Dodaj do ulubionych

My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czesc 30

14.11.04, 13:26
Otwieram nastepny odcinek...

Wczoraj bylo o Elenie, James Bondzie (cmok smile, Normandii...
Dzis gadamy o tzw. instrukcji obslugi mezczyzny wink))

Zaraz wkleje rozmowe, zeby nie trzeba bylo miedzy dwoma odcinkami lazic.

I dziedobrybardzo wszystkim smile

Wasza Elena ;-D
Obserwuj wątek
    • jutka1 Instrukcja obslugi mezczyzny c.d. ............. 14.11.04, 13:29
      Instrukcja obslugi mezczyzny
      jutka1 14.11.2004 12:32 + odpowiedz

      Pare tygodni temu przyjaciolka przyniosla mi ksiazke, ktora - jak stwierdzila -
      MUSZE przeczytac!! Ksiazka typu instrukcja obslugi mezczyzny, podobno jakis
      straszliwy hit na rynku amerykanskim.. Ksiazka lezakowala, a przyjaciolka
      zadzwonila dzis rano, ze musze juz oddac bo ona ma randke i musi sobie
      przypomniec (hehehe wink)))

      Z poczucia obowiazku zaczelam to przegladac.

      Sluchajcie, babska prasa to przy tym pikus!....
      Panowie!!!!!!!
      Jesli rzeczywiscie jestescie skonstruowani tak, jak w tej ksiazce jest opisane,
      to ja sie bede musiala na kobiety przestawic albocus? wink))))

      (Chyba juz nie) Wasza (?) Elena ;-D


      • Re: Instrukcja obslugi mezczyzny
      ewapf 14.11.2004 12:49 + odpowiedz


      Dawaj szczegoly Eleno, tylko hyżo!!!!


      • Re: Instrukcja obslugi mezczyzny
      jutka1 14.11.2004 13:08 + odpowiedz

      Ksiazka sie wabi "The Complete Book of Rules".

      Przytocze pare tych "Zasad"
      - Don't stare at men or talk too much
      - Don't meet him hqlfway or go Dutch on a date
      - Don't call him and rarely return his calls
      - If he doesn't call, he's not that ineterested. Period!
      - Let him take the leqd
      - Don't open up too fast
      i jeszcze 50 innych......

      zamyka sie to chyba w tym, ze nie nalezy do mezczyzn podchodzic jak do osob
      ludzkich, tylko jak jakichs oszalalych i rozbuhanych mysliwych, ktorzy musza sie
      zawsze czuc niepewnie i ZAWSZE gonic kroliczka, nigdy go nie zlapac.

      troche mnie ta ksiazczyna zadziwila, ale wiecej jej juz nie czytam

      Twoja Elena ;-D


      • Re: Instrukcja obslugi mezczyzny
      ewapf 14.11.2004 13:13 + odpowiedz

      No to teraz spodziewaj sie ich przybycia z "ogniem i mieczem". Ja bede na
      wszelki wypadek obserowac w mysl reguly "don t talk too much"


      • Re: Instrukcja obslugi mezczyzny
      jutka1 14.11.2004 13:17 + odpowiedz

      Chyba zartujesz. Zaden sie nie wypowie, beda sie bac wink
      Tak mysle ja -

      Twoja (psycholog za piec groszy) Elena ;-D


      • Re: Instrukcja obslugi mezczyzny
      ewapf 14.11.2004 13:19 + odpowiedz

      Spokojnie Kumo, dadza glos. Na razie zbieraja sily...
      • jowoj Re: Instrukcja obslugi mezczyzny c.d. ......... 14.11.04, 15:08
        Ale to dotyczy hamerykańskich, a polskich mencizn. winkDixi wink
        • jowoj Re: Instrukcja obslugi mezczyzny c.d. ......... 14.11.04, 15:42
          Help! Po walce Gołoty położyłem się spać, wyłączając telefon. Teraz nie mogę go
          włączyć. Tzn.włącza się, i po sekundzie gaśnie. Co to może być? ;-(
          • jutka1 Re: Instrukcja obslugi mezczyzny c.d. ......... 14.11.04, 16:05
            Naladuj baterie?
    • jutka1 Dyskusja przeniesiona tutaj !!! :-)))) ntxt 14.11.04, 13:46
    • ewapf Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 13:49
      Na jakis czas przeprosze. Wroce as soon....
      • jutka1 Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 14:17
        Szwagierko, smacznego zycze smile

        Wola mnie kawalek roquefort.. chyba ulegne smile)))

        Twoja (ulegla) Elena ;-D
        • jutka1 roCquefort mialo byc, sorry... ntxt 14.11.04, 14:43
          • ewapf Re: roCquefort mialo byc, sorry... ntxt 14.11.04, 17:23
            Jutka, robilam panierowany camembert. Dobre.
        • ewapf Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 17:15
          Kawalkom ulegasz moja koneserko? A to co sie porobilo, odeszlam tylko na chwile?
          • jutka1 Uleganie :-))) 14.11.04, 17:25
            ewapf napisała:

            > Kawalkom ulegasz moja koneserko? A to co sie porobilo, odeszlam tylko na chwile?
            ***********
            Kumo kochana,

            Ulegam rzadko.
            Ostatnie powazne ulegniecie (oprocz sera) skonczylo sie zlamaniem serca, wiec
            teraz wole nie ulegac smile)))

            Twoja Elena ;-D
            • ewapf Re: Uleganie :-))) 14.11.04, 17:27
              jutka1 napisała:

              > ewapf napisała:
              >
              > > Kawalkom ulegasz moja koneserko? A to co sie porobilo, odeszlam tylko na
              > chwile?
              > ***********
              > Kumo kochana,
              >
              > Ulegam rzadko.
              > Ostatnie powazne ulegniecie (oprocz sera) skonczylo sie zlamaniem serca, wiec
              > teraz wole nie ulegac smile)))
              >
              > Twoja Elena ;-D
              >

              I ja tak sobie kiedys obiecywalam.Hahaha
              • jutka1 Re: Uleganie :-))) 14.11.04, 17:30
                ewapf napisała:

                > I ja tak sobie kiedys obiecywalam.Hahaha
                ***********
                Kumo, kochanie,

                nienienienienie

                Ja sie bardzo latwo siniacze, zarowno na ciele jak i na duszy, i niekcem
                ortografia zamierzona

                No, jest jeden wyjatek smile)))))

                Twoja (jeszcze nieposiniaczona) Elena ;-D
                • ewapf Re: Uleganie :-))) 14.11.04, 17:32
                  jutka1 napisała:

                  > ewapf napisała:
                  >
                  > > I ja tak sobie kiedys obiecywalam.Hahaha
                  > ***********
                  > Kumo, kochanie,
                  >
                  > nienienienienie
                  >
                  > Ja sie bardzo latwo siniacze, zarowno na ciele jak i na duszy, i niekcem
                  > ortografia zamierzona
                  >
                  > No, jest jeden wyjatek smile)))))
                  >
                  > Twoja (jeszcze nieposiniaczona) Elena ;-D
                  >

                  no_no no_no no_no czy to ten wyjatek?
                  • ewapf Re: Uleganie :-))) 14.11.04, 17:34
                    ewapf napisała:

                    > jutka1 napisała:
                    >
                    > > ewapf napisała:
                    > >
                    > > > I ja tak sobie kiedys obiecywalam.Hahaha
                    > > ***********
                    > > Kumo, kochanie,
                    > >
                    > > nienienienienie
                    > >
                    > > Ja sie bardzo latwo siniacze, zarowno na ciele jak i na duszy, i niekcem
                    > > ortografia zamierzona
                    > >
                    > > No, jest jeden wyjatek smile)))))
                    > >
                    > > Twoja (jeszcze nieposiniaczona) Elena ;-D
                    > >
                    >
                    > no_no no_no no_no czy to ten wyjatek?


                    Wina wiec sobie nalewam, bo utrzymania afektu dzis sie po sobie nie spodziewam.
                    • jutka1 Re: Uleganie :-))) 14.11.04, 17:37
                      ewapf napisała:

                      > > no_no no_no no_no czy to ten wyjatek?
                      >
                      > Wina wiec sobie nalewam, bo utrzymania afektu dzis sie po sobie nie spodziewam.
                      ***********
                      Nie Kumo

                      Ten wyjatek to ktos zupelnie inny, nie no_no smile

                      I tak mnie posiniaczy bo taki moj sobaczy los.... ;-(

                      Twoja (jeszcze nieposiniaczona) Elena ;-D
      • no_no Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 14:24
        ewapf napisała:

        >Wroce as soon....
        _______________

        assmile

        No! - zna się troche te jenzyki opcewink

        • jutka1 Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 14:38
          Dzien dobry Aureliuszu smile))

          Jak Twoj francuski? Postepy robisz?
          wink)))

          Twoja (jednak mimo wszystko twoja) Elena ;-D

          ps. Kumo, nie bij, ja zartuje! smile
          • no_no Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 16:26
            jutka1 napisała:

            > Dzien dobry Aureliuszu smile))
            _____________________________

            Dzień dobry Elenkosmile)
            ______________________
            > Jak Twoj francuski?
            ______________________
            Po japonsku, czyli jako takosmile
            ______________________
            Postepy robisz?
            > wink)))
            ______________________
            Niestety, zatrzymałem się w rozwoju.
            Brakuje mi słóweksmile) Przydałyby się jakieś
            korepetycje, najlepiej u paryżanki...wink
            Tylko jak przekonać Ewę, że powinienem pobierać
            lekcje francuskiego, dla jej dobrasmile))?
            _____________________
            > Twoja (jednak mimo wszystko twoja) Elena ;-D
            _____________________


            No - mimo wszystko tnz Aureliuszsmile
            • ewapf Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 17:18
              no_no napisał:

              > jutka1 napisała:
              >
              > > Dzien dobry Aureliuszu smile))
              > _____________________________
              >
              > Dzień dobry Elenkosmile)
              > ______________________
              > > Jak Twoj francuski?
              > ______________________
              > Po japonsku, czyli jako takosmile
              > ______________________
              > Postepy robisz?
              > > wink)))
              > ______________________
              > Niestety, zatrzymałem się w rozwoju.
              > Brakuje mi słóweksmile) Przydałyby się jakieś
              > korepetycje, najlepiej u paryżanki...wink
              > Tylko jak przekonać Ewę, że powinienem pobierać
              > lekcje francuskiego, dla jej dobrasmile))?
              > _____________________
              > > Twoja (jednak mimo wszystko twoja) Elena ;-D
              > _____________________
              >
              >
              > No - mimo wszystko tnz Aureliuszsmile


              Jakby to napisac, hmmm. Przydalo by sie.(smile))
              • jutka1 lekcje francuskiego 14.11.04, 17:27
                No_no,

                Jak twoja kobita pisze, ze przydaly by ci sie korepetycje, to udziele smile))

                Czego sie nie robi dla Szwagierki!!!!

                Twoja Elena ;-D
                • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:35
                  Cześć Wam. Jutka, a jeśli dołączę do tych lekcji francuskiego, będzie taniej?
                  To już hurt wink
                  • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:39
                    Bedzie taniej, ale nie lepiej smile)))

                    Twoja (nauczycielska) Elena wink
                    • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:44
                      Dobrze, zamawiam lekcje indywidualne. siniaczyć nie będę wink))
                  • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:42
                    jowoj napisał:

                    > Cześć Wam. Jutka, a jeśli dołączę do tych lekcji francuskiego, będzie taniej?
                    > To już hurt wink

                    To ja zapytam eksperta-Elene, czy w jej "The Complete Book of Rules" jest opis
                    takiego przypadku, zwanego "bedzie taniej"?
                    • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:48
                      W ksiazce zasad pisza, ze im drozej dla chopa tym lepiej dla baby smile)
                      • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:50
                        jutka1 napisała:

                        > W ksiazce zasad pisza, ze im drozej dla chopa tym lepiej dla baby smile)
                        >

                        No wlasnie, wlasnie. A czy nie sadzisz, ze dla nich zawsze za drogo?
                        • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:52
                          Nie na darmo mówi sie: droga moja wink)
                          • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:58
                            Wojciechu, dokladnie tak!!! smile)))

                            Twoja Elena ;-D
                            • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:02
                              Boże, jaki ziąb dziś na dworze. Zmarzłem w puchowej kurtce. To nie dla mnie
                              klimat. Ale inne rodzaje klimatów, są dla mnie zbyt drogie wink))
                              • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:03
                                jowoj napisał:

                                > Boże, jaki ziąb dziś na dworze. Zmarzłem w puchowej kurtce. To nie dla mnie
                                > klimat. Ale inne rodzaje klimatów, są dla mnie zbyt drogie wink))

                                Wojciech, dobry Czlowieku, to gdzie Wy mieszkacie? U Eskimosow?
                        • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 17:57
                          Kumo droga,

                          Byly maz byl feminista i z tego powodu mnie NIGDY nie zaprosil do knajpy i NIGDY
                          nie kupil mi w prezencie nic co nie bylo WIELCEMUNDROMKSIONZKOM (ktora on
                          oczywiscie chcial przeczytac)

                          Zawsze bylo za drogo

                          I rest my case, Counsellor wink)

                          Twoja Elena ;-D
                          • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:01
                            Moze on tak Cie cenil Szwagierko wykwintna, ze nie dla niego "dewolaje i Paryze,
                            i Szanghaje?".
                            • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:03
                              Kumo kochana,

                              zolta lina mi wyliczal, ile za zakupy jedzeniowe za zeszly tydzien bylam mu
                              winna... trzymal wszystkie rachunki.

                              Wiliczal co do cento.
                              Matkobosko.
                              • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:04
                                jutka1 napisała:

                                > Kumo kochana,
                                >
                                > zolta lina mi wyliczal, ile za zakupy jedzeniowe za zeszly tydzien bylam mu
                                > winna... trzymal wszystkie rachunki.
                                >
                                > Wiliczal co do cento.
                                > Matkobosko.

                                Poszedl juz precz? No to dobrze.
                                • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:11
                                  ewapf napisała:

                                  > Poszedl juz precz? No to dobrze.
                                  **********
                                  Poszedl precz, i nawet go odwiodlam od pomyslu (powaznie, to nie zart)
                                  zasadzenia mnie o alimenty w wys. 600 euro miesiecznie. Kiedy to ten pan
                                  poszedl sobie precz do kochanicy paryskiej ale publikowanej.

                                  Jak odwiodlam?
                                  Szantazem bo inaczej sie nie dalo ;-(

                                  Pasozyt jeden i wannabe writer.
                                  sad

                                  Twoja Elena
                                  • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:21
                                    Dlaczego pasożyt? Księgowy, jak na poetę przystało wink)
                                    • jutka1 Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:27
                                      Wojciechu,

                                      nie chce ze szczegolami wchodzic w ten temat...

                                      Dedykuje wszystkim Van Morrison'a "Into the Mystic"
                                      Slucham wlasnie....

                                      Wasza Elena
                                      • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:28
                                        Lubię. Często słucham wink
                                      • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:30
                                        jutka1 napisała:

                                        > Wojciechu,
                                        >
                                        > nie chce ze szczegolami wchodzic w ten temat...
                                        >
                                        > Dedykuje wszystkim Van Morrison'a "Into the Mystic"
                                        > Slucham wlasnie....
                                        >
                                        > Wasza Elena
                                        >

                                        Melancholie dzis mam. Niczego nie slucham
                                        • jutka1 szwagierko.... 14.11.04, 18:34
                                          Polecam the Commitments....

                                          Cmok!

                                          Twoja (tez zchandrowana) Elena ;-D
                                        • jowoj Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:36
                                          > Melancholie dzis mam. Niczego nie slucham

                                          Ja w takich dniach słucham non stop Adagio - Albinoniego ;-(
                              • ewapf Re: lekcje francuskiego 14.11.04, 18:05
                                jutka1 napisała:

                                > Kumo kochana,
                                >
                                > zolta lina mi wyliczal, ile za zakupy jedzeniowe za zeszly tydzien bylam mu
                                > winna... trzymal wszystkie rachunki.
                                >
                                > Wiliczal co do cento.
                                > Matkobosko.

                                No popatrz, jaki "meski" bylsmile)
              • no_no Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 18:54
                ewapf napisała:

                > Jakby to napisac, hmmm. Przydalo by sie.(smile))
                _______________

                No, nareszcie! Po tylu dniach smuty,
                zagościł uśmiech na twarzy Ewysmile)

                Wniosek: Panowie, warto uczyć się
                języków obcych, a przede wszystkim,
                ćwiczyć rozmówki francuskiesmile)))))

                No! - Viva La Francesmile
                • ewapf Re: My tu gadu gadu .... a tam .... ;-)) Czes 14.11.04, 19:33
                  Slynna intuicja zawodzi. Smute to ja mam dzisiaj, drogi Sherlocku.
                  • jutka1 intuicja 14.11.04, 20:25
                    intuicja szmintuicja

                    chyba bzdura

                    smutne to ja mam teraz

                    Wasza (zasmucona) Elena
                    • jowoj Re: intuicja 14.11.04, 20:28
                      Ludzie, uśmiechy na twarz. Co z wami wink Usiłowałem naprawić telefon, i chyba
                      załatwiłem go na amen. Ładnie, ładnie ;-(
                      • jutka1 Re: intuicja 14.11.04, 20:31
                        Wojciechu
                        co ja zrobie, ze mi sie oczy poca?

                        Twoja Elena sad
                        • jowoj Re: intuicja 14.11.04, 20:35
                          Wytrzyj oczy, i używając Twojego powiedzenia:ryjem do przodu! wink)
                          • jutka1 Re: Hymn 14.11.04, 20:49
                            To mnie w serce trafilo...

                            Do konca (mojego) swiata pozostanie Hymnem Jutki A.D. 2004:

                            Sail on, down the line
                            About half a mile or so
                            And I don't really wanna know ah
                            Where you're going
                            Maybe once or twice you see
                            Time after time I tried
                            Hold on to what we got
                            But now you're going
                            And I don't mind
                            About the things you're gonna say
                            Lord, I gave all my money and my time
                            I know it's a shame
                            But I'm giving you back your name
                            Guess I'll be on my way
                            I won't be back to stay
                            I guess I'll move along
                            I'm looking for a good time
                            Sail on down the line
                            Ain't it funny how the time can go
                            All my friends say they told me so
                            But it doesn't matter
                            It was plain to see
                            That a small town boy like me
                            Just I wasn't your cup of tea
                            I was wishful thinking
                            I gave you my heart
                            And I tried ot make you happy
                            And you gave me nothing in return
                            You know it ain't so hard to say
                            Would you please just go away
                            I've thrown away the blues
                            I'm tired of being used
                            I want everyone to know
                            I'm looking for a good time
                            Good time
                            Sail on honey
                            Good times never felt so good
                            Sail on honey
                            Good times never felt so good
                            Sail on sugar
                            Good times never felt so good
                            Sail on
                            • jowoj Re: Hymn 14.11.04, 21:03
                              Nie dołuj się Jutka. Pliz ja Ciebie
                              • jutka1 Re: Hymn 14.11.04, 21:22
                                jowoj napisał:

                                > Nie dołuj się Jutka. Pliz ja Ciebie
                                ******
                                Wojciechu
                                Nie doluje

                                Kocham kogos, a ten ktos mnie wali bezlep

                                I co?
                                Nic tylko sie pochlastac.

                                Tak czy owak, bywa. Nie pierwszy raz nie ostatni I guess

                                Wasza Elena ;-(((((
                                • jowoj Re: Hymn 14.11.04, 21:25
                                  klin, klinem.
                                  • jutka1 Re: Hymn 14.11.04, 21:30
                                    Klin klinem nie dziala.

                                    Ide sie pochlastac
                                    Amen
                                • ewapf Re: Hymn 14.11.04, 21:29
                                  jutka1 napisała:

                                  > jowoj napisał:
                                  >
                                  > > Nie dołuj się Jutka. Pliz ja Ciebie
                                  > ******
                                  > Wojciechu
                                  > Nie doluje
                                  >
                                  > Kocham kogos, a ten ktos mnie wali bezlep
                                  >
                                  > I co?
                                  > Nic tylko sie pochlastac.
                                  >
                                  > Tak czy owak, bywa. Nie pierwszy raz nie ostatni I guess
                                  >
                                  > Wasza Elena ;-(((((

                                  No i co ten Paryz robi z ludzmi, Kumo droga. Ja tam zawitam dopiero na
                                  emeryturze :_))))). Dobrze, ze wrocilas. Nie bucz.
                                  • jutka1 Re: Hymn 14.11.04, 21:35
                                    Kumo Droga,

                                    Paryz robi z ludzmi co chce.
                                    Niestety.

                                    E.
                                    • ewapf Re: Hymn 14.11.04, 21:39
                                      Ludzie robia za soba co chca, niestety. Przestala buczec?
                                      • jutka1 nie przestala 14.11.04, 21:42
                                        ale idzie spac a wlasciwie do lozka

                                        dobranoc

                                        • ewapf Re: nie przestala 14.11.04, 21:43
                                          jutka1 napisała:

                                          > ale idzie spac a wlasciwie do lozka
                                          >
                                          > dobranoc
                                          >

                                          Dobranoc, Szwagierko
                                          • marialudwika Re: nie przestala 14.11.04, 23:06
                                            Sen koi wszelkie smutki Jutko!
                                            Dobranoc Eleno,
                                            ml
    • luiza-w-ogrodzie "The Complete Book of Rules" 14.11.04, 23:24
      Niestety zycie sie do zadnych "rules" nie stosuje.

      A jesli nie wszyscy mezczyzni sa oszalalymi kroliczkami (czy jak tam Jutka
      napisala) to sa albo bezradnymi dziecmi zdolnymi zainteresowac sie wylacznie
      zabawkami (komputery samochody wiertarki) albo sa superkontrolingmaczobitch.
      Ci przemyslani i inteligentni istnieja tylko na Internecie :o( :::::::::

      Pozdrawiam i ide sie chlasnac szklanka herbaty
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • marialudwika Re: "The Complete Book of Rules" 14.11.04, 23:27
        Ciekawe stwierdzenie smile))
        ml
        • luiza-w-ogrodzie Ciekawe stwierdzenie :))) 15.11.04, 01:57
          marialudwika napisała:

          > Ciekawe stwierdzenie smile))

          Czy to nieprawda, ze najciekawsi mezczyzni sa na Internecie?

          Pozdrawiam znad sushi
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • ewapf Re: Ciekawe stwierdzenie :))) 15.11.04, 06:03
            oj prawda, Luizo; swieta prawda
      • jutka1 Re: "The Complete Book of Rules" 15.11.04, 08:55
        Masz na mysli, ze siedza na necie?
        Czy ze kreuja sie na necie na interesujacych?

        Bo jak zwykle nie zrozumialam? wink)
        • lablafox Re: "The Complete Book of Rules" 15.11.04, 10:58
          Chyba chodziło o to i o to.
          Sądze ,że oni nie koniecznie muszą się kreować.
          Każdy człowiek bez otoczki codzienności , wysyłający w przestrzeń swoje myśli i
          pragnienia bywa interesujący.
          No może nie każdy, większość.
          Bez walki o byt , bez widoków codziennych , przyziemnych, bez konieczności
          realizacji oczekiwań drugiej połowy zostaje zawartość naszego wnętrza.

          hhaahahaha , nie zrozumiałam Luizo tego słowa "cośtamcostacostam" , proszę o
          przetłumaczenie.
        • jowoj Re: "The Complete Book of Rules" 15.11.04, 11:08
          Po prostu, net jest bezpieczny. Czujemy się lepsi mogąc dać setki rad,
          wygłaszając dziesiątki gładkich bon motów. To nas nie boli, nic nie kosztuje.
          Jakaś część się na necie dowartościowuje, jakiś procent takimi jest, jak jest.
          W zyciu jest podobnie. Poznajemy tych mężczyzn (lub te kobiety) w realu, i on
          weryfikuje nasze postrzeganie. Każdy z nas się kreuje w jakiś sposób wink)
          • jutka1 kreowanie 15.11.04, 11:28
            dzien dobry Lx smile)
            dzien dobry Wojciechu smile)

            wlasnie, wlasnie, ja bym bardzo chciala sie wykreowac na piekna zwiewna i
            powiewna blondynke o niebieskich oczach.

            chyba juz za pozno... wink))

            Wasza (nie-blondynka) Elena ;-D
            • jowoj Re: kreowanie 15.11.04, 11:33
              Chyba nie mówimy o tych samych teatrach Jelena wink
            • marialudwika Re: kreowanie 15.11.04, 11:35
              Witam na pogaduszkach!
              Co do jedzenia to lubie kraby,te z puszki,rosyjskie.Tu sa cholernie
              drogie,niestety.
              A co do kreowania macie racje tez.A zwiazki na odleglosc,bez codziennosci, sa
              bardzo romantyczne,takie nieustajace randki smile
              ml
              • no_no Re: kreowanie 15.11.04, 11:39
                romantyczna marialudwika napisała:

                A zwiazki na odleglosc,bez codziennosci, sa
                > bardzo romantyczne,takie nieustajace randki smile
                > ml
                _________

                A skąd to wiesz, ML ?wink)
                Czyżby z autopsji?smile))))

                No - kreator pytańsmile
                • jutka1 Re: kreowanie --- ML !!! :-) 15.11.04, 11:49
                  Nie daj sie Aureliuszowi sprowokowac smile

                  No_no, nie badz taki Szerlok wink))
                • no_no Re: kreowanie randek:-) 15.11.04, 12:18
                  Przepraszam ML za niedyskretne pytania?smile)
                  Zanurzam się w realu...

                  No - i wystrzałowych kreacji życzęsmile
                  • jutka1 Re: kreowanie i inne czynnosci :-)) 15.11.04, 12:25
                    no_no napisał:

                    > Przepraszam ML za niedyskretne pytania?smile)
                    > Zanurzam się w realu...
                    >
                    > No - i wystrzałowych kreacji życzęsmile
                    ********
                    Macham lapka, no_no smile

                    Chcialabym sie wykreowac na Ajnsztajna, ale wiem, ze to na nic.
                    No - to sie nie kreuje. Ani nie kryguje. smile

                    E. ;-D
                  • jutka1 natomiast... 15.11.04, 12:27
                    ... odklikowywuje sie na obiad.

                    Chyba sobie zapodam dorade. Albo cos w tym guscie.

                    Wasza (glodna jak wilk!!) Elena ;-D
                • marialudwika Re: kreowanie 15.11.04, 15:04
                  Kreowanie sie w internecie to cos a la makijaz smile
                  Nie musi byc odrazu "oszustwem",prawda?
                  A co do romantycznosci zwiazkow na odleglosc,hm,wiem TO z zyciowych doswiadczen
                  No-no!!Mam juz swoje lata smile
                  Codziennosc jest powszednia a to,co od swieta ma to "cos"!!!
                  C'est la vie!!
                  ml
                  • jowoj Re: kreowanie 15.11.04, 15:07
                    A czy makijaż nie jest pewnego rodzaju oszustwem? Tuszuje rzeczywistość, czy
                    nie?
                    • jutka1 Re: kreowanie 15.11.04, 15:13
                      Nie tuszuje Wojciechu, jeno wzmacnia mocne strony a oslabia slabsze... wink)))

                      E. smile
                      • jowoj Re: kreowanie 15.11.04, 15:18
                        Makiawelek z waśćki. wink))
                        • jutka1 O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:26
                          jowoj napisał:

                          > Makiawelek z waśćki. wink))
                          *********
                          Wojciechu, pamietaj zeby NIGDY nie pozwolic sobie niedoceniac przeciwnika wink

                          Nie tylko Makiawelek...

                          Jam jest ELENA, Agent i As Numero Due, a stoi za mna sam Bond 007 (Siblings in
                          arms, partners in crime... big_grin ))), dla kochanych i przyjaciol: "Jimmy".

                          I tyle...

                          Twoja (sekretna) Elena ;-D
                          • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:28
                            Nigdy bym sobie nie pozwolił na niedocenianie przeciwnika wink
                            • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:37
                              To dobrze Wojciechu, podstawy masz..

                              Tyle ze nasz z Bondem sekretny projekt szczesliwosci dla ludzkosci ma tylko dwa
                              miejsca, oba zajete.

                              Jesli chcesz, polece Cie do terminu u ktoregos z kolegow po fachu... wink)

                              Twoja (sekretna) Elena ;-D
                              • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:41
                                Zawsze staram się radzić sobie bez usług szpiegów. Ze współpracy z nimi
                                wynikają same kłopoty (vide-Kulczyk Ałganow wink)
                                • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:46
                                  Nie udawaj Wojciechu, ze nie zrozumiales, ze chcialam ci nowy fach zalatwic wink)

                                  Twoja (sekretna) Elena ;-D
                                  • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:49
                                    Obawiam się, że na starość to do głowy tylko wódka dobrze wchodzi wink Więc na
                                    zmianę zawodu jest zdecydowanie zbyt późno wink)
                                    • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:58
                                      No wiesz co Wojciechu, jaka starosc?
                                      Tez cos, bo sie zbulwersuje! smile))

                                      E. smile
                                      • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 15:59
                                        Jestem realistą, a nie optymistą wink)
                                        • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:09
                                          Posylam ci wirtualnie nadwyzki optymizmu.
                                          Realizm to ja mam w realu smile)))))

                                          E. wink
                                          • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:12
                                            Deficyt optymizmu mam właśnie w realu wink)
                                            • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:28
                                              Wloze w paczke i przysle poczta.
                                              To tak bardzie realnie bedzie wink))

                                              E. ;-D
                                              • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:31
                                                Co wyślesz w paczce na Boga. Bom się pogubił ;-(
                                                • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:32
                                                  Jak to co wysle? Nadwyzke optymizmu smile)))

                                                  E. ;-D
                                                  • jowoj Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:34
                                                    To będziesz musiała zatrudnić całą firmę kurierską aby doza optymizmu była
                                                    wystarczająca. wink)
                                                  • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:39
                                                    jowoj napisał:

                                                    > To będziesz musiała zatrudnić całą firmę kurierską aby doza optymizmu była
                                                    > wystarczająca. wink)
                                                    *********
                                                    U mnie liczy sie jakosc, nie ilosc. Jakosc przechodzi w ilosc - mala paczuszka
                                                    optymizmu po rozpakowaniu dziala jak mala porcja TNT czyli pastiku. Buuummm !!!!

                                                    Znam sie na tych rzeczach... wink

                                                    (McGyver) Elena ;-D
                                                  • rudakitka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:36
                                                    jutka1 napisała:

                                                    > Jak to co wysle? Nadwyzke optymizmu smile)))
                                                    >
                                                    > Przepraszam za ten niemądry wtręt,ale gdzie masz te nadwyżki
                                                    umiejscowione?Bo ja w biodrach i biuściesmile) i to jest powód
                                                    mojego męża do radościwinka ja bym się chętnie tych nadwyżek pozbyłasad
                                                    Tylko kto by chciał żeby mu przesłać?
                                                  • jutka1 Re: O nie! Nie tylko!! 15.11.04, 16:44
                                                    Ruda,
                                                    Umiejscowione sa po rowno smile
                                                    Znam taka jedna, ktorej by sie twoje nadwyzki przydaly - zapytam czy chce.. ale
                                                    swoja droga po co sie pozbywac? Nadwyzki fajne sa smile

                                                    E. ;-D
            • monia.i Re: kreowanie 15.11.04, 11:59
              Witam wszystkich. Niestety - kreowanie się w necie na kogoś innego, niż jestem
              niezbyt mi wychodzi. Najwyraźniej osobnica ze mnie totalnie banalna i bez
              wyobraźni. Na powitanie - w trakcie pierwszego "realnego" spotkania z
              zaprzyjaźnioną forumowiczką - usłyszałam: "Dokładnie tak sobie ciebie
              wyobrażałam!".
              • jowoj Re: kreowanie 15.11.04, 12:04
                Zauważ, że zostawiłem sobie miejsce na korektę kursu "kreowanie". Napisałem
                o "jakiejś części populacji internetowej".
                (kurs akcji PKOBP, czerwona tablica. Zbliża się korekta również tego kursu.
                To informacja dla grających na giełdzie) wink)))
                • jowoj Re: kreowanie 15.11.04, 13:27
                  Znalazłem naukowe opracowanie do jakiejś części naszych rozmów
                  wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=19511&wid=6119677&_err=1&ticket=4771012094681344cIorOWgDMP6owOxCr2L6YnzYCeM5
                  HT%2FDfo1Y7%2FAtsSnN8l07g5pqGngMdaSvzq1QLcZv8qvjRA8RpmFu%2FWjQppm%
                  2BYFlzwJG8zMuLyWQOauPsPuLENH2%2FdfdKXVzjAxen
                  • jutka1 Dusza 15.11.04, 14:58
                    Wojciechu,
                    kliknelam na to, co sie wyswietlalo (reszta linku dluga, czarna i
                    przerazajaca wink

                    Artykul o samotnosci w tlumie i braku duszy masz na mysli? Ciekawy.

                    A mnie wpadl do glowy slogan (druga czesc sloganu autentyczna, zobaczona przy
                    drodze niedaleko miasta rodzinnego), troche wariacja w temacie wywabiania plam
                    na schody i prania po mordzie, à propos duszy:
                    "Dusimy szyjki i wysadzamy skrzynki balkonowe"

                    Hehe.

                    Twoja Elena (z innego teatru) ;-D
                    • jowoj Re: Dusza 15.11.04, 15:02
                      Ty i ja, teatry to dwa wink)
                      • ewapf Re: Dusza 15.11.04, 17:15
                        Jowoju, moja choroba na "A" uniemozliwia mi przypomnienie sobie , kto to
                        spiewal? Ulzyj, bo dreczy!!!!!

                        Witam szanownych Panstwa.
                        • jutka1 Re: Dusza 15.11.04, 17:25
                          Czesc Kumo smile)

                          Chyba zaraz otworze nastepny odcinek, bo tutaj sie rozroslo.

                          Wychodze z biura wczesniej - musze wpasc do sklepu od mojego stereo i zglosic,
                          ze z drzwiczkami cos sie stalo. Zacinaja sie sad Niech przyjdzie madra osoba
                          i naprawi...

                          Twoja (Szwagierka) Elena ;-D
    • jutka1 Poniedzialek 15.11.04, 10:58
      Zanim pojde na chwile do banku, zapodaje temat latwy i przyjemny, i
      tradycyjny: jedzenie.

      A wlasciwie, takie bez ktorego co jakis czas ani rusz, bo zespol odstawienia
      sie pojawia.

      U mnie to wietnamska zupa pho.
      Kawior (niestety, drogi nalog sad((
      Zury, zalewajki
      Bialy ser
      Kwasne mleko (ale takie prawdziwe jak za dawnych czasow)

      Wasza (zglodniala) Elena ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka