Dodaj do ulubionych

Kupujecie w necie?

08.02.05, 23:32
Opinie ,doświadczenia,itd.
ps
Własnie nabylem drogą licytacji książkę(mam nadzieje) w EMPiKU 26,00zl
na Allegro 14,50 + 5,00 (koszt przesylki) i to z dostawa do skrzynki.
Obserwuj wątek
    • ada296 Re: Kupujecie w necie? 08.02.05, 23:49
      kupuję
      mam pewne adresy
      merlin
      ale ostatnio przeprowadziłam eksperyment
      jakiś prezent na coś tam do kogoś
      nie doszedł na czas
      i nie wiem czy dojdzie
    • jutka1 Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 00:11
      Kupowalam wiele razy na amazon.com
      Bylo bezproblemowo, tylko ostatnim razem jedna rzecz mieli, a potem nie mieli, i
      czekalam 2 miesiace, zeby w koncu sie nie doczekac.
      Na innych tez kupowalam, choc rzadziej.np na Merlinie.

      Allegro jeszcze nie probowalam.
      Ani ebaya.

      J. smile
      • em_em Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 00:12
        kilkakrotnie licytowałam na allegro - jak na razie (odpukać) pozytywnie -
        właśnie czekam na przesyłkę smile
        • ada296 Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 00:16
          szaleję na allegro
          po wielu zabiegach
          nie wiedziałam,że jakieś szyfry. listy itp.
          ale teraz już mam dostęp smile
          tylko piękna suknia - ale za mała na mnie - co by mnie zmotywować -zniknęła z
          allegrosad
          • lablafox Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 03:05
            Kupowałam na allegro, niewiele - obrus świąteczny i pościel w cenie godnej
            śmiechu i sprzedawałam przede wszystkim książki.
            Otrzymałam to co chciałam , szybko i do domu.
        • em_em Re: Kupujecie w necie? 11.03.05, 16:46
          doczekałam się !! - za jedyne 29,- zł - DZIAŁAJĄCA drukarka smile)))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 03:50
      Glownie na ebay, amazon oraz w tutejszych ksiegarniach. Przymierzam sie do
      kupienia prezentu dla Mamy w Merlinie - czy mozna na nich polegac?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Kupujecie w necie? 09.02.05, 03:55
        Luizo, Merlin dziala
        Wal jak w dym smile
        • ada296 Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 21:51
          na allegro wybrałam sobie sukienkę
          SUPEROWĄ smile
          ale po rejestracji i po tych wszystkich szykanach kiecki nie ma sad
          a taka śliczna była sad
          fikuśna...
          • witekjs Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 21:57
            Kupiłem w Amazon dwie dla mnie bardzo ważne książki.
            Jedna z lat 60 - tych, nie nieosiągalna w Polsce.
            Merlin - bardzo dobry.
            Witek
            • ada296 Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 22:00
              merlin jest świetny smile
              czasami przesadzam z zakupami sad
              ale są solidni i już smile
              • bodzio49 Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 22:05
                Ja tylko na allegro. Kupowałem narty, aparat, wiele rzeczy i sprzedawałem tez.
                Nigdy się nie zawiodłem. Trzymam się tylko zasady, że współpracuję z tymi co
                mają co najmnie kilkadziesiąt pozytywnych opinii.
                • mammaja Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 22:13
                  Moja corka dokonala szeregu transakcji na Allegro - ja narazie tylko ksiazki smile
                  • ada296 Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 22:14
                    ... a moja śliczna kiecka poooszłaaa...
                    sad((
                • dutchman Re: Kupujecie w necie? 11.02.05, 22:18
                  Diasporze holenderskiej na 40+ i wybierajacym sie tutaj albo do Belgii polecam
                  www.proxis.nl gdzie sprzedaja ksiazki czesto po niskich cenach ( jak juz mowa o
                  ksiazkach ). Czesto tansze niz na amazon.com. Poza tym zasada jest taka -
                  najpierw robimy rozpoznanie czy dana firma jest rzetelna, a potem kupujemy. A
                  warto, bo jednak sporo rzeczy jest tanszych w sklepach internetowych niz w
                  realu. Do tej pory nie mialem zadnych problemow czego i Wam zycze.
                  dutchman
              • ewelina10 Re: Kupujecie w necie? 12.02.05, 12:35
                merlin też się myli, zamiast trzech przysłał mi dwie książki crying
                • bodzio49 Re: Kupujecie w necie? 12.02.05, 13:06
                  Pokaże Wam na co się ostatnio gapię jak mam troche czasu smile
                  cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=48540&item=3873886133&rd=1
                  Rzeczywiście ceny sporo niższe niż na allegro. Ale ryzyko większe i gwarancja
                  to duży znak zapytania.
                  • bpeme Re: Kupujecie w necie? 20.02.05, 10:22
                    Fajna zabawka. Jest tylko kilka "ale":
                    1. Do Europy przesylka bedzie duzo kosztowac
                    2. w Urzedzie Celnym moga poprosic Cie o wylozenie kasy sad
                    3. w najgorzsym przypadku moze sie zdarzyc, ze przesylka wogole nie dojdzie
                    4. nie masz gwarancji producenta w razie jak cokolwiek sie zepsuje.

                    Wyszukaj sobie podobny model na terenie Europy. Dzieki zakupie w strefie UE masz
                    (najczesciej 2 letnia) gwarancje producenta.

                    Oto jedna z aukcji (niestety, wysylka tylko na terenie Niemiec):
                    cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=62761&item=3875447557&rd=1

      • jarossa Re: Kupujecie w necie? 12.03.05, 04:01
        Merlin = zero problemów.
        Kupuję u nich regularnie. Bardzo duży wybór, szybka przesyłka i profesjonalne
        opakowanie. Naprawde polecam!
    • jej_maz Re: Kupujecie w necie? 13.02.05, 03:39
      Kupuje i to duzo; jezdze na wakacje, ksiazki, oprogramowania, ba - nawet
      handluje papierami wartosciowymi (akcjami) i wirtualnie kupilem tez samochod,
      ale przyznam, ze robie to bezposrednio z firmami, ktore maja jakas tam
      reputacje. Boje sie ebay, a juz jak sprzedawca jest z US to raczej nie.

      Inna sprawa sa sprawy bankowe czy placenie rachunkow - nie pamietam kiedy bylem
      ostatni raz w swoim banku... lata... nawet hipoteke zalatwialem "na telefon".
      Czasy ida strasznie do przodu. Ja osobiscie nie narzekam, ale znam wielu ludzi,
      ktorym brakuje tego kontaktu z zywa osoba.
      • dutchman Re: Kupujecie w necie? 13.02.05, 21:51
        No wlasnie jeszcze sprawy bankowe ( przelewy, zakladanie kont, handel papierami
        wartosciowymi itd ) wygodnie jest realizowac poprzez internet. Wydaje sie to
        byc bezpieczne ( nigdy nie przydarzylo mi sie nic dziwnego w okresie jakichs 10
        lat kiedy to " bankuje" wylacznie poprze net ).
        dutchman
        • ada296 allegro 16.02.05, 22:58
          nie wiem jak się wpisuje komentarze na temat sprzedającego
          ktoś wie ?
          • lablafox Re: allegro 16.02.05, 23:13
            wiem .na górze masz napisy i jest wyslij komentarz
            • lablafox Re: allegro 16.02.05, 23:17
              na gónym psaku masz komentarz. Nakliknij- pojawi sie wystaw.nakliknij i juz.
              • ada296 Re: allegro 16.02.05, 23:24
                nie mam na pasku "komentarz" sad
                jestem zalogowana ze wszystkimi szykanami smile
                durna jestem sad
                • lablafox Re: allegro 16.02.05, 23:26
                  To kliknij na Moje allegro.
                  Pojawią sie Tobie te paski.
                  • ada296 Re: allegro 16.02.05, 23:58
                    już kumam o co biega smile)
                    dziękuję i pozdrawiam smile
                    • ada296 allegro....ale fajowe.... 17.02.05, 01:10
                      www.allegro.pl/show_item.php?item=42527408
                      • ada296 allegro....dla zorientowanych w temacie.... 19.02.05, 00:32
                        biurka nie zakupiłam
                        może i dobrze
                        ale było śliczne smile
                        za to poznałam allegrowiczkę znaną smile
    • skaarby Re: Kupujecie w necie? 20.02.05, 12:11
      Lubię zakupy, które nie wymagają snucia się po sklepach. Korzystam z katalogów i
      z netu. Ale ostatnio nacięłam się na deAgostini, gdy zamówiłam poprzez ich
      stronę www. Dostałam inne książki, więcej (więc i droższe), a mimo deklaracji
      ze strony - milczą i nie kwapią się do przyjęcia reklamacji.
      • skaarby niemiły ping-pong 11.03.05, 14:53
        Właśnie dostałam kolejnego maila z deAgostini - prawdopodobnie metodą "idźmy w
        zaparte" moloch wydawniczy odniósł już niejeden sukces, skoro posługuje się nią
        tak uparcie.
        W skrócie: zamówiłam 3 ważne dla mnie (do pracy) ksiażki. Ponad miesiąc po
        terminie dostałam paczkę - w niej 7 książek, z czego tylko 1 zgodna z
        zamówieniem. Zareklamowałam, na co mi napisano, że przysłali, co zamówiłam, a
        jak mi się nie podoba, to mogę odesłać. Przypomniałam, jak to było. Oni swoje. I
        tak to trwa...
        W całej sprawie pieniądze (choć są mi je winni) zeszły na ciut dalszy plan.
        Chodzi o zwykłą uczciwość. I o starcie aroganckiego uśmieszku wyższości z
        oblicza wielkoluda, któremu w drogę weszła mrówka.

        Mój błąd: zapłaciłam za paczke mimo kwoty wyższej niż planowałam. Szczerze
        mówiąc, listonosz zastał mnie spakowaną, spieszyłam się na dworzec - a że
        pośpiech to zły doradca... no, wiadomo.

        Po co to piszę? Wyżalić się. I ostrzec przed de Agostini, które okazało się
        niewiarygodne (no, bo wierzyć mi się nie chce, że to ich "pierwszy raz").
        No, i nie ma powodu robić dobrej miny do złej gry.
        • maximuss_sf Re: niemiły ping-pong 14.03.05, 17:00
          Mam podobny problem, tyle że w odwrotną stronę.
          Zamówiełm żonie bieliznę od tejże firmy. Zapomniałem zrobić przelew no i....
          Dostałem upomnienie o nie zapłaconych rachunkach za dwa komplety!!!! KTÓRYCH TO
          NA OCZY NIE WIDZIAŁEM JA ANI ŻONA!!!!
          Zapłaciłem zaległość, drugi komplet został wyjaśniony i... Znów dostałem
          OSTRZEŻENIE od nich w imieniu firmy widykacyjnej. Miesiąc po wpłacie pieniędzy.
          Zwykłego człowieka krew zalewa!!! Czy w firmie tej pracują sami kretyni?!!! Nie
          mają dostępu do swoich kont by sprawdzić czy coś wpłynęło?
          Nic nie będę potwierdzał, żadnych faksów, żadnych listów. To też są koszta,
          których już nie odzyskam.
          Chrzanić takiego molocha. Szkoda tylko moich nerwów. Nigdy więcej nie dotknę
          żadnego towaru tej firmy. Złodzieje i banda oszustów. Tylko tak można skwitować
          firmę De Agostini Atlas Sp.z dwoma osłami
          • skaarby Re: niemiły ping-pong 16.03.05, 01:43
            deAgostini usiłuje pokazać ludzką twarz - na mail, w którym nie przebierałam w
            słowach dostałam dzisiaj... ugodowy, z propozycją rozwiązania "korzystną", z
            wyrazami uprzejmości (po raz pierwszy)
            no, cóż: jak mi ktoś buchnął puszkę ciasteczek, to częstowanie mnie teraz jednym
            pokruszonym z tej puszki i obiecywanie, ze jak będę grzeczna, dostanę drugie -
            wcale mnie nie zaspokaja

            Maximuss, dzięki za sygnał, że jest nas więcej po tej stronie siatki.
            • skaarby Re: niemiły ping-pong 31.03.05, 18:50
              sprawa zmierza (na psa urok!) do szczęśliwego finału; właśnie dostałam mail z
              deAgostini:
              - przeprosiło mnie
              - obiecało przysłać to, co zamówiłam, i oddać to, co nadpłaciłam
              ale nie dzielę skóry na niedźwiedziu, tylko czekam na realizację obietnicy

              swoją drogą: czy to przypadek, że wspomniałam im o skierowaniu sprawy do
              Federacji Konsumenta?
    • kobieta_na_pasach a ja nabylam droga licytacji 31.03.05, 18:55
      drogi aparat fotograficzny i sie nie balam. chyba sobie jeszcze ta sama droga
      kupie lyzwy. tylko co zrobie, jak beda za male?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka