marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 15.11.04, 14:58 Wpadam na szybki,chlodny,drink, pomiedzy jednym wyjsciem a drugim.Pierwsze nie bylo wesole ,nasza znajoma Ria marnie sie czuje.. Drugie bedzie radosniejsze,mam nadzieje. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 15.11.04, 15:01 Dziendobrybardzo po raz drugi, to co? Mozna jakiegos koniaku czy innego digestiwa dostac? Ryba na obiad byla przednia.. tylne czesci tez zjadlam ))))) Mam glupawke jak widac. Wasza (z glupawka) Elena ;-D Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 15.11.04, 17:58 A mozesz skorygowac Em-emko mila???? ml Odpowiedz Link
em_em Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 15.11.04, 18:31 nie za bardzo - bo musiałabym skasować cały wątek nie szkodzi - "chlupniemy" potem od razu w trzynastkę - ja tylko mam taki czepialski charakter Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 15.11.04, 18:32 Ok Em-emko,nie czepialski a "bystrooczny" )) Nie lubie 13-tek! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 08:26 To co, otwarta ta kawiarnia czy nie? Dopijam pierwsze podwojne E/M, chyba jeszcze jedno sobie zapodam, bo pogoda szarobura, cisnienie niskie, i na pierwszy rzut oka: bleee Puszczam mambo i merengue, Celia Cruz i Tito Puente, jakos tak lepiej ze sloneczna muzyka wchodzic w bury dzien. Wasza (zaspana) Elena ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 09:46 Zimno i niewyspanie...Jakieś głupie myśli i majaki męczyły mnie po nocy i sprawiły, że jakoś mi tak...marnie. Kawa może mnie rozczmucha. Zrobiłam mocniejszą, niż zwykle. Lubię rozgrzewać sobie dłonie o gorący kubek. Pozdrawiam wszystkich ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:01 Dzien dobry Moniu ) Siadam niesmialo w kacie dla palacych, usiluje jakos objac zmeczonym mozgiem "moj dzien". Mam liste rzeczy do zrobienia, po glowie mi sie kolacze niejasna pewnosc, ze sa jeszcze 2 rzeczy na dzisiaj i za nic nie moge sobie przypomniec, co... Nie lubie tak. Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:08 Jutka - spoko! Zawsze to jakiś element niespodzianki w tym twoim nudnym ostatnio życiu zgodnie ze szczegółową rozpiską Zapalę z tobą tak dla towarzystwa - bo rano raczej nie palę...Ale - co tam. Zaszaleję! I dzieńdoberek, oczywiście!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:12 Same niespodzianki w tym - ostatnio - bardzo chaotycznym zywocie.. Nic to, zrobie dwie male rzeczy, skresle z listy, to moze tamte dwie mi sie przypomna ;-D Twoja (chaotyczna) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 09:48 Kawiarenka otwarta,tylko prawie nikt juz do niej nie przychodzi. Babe,zapraszam Cie do tanga,pozniej sprobujemy flamenco i dzien zrobi sie od razu sloneczny. Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:01 Sorry, ale tango i flamenco są rozbieżne z moim flegmatycznym temperamentem. To swing mnie rozgrzewa. Odpowiedz Link
007_bond Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:12 Ok,niech bedzie swing,juz wrzucam monete. Na poczatek cos lekkiego: wybieram R.Williams/Nicole Kidman "Something Stupid" Moze byc? Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:16 Bardzo cię proszę! Wiesz co - to może być nawet lepsze od kawy... Odpowiedz Link
007_bond Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:31 Ciesze mnie ze usmiechnelas się Moniu. Widzisz,powli rozganiamy juz chmurki,za chwile bedzie slonecznie. Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:47 Taaaa...słonecznie może i jest ale zimno jak sto pięćdziesiąt. Musiałam wyjść na moment po pocztę - powiewa zimno i obrzydliwie i, doprawdy, mógłby już być marzec.. Wolę, jak jest mgliście, dżdżyście, bezwietrznie i pochmurnie... To zapuść mi jeszcze jakiegoś Sinatrę, polej kapeńkę czegoś pokrzepiającego - bo pora stawić czoła smętnej rzeczywistości.. Ależ ty masz wpływ na kobiety, James...Istnego słowotoku z rana dostałam Moneypenny Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 10:57 Moniu )) James zaiste ma wplyw na kobiety... hmmm... nie wiem czy juz powinnam sie niepokoic? czy jeszcze poczekac, obserwujac z gory upatrzonych pozycji?.. )) Ja zazdrosna nie jestem, ale... lwice tez sa rude... )) Twoja (niezdecydowana) Elena ;-D Odpowiedz Link
jutka1 dzien dobry, JB :-) 16.11.04, 10:04 W tango, tak od rana?? Flamenco moze byc, dziekuje Jimmy )))))))) Tutaj dzis slonce jest tylko w kapeluszu Twoja (o&o) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond dzien dobry, E(o& o) :-) 16.11.04, 10:20 Dobrze wiec, puscilem juz lekki swing za chwile bedzie Flamenco. Slonce jest zawsze,trzeba tylko troche rozgonic chmurki. Twoj(o&o)JB Odpowiedz Link
jutka1 Re: dzien dobry, E(o& o) :-) 16.11.04, 10:29 Masz racje Jimmy. Ide myslec, jakim instrumentem te chmurki rozgonic... Chyba, ze masz jakies porady? Twoja (o&o) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: dzien dobry, E(o& o) :-) 16.11.04, 10:38 Oddajmy sie sobie bezgranicznie. Tak jak ponizej: www.geocities.com/Hollywood/Studio/8499/geye800.jpg A myslalem juz ze bede dzisiaj plalal. Twoj(o&o)JB Odpowiedz Link
jutka1 Re: dzien dobry, E(o& o) :-) 16.11.04, 10:49 Bardzo przystojne z nas partnerstwo, Jimmy, sadzac po tym zdjeciu ))) Tylko kim jest ta pani w tle, bo zaczne sie niepokoic? Twoja (o&o ???) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: dzien dobry, E(o& o) :-) 16.11.04, 11:03 Myslalem ze to Twoja znajoma? Skoro jednak nie,to bede sie nia musial zajac dokladniej? Ale czy ja pytam o panow w tle? Bez znaczenia,i tak sobie poradze. nie na darmo jestem JB. Twoj (still o&o)JB Odpowiedz Link
jutka1 Bond i Monia :-)) 16.11.04, 11:18 007_bond napisał: > Myslalem ze to Twoja znajoma? > Skoro jednak nie,to bede sie nia musial zajac dokladniej? > > Ale czy ja pytam o panow w tle? > Bez znaczenia,i tak sobie poradze. > nie na darmo jestem JB. > > Twoj (still o&o)JB ********* Jimmy, co to znaczy bede sie musial nia zajac dokladniej? Tez cos, zeby sie Bond panami, i to w tle, przejmowal. Widzisz Moniu? Mowilam ci - ledwo babke w tle zobaczyl, juz sie chce nia zajmowac dokladniej! Nic dziwnego, ze tyle odcinkow go musieli nakrecic: co odcinek, to bab pod koniec zabraklo, potem castingi nowe, te rzeczy. Ma szczescie ten nasz Bond, ze kontraktem jestsmy uregulowani, bo jeszcze bym przez jakas babe w tle robote stracila!! A tak, moge kontynuowac dzialalnosc szpiegowsko-zbrodnicza... )))))) Wasza Elena (bez przymiotnika) ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: Jutyldo... 16.11.04, 11:27 Toż nie od dzisiaj jest mi wiadome, że te wszystkie misje superanckiego Agenta są wypełniane jedynie przy okazji. Celem samym w sobie jest uwiedzenie jak najwiękrzej ilości damskiego personelu pomocniczego (ras różnych) oraz przetestowanie najnowszego modelu bmw. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutyldo... 16.11.04, 11:39 Moniu, Jutylda mi sie bardzo podoba!!! )) Mam ostatnio szczescie do ladnych imion i przezwisk W sprawie JB. Chyba musze sie zaczac niepokoic - baby babami, ale przez nie sekretny projekt uszczesliwiania ludzkosci moze ucierpiec... Hmm.. Musze to przemyslec. Twoja (Jutylda) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: Jutyldo... 16.11.04, 11:59 To prawda. Bez damskiego personelu byloby o wiele,wiele smutniej i to nie tylko JB. Z tym BMW to niestety prawda. Kiedys Bond-Car to byl Aston Martin: www.auto-evasion.com/fond-ecran/images/aston-martin.jpg zapraszam na przejazdzkę po serpentynach miedzy Nicea a MC. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutyldo... 16.11.04, 12:12 Dziekuje Jimmy za propozycje przejazdzki, ale - niestety - kolidowalaby ona dzis z wczesniejszymi planami w postaci umowionego obiadu z kolezanka... I'll take a raincheck, if I may W koncu jestem ciagle one and only czy nie? Bo juz sie pogubilam? Twoja (still o&o ??) Elena ;-D Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:20 Zimno, deszczowo. Ogólnie byle jak. Witam wszystkich. W głośnikach Albinoni - Adagio. Ech, żyźń proklata Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:23 Dzien dobry Wojciechu )))))) Nie prakljata! Biegiem do barku, bo chyba juz podreperowales zapasy? Muzyke zmien mi tu natychmiast na cos promienniejszego! Nio. Twoja (stanowcza) Elena ;-D Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:27 Witaj Jutka. Może masz i rację. Wprawdzie dzentelmeni nie piją przed zachodem słońca, ale dzięki Bogu, zawsze jest gdzieś o tej porze zachód słońca Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:32 Wojciechu, zastukaj do Luizy - tam u niej zachodzi ))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:31 Witam tych ,co przychodza na kawe i tych,co nie przychodza tez Kawa,ktora pije dzis jest mocna jak szatan a ja polspiaca.Od gazet mnie odrzuca.Juz nie chce wiedziec, kto i komu i za co dal lapowke,wrrrr!! Bede czytac ,jak afery przestana byc norma,aferzysci sie znajda w wiezieniach..ale optymistka ze mnie. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 11:36 Dzien dobry, ML )) Nie martwikaj, cytujac corke Wojciecha, masz na to wplyw zaden, a korupcja jest wszedzie... Nie masz tam zadnej weselszej prasy do poczytania? Nalewam ci 50 gram Siwuchy, wypij z kawa, lepiej sie zrobi, obiecuje ci to ja: Twoja (szamanska) Elena Odpowiedz Link
007_bond KAWIARENKA 40+ /nr.11/Jutylda 16.11.04, 12:14 Jutyldo...,no ladnie,niech sie tylko boss dowie. Moge juz chyba szukac nowa partnerke(please god!). Shits,musze sie napic - Vodka Martini,please! - shaken not stirred! Everything has its end. Nie Twoj i nie(o&o)JB(( Odpowiedz Link
jutka1 Bond !! :-((( 16.11.04, 12:21 Co to znaczy nie moj i nie o&o ???? Ja sie pytam???? Moj i o&o, i nie ma tak lekko, Bond, ja nigdzie nie ide a i tobie nakazuje siedziec w partnerstwie bo tylko to nas moze uratowac. Projekt niedokonczony rozgniewa bossa, a wiesz co sie dzieje jak sie boss rozzlosci. Rzeklam. Twoja (o&o, no qualms Babe) Elena ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Pi Es 16.11.04, 12:25 Ide na obiad, ale mi apetyt odjelo... Tez chyba jakies martini walne, bo co - jak Bond mnie zostawia i szuka innej... Odpowiedz Link
007_bond Re: Pi Es 16.11.04, 12:59 Tak chyba bedzie lepiej. Swoimi emocjami i temperamentem wyploszylismy prawie wszystkich z kawiarenki. Niektorzy w ogole boja sie tu wchodzic,a ML patrzy na nas z politowaniem. Wczoraj stalo sie tak z KNM: dziewczyny ledwo sie pojawily i zaraz uciekly,tak jakby sie nas baly. Trzeba cos z tym zrobic. ps It is past,out. Don’t cry. Babe,I'm Sorry. Odpowiedz Link
j23000 Re: Pi Es 16.11.04, 21:21 To, co jeszcze niedawno bylo calkiem przytulna kawiarenka stalo sie niestety podrzedna spelunka z okolic Pigala, tylko, ze kasztany juz jakies nie te i skwasnialym winem zalatuje. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Pi Es ???? 16.11.04, 22:33 Kawiarenka byla i jest przytulna ,atmosfere w niej tworza odwiedzajacy! ml Odpowiedz Link
007_bond Re: Pi Es ???? 16.11.04, 22:44 ML,dokladnie tak jest. Wczoraj troche za glosno bawilismy sie. Prosimy o wybaczenie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 16.11.04, 23:05 Panie Kloss (ktorego pelna wersja komiksow zalega u mnie w wucecie jako lektura), o cos panu chodzi? cos pan chce powiedziec? napisac? przekazac? Kasztanow nie ma na Pigalaku, wino calkiem dobre. Aha, i wszyscy zdrowi, bardzo dziekuje (Czyja inna) Elena a k a Zuzanna ps. poza tym haslo sie nie zgadza. proba infiltracji Odpowiedz Link
j23000 Re: Pi Es 17.11.04, 09:37 Wino jest dobre...Taaak,tej samej klasy co dawne J23.Czyli szafa gra - tylko cholera, zaciela sie od jakiegos czasu na tym refrenie: ...co by tu jeszcze spieprzyc panowie, co by tu jeszcze... w dodatku rzezi tak glosno, ze slychac go i na kilku innych watkach. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Pi Es 17.11.04, 09:42 Popijam kawe poranna,dumajac skad tylu agentow sie tutaj namnozylo? By mniej myslec nastawiam szafe grajaca i spogladam za okno.Prasa nadal mnie odrzuca,mam na mysli prase polska. ml Odpowiedz Link
monia.i Re: Pi Es 17.11.04, 09:58 Dzień dobry ML. Takie czasy, widać, że gdzie nie spojrzysz, tam jakiś agent. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:02 Dzien dobry ML, dzien dobry Moniu ))) Robie sobie druga kawe. Jestem zaziebiona, a moze juz i zagrypiala Wasza (A-gryp-ina) Elena ;-D Odpowiedz Link
marialudwika Re: Pi Es 17.11.04, 10:06 Oj,to niedobrze,a szczepilas sie przeciw grypie? Ciekawe,Moniu,czy aby nas Alganow nie nawiedzi? Ale jak go rozpoznac... Jest tylu "przebierancow"... ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:08 ML, oczywiscie, ze sie nie szczepilam, bo zapomnialam, za duzo rzeczy na glowie. Beznadziejny przypadek ze mnie. Ide odkrecic kurki w wannie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Pi Es 17.11.04, 10:10 ML - najlepiej byłoby zapytać tych, co to się z nim regularnie spotykają...He he...ciśnie mi się pewne nazwisko na usta...)))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:16 My sie z Alganowem nie spotykamy Za niskie progi jak na nasze nogi... ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Pi Es 17.11.04, 10:07 Witaj, Jutylko. Na przeziębienie lepsza byłaby herbata z sokiem malinowym i ciepłe skarpety na kopytka. Popijam swoja kawę bez przekonania...Jednak wole tę z ekspresu, w dodatku zaserwowaną do łóżka, tak gdzieś kole 10-11..)) Byle do soboty! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:10 Moniu Nie mam soku malinowego. Wzielam fervex, zaraz goraca kapiel, a potem do pracy, niestety. Odpowiedz Link
monia.i Re: Pi Es 17.11.04, 10:16 Jutka - fervex - to brzmi jak nazwa środka na przeczyszczenie. Czy aby na pewno nie pomyliłaś opakowań? Twoja Życzliwa Zaniepokojona Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:19 Nie strasz mnie, fervex przywiozlam z ojczystego lona jako cos przeciw grypie... Wlasnie mi sie przypomnialo.. jeszcze jedna rzecz do dopisania na felerne liscie. Kurcze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:00 Panie Kloss a k a J23, Rano wina nie pijam, nie wiem co to jest dawne J23. Poza tym moj Partner nie bylby zadowolony, gdybym sie z Panem zbytnio spoufalala... Prosze zrozumiec Oddalam sie w celu zazycia lekow przeciw grypie (jeszcze jedna iluzja: ze pomoga). (Czyjas inna) Elena a k a Jutylda Odpowiedz Link
felinecaline Re: Pi Es 17.11.04, 10:29 O kurcze! Chcialam skorzystac w pelni z urokow samotnego, leniwego poranka - pierwszego od dawna, ktory moge spedzic wedlug osobistego widzimisia i wypic kawke w kawiarence "dialektujac sie" nia w milym towarzystwie a tu co? ktos w "czynie spolecznym" zapewne przyszedl miazmaty wietrzyc i szafe grajaca naprawiac, towarzystwo mobilizuje kontrwywiad - tylko patrzec, jak jakiegos Bin Ladena nam z piwniczki wyciagna, co bronia biologiczna chcac nas wyniszczyc do antalka zamierzal nasikac. Nieeeeee, chyba pora wgramolic sie na zapiecek, w kazdym razie dopoki tu trwa remont. Grajacej szafy wprawdzie tam dotad nie instalowalam, ale przytacham patefon na korbke i pare starych, ebonitowych plyt. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 10:33 Pani doktor!!!! Ratujta bom chora!!!! A tu jeszcze mi mowia, ze zamiast na grype wzielam cos na przeczyszczenie.... Au secours.... Twoja (chora) Elena ;-( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Pi Es 17.11.04, 10:35 Oj,a moze bron biologiczna ktos tu juz podrzucil??? Mam dzis czarny humor,nie dziwota,jak sie spojrzy za okno ml Odpowiedz Link
monia.i Re: Pi Es 17.11.04, 10:39 Jutka - ja juz nic nie mówię...już cichutko siedzę...tylko nie choruj teraz, niebogo, bo ci sie terminarz posypie i będzie stres. Może rosołku sobie ugotuj..? Odpowiedz Link
jutka1 rosolek 17.11.04, 10:47 Moniu, rosolku nie moge, bo do 18:00 pracuje, potem za pozno.. ale nie, moge w drodze powrotnej kuraka kupic i postawic rosol, wieczorem bedzie. Tak zrobie!!! Byle wytrzymac do wieczora - ide buszowac po lekach, moze jeszcze co znajde, na pozniej. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Pi Es 17.11.04, 11:01 jutka1 napisała: > Ratujta bom chora!!!! Jutko słyszę wołanie o pomoc, a mnie się akurat od rana urywają telefony. Nie choruj nam. Kto i jak będzie nas tutaj podtrzymywał na duchu. Zaaplikuj sobie czosneczek ... wiesz przecież jak się go przyrządza, aby nie odstraszał otoczenia. JUż muszę wracać. Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 11:37 Ew, czosnek sobie zaaplikuje wieczorem, w czasie gotowania rosolu - teraz niestety ide na obiad sluzbowy, a po obiedzie jedno dosc wazne spotkanie - nie chcialabym, zeby smok wawelski i jego chuch spowodowal utrate przyszlego kontraktu )))))) W ramach trzymania sie cieplutko wzielam bardzo goraca kapiel. Z babelkami, a jakze, trza sie jakos dopieszczac I kupie sobie aspiryne bauera z witamina C Twoja (zakatarzona) Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: Pi Es 17.11.04, 11:39 Nie choruj nam. Potrzebujemy Cie wszyscy. Mamy sie tez przeleciec nowym Jet'm Hypersonic X-43A. Bedziemy podrozowac z predkoscia 11 tysiecy km/h. Lot Paris - New York bedzie trwal ponizej trzydziestu minut. Dzisiaj zakonczyly sie pomyslne testy: www.nasa.gov/missions/research/x43-main.html Na rosolek tez bym sie zalapal... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 11:58 Wylecze sie, nie ma obawy. Nowy Jork brzmi dobrze. Mam tam zalegla sprawe szpiegowska do zalatwienia. Mozesz mi pomoc. Rosolek kuchnia wydaje wieczorem Tymczasem ide na obiad i na spotkanie.. Twoja (o&o) Elena Odpowiedz Link
j23000 Re: Pi Es 17.11.04, 13:31 Proponuje, kolego agencie wez te magnifike pod swoje skrzydla i wywiez- najlepiej poetycko na wyspy bezludne. Im dalej od internetu tym lepiej . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pi Es 17.11.04, 15:06 Panie Agent Kloss, Czy ja Panu przeszkadzam? Albo Pani? Cos do mnie sie ma? O cos chodzi? Niestety, mam zla wiadomosc - nigdzie nie ide, nie jade, i bede na internecie. Oraz na tym forum. Dobra wiadomosc jest taka, ze istnieje pod guziczkiem "Moje forum" funkcja lista nieprzyjaciol, i mozliwosc niewyswietlania moich wpisow i watkow. Jutka Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 12:45 Czytalam,nie pomne gdzie,ze Holandia jest,jesli chodzi o korupcje "czysta". W kazdym razie porownujac do innych krajow. ml Odpowiedz Link
dan8 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 16.11.04, 13:18 No to i ja dosiade sie do stolika ale z zielona herbatka z cytryna i kawalkiem szarlotki. Opowiem co zdarzylo sie dwa dni temu . Przez otwarte drzwi do motelu wszedl sobie dingo,zainteresowalo jego lezace na lozku niemowle,gdyby nie czteroletnia siostra niemowlaka,ktora stanela pomiedzy dingo a bobasem i narobila krzyku przywolujac rodzicow nie wiadomo jakby sie to spotkanie zakonczylo. Odpowiedz Link
lablafox Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 14:43 dan8 napisała: > No to i ja dosiade sie do stolika ale z zielona herbatka z cytryna i kawalkiem > szarlotki. > Opowiem co zdarzylo sie dwa dni temu . > Przez otwarte drzwi do motelu wszedl sobie dingo,zainteresowalo jego lezace na > lozku niemowle,gdyby nie czteroletnia siostra niemowlaka,ktora stanela pomiedzy > > dingo a bobasem i narobila krzyku przywolujac rodzicow nie wiadomo jakby sie to > > spotkanie zakonczylo. Sądzisz ,że wykradłby niemowlę jako posiłek? Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 20:29 Dobry wieczor wszystkim. Puszczam k.d. lang "Absolute Torch and Twang". Dawno nie sluchalam, zapomnialam, ze tam niezle skrzypce tez sa... Wino stawiam na stol, podziele sie z przyjemnoscia. Zjadlam chleba z czosnkiem, wzielam aspiryne. Na szczescie w mieszkaniu cieplo, bo na zewnatrz brrr. J. Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:23 Wina nie lubie ,dzis,ale kieliszek jakiegos likieru albo koniaku chetnie.. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:28 ML, jedyne, co sie ostalo to nalewka z pigwy, wytrawna Moze byc? Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:31 Kajtek po raz pierwszy od wielu tygodni wpakował się na moje kolana i usnął! Długo nie mógł mi wybaczyć faworyzowania Rudka. A przecież to było tylko dlatego, że Rudek był malutki ;-( Wina się napiję. Chleb potarty czosnkiem skonsumowałem. Ogólnie jest ujutnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:48 Fajno jest, Wojciechu. Najwyzej no_no z obrzydzeniem od nas glowe odwroci (czosnek) Puszczam Anne Marie Jopek z Pat'em Metheny, Upojenie, utwory 11 do 14... Bardzo, bardzo dawno tej plyty nie sluchalam, ponad rok chyba. Ciesze sie, ze mi wpadla w rece. J. ) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:51 Nigdy nie pilam nalewki z pigwy,chetnie skosztuje.Zamiast chleba z czosnkiem zjem chleb z maslem czosnkowym,efekt pewnie ten sam.. ml Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:55 Jest jednak pewna róznica.Taka, jak pomiedzy zwykłym krzesłem, a krzesłem elektrycznym ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 21:56 ML, bierz nalewke, smacznego. No_no od ciebie tez bedzie odwracac glowe... ))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 23:06 Trudno sie mowi! Podejme to ryzyko. Jowoju,ale porownanie-wprost szokujace!!! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:06 Mocna kawa to jest to,czego bardzo potrzebuje.Moze wygoni bol glowy,poprawi humor i obudzi do zycia... ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:13 Dzien dobry ML Jestem w polowie tradycyjnego podwojnego E/M - powoli stawia mnie do pionu. Dzisiaj zajmuje sie felerna lista, nic innego nie robie, bo zaczyna przestawac byc smiesznie i wylonily sie schody... Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:41 Witam miłe panie. Mocna, gorąca kawa (czarna, bez cukru) o poranku - paskudnym, dodajmy - to jest to! Nie macie nawet pojęcia, jak dzisiaj jest obrzydliwie w Warszawie. Oberwanie chmury, wietrzysko, szaro-buro...Pogoda typowo barowa )) Osobisty w łaskawości swojej odwiózł mnie do pracy...Dzień dobroci dla żony?) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:46 Dbanie o zone swa jest obowiazkiem osobistych a zarazem dla nich przyjemnoscia,chyba!! ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 10:00 marialudwika napisała: > Dbanie o zone swa jest obowiazkiem osobistych a zarazem dla nich > przyjemnoscia,chyba!! > ml No tak, ML - CHYBA tak I czasem sobie dawkują tę przyjemność, żeby nie przedobrzyć )) Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:49 Witaj Monia. W Warszawie jest zawsze obrzydliwie (nie bij!) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:53 Jowoju,nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem,wrrr!! Ale bic Ciebie nie bede,nawet kwiatem ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:56 Witaj, Wojciechu! Nie jestem drażliwa na punkcie Warszawy...Parę lat temu wyprowadziłam sie ze Stolycy na przedmieścia - i teraz Warszawa jest dla mnie mistem, które mijam w drodze do pracy i z powrotem. Ach...no i po sklepach lubię czasem połazić, do kina iść, odwiedzić tych czy tamtych..Ale mieszkać w Warszawie już bym nie chciała. Przywykłam do ciszy, spokoju i bliskości lasu. Odpowiedz Link
skynews Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 18.11.04, 09:49 Dzień dobry ML i wszystkim,którzy już są. Jutka, przypomniałaś mi o tzw. "czarnych listach". Również muszę dokonać jej analizy i skreśleń,niektóre będą bardzo bolesne. Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 14:05 Nie wierzę piechocie i amerykańskim szpionom Właśnie wstałem. Ładnie, ładnie Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 14:17 Kto pozno wstaje...ma racje,zwlaszcza jak nocnomarkuje) Witaj Wojciechu,napijesz sie ze mna kawki? ml Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 14:29 Oczywiście, ze się napiję. Witaj MLRozregulowałem sobie cały dzień, ale co tam, abyśmy zdrowi byli Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 14:38 Mówiłem o tym na forum. miałem dokładnie to samo zdanie. tygodnikforum.onet.pl/1202833,0,7870,924,artykul.html Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 16:03 Chetnie umiescilabym ten link rowniez na watku "Islam wielka niewiadoma",ale nie wiem,czy mozna? Ml Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 16:05 Oczywiście, że można. Umieściłem go tutaj specjalnie dla Ciebie Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 17.11.04, 16:43 Tak wlasnie myslalam,w moim zarozumialstwie! ml Odpowiedz Link