sally12
04.12.04, 17:23
Jestem w sytuacji jak z taniego i prymitywnego romansu. Rzeczniestety dotyczy
mnie... Oto kilka danych- związek bardzo długi, pierwszy i jedyny partner,
dzieci, oczywiście problemy były. W tym jednak momencie wola obu stron
naprawy i plany na przyszłość. Nagle wyjazd z prostytutką na kilka dni, ponoć
pierwszy raz. Trauma, ból, ból...i rozpacz. Kazałam się spakować, ale co
robić dalej? Nie mogę pozbierać się, całkowita huśtawka emocjonalna....