup katolicki powiedzial, ze glosowanie
          na Kerrego to grzech...smiertelny. W ostatnia niedziele bylam na prowincji,
          dostalam kilka sprawozdan z patriotycznych mszy jakie odbyly sie w tym dniu -
          to bylo piekne - wierze podobnie jak w Polsce w latach Solidarnosci. Wieczorem
          zebrala sie grupa - pieciu mezczyzn w wieku 30+ , tak sie zlozylo, ze wszyscy
          byli single, rozwiedzeni, lub wlasnie w trakcie, przyszli nawet z nowymi
          przyjaciolkami, ale wszyscy mieli glosowac na Busha...bo demokraci sa tacy
          niemoralni. Zdaje sobie sprawe, ze ty z innych wzgledow popierasz Busha, ale
          naprawde z takich wzgledow zostal wybrany i tez dlatego, ze rowny chlop i
          baseballa zagra i piwa popije, a Kerry jest za bardzo nie swoj chlop (wczoraj
          cytat senatora Rep. na CNN). Oczywiscie Bush ma wiecej charyzmy, ale czy
          wybory prezydenta to konkurs oratorski, w Polsce zawsze podkresla sie, jesli
          ktos umie jezyki, tu wrecz przeciwnie, Kerry jest wyizolowany bo zna francuski
          i podobno niemiecki no i zamiast na ryby surfuje ten arystokrata , a juz ta
          jego niezalezna zona z 5 jezykami, co zakpila, ze Bushowa nigdy nie pracowala
          nie bedzie nas pouczac... Najwiekszym problemem jest nie wojna w Iraku, ktora
          tez Kerry nie zakonczylby jutro, ale fundamentalizm prawicy, Bush bedzie
          mianowal od 1 do przynajmniej 3 nowych sedziow Sadu Najwyzszego, kogo mianuje.
          Musze juz isc do pracy, bardzo prosze Cie Ertes, nie odpisuj mi w temacie, bo
          po co podgrzewac atmosfere, zreszta to rodakow w Polsce nie dotyczy. Badz
          wspanialomyslny i odpusc mi. Ale za to pogoda na niedzielny maraton zanosi sie
          wspaniala.
          • maryna04 Re: Emigracja wewnetrzna - ertes 04.11.04, 13:58
            c.d.Z zagrozen bushowskich bardzo powazne jest ograniczenie wolnosci i praw
            czlowieka - juz patriotic act okazal sie w wielu miejscach niezgodny z
            Konstytucja, a nieumiejetnosc prowadzenia polityki zagranicznej zrazenie calego
            swiata, w tym przede wszystkim Europy do kraju moze miec fatalne skutki. Ta
            pewnosc siebie i nieliczenie sie z innymi krajami moze niedlugo odbic sie
            gleboka czkawka, Nienawidza Ameryki wszedzie. Od czasu rozpoczecia wojny w
            Iraku bylam dwukrotnie w Ameryce Poludniowej, jak oni tam nienawidza, wlasnie
            za pogarde wobec swiata. A przypomnial mi sie przyklad funamentalizmu Busha.
            Wycofal wszelkie dotacje dla organizacji pozarzadowych zajmujacych sie AIDS w
            Afryce, ktore propaguja srodki antykoncepcyjne i wykonuja aborcje zarazonym
            kobietom, o juz mam drugi przyklad, ale naprawde musze leciec.
            • tom_tam Re: Emigracja wewnetrzna - maryna04 04.11.04, 19:52
              maryno,-
              napisalem kiedys na tym forum, ze mimo prob, latwego relatywnie startu
              (rodzina) i "zacisnietych zebow"- nie umialem zadomowic sie w Ameryce.
              Nie "musialem" wiec pogodzilem sie z faktem iz zbyt duzy jest dla mnie szok
              kulturowo - mentalnosciowy.

              Dowiedzioalem sie iz jestem "ze Wsi", malo "nowoczesny" i jako praktycznie nie
              pijacy alkoholu (dobrowolnie nie z "musu") nie znam "boskiego" smaku martini
              ktore jest napojem "najbardziej kulturalnych Elit na Swiecie" - wiec nie
              dziwota, ze "buraka i kmiota" nic szczegolnego w Ameryce (i okolicach) nie
              pociagalo smile.
              "Kultura" wybrala sobie odpowiedniego Prezydenta - nie bardzo rozumiem czemu
              Amerykanie maja "narzekac"?
              Irak - daleko!, Europa? - "rasowy" teksanczyk nawet nie wie gdzie to jest!
              a "na ryby" chodzi wiekszosc panow z dluga praktyka malzenska - widac juz
              dobrze wiedza jakim luksusem jest...CISZA i SPOKOJ smile)

              pozdrawiam,-
              tom
              • ertes Re: Emigracja wewnetrzna - maryna04 05.11.04, 03:18
                > Dowiedzioalem sie iz jestem "ze Wsi", malo "nowoczesny" i jako praktycznie nie
                > pijacy alkoholu (dobrowolnie nie z "musu") nie znam "boskiego" smaku martini
                > ktore jest napojem "najbardziej kulturalnych Elit na Swiecie" - wiec nie
                > dziwota, ze "buraka i kmiota" nic szczegolnego w Ameryce (i okolicach) nie
                > pociagalo smile.

                A nie myslales ze tego typu uwagi zaleza od ludzi z ktorymi obcujesz?
                Ja jakos mimo mieszkania tutaj od kilkunastu lat potrafie znalezc ludzi ktorzy
                mi odpowiadaja i robia tego tupu uwag.

                Nikt nie rzada zeby kazdemu tutaj sie "podobalo".

                A co do kultury? mimo wszystko chyba wole Bush'a niz na przyklad bylego
                komuniste z partii ktora doprowadzila kraj na skraj nedzy i nadal doprowadza.
          • ertes Re: Emigracja wewnetrzna - ertes 05.11.04, 03:13
            > Nie rob ze mnie idiotki, ze mysle,ze z powodu drobnych w skali ogolnej kraju
            > jakichs prob przekretow w Ohio Bush wygral. To byl zart do a.erie Bush wygral
            > najwieksza iloscia glosow w historii Ameryki.

            Ja z ciebie idiotki nie robie. Tak samo jak ty zazartowalas tak i zrobilem ja.
            Jesli odebralas to w ten sposob to nie moja wina...

            Jego zwolennicy jak widac z mapy,
            > ktora od pokolen jest niezmienna nie interesuja sie polityka, geografia,
            > wierza, ze wojna w Iraku jest sluszna, bo Saddam to devil, nie marwi ich, ze
            > oni sami ubozeja, a majatek kumuluje sie wsrod 5% spoleczenstwa i to dla tej
            > grupy sa ulgi podatkowe naprawde, o mozliwosci, ze mozna miec zawsze
            > ubezpieczenie zdrowotne nawet nie marza, bo czegos takiego nie znaja, ale Bush
            > wygrywa na ich prowincjonalizmie, jego prowadzi Bog i Bog kazal mu zmienic
            > nature z hulaki i pijaka na...

            Bardzo rozsadne i zgadzam sie.

            Zdaje sobie sprawe, ze ty z innych wzgledow popierasz Busha, ale
            > naprawde z takich wzgledow zostal wybrany i tez dlatego, ze rowny chlop i
            > baseballa zagra i piwa popije, a Kerry jest za bardzo nie swoj chlop (wczoraj
            > cytat senatora Rep. na CNN).

            A tu sie mylisz bo gdybym mial prawo glosu to bym glosowal na Kerry'ego.
            I szmieszne bo na innym forum a.erie zarzucila mi milosc do wlasnie Kerry hehe

            >Najwiekszym problemem jest nie wojna w Iraku, ktora
            > tez Kerry nie zakonczylby jutro, ale fundamentalizm prawicy, Bush bedzie
            > mianowal od 1 do przynajmniej 3 nowych sedziow Sadu Najwyzszego, kogo mianuje.

            Widze ze jak sie zdenerwujesz to w wiekszosci zaczynasz rozsadnie pisac.


            > Musze juz isc do pracy, bardzo prosze Cie Ertes, nie odpisuj mi w temacie, bo
            > po co podgrzewac atmosfere, zreszta to rodakow w Polsce nie dotyczy.

            Jak widzisz odpisuje, takie to juz prawo forum. A czy rodakow nie dotyczy? Nie
            jestem pewien sadzac po wpisach.
    • warum Re: Emigracja wewnetrzna 04.11.04, 20:37
      Maryno, u nas " emigracja wewnetrzna" dla wielu to stan przewlekly. I
      nieuleczalny jak sie okazuje przy kolejnych wyborachsad Mnie rozczarowal
      powtorny wybor B. na prezydenta. Stawialam na K., bo ja w ogole jestem
      bardziej"za" demokratamismile
      Na szczescie "nowy"-stary prezydent w USA to nie moj problem, bardziej sie
      martwie tym, ze "nasz nr 1" pan Kulczyk zachorowal i nikt nie moze nawiazac z
      nim kontaktusad( /
      • maryna04 Re: Emigracja wewnetrzna 04.11.04, 23:29
        Ja cierpie niestety po obu kontynentach, bo sytuacja w Polsce interesuje sie
        tez.
        Tom- tam, Amerykanie jakich poznales to jednak nie prowincja, a jesli to
        jednak nietypowi. Amerykanin z "Midwestu" nie pija martini, wogole pije bardzo
        niewiele, glownie w barze piwo. Nie wywyzsza sie, bo go kompletnie nie
        interesujesz - mozesz byc z Polski lub tak samo z Marsa. On ma swoj swiat,
        lokalne sprawy, w ktore anagazuje sie bardzo i na tym tez stoi sila Ameryki.
        Przez czesc roku oglada baseball, moga to byc tez mecze druzyn klasowych z
        pobliskiej szkoly, potem oglada football z wielkim swietem narodowym - finalem
        Super Bowl oraz pasjonuje sie innym sportami np. w prawie kazdym barze oglada
        sie non - stop wyscigi ciezarowek. Ja lubie Ameryke, czuje sie tu lepsza a nie
        gorsza, podobnie moje dzieci, ktore odnalazly tu swoje miejsce. Zwlaszcza lubie
        Ameryke z kadencji Clintona, chociaz to byly moje poczatki. W dalszym ciagu
        uwazam, ze jest to kraj szansy - bardziej niz inne kraje, ale te niskie
        horyzonty, naiwnosc, podsycany w zlym kierunku patriotyzm wielu obywateli
        spowodowal kleske demokratow. Za nowoczesni, no i te badania na komorkach co
        chcieli rozwinac, o utrzymaniu prawa kobiet o aborcji nie wspominajac.
        • mammaja Re: Emigracja wewnetrzna 05.11.04, 00:28
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2374065.html
          Mysle,ze to rozsadny komentarz !
          • ada296 Re: Emigracja wewnetrzna 05.11.04, 00:34
            tak czy owak nie potrafię zrozumieć dlaczego dwa ważne programy telewizyjne
            poświęciły czas do rana wyborom
            co nas to obchodzi ?
            wiadomo było, że wygra Bush
            bleee
      • ertes Re: Emigracja wewnetrzna 05.11.04, 03:20
        i tu chyle glowe przed Toba gdyz jest to jedna z najrozsadniejszych wypowiedzi
        kogos kto nie mieszka w USA.
        • maryna04 Re: Emigracja wewnetrzna 05.11.04, 06:15
          Ertes nie zamordowales mnie, dzieki. Ale nie zgadzam sie z twoja ostatnia
          wypowiedzia. Nie wiem jak wygladala transmisja w Polsce meczu pan K vs pan
          B, bo taka rywalizacja potrafi byc bardzo pasjonujacym meczem. Pamietam w
          poczatku mojego pobytu w Ameryce mecz Clinton vs Bush(stary). Cos wspanialego
          i znacznie prostsze niz baseball czy super bowl. Pamietam mecz na majora miasta
          Giuliani vs Dinkins, az poszlam spac, a rano niespodzianka - Giuliani, nie
          mowiac o niespodziance srana, cztery lata temu, kiedy ciagle nie bylo
          przywodcy. A oprocz tego, niestety, to jest wazne nie tylko dla Ameryki, ale
          dla calego swiata. Narzekajac na amerykanskich fundamentalistow chcialabym
          zwrocic na jedna rzecz uwage. Poszanowanie prawa. Prawie wszedzie, przy tak
          glebokim podziale spoleczenstwa doszlo by do zamieszek, podobnie 4 lata temu. W
          Ameryce po prostu przyjmuje sie decyzje szanujac prawo.
          • ertes Ciekawe, nie? 05.11.04, 17:46
            NEW YORK (CNN/Money) - U.S. job growth soared in October, blowing away even the
            most optimistic forecasts on Wall Street, as employers ended months of sluggish
            hiring that had caused worries about the strength of the economic recovery.

            Employers added 337,000 jobs to their payrolls last month, up from a revised
            139,000 in September, the Labor Department reported. Economists surveyed by
            Briefing.com were looking for a gain of 175,000.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Emigracja wewnetrzna 05.11.04, 08:44
      Eee. zaraz tam "emigracja wewnetrzna". Proponuje male piwko, partyjke scrabbla,
      sprawdzic czy maz ma puls i wogole zyc po swojemu. Problemy zamorskich krajow i
      tak pojda swoja droga.

      Spadam sprawdzic czy mnie nie ma w ogrodzie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka