Dodaj do ulubionych

Zawód adwokat a moralność

23.02.05, 21:31
Czy można pogodzić zawód adwokata z moralnością ?
Adwokaci bywają cyniczni, stosują sztuczki oratorskie i proceduralne wybiegi,
miewają kontakty ze światem przestępczym, bronią odrażających morderców ...
Czy wykonywanie takiego zawodu nie stwarza dylematów etycznych ?
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Zawód adwokat a moralność 23.02.05, 21:38
      Oczywiscie, ze stwarza! Ale jest to taki zawod smile Jest prokurator - musi byc i
      obronca. Czy sa tacy, ktorzy bronia tylko niewinnych? Nie sadze.Ale w koncu
      posluguja sie "prawem" czyli zapisanymi w kodeksie takim czy innym przepisamismile
    • glodn_y Re: Zawód adwokat a moralność 23.02.05, 21:47
      .Czy wykonywanie takiego zawodu nie stwarza dylematów etycznych ?
      Etyka i adwokat?
      Dobresmile
      adwokat o etyce to ostatni raz slyszał w przedszkolu.
      od podstawowj to kase tylko widzi
    • glodn_y Re: Zawód adwokat a moralność 23.02.05, 21:48
      Zaczynamy smile))
      meczyk
      • bodzio49 Re: Zawód adwokat a moralność 23.02.05, 22:44
        Gdybym miał sporządzić listę najbardziej patologicznych zawodów to politycy i
        prawnicy byliby na czele. Ale adwokatów połączyłbym z sędziami i prokuratorami.
        Co nie wyklucza, że zdarzają się nieprzystosowane egzemplarze - wyjątki
        potwierdzające oczywiście regułę.
        • witekjs Re: Zawód adwokat a moralność 24.02.05, 12:26
          W krajach postkomunistycznych, dopiero ostatnie lata wolnej prasy, uzmysłowiły
          wszystkim jak zawody, wymagające szczególnego zaufania społecznego, stały się
          zbrukane...
          Myślę, że we wszystkich wzbudziło to ogromny niepokój, podważając podstawy
          istnienia bezpieczeństwa w Państwie.
          Czytałem przed laty, z pewnym zdziwieniem, o takim nastawieniu wielu ludzi w
          USA.
          Adwokaci, politycy i np. lekarze, są tam traktowani wyjątkowo ambiwalentnie.
          Do teraz, nie bardzo to rozumiałem, może lepiej - czułem.
          Szczególnie obawiałbym się tego, by mój syn był adwokatem /prawnikiem/.
          Pamiętam jednocześnie Tych adwokatów, którzy ryzykujac życie, bronili więźniów
          politycznych, w powojennej Polsce do 1956 r...

          Pozdrawiam. Witek
          • skynews Re: Zawód adwokat a moralność 24.02.05, 12:43

            "zawody, wymagające szczególnego zaufania społecznego"

            Co to za zawody,bo nie bardzo rozumie?
            • witekjs Re: Zawód adwokat a moralność 24.02.05, 13:17
              To chyba te zawody, w których nie mając wyboru musisz zaufać, komuś kogo
              faktycznie bardzo mało znasz.
              Jest ich znacznie wiecej. Zbyt wiele.
              Nawet kominiarz, który sprawdza nasze kominy... smile

              Pozdrawiam. Witek
              • skaarby a właśnie: zaufanie... 24.02.05, 15:27
                witekjs napisał:

                > To chyba te zawody, w których nie mając wyboru musisz zaufać, komuś kogo
                > faktycznie bardzo mało znasz.
                > Jest ich znacznie wiecej. Zbyt wiele.
                taaa.... lista jest długa
                parę razy zdarzyło mi się spruć od lekarza w chwilę po tym, jak poczułam nagły a
                dojmujący brak zaufania
                a ostatnio miałam wątpliwą przyjemność przetestować prawniczki (no, bo tak się
                złożyło, że trafiłam na same damy - - 3 w sumie)
                jak merytorycznie OK - to nieuchwytna jak latający holender
                jak solidna, terminowa etc. - to bezradna
                a ta trzecia - ostra, wręcz agresywna


                > Nawet kominiarz, który sprawdza nasze kominy... smile
                to jest doskonały przykład, ten kominiarz!

                • skynews Re: Zawód adwokat a moralność 24.02.05, 17:21

                  "Jest ich znacznie wiecej. Zbyt wiele.
                  Nawet kominiarz, który sprawdza nasze kominy... smile"

                  Czyli co?
                  Każdy musi wykonywac to co należy do jego zawodu.

                  Moj adwokat lub adwokaci musza jak najlepiej reprezentować moje interesy.
                  Maja moje pisemne pełnomocnictwo.

                  Jezeli zawiódł to musi ponosic konsekwencje:
                  czeka na niego inny prawnik lub... profi-killer.

                  To nie jest problem moralnosści czy zaufania.
                  To tylko kwestia tego czy mamy możliwośc pociągnięcia "przegranca"
                  do jakiejkolwiek odpowiedzialności.

                  Cała reszta to tylko "peanut's".

                  Enjoy!
                  • ada296 Re: Zawód adwokat a moralność 25.02.05, 20:35
                    zaufanie publiczne
                    temat dla mnie drażliwy
                    bo obracam się w środowisku prawniczym
                    i czasem wstydzę się za to moje środowisko
                    adwokatów prawdziwych znam niewielu
                    prawdziwych czyli dla mnie takich, którzy są całym sercem, wiedzą i
                    możliwościami za swoim klientem
                    którzy nie wykasują bo tak trza
                    ale takich, którzy pomogą za darmo bo to ich przeznaczenie
                    sędziów prawdziwych też znam
                    ale ci sędziowie są mniejszością
                    i więcej nie napiszę niczego sensownego
                    tylko dodam,że z prawnikami jest jak z fryzjerką czy krawcową
                    jedni są zadowoleni
                    inni nie
                    ale trzeba starać się robić to co się robi najlepiej jak się potrafi
                    i już
                    • em_em Re: Zawód adwokat a moralność 25.02.05, 22:01
                      ada296 napisała:

                      > adwokatów prawdziwych znam niewielu

                      a nie znasz w mojej okolicy ? wink
                      bardzo mi jest teraz taki potrzebny
                      • dan8 Re: Zawód adwokat a moralność 26.02.05, 15:15
                        Etyka zawodowa,chyba zapomniano o niej w tym pedzie do posiadania jak
                        najwiekszych dobr materialnych.
                        • ada296 Re: Zawód adwokat a moralność 26.02.05, 19:39
                          Ememko
                          nie znam niestety
                          ale jakis taki pasjonat na pewno jest smile

                          a etyka zawodowa...
                          taki pic na wodę...
                          przydaje się w niektórych sytuacjach
                          w takich gdzie trzeba bronić korporacji
                          ale nikt tego na co dzień nie używa
                          przepraszam
                          większość tego nie używa

                          tak myślę
                          • mammaja Re: Zawód adwokat a moralność 26.02.05, 19:43
                            Przyznaje, ze oboje moi rodzice skonczyli wydzial prawa, ale adwokatami nie
                            byli. Moj synek tez- zajmuje sie raczej tworzeniem prawa. A adwokaci niestety
                            sa niezbedni - nawet w tej sprawie o eksmisje biednej kobiety - cala nadzieja w
                            adwokatce, ktora zalatwi dla niej przynajmniej jakies pieniadze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka