Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:)

01.01.05, 19:46
Nadszedł Nowy Rok. Zastanawiamy się co nam przyniesie, jak ułożą się nasze
losy. Może fusy herbaciane pomogą rozjaśnić mroki przyszłości?

Wróżenie z herbacianych fusów
Wróżenie z fusów, czyli tasenografia, ma wielowiekową już tradycję,
zapoczątkowaną przez Chińczyków. Powszechnie uważa się, że wróżenie z fusów
dotyczy jedynie fusów od kawy. Nic bardziej mylnego! Otóż herbaciane nadają
się do tego celu równie dobrze jak po kawie. Co więcej – metodzie tej nie
towarzyszą żadne emocje, nie wymaga też od osoby, która wróży żadnych
zdolności medium, czy wiedzy o „tajemnych” siłach. Wystarczy po prostu
zaparzyć filiżankę herbaty, wypić ją i...
Filiżanka, z której będziemy pić, a następnie wróżyć, winna być wykonana z
naturalnego tworzywa, np. porcelany. Może być zdobiona, ale lepiej jest, gdy
będzie gładka, bez żadnych wzorów, ponieważ te mogą utrudnić wróżenie.
Herbata nie powinna być drobno sproszkowana. Herbatę przyrządza się
normalnie, bez żadnych dodatków. Musi wypić ją osoba, której chcemy wróżyć.
Herbaty nie wypija się do końca. Powinno zostać tyle napoju, by zakrywał
fusy.
Następnie trzymając filiżankę w lewej ręce, trzykrotnie nią zakręcamy w
kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Tteraz należy obrócić filiżankę do góry dnem, by wypłynęła z niej reszta
naparu.
Gdy w filiżance pozostały już same fusy, można przystąpić do interpretacji
wzorów, które z nich powstały.
Na pozostawione w filiżance fusy patrzy się pod różnymi kątami. Chodzi o to,
aby wzór, w jaki się ułożą przypominał nam coś więcej, oprócz kupki fusów.
Czasem jednak może się zdarzyć, że, mimo najszczerszych chęci, listki ułożą
się tak, że nic nie zobaczymy. Wówczas należy powtórzyć wróżbę, ale w innym
dniu. Widać dzisiaj wyrocznia nie może nam udzielić żadnych informacji.
Jeśli jednak uda nam się zauważyć jakiś kształt, wówczas należy go
interpretować zgodnie z naszą sytuacją życiową. Ważne jest również, aby
pamiętać, że im bliżej ów symbol znajduje się uszka filiżanki (ono
symbolizuję dom i osobę, której wróżymy), tym większą rolę przepowiednia
odegra w życiu tej osoby, dla której jest wróżba. Strona przeciwna do uszka
symbolizuje zaś obcych ludzi i wydarzeń poza domem. Należy również pamiętać o
tym, że symbole znajdujące się bliżej brzegu filiżanki obrazują sytuacje,
które wydarzą się w niedalekiej przyszłości, te zaś, które ukazują się na
dnie, dotyczą sytuacji mających się wydarzyć w dalszej przyszłości. Ważny
jest również rozmiar symbolu. Im jest większy, tym większą rolę odegra w
życiu osoby, dla której jest wróżba.
Wróżby nie należy powtarzać kilkakrotnie w ciągu dnia, ponieważ znaki mogą
być wtedy sprzeczne, a cała praca pójdzie na marne. Najlepiej wróżyć raz, dwa
razy w tygodniu, wówczas szansa na to, że wróżba się spełni jest największa.
herbata.info.pl/artykuly.php?id=wrozenie&menu=menu_art
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 19:55
      A ja bym chyba nie chciała znać przyszłości.
      (Dlatego piję herbartę w torebkach wink
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 20:01
        Ja teżwink Dlatego parzę w imbryczku i do filiżanki leję samą esencję, bez fusów.
        W pracy piję "herbatę na smyczy", czyli parzoną w torebkach.

        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 20:20
          Obawiam sie, ze moglabym zle zinterpretowac fusy dopatrujac sie wizji
          artystycznej! Pozostaje przy czajniczku z sitkiem!
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 20:20
          Bardzo mi sie podoba opis wrozenia, ale na pewno nic bym w tych fusach nie
          zobaczylasad(
          Przy laniu wosku tez mi nigdy fantazji nie starczalo...
          Zegnam , Was herbacianie i ide spac , bo jestem bardzo zmeczna. K.
        • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 01.01.05, 20:30
          dobry wieczor,-
          prosze, nie wyrzucajcie mnie z Herbaciarni! sad
          "wlazlem" bo lubie to miejsce i stalych Bywalcow, przyznam sie jednak iz teraz
          pije... cacao sad

          wybilem sie totalnie z normalnego rytmu codziennosci i na herbate jest mnie
          teraz ca: 3 godz za wczesnie smile
          Nawet nie mam specjalnych wyrzutow sumienia bo.... czego juz w tym Lokalu nie
          pito!. Piwo bylo, i goralska herbata z "pradem" a nawet sam ..."prad" smile)

          pozdrawiam,-
          tom
    • ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 20:46
      Wszystkie osoby przede mną są na "nie", więc ja z przekorą (ażeby nie było
      nudno) tym razem będę optowała za wróżbą. Nie boję się, bo ... interpretacje
      powstałych wzorów są własne i w ostateczności można je powtórzyć smile
      Wpadłam na małego łyczka, trudno było nie ulec tej gorącej herbatce. Za ciasta
      i ciasteczka muszę podziękować ...przesycona jestem zdźbko nimi smile
      Wracam do nieciekawego programu telewizyjnego, bo całkiem fajnie można sobie
      przy nim odespać nockę sylwestrową.
      • ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 20:51
        ... "ździebko"
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 21:07
        Tak,nie bardzo jest co ogladac w TV.Na szczescie zawsze pozostaje
        herbaciarnia.....
        • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 01.01.05, 21:12
          To prawda,tv jest,jak mowi mlodziez "badziewna" sad
          Jedynie herbata jest niezawodna!
          ml
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Smutne - mozna nie czytać:( 01.01.05, 21:23
            Nie na temat, ani tym bardziej nastrój herbaciany.
            Na jednym z forów przeczytałam wpis jednej z forumowiczek o nagłej chorobie jej
            męża. Wspólnie z innymi pocieszamy jak możemy, ale... Niedawno opisała jej
            przebieg i wypowiedzi lekarzy. Od godziny patrzę na jej wpis nie wiem co pisać
            dalej. Jego szanse są minimalne, a on jest 30+. Piszę banały, opisuję raczej
            życie na intensywnej terapii i nie wiem co dalej. Wysyłam sygnały o długim i
            przewlekłym leczeniu, ale widziałam już sporo takich osób i wiem, jak to kończy
            się. Liczę na młody wiek, ale to też nie jest argument. Czasami dylematy
            moralne dopadają człowieka w różnych miejscach...
            • mammaja Re: Herbata. Smutne - mozna nie czytać:( 01.01.05, 21:48
              Smutne, bo ludzie piszacy o chorobach bliskich na forum szukaja jakiejs
              pozytywnej diagnozy, pomocy. Czasem lepiej nie znac sie na medycynie sad
            • tom_tam Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 01.01.05, 21:49
              Tez... nie na to miejsce, ale w zwiazku z Twoim wpisem Wedrowcze.
              Bede Ci wdzieczny gdy "kiedys" zalozysz watek (Ty - bo czesciej niz inni
              bywalcy Herbaciarni stykasz sie z takimi przypadkami): Lepsza (okrutna) prawda
              czy .. klamstwo (mile slyszane).

              Znajdowalem sie juz w takiej sytuacji gdy ktos "pragnal" pocieszenia czyt: "na
              sile oszukania" i... ja nie umialem tego zrobic w przekonywujacy sposob.
              Rowniez znam sytuacje gdy poznanie brutalnej "prawdy" bylo wazne dla
              przyszlosci zainteresowanej osoby i jej otoczenia i... nie dotyczylo stanu jej
              zdrowia.

              Ja probowalem na ten temat czytac rozprawy filozoficzne, tylko hmmm...
              argumentacja "uczonych" i podawane przez nie rozwiazania wymagaja odbiorcow
              bedacych w stanie rozsadnie i bezemocjonalnie analizowac tresc ich wykladow.
              Jako niewierzacy: pociecha duchownego w takiej sytuacji mnie tylko rozdraznia.

              tom
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 01.01.05, 22:59
                Interesująca propzycja. Pomyślę, ale juz nie dziś.
                • jan.kran Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 02.01.05, 15:26
                  Wedrowcze tez mysle , ze taki watek by sie przydal.
                  Ja np. bardzo potrzebuje rady jak postepowac z umierajacymi i ich Rodzinami.
                  Jakos sobie na wyczucie radze , ale duzo mnie to kosztuje.

                  Popijam herbatke jasminowa i zaraz sobie powroze z fusow . Mam nadzieje , ze
                  wyjdzie piornik , tornister i torebka na drugie sniadanie smile))))
                  K.
                  P.S Zajrzyj na poczte GW.
                  • mammaja Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 02.01.05, 22:06
                    A kto wypije herbate? Czy smutny temat zdominowal?
                    • marialudwika Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 02.01.05, 22:27
                      Ja pije!Jak zwykle i dzien w dzien!
                      ml
                      PS.Proponuje ten temat przeniesc na osobny watek.
                      • omeri Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 02.01.05, 22:30
                        Ja także i witam noworocznie
                        • mammaja Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 02.01.05, 22:36
                          Witaj Omeri i ML, powiedz O. jak sie udal koncert?
                          • tom_tam Re: Herbata. 02.01.05, 22:54
                            dobry wieczor,-
                            czarny Lipton (na smyczy) towarzyszacy probie mentalnego przestawienia z uciech
                            swiateczno-noworocznych na dzien powszedni-smile
                            pozdrawiam Panie,-
                            tom
                            • mammaja Re: Herbata. 02.01.05, 23:06
                              Hej,TT - panie juz pewno poszly spac - trudno sie przestawic, to fakt - mnie
                              tez smile
                              • tom_tam Re: Herbata. 02.01.05, 23:11
                                nooo.. Ty jeszcze nie spisz - MM smile))

                                Totalnie wypadlem z codziennego rytmusad
                                Na szczescie jutro jeszcze "nie musze" (isc do pracy) ale powoli musze sobie
                                narzucic jakis rezim: spania, por jedzenia, pracy i obowiazkow smile).
                                Tobie pewnie z tym latwiej - ja niestety nie mam szczescia uprawiania "wolnego
                                zawodu" smile
                                pozdrawiam i dobrej nocy,-
                                tom
                                • wedrowiec2 Re: Herbata. 02.01.05, 23:17
                                  Dobry wieczór i dobranoc. Jeszcze tylko niewielki łyk herbaty i trezba iść
                                  spać. O świcie pobudka.
                                  • tom_tam Re: Herbata. 02.01.05, 23:24
                                    dobranoc Wedrowcze i.. kolorowych snow smile

                                    ciesze sie, ze sie odezwal(a) przedstawicielka klasy "wyzyskiwanych" -
                                    robotnikow codziennosci smile
                                    Ale ... jeszcze troche i bedzie czas urlopu (ferii szkolnych) czy kolejne
                                    (Wielkanocne) Swieta i... my (wyrobnicy) tez bedziemy "mieszkac na slonecznej
                                    ulicy" smile)

                                    Tom
                                  • mammaja Re: Herbata. 02.01.05, 23:25
                                    Dobranoc - postanawiam w 2005r chodzic wczesniej spac - kolo polnocy,a nie
                                    kolo 2 -giej!
                                  • jan.kran Re: Herbata. 02.01.05, 23:27
                                    Ja popijam yerba mate i mam do wypelnienia meczace papiery. Jutro mam wolne ,
                                    wlasnie ucze sie mowic "nie" albo wylaczac telefon smile))

                                    W zasadzie powinnam miec wolne do piatku , ale jak siebie znam to znowu ulegne
                                    prosbom szefowstwa i z odpoczynku nicisad((
                                    Przynioslam ciasto marcepanowe , slodkie jak cholera , Norwedzy jedza to w
                                    swieta na okraglo. Smacznego. Kran.
                                • omeri Re: Herbata. 03.01.05, 00:52
                                  Też wypadłam z rytmu, jak widać, a pobudka dzis o 6.30 brr...
                          • omeri Re: Herbata. Smutne - Wedrowiec 03.01.05, 00:51
                            Koncert się udal, orkiestra z Zabrza świetna i mlodzi soliści też. Żałosny byl
                            Boguś K., tym bardziej,ze pod koniec zapomnial nazwiska dyrygenta,
                            organizatora, a przede wszystkim pomylil mazura ze Strasznego Dworu z Halką.
                            • tom_tam Re: Herbata (kawa) - Omeri 03.01.05, 08:47
                              smile))))

                              Alez mila O.
                              przeciez to nie jest "wazne"!
                              Pan Boguś K. nie musi tego wszystkiego wiedziec (pamietac).
                              Bezdyskusyjnie jest On: rozkosznie milusi, sympatyczny, przystojny, grzeczny
                              i "obyty" oraz powinien byc wzorcem dla wszystkich (meskich) uczestnikow forow
                              typu 40+ smile)

                              Z Twojego wpisu wnosze iz Dyrygentem Orkiestry z Zabrza napewno nie jest
                              Sir Simon Rattle, Lorin Maazel czy Zubin Mehta - tych to by nawet "rozkoszny"
                              Pan Boguś rozpoznal! smile))

                              Zeby nie wyszlo zbyt zlosliwie - badz zadowolona, ze prowadzacy koncert pod
                              wplywem konsumpcji wyrobow f-my MOET & CHANDON - wogole zapowiedzial mazura
                              (utwor) nie mylac go z Kurt Masur-em - b.Szefem New Yorker Philharmoniker smile))
                              pozdrawiam,-
                              (przy porannej kawie)
                              tom
    • tom_tam Re: Herbata. a... dobrze mnie tak! :( 03.01.05, 21:38
      dobry wieczor,-
      Filizanka + spodek + torebka "na sznurku" + wrzatek = Lipton dla leniwych
      i ... zapominalskichsmile
      Znowu zapomnialem kupic normalna herbate sad

      tom
      • wedrowiec2 Re: Herbata. a... dobrze mnie tak! :( 03.01.05, 21:43
        Nawet nie wiesz jak masz dobrze! Jestem tak zawalona papierami, że nawet nie
        mam miejsca na herbatęsad Obiecałam studentom, ze przygotuję im na jutro jakieś
        materiały. Ambitnie wklepuje to w komputer. Nie wiem skąd jest u nich taki pęd
        do wiedzy. Planowo powinni to dostać w przyszłym tygodniu. Dziwni jacyśwink
        • tom_tam Re: Herbata. a... dobrze Ci tak! - Wedrowiec :))) 03.01.05, 22:01
          Wedrowcze mily,-
          przeciez to... Twoi studenci! smile))

          Herbaty "na sznurkach" mam jeszcze prawie cale pudelko - jak lubisz
          takie "mniam-mniam" to zapraszam.
          Miejsca, odroznieniu od porzadnej herbaty, jeszcze ci "u nas" dosyc smile)
          pozdrawiam,-
          tom
          • mammaja Re: Herbata. 03.01.05, 23:49
            Zapatrzylam sie na film Michalkowa "Spaleni sloncem" chociaz widzilam go juz 2
            razy!Bez komentarza.....
            • marialudwika Re: Herbata. 03.01.05, 23:53
              Piekny film!! I ja widzialam go dwa razy!
              Co stwierdzajac i pijac herbate mowie dobranoc!
              ml
              • jan.kran Re: Herbata. 04.01.05, 20:36
                Ja przychodze z yerba mate w pieknym czarnym dzbanku z napisem Tee.
                I Boney M.
                Prezety od Mikolaja.smile)) K.
                • wedrowiec2 Re: Herbata. 04.01.05, 20:46
                  Dołączę się z yunanem. Dziś mam trochę miejsca na biurku. Zmieści sie nawet
                  filiżanka na spodeczku. Zaczęłam czytać książkę profesora Szczeklika "Katharsis
                  O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki". Pasjonująca lektura.
                • tom_tam Re: Herbata. 04.01.05, 20:53
                  dobry wieczor - J.Kranie smile

                  u mnie zwykla, czarna codziennosc ale juz nie "na sznurku" smile.

                  Czy Norwedzy sa podobnie "rozmowni" jak Finowie i znani mnie bardziej Szwedzi?.
                  Bylem na "party" u Szweda (zona Jego - Polka) gdzie przez caly wieczor 10
                  Szwedow wymienilo moze 100 zdan.
                  Na moje zdziwione pytanie Gospodyni odpowiedziala: "no co ty? - to bylo
                  bardzo "rozgadane" spotkanie smile
                  pozdrawiam,-
                  tom
                • tom_tam Re: Herbata. 04.01.05, 20:54
                  Sorry Wedrowcze,-
                  Uklony rowniez dla Ciebie.
                  (nie zauwazylem kiedy weszlas) smile)
                  tom
                  • marialudwika Re: Herbata. 04.01.05, 21:38
                    Wm wszystkich pijacych herbate ze szklanka mojej "z czajniczka" + wrzatek.
                    ml
                  • jan.kran Re: Herbata. 04.01.05, 21:40
                    Jak chodzi o gadatliwosc Norwegow to trudno mi powiedziec , bo ja tylko w
                    Norge sprzatamsmile)
                    Zalezy od czlowieka. Mam naprawde serdeczne kontakty z Wikingami ale moze
                    dlatego ze jestem gadatliwa i ciagne Ich za jezyk.

                    Yunanu uszczknelam , dziekuje, moja ulubiona herbatka smile)
                    Mam 2,5 dnia wolnego... swietna ksiazke i telefon wylaczony, bo inaczej sie
                    nie opedzesmile)
                    Przerwe od kompa sobie tyz zrobie. K. Leniwy.
                    • mammaja Re: Herbata. 04.01.05, 22:10
                      No wreszcie ruszyla herbatka - a ja co jakis czas zagladam - i nikogo! Z tego
                      wszystkiego przypalilam placek - ale do herbaty z dzemem truskawkowym moze byc -
                      w formie "lamancow" (po polsku:łamańców).Przypalone starlam tarka!
                      • omeri Re: Herbata. 04.01.05, 22:12
                        Witam wieczornie z koniaczkiem. niestety kotłuje mi się trochę
                        • marialudwika Re: Herbata. 04.01.05, 22:13
                          A co Ci sie kotluje Omeri? Jesli to nie top secret...
                          ml
                          • mammaja Re: Herbata. 04.01.05, 22:16
                            No wlasnie? Bardzo mnie zaciekawilo?
                            • omeri Re: Herbata. 04.01.05, 22:18
                              Zawirowania w pracy, tzw. polskie piekielko
                              • mammaja Re: Herbata. 04.01.05, 22:32
                                No tak - juz troche tego mialas sad I znowu?
                                • omeri Re: Herbata. 04.01.05, 23:19
                                  Niestety sad
                                  • jan.kran Re: Herbata. 04.01.05, 23:41
                                    Stukam sie z Omeri wirtualnym koniacckiem i zycze zeby Jej sie odkotlowalo smile))
                                    K.
                                    • omeri Re: Herbata. 04.01.05, 23:43
                                      odstukuję smile)
                                      • jan.kran Re: Herbata. Omeri. 04.01.05, 23:46
                                        Wiesz ,jakby koniak pomogl na wszystkie problemy swiata tego to bym sie w nim
                                        kapala smile))
                                        A w ramach nawrotu do herbaciarni polecam znakomita herbatke made in Mloda.
                                        Mietowo - jagodowasmile)
                                        K.
                                        • omeri Re: Herbata. Omeri. 04.01.05, 23:59
                                          Jagodową lubię, ale za mieta nie przepadam, idę po senchę.
                                          • jan.kran Re: Herbata. Omeri. 05.01.05, 00:00
                                            Senche chetnie sie napije smile) K.
                                            • omeri Re: Herbata. do Jan.Kran 05.01.05, 00:14
                                              sencha podana
                                              • mammaja Re: Herbata. do Jan.Kran 05.01.05, 00:21
                                                Wypijam Towja senche, Omeri i trzymam kciuki za odwirowanie wszystkich
                                                zawirowan! Niedobrze,ze jeszcze nie spisz - ja tez smile
                                                • jan.kran Re: Herbata. bezsenna. 05.01.05, 00:43
                                                  No ja tez sie martwie o wszystkich niespiacychsad((
                                                  Wiem jak to jet jak za duzo mysli wiruje...
                                                  Zycze dobrej nocy , spokojnej herbatki i cichutko wlaczam Vivaldiego... K.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 05.01.05, 21:12
      Zapraszam na uroczystą herbatę. Gdzie jest info,ze jestesmy najlepsi?
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 05.01.05, 21:13
      Woda, nastawiona przez Mm wrze, zaraz herbata zacznie nabierać mocy, a ja
      podaję na talerzyk ciągle smaczne pączki, które juz opisałam w Obiadkach
      Styczniowych.
      • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 05.01.05, 21:16
        smile)))

        dobry wieczor Wam smile
        czarna "codziennosc" u mnie.
        Od jutra bedzie jeszcze "czarniej" - ide do pracy a tam tylko... kawa smile
        pozdrawiam,-
        tom
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 05.01.05, 21:39
          Pozdrawiam rowniez - jutro czwartek, moj najgorszy dzien tygodnia, za to potem
          ide na prawdziwy bal!
          • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 05.01.05, 21:51
            Witam wszystkich a jaki to bal Mm???
            Ciekawska jestem!
            ml
            • dado11 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 22:38
              Jakis fajny bal, Mm??? Napewnosmile
              Siade sobie z Wami ze szklaneczka nowego nabytku -
              zielona herbata ze skorka pomaranczy, "Imperium slonca" sie nazywa,
              i jak nie znosze zielonej herbaty, to ta (oczywiscie po zmieszaniu z czarna)
              jest wprost fantastycznasmile Bardzo polecam i pozdr. D
              • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 22:41
                Dla samej nazwy warto sprobowac Dado smile
                ml
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 22:53
                  Hej,witaj Dado i ML! To jest (powiem w skrecie) Bal Rodzinny -
                  wielopokoleniowy,zaczyna sie polonezem, a rodzina ktora organizuje jest
                  strasznie liczna i jak jeszcze przyjda zaproszeni przyjaciele Rodziny (do
                  korych ja sie zaliczam)to jest ze 300 osob! I moge tylko zdradzic,ze bedzie na
                  Foksal, ale nie zdradze gdzie smile
                  • dado11 Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 22:59
                    Cos mi mowi przez skore, ze bedzie to w palacyku na koncu uliczkismile))
                    Jesli tam, to pewnie zabawa bedzie przedniasmile Czego Ci zycze radosniesmile
                    i pozdr. D.
                    • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 23:04
                      I ja to miejsce mialam na mysli,zycze bardzo udanego balu!!!!!!!!!Ciekawe jaki
                      kreacje beda,pewnie szalenie eleganckie!
                      ml
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 05.01.05, 23:06
                        Nie koniecznie - jakie kto ma, ale "balowe" smile
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Troche˛ magii:) 06.01.05, 21:49
                          Hej, dobry wieczor.Laekko wystygly Lipton, delicje malinowe - to wszystko co
                          mam. A towarzystwo?
    • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:07
      dobry wieczor - wszystkim ktorzy tu zabladza smile

      Znacie Starbuck Cafe's? - pewnie, ze znacie! - przynajmniej Ci co w wiekszych
      miastach Polski (i Swiata) mieszkaja smile
      Milosnicy Espresso, Latte Macchiato, Cappuccino i... bezprzewodowego dostepu do
      internetu z wlasnego laptopa - ta instytucja jest swietnie znana smile

      Herbaciarze "bronia sie"! smile)
      Przynajmniej w Hamburgu!
      Z wielka pompa w Hotelu Atlantic (1-szy "adres" hotelowy Hamburga - 5 gwiazdek
      oczywiscie) zapoczatkowano herbaciany pendant dla Starbuck Cafe - "samova".
      www.samova.net/
      Samova to... herbata i taneczne spotkania przy jazz-owej muzyce, pomysl jest
      teraz "top" i znajduje coraz wiecej zwolennikow.
      Mnie, osobiscie "razi" tylko fakt uz herbate podaja tam w ... szklankach i to
      z "grubego" szkla - ale to juz rzecz subiektywnych i indywidualnych gustow smile.
      Pozdrawiam,- (znad resztki czarnego liptona w filizance)
      tom

      • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:30
        Dobry wieczor, wlasnie wpadlam do domu, bo miałam zastepstwo do 21.15. Herbatę
        mozna jak najbardziej pic w szklankach, chociaż ja uznaję tylko filiżanki. Kawa
        w szklance to horror PRLu. Poza tym nie prowadze w domu szklanek, bo nie
        cierpię ich myć i wycierać!!!
      • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:31
        Starbucks'a nie ma w Polsce. Pomysl herbaciany bardzo mi się podoba.
        • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:38
          Witam z herbata ,w szklance,ale z cienkiego szkla,grube jakos mi przypomina
          nieslawne musztardowki...Czasami pije ja w filizankach,kawe zawsze w
          porcelanie,wiec wg zalecen Omeri smile)
          Do herbaty mam ciasteczka z czekolada.
          ml
        • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:39
          O - sloneczko ty moje smile
          co Ty opowiadasz?
          Sam pilem kawe w conajmniej 2 lokalach Starbucks'a w Warszawie czekajac na
          moje dziewczyny (zona & corka) ktore "musialy koniecznie" przewracac w
          garderobie wystawionej na sprzedaz w sklepach czy okolicznych boutic-kach smile
          A bylo to z... rok temu conajmniej (Galeria Mokotow - m.in),-
          pozdrawiam,-
          tom
          • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. 06.01.05, 22:45
            Coffee heaven, drogi TT
            • tom_tam Re: Herbata. -Omeri 06.01.05, 22:59
              sorry - "wymazuje rekawami" wszystko co napisalem dzisiaj na tym watku sad
              Masz racje, dlaczego mnie sie to z popularna i konkurencyjna firma kojarzylo?.

              Mam nauczke!: zimna herbata (sklerotykom) - szkodzi! sad

              pozdrawiam,-
              tom
              • mammaja Re: Herbata. -Omeri 06.01.05, 23:47
                Ale sa urocze herbaciarnie tez (np. na Freta).A wszystko nic w porownaniu z
                herbaciarnua Gong w Alejach Jerozolimskich. (Cyba juz byla o niej mowa, albo
                dawno). Sam fakt mozliwosci zamowienia angielskiej herbaty (!) w czajniczku, z
                mleczkiem w dzbanuszku wprowadzal nas w natroj "lepszego swiata"!
                Szkoda,ze musialam odejsc bo towarzystwo zacne bylo!Tu - w naszej herbaciarni!
                • mammaja Re: Herbata. -Omeri 07.01.05, 20:41
                  Kto ma dyzur? Herbaciarnie zamknieta?

                  • wedrowiec2 Re: Herbata. -Omeri 07.01.05, 20:44
                    Otwarta, otwarta, ale jeszcze nie doszłam do siebie po obiedzie w jadłodajni.
                    Zbyt jestem przyzwyczajona do ryzu i gotowanej wołowiny, by łatwo zmienic
                    nawyki zywieniowewink
                    • mammaja Re: Herbata. -Omeri 07.01.05, 20:50
                      Tym bardziej goraca herbata po takim obiadku czyni cuda!
                      • tom_tam Re: Herbata. 07.01.05, 21:07
                        dobry wieczor,-

                        pije i...siedze cicho! smile

                        tom
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. 07.01.05, 21:15
                          Dobry wieczór Tomiesmile I dobranoc. Taka cisza panuje, że chyba wyłączę komputer
                          by szumem wentylatorków jej nie burzył.
                          Na wszelki wypadek mówię dobranoc. Poczytam coś przy wieczornej herbacie, a
                          rano znów zamelduję się na F40+.
                          • omeri Re: Herbata. 07.01.05, 21:22
                            Dopnry wieczór, dopiero co wrócilam z pracy i delektuję sie senchą i Waszym
                            towarzystwem
                            • marialudwika Re: Herbata. 07.01.05, 21:25
                              Witam wieczorowa pora, z herbata,oczywiscie.Mam gosci,wiec chwilowo na chwilke..
                              ml
                          • tom_tam Re: Herbata. 07.01.05, 21:24
                            kolorowych snow - Wedrowcze smile

                            Spokojnie - oddaj sie lekturze - przyrzekam, ze bede sie zachowywal "cicho"
                            - wczorajszy przypadek mojej pomylki Coffee heaven i Starbucks'a uswiadomil
                            mnie dobitnie iz czesciej powinienem siedziec "cicho" smile)

                            pozdrawiam,-
                            tom
                            • mammaja Re: Herbata. 07.01.05, 22:54
                              Ale dzieki pomylkom stajemy bardziej ludzcy, mniej wirtualni smile Dla mnie
                              mozesz sie mylic, jak milo potem "prostowac". Zasiedzialam sie w Kurniku !
                              • jan.kran Re: Herbata. 07.01.05, 23:26
                                Ja przychodze z Szarym Ksieciem i ide czytac zaleglosci.
                                Do zagryzienia pronuje orzeszki macadamia. K.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 08.01.05, 19:50
      czekam z herbata i ptasim mleczkiem smile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 08.01.05, 20:50
        Coś dziś pusto, pewnie herbatniki baluja karnawalowo smile
        • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 08.01.05, 21:07
          Nie wszyscy ,Omeri,zapach ptasiego mleczka natychmiast mnie tu sciagnal,z
          herbata,goraca bo zmarzlam na zimnym wietrze!
          ml
          • kanoka Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 08.01.05, 21:24
            Witam z zieloną herbatką smile)
            Za ptasie mleczko - dziękujęsad(, bo u mnie, jak to po świętach: najpierw jeta,
            jeta, jeta, potem dieta, dieta, dieta....
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 08.01.05, 22:41
              Ja przyszlam z bialym winem i nadzieja na ptasie mleczko.
              Jakie macie ? Ja najbardziej lubie waniloweczekoladowekarmelowecytrynowesmile)))
              K. Lakomczuch.

              Wlaczam muzycznie Zappe. Jezuuu jaka to swietna muzyka. Dzieci mnie katujea
              non - stop , czuje sie jakby czas sie cofnal.
              Zaczelam sluchac Zappy jak bylam w wieku Juniora... K.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 09.01.05, 22:04
      Pusto i głucho... Popijam wieczorną senchę.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 09.01.05, 22:38
        Hej, Omeri! dopijam swojego Liptona i chyba pojde spac - jutro nowy tydzien sad
        • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 09.01.05, 22:52
          Hej Omeri,popijajc moja herbatke mowie dobranoc,ale zostawiam chalwe i daktyle.
          ml
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 09.01.05, 22:57
            ML - wodzisz ty mnie na pokuszenie ta chalwa! Tez sie wypisuje na dzisiaj z
            herbaciarni!
            • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 09.01.05, 23:17
              :0,dobra chalwa nie jest zla Mm!!
              Dolaczam sie do oczekujacych na reportaz z balu pokolen!
              A teraz to juz naprawde ide do wyrkasmile
              ml
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 11.01.05, 21:57
      Czekam z gorącą herbatą i migdalami.Wczoraj nikt nie pił herbaty?
      • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 11.01.05, 22:15
        Chyba nie,Omeri...Dolaczam z chalwa czekoladowo-waniliowa i z bakaliamismile
        ml
        • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 11.01.05, 22:15
          O jak miło Ml
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 11.01.05, 22:18
            A ja dolaczam z jeszcze cieplym ciastem drozdzowym - ktore wlasnie upiekla,bo
            nikt nie kupil chleba!
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:) 11.01.05, 22:28
              A gdzie sie podzial nasz interlokutor TT ? Juz nie bawi na herbacie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka