Dodaj do ulubionych

A jak u Was ze szczeroscia internetowa ?

05.12.04, 23:25
Ja pisze od ponad dwoch lat na Forum GW.

Dwa razy uzylam innego nick.
Raz , bo warunkiem wejscia na pewne forum bylo podanie innego nicku niz sie
uzywa "na co dzien ".
Drugi jak pisalam o chorobie mojej Corki.

Weszlam na Wasze Forum pod swoim stalym nick i dostaje za to po nosie od
osoby , ktora zupelnie nieslusznie ma do mnie urojone pretensje .

Tylko , ze Ona nie ma odwagi uzywac swojego bardzo popularnego i znanego
nick , pluje na mnie z ukrycia uzywajac nicka innego.

Bardzo sie czuje zniesmaczona.
Moze mnie ktos nie lubic , moze kogos irytowac moje pisanie. Nie ma sprawy.
Chetnie przyjmuje slowa krytyki.

Ale chowanie sie za weglem w przebraniu to naprawde brak stylu.
Kran.
Obserwuj wątek
    • tom_tam Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 05.12.04, 23:34
      Welcome in the club smile

      pozdrawiam,-
      tom
      • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 05.12.04, 23:36
        Czy moge dolaczyc? smile)
        • nokata Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 05.12.04, 23:54
          Internet raczej nie sluzy szczerosci (A ja mam na imie Krzysio i tez mam 12 lat). Tyle ze jezeli wystepuje w sieci - to wystepuje jako ja, a nie umykam od wyglaszania pogladow jako Instant-ka czy Janina.Kran (nicki przypadkowe, bez wycieczek osobistych do przemilych I, JK).
          Owszem, mozna i wlasna smierc zaangazowac w internecie, ale to chyba jest juz patologia.
          A jezeli mam napisac ze "jestem Ania i mam 12 lat", to wybaczcie, wole nic nie pisac.
          Jak jest ze szczeroscia?....
          Tak jak z wolnoscia: Wolnosc, ale jaka, ile za nia jestem w stanie zaplacic, i czy poradze sobie z nia, jak juz ja bede miec...
          • ada296 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:05
            Nokata
            skąd ta śmierć w internecie ?
            • oqo Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:11
              było kiedyś podejrzenie z mocnymi podstawami o powiązaniu takataki z axsa ....
              • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:31
                Mnie namietnie gnebil jeden z przyjemniaczkow, ale na szczescie zniknal stad.
                Mam nadzieje, ze na fali mody na smierc w internecie wink
                Janie, mysle, ze jesli wiesz na 100%, kto sie kryje pod tym "lubiacym inaczej"
                nickiem, najlepsza metoda na agresywnych podszywaczy jest wywalenie swej wiedzy
                na forum. Oczywiscie, to rada, u podstaw ktorej lezy wylacznie moje wlasne
                doswiadczenie smile)
                • jan.kran Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:44
                  Zajrzalam na wyszukiwarke i troche sie zawahalam czy moje podejrzenia sa
                  sluszne...

                  Ale mialam ostatnio ciezkie przejscia w zwiazku z internetem .

                  I sie zrobilam podejrzliwa i przewrazliwiona smile))

                  Chyba cos wyszydelkuje albo krzyzowke rozwiaze albo zaczne pisac ksiazke na
                  ktora mi sie zbiera od dobrych paru lat smile))

                  Kran.
              • axsa Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 16:13
                Tak,
                podstawy miałyśmy wspólne
                i bardzo mocne.
                Jako Krystyna i Anna.
                Ta sama matka,
                ten sam ojciec,
                taka sama data urodzenia...

                I nic nie poradzę na to,
                że niektórzy poszli
                za podszeptami tego
                co im wyobraźnia podpowiedziała.
                • ewelina10 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 16:42
                  axsa napisała:
                  > I nic nie poradzę na to,
                  > że niektórzy poszli
                  > za podszeptami tego
                  > co im wyobraźnia podpowiedziała.

                  Nie obchodzi mnie pierwsza część Twojego listu.
                  Nie mam z tym nic wspólnego.
                  To jest Twoje sumienie, i g... mnie to obchodzi.

                  Nie jestem w stanie zapomnieć o Twojej intrydze w stosunku do mnie.
                  To jest ostatni mój wpis adresowany do nicka "axsa"
                  • axsa Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 16:49
                    I bardzo się cieszę.
                    Szkoda tylko, że widzisz w tym intrygę.
                    Moja "śleopta" sprawiła,
                    że Tobie przypisywałam przez jakiś czas
                    autorstwo listów do mnie.
                    W pewnym momencie przesdtałam.

                    A sumienie mam czyste
                    nicku ewlina 10.
                    Mój wpis niekoniecznie ostatni.
                    W pewnej kwestii
                    może nawet jeden z początkowych.
                    • nokata Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 17:04
                      Ooooo cześć Axa! Witaj ponownie! Jak pogoda w Gdańsku i okolicach (bo tam przecież mieszkasz - Twoj IP i nazwa serwera nie klamią)? Pozdrów Krysię, dawno nic nie pisała. Co u niej? Dobrze że trafiła na doskonały zespół chirurgów smile
                      A swoją drogą na stare lata odkrywam u siebie zdolności spirytystyczne, jak kazda czarownica...
                      Niedawno w Andrzejki przy laniu wosku wyszla mi trabka. Dęta sprawa?

                      A wierze Ci Axa, ze sie na Ciebie uwzieli czytelnicy forum. Ja mam dokladnie to samo: ta sama matka, ten sam ojciec, ta sama data i godzina urodzenia, te same zainteresowania, to samo wszystko, i tylko jestem jedynaczka jednojajowa...
                      A moze i jedynakiem, juz nie wiem...
                      Cmokaski
                      • axsa Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 19:07
                        Nie wiem kim jesteś, ale Ci odpowiem.
                        Nie, nie mieszkam tam,
                        gdzie sugerujesz.
                        Jak już zajmowałaś sie sprawdzaniem tak dogłębnym,
                        to trzeba jeszcze było się pofatygować
                        i zaznajomić z neostradowym podziałem terytorialnym
                        i zakresem obsługi przez nią odpowiednich rejonów kraju.
                        Może sprawdź jeszcze raz,
                        może zaznajom się z tym co sugeruję.
                        A Krystyną sobie gęby nie wycieraj,
                        bo spowodujesz,
                        że sie w grobie przewróci.
                        Nie Ty ustalasz warunki
                        mojego pobytu lub nie na tym forum.
                        No i jeszcze się zdziwisz ....
                    • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 17:21
                      axsa napisała:

                      > A sumienie mam czyste
                      > nicku ewlina 10.
                      > Mój wpis niekoniecznie ostatni.
                      > W pewnej kwestii
                      > może nawet jeden z początkowych.

                      Łomatko! Nie strasz....sad(
                      • axsa Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 19:10
                        instant napisała:

                        > Łomatko! Nie strasz....sad(

                        Nie,
                        nie straszę,
                        a już na pewno w stosunku do Ciebie
                        straszenie mi nie w głowie.
                        Zacznij się przygotowywać do odszczekiwania
                        wszystkiego co oszczerczo przeciwko mnie napisałaś.

                        • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 21:36
                          axsa napisała:

                          > Zacznij się przygotowywać do odszczekiwania
                          > wszystkiego co oszczerczo przeciwko mnie napisałaś.

                          Jasne, juz sie szykuje, zeby zostac wezwana na dywanik smile)
                          Wbij sobie, kobieto do glowy raz na zawsze, ze jestem tu jedna z tych osob, z
                          ktorych nie uda Ci sie zrobic idiotow, ani w zaden inny sposob
                          zmanipulowac, co od poczatku bylo celem twojego pisania na tym forum.
                          I zejdz w koncu ze sceny niespelniona aktriso ze spalonego teatru, bo lepiej tu
                          bez ciebie.
      • ada296 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 05.12.04, 23:38
        jestem umiarkowanie szczera
        to znaczy, że piszę co mam ochotę w danej chwili napisać
        ale nie mam wrogów
        może dlatego, że z osobami... hmmm... no tymi, którzy mi nie pasują i którym ja
        nie pasuję mam niepisaną umowę - omijamy się dużym łukiem
        i już
        nie wiem jak bym zareagowała na agresję
        pewnie bym olała (brzydko rzecz ujmując)
        i pewnie jestem blondynką (czyt. blądi) bo nie mogę sobie przypomnieć jakiś
        napastliwych ataków ani na Krana ani na Toma

        pozdrawiam smile
        • oqo Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 05.12.04, 23:49
          temat Wrocławia był ciekawy i chyba doprowadził do remisu ,chyba że mnie coś
          ominęło ?
        • jan.kran Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:09
          ada296 napisała:

          > jestem umiarkowanie szczera
          > to znaczy, że piszę co mam ochotę w danej chwili napisać
          > ale nie mam wrogów
          > może dlatego, że z osobami... hmmm... no tymi, którzy mi nie pasują i którym
          ja
          > nie pasuję mam niepisaną umowę - omijamy się dużym łukiem
          > i już
          > nie wiem jak bym zareagowała na agresję
          > pewnie bym olała (brzydko rzecz ujmując)
          > i pewnie jestem blondynką (czyt. blądi) bo nie mogę sobie przypomnieć jakiś
          > napastliwych ataków ani na Krana ani na Toma
          >
          > pozdrawiam smile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18280060&wv.x=1&a=18301798

          Nick wara tu , czyli mowiac prosciej : spadaj stad zaatakowal mnie od
          pierwszego momentu jak sie tu pojawialam.

          Nie bylam nigdy zbyt sprytna w zgadywaniu kto jest kim , ale to samo
          slownictwo , ten sam stosunek do mnie co gdzie indziej.

          Moze podniesiesz przylbice i powiesz prosto w oczy kim jestes smile))

          Ale byscie sie zdziwili jakbym Wam powidziala kto za tym nick stoi wink))

          A nie zrobie tego , bo mnie takei szczeniackie podchody smiesza.

          Urszula.
          • onkwe Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:19
            A moze by tak poszydelkowac, albo krzyzowke rozwiazac na uspokojenie ? ..wink))
            • oqo Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:23
              wojenki między niewiastami nieprędko sie kończą , ale znowu jest ciekawiej smile
              • nokata Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:29
                ada: a myslisz, ze forum czytaja tylko Ci, ktorzy pisza? W FIDO/Internecie jetem od 1989 roku... forum GW rowniez czytuje, nie tylko grupy dyskusyjne smile
                A ze od kilku dni i tu pisuje, to przypadek. Moze jutro, moze za rok przestane pisac. Zaczne na forum Wprost, albo onetu... Nawet krowa zmienia bok na ktorym lezy smile
                • wywrot53 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:50
                  Nokata, Ty nas nie strasz smile))
                  A gdzie Yobie będzie lepiej jak nie tutaj ???
                  A jak zmienisz bok na wprost to powiem, żeś o.....ł albo o.....ł smile))

                  wracając do tematu.
                  Uzywam 2 nicków smile))
                  Jeden i tylko jeden tutaj na tym forum, bo był wymyslony pod to forum smile))
                  a drugi na innych forach gdzie niekoniecznie stosowane są zasady wzajemnego
                  poszanowania sad((
                  • nokata Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:54
                    no doooobra, o co ten caly zgielk....
                    z produktow ziemniako-pochodnych, powiem Wprost, G(łownie)W(ybieram) jako z-bok pewien dstylat
                  • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:58
                    Instant narodzila sie na forum 40+, bo mialam zamiar wpasc tu tylko na jeden
                    instant, czyli na chwilke. Zasiedzialam sie jednak zdziebko przy tych
                    wszystkich kawkach, herbatkach i obiadkach i zaczelam obrastac w posty. We
                    wszystkich innych miejscach netu, w komunikatorach i na nieistniejacym juz dzis
                    moim pierwszym forum podpisuje sie inaczej i wlasciwie tamten nick juz stal sie
                    moim drugim imieniem, jest zdrabniany, transformowany na rozne sposoby i
                    uzywany podczas spotkan "w realu" z netowymi znajomkami, a nawet przez
                    osobistego chlopa mego smile)
                    • mammaja Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 13:48
                      Mammaja jest jedyna i niepowtarzalna! Inny nik czasem na forum gdzie zmuszono
                      mnie do zalogowania w celu popierania pewnej SPRAWY publicznej.Co nie ma nic
                      wspolnego ze mna prywatna. Dziwia mnie takie ataki jak na Krana, ktora jest dla
                      mnie osoba wielece sympatyczna! Nie lubie atakow, nie mam ducha walki, chce tu
                      czuc sie dobrze i wsrod przyjaciol. Dokopuja czlowiekowi dosc zawistni
                      wspolziomkowie w realu!
    • luiza-w-ogrodzie Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 00:40
      Normalnie. Jednonickowosc na forach GW od ponad czterech lat (poza jednym
      przypadkiem, gdzie wymagano innego nicka). Szczerosc do bolu, bo nie potrafie
      klamac - zaraz bym sie zaplatala. Ale bez przesady; nie udzielam wszystkich
      informacji na zawolanie.

      Na necie kraze od 1997 roku, poznalam wiele osob, z ktorymi utrzymuje kontakt
      od lat, z niektorymi przeszlam na znajomosc osobista. Zdecydowanie wole real od
      netu i tam tez uzywam jednego imienia ;oD

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 do nicka jankran i pani piszacej pod owym 06.12.04, 17:46
      Pisze do pani, lamiac swoja paromiesieczna zasade milczenia, nie jako nozyce ktore sie
      odzywaja, bo w stol ktos uderzyl.

      Niesmak jednak przewazyl.. To, co pani napisala we wstepie do tego watku (oraz innych
      wpisach, vide, parafrazujac, zdziwilibyscie sie, gdybym napisala, kto to naprawde jest.. nick
      tutaj lubiany.. etc. ) insynuuje, ze pod nickiem waracostam ukrywam sie ja.

      Moje milczenie w stosunku do pani i pani nicka mialo powody, i nie - jak pani napisala-
      wyimaginowane. Zlosliwosci bez powodu, komentowanie mojego zycia realnego na necie,
      zakladanie watkow na moj temat znowu insynuujace, ze ja jakoby kogos podburzam przeciwko
      pani, niedotrzymywanie slowa czy obietnic.

      Pisze tylko jako jutka1, czasem na forum Kuchnia dla zartu jako Juttka1. Jako jutka biore
      odpowiedzialnosc za swoje slowa i nie potrzebuje skrywac sie pod innymi nickami, zeby cos
      napisac. Ma pani u mnie od jakiegos czasu ignora, choc czytam, co pani wypisuje. Na zaczepki
      pani nie odpowiadam, aluzje rozne do tej pory tez ignorowalam.

      Jednak teraz przeszla pani wszelkie granice dobrego smaku. Brak stylu i klasy to dla mnie
      wlasnie takie insynuacje, suponowanie, oczernianie bez powiedzenia wprost. To co pani
      sugeruje w swoich wpisach jest nie tylko niesmaczne. To jest haniebne.

      Zna mnie i forumowo i osobiscie wystarczajaca liczba osob z forow GW, zeby pania i pani
      insynuacje zignorowac. Jednakze poczulam sie w obowiazku napisac tutaj, na jednym z moich
      ulubionych forow, ze mam lepsze sprawy na glowie niz tworzenie nickow zeby o pani czy do
      pani pisac cokolwiek. Ignoruje pania i teraz nic tego nie zmieni.

      A ksiazki nabyte kiedys dla pani corki i dla pani, jak rowniez inne memorialy pozwole sobie
      przeslac przez osoby trzecie.

      I ostatni raz prosze, juz publicznie, bede bardzo wdzieczna jesli raczy sie pani ode mnie
      odstosunkowac raz na zawsze.

      Mam nadzieje wreszcie, ze reszta wspolforumowiczow zrozumie - galazek oliwnych nie trzeba,
      bo definitywne koncze jakikolwiek dialog z osoba piszaca pod nickiem jankran.

      Zegnam pania ozieble.
      • ertes Re: do nicka jankran i pani piszacej pod owym 06.12.04, 19:15
        Jutko, ona nie jest warta postow.
        Zreszta i tak nie zrozumie sad
      • waratu Re: do nicka jankran i pani piszacej pod owym 06.12.04, 20:04
        Jutko, ja nie jestem "waracostam". Napisałaś tak, jakbyś mnie miała w "głębokim
        poważaniu". Ja jestem waratu. Uzupełnię jeszcze, że podobnie ja Ty zostałam
        uwikłana w jakies nieciekawe sytuacje przez kranówę.Mój narzucony sobie brak
        zainteresowania nią nie przyniósł oczekiwanych skutków więc się odezwałam i,
        wręcz odwrotnie niż Ty, nie mam zamiaru zamilknąc.
        • nokata Re: do nicka jankran i pani piszacej pod owym 06.12.04, 20:33
          Jasne, Axa, jako maestro w dziedzinie reinkarnacji zalatwisz mi wcielenie sie w Ciebie. No tak, jest argunment, i to nie do zbicia, za tym, zeby nie zajmowac sie wiecej Twoja osoba.
          A co do moich kompetencji w dziedzinie telekomunikacji, to trafiasz kula w plot. Pamietaj przez caly czas o tym.
          I badz lepiej merytorycznie przygotowana do dalszego rozwijania intrygi.
          Popracuj nad soba, narazie masz bardzo duzo dobrych checi. Z "przyjemnoscia" bedziemy sledzic Twoje postepy w tej dziedzinie i kibicowac Ci. Moze dostaniesz Pulitzera.
          Na marginesie, odszczekac moze pies, kojot i tym podobne stworzenie. Na tym forum, jak mi wiadomo, nie dosc ze poslugujemy sie jezykiem mowionym, to jeszcze i pisanym. Co jako osoba inteligentna chyba zauwazasz.
          I nikt nikogo nie ma ochoty wyrzucac. Najwyzej znizy sie do ustawienia sobie ignorowanie osoby, ktora nie rozroznia rozmowy i podzielenia sie klopotami od zerowania na ludzkiej zyczliwosci i bezstresowego tworzenia image'u gwiazdy tanich filmiszczy.
          Skoro przy szczekaniu jestesmy, jaki gatunek preferujesz? Canis lupus, panther, mesomelas, rufus, czy minor? Od tego zalezy przeciez jak mamy przygotowac sie, jesli komus przyjdzie ochota wdawac sie w dyskusje z Toba. Chodzi tylko o to, zeby odszczekiwac w zrozumialym dla Ciebie jezyku to co sama napisalas przez ostatnie miesiace. Chyba chcialabys rozumiec co sie do Ciebie szczeka?
          Wlasciwie pytanie zadaje retoryczne. Bo i tak Twej odpowiedzi juz nie przeczytam. Znizam sie.
          Pomysl do czego.
          Milego snucia "prząsniczko".
          • mammaja Re: Przedpiscow 06.12.04, 20:46
            Przyznam, ze w swojej naiwnosci nic z tego nie rozumiem. Kto jest kto?
            Zdajsie, ze jakies anse z innych forow zoastaly tu przeniesione.To bardzo
            prosze w imieniu wlasnym, moze zsotawcie te poruchunki na inne fora? Ja sie
            niczego, przyznam, nie doczytalam co byloby atakiem na Jutke.Widocznie jestem
            blondynka. Proponuje aby osoby ktore pisza od niedawna okreslily sie w
            Watku "kto gdzie jak" - jezeli to mozliwe.
        • jutka1 Re: do nicka jankran i pani piszacej pod owym 06.12.04, 23:31
          Waratu, nie chcialam cie urazic, przez waracostam nie mialam na mysli, ze mam cie w
          powazaniu.
          Sorry.
    • jowoj Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:19
      Czy aby w tym domu nie zapanował obłęd? (z pism E. Stachury)
      • glodn_y Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:39
        jowoj napisał:

        > Czy aby w tym domu nie zapanował obłęd? (z pism E. Stachury)


        Coś Ty!
        Toż to najbardziej normalny dom na świeciesmile)))
        Samo życie smile))
        • lablafox Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:50
          Też niewiele rozumiem.
          Też mi się nie podoba pranie swoich brudów własnie u nas , Nasze forum to nie
          pralnia.
          Wygląda na to ,że panie pyskówki nie mają problemów w realu więc stwarzają
          sobie sztuczne problemy w wirtualnym świecie.
          I o co ta wojna?
          I po co ta wojna ?
          Naiwnie pytam się.
          • ertes Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:53
            Wlasnie. Ciekawe po co ten caly watek?
          • jowoj Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:53
            Jednak zwróćmy uwagę, kto na plecach pralnie przyniósł na forum?
            • omeri Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:56
              Pranie do magla, a nie na forum 40+
            • instant Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 23:02
              I tak watek nam sie zamienil w seans spirytystyczny w pralni smile)
          • jutka1 Lx, Mm 06.12.04, 23:47
            Wybaczcie,
            ale jesli ktos mnie obraza tutaj i suponuje rozne rzeczy, to juz nie jest przenoszeniem czegos z
            forum obok, ale robieniem czegos tutaj. Na forum obok w ogole sie nie wdaje.
            Jestem ostatnia osoba, ktora traktowalaby 40+ jako pralnie.

            Cisze utrzymywalam od ponad 2 miesiecy, czyli pojawienia sie tutaj pierwszego watku na moj
            temat zalozonego przez te pania.
            Wlasnie ze wzgledu na chec niepsucia atmosfery.

            I tyle.

            Jutka.
            • nokata Re: Lx, Mm 07.12.04, 00:01
              troche moze nie namiejscu retrospekcja (bardzo skrotowo):
              Byl sobie film "War games". Nie istotne jak, ale kompumaniak wywolal wojne termonuklearna.
              Komputer potraktowal ja jak zwykla gre, w ktorej strona byl wlasnie on, komputer. Aby zablokowac komputer prowadzacy wojne wczytano mu gre, w ktorej nie ma rozwiazania - kolko i krzyzyk.
              Komputer zamiast prowadzic wojne skupil sie na rozwiazaniu tej wlasnie pozornie prostej gry. Po jakims czasie doszedl do wniosku, ze ta gra jest nierozwiazywalna.
              Podobnie jak globalny konflikt termonuklearny. Z obu zrezygnowal.
              I zaproponowal swojemu programiscie: "Doktorze, a moze zagramy w szachy?" (gra, ktora ma cale mnostwo rozwiazan).
              Tak wiec, czy bardzo obrazicie sie, jezeli powiem:
              A moze partyjke szachow?
              Milego wieczoru, wciagam koszulke i ide luli.
              papapapa, jutro tez dzien.
            • lablafox Re: Lx, Mm 07.12.04, 00:03
              jutka1 napisała:

              > Wybaczcie,
              > ale jesli ktos mnie obraza tutaj i suponuje rozne rzeczy, to juz nie jest
              przen
              > oszeniem czegos z
              > forum obok, ale robieniem czegos tutaj. Na forum obok w ogole sie nie wdaje.
              > Jestem ostatnia osoba, ktora traktowalaby 40+ jako pralnie.
              >
              > Cisze utrzymywalam od ponad 2 miesiecy, czyli pojawienia sie tutaj pierwszego
              w
              > atku na moj
              > temat zalozonego przez te pania.
              > Wlasnie ze wzgledu na chec niepsucia atmosfery.
              >
              > I tyle.
              >
              > Jutka.

              Mówiąc o pralni , nie miałam na myśli Ciebie i JK , ale wszystkie teksty ,
              które zostały tutaj puszczane pod czyimis adresami.
              Uważam ,że jeśli ma sie odwagę "puszczać bąki " to i dla zdrowia , wszystkie
              zwasnione strony mogłyby raz zrobić miedzy soba porządek ,a potem nastałaby
              cisza i w powietrzu zapachniałoby ozonem.
              Niezainteresowani wg woli kibicowaliby lub nie i koniec.
              Po co te podteksty i przygaduszki .Jesli język którąs swędzi i nie moze sie
              powatrzymac no to niech wali , prosto z mostu , a druga na odlew i juz.
              Ale niech się to nie ciagnie co jakiś czas, jak reakcja na napięcie
              przedmiesiączkowe.
              • glodn_y Re: Lx, Mm 07.12.04, 00:09
                lablafox napisała:

                > jutka1 napisała:
                >
                > > Wybaczcie,
                > > ale jesli ktos mnie obraza tutaj i suponuje rozne rzeczy, to juz nie jest
                >
                > przen
                > > oszeniem czegos z
                > > forum obok, ale robieniem czegos tutaj. Na forum obok w ogole sie nie wda
                > je.
                > > Jestem ostatnia osoba, ktora traktowalaby 40+ jako pralnie.
                > >
                > > Cisze utrzymywalam od ponad 2 miesiecy, czyli pojawienia sie tutaj pierws
                > zego
                > w
                > > atku na moj
                > > temat zalozonego przez te pania.
                > > Wlasnie ze wzgledu na chec niepsucia atmosfery.
                > >
                > > I tyle.
                > >
                > > Jutka.
                >
                > Mówiąc o pralni , nie miałam na myśli Ciebie i JK , ale wszystkie teksty ,
                > które zostały tutaj puszczane pod czyimis adresami.
                > Uważam ,że jeśli ma sie odwagę "puszczać bąki " to i dla zdrowia , wszystkie
                > zwasnione strony mogłyby raz zrobić miedzy soba porządek ,a potem nastałaby
                > cisza i w powietrzu zapachniałoby ozonem.
                > Niezainteresowani wg woli kibicowaliby lub nie i koniec.
                > Po co te podteksty i przygaduszki .Jesli język którąs swędzi i nie moze sie
                > powatrzymac no to niech wali , prosto z mostu , a druga na odlew i juz.
                > Ale niech się to nie ciagnie co jakiś czas, jak reakcja na napięcie
                > przedmiesiączkowe.


                Lx
                Zostaw jeszcze troszeczkesmile)
                Już na AO rozrysowalem schemat,ale doszedlem do ......??'
                a jak zamkniesz jadaczki do to klops,niczego się nie dowiemy,
                a tak ploteczki uwielbiamsmile)
              • luiza-w-ogrodzie Lablafox ;oP 07.12.04, 00:12
                "Jesli język którąs swędzi i nie moze sie powatrzymac no to niech wali , prosto
                z mostu , a druga na odlew i juz. Ale niech się to nie ciagnie co jakiś czas,
                jak reakcja na napięcie przedmiesiączkowe."

                To lubie...

                pozdrawiam i zmykam obejrzec jak moja corka spiewa koledy ze szkolnym chorem
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • ada296 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:52
          troszkę się pogubiłam....
          ale to nic...

          i już
          • glodn_y Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 23:53
            ada296 napisała:

            > troszkę się pogubiłam....
            > ale to nic...
            >
            > i już
            >
            >
            i już Cie kocam.
            Posiadasz automat pralniczy? skarpetki mam do upraniasmile))
      • maryna04 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 22:56
        Dlaczego Jutka mysli, ze Kran mysli, ze jest (Jutka) Waratu? Ano dlatego, ze
        Jutka mysli, ze Kran mysli, ze pod Waratu kryje sie inny nick powszechnie
        lubiany na tym forum. No to kto to moze byc? Zgadnij Koteczku. A moze ja mysle
        (Maryna) i duzo innych osob mysli, ze jest powszechnie lubiane i Kran mysli,
        ze to my jestesmy Wara-tu (i teraz) a nie Jutka. Cholera, pogubilam sie w tych
        myslach. W kazdym razie traci maglem, nawet nie elektrycznym. Mozna sie
        nienawidziec z calego serca, ale to Wasza mile panie sprawa. PS, tez nie
        pamietam, zeby Kran napadal na Jutka. Natomiast pamietam jak Jutka ni z gruszki
        ni z pietruszki w jakis dzisiajkach czy herbatkach huknela na Krana. Zreszta
        wtedy zwrocilam uwage na te nicki.
        • jowoj Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 23:15
          Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga...wink
        • wywrot53 Re: A jak u Was ze szczeroscia internetowa ? 06.12.04, 23:26
          Pomimo dość częstego pobytu na forum, też nie zauważyłam
          żeby Jutencja złapała się z Jan.Kranem sad(
          Dlatego też odnoszę wrażenie, że jakieś niedomówienia zostały przeniesione z
          innego forum sad((
          I jest mi bardzo przykro sad(
          Nie lubię podchodów sad(
          Zdecydowanie bardziej mi odpowiada jasne postawienie sprawy, tak jak to ma
          miejsce u Jutki i Instant.
    • luiza-w-ogrodzie Moze zalozyc watek p.t. "Magiel"? 06.12.04, 23:45
      Niech tam sie odbywa pranie brudow.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • maryna04 Re: Moze zalozyc watek p.t. "Magiel"? 07.12.04, 00:16
        Luizo, nowoczesna kobieto -w maglu sie magluje, a pierze w laundromacie.))
        • ada296 Re: Moze zalozyc watek p.t. "Magiel"? 07.12.04, 18:55
          Głodny
          gaci ani skarpetek facetom nie piorę smile
          i też Cię kocam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka