mammaja 03.03.05, 13:12 Marcowe, wiosenne i pelne nadziei na rychle jej przyjscie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skaarby Re: Dzisiejki nr 109 03.03.05, 13:31 w Kongresówce słonecznie i świeżo w powietrzu - a kuzyn z Gdańska właśnie mi relacjonował z przejęciem otaczające go śniegi, zimna etc. zima ani chybi idzie do morza! ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki nr 109 10.03.05, 10:53 Nad Wisla ciagle jeszcze swieci. Rano na spacerze(nad Wisla)uszy odpadly mi z zimna. Zebralam i zastanawiam sie czy nie posadzic. Jak myslicie zakwitna na wiosne? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109 10.03.05, 11:01 sennik egipski rozdz.3 para.2 -- uszy sadzic Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109 03.03.05, 17:43 W Waszyngtonie slonce, zimno i wieje straszliwie. Zaspalam... dziendobrybardzo Odpowiedz Link
skaarby Re: Dzisiejki nr 109 03.03.05, 20:44 no, co za dzień jakiś niesamowity - rozpływam się w uśmiechach! znowu to cudowne poczucie, że coś wspaniałego dzieje się, zbliża, wisi w powietrzu!... w faktach nic nowego a jednak... )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 03.03.05, 22:26 Pojechalam na zebranie do City, siedze na 13 pietrze i patrze na poranne slonce i Harbour Bridge. Piatek jak kazdy piatek jest zdecydowanie slonecznym dniem! Zycze wszystkim usmiechnietego weekendu. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 03.03.05, 22:32 Wrocilam niedawno, zmeczona totalnie - ale jutro drobie zaleglosci i napisze o ciekawych rzeczach, jakich sie dzisiaj dowiedzialam. Jutro piatek - pelny luz ! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 03.03.05, 22:55 Mialam dzien "sprzataniowy",wywalanie niepotrzebnych papierzysk.Ale sie wszystkiego nazbiera,nie do wiary! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 05:25 Nie wiem, czy bedzie sloneczny - na pewno bedzie zimny. Chlodniej w Pennsylvanii niz w DC ( Malo planow turystycznych jutro - rodzinnie sie udzielam. Tymczasem kiedy Luiza pracuje nad raportami, Europa spi, ja sobie pod oslona nocy nalewam czerwonca, sacze i dumam.. Moze co wymysle? chociaz watpie - nie chce mi sie myslec, na urlopie jestem Dziendobrybardzo wszystkim Odpowiedz Link
ewapf Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 06:38 Witaj U2łaczko) Dzien dobry wszystkim W radiu mowia ze coś trzeba "doprecyzować"... Jak zaczną "ubogacać" - wyłącze z furią ). No to - wkładam dziś androgyniczny garniturek i idę wzbogacać "się" i sobą świat... Odpowiedz Link
jutka1 Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-)) 04.03.05, 06:45 ... i nie tylko francuskojezycznych... Ja tez w sniegu umorusana po czubek mozgu Ostatnia energia patrze za okno, snieg, snieg i snieg. I mi sie te piosenki przypomnialy... to sie dziele.. I nie mow mi Kuzynko, ze znowu zgadlam muzyke... ))) Tombe la neige Tu ne viendras pas ce soir Tombe la neige Et mon cœur s'habille de noir Ce soyeux cortège Tout en larmes blanches L'oiseau sur la branche Pleure le sortilège Tu ne viendras pas ce soir Me crie mon désespoir Mais tombe la neige Impassible manège Tombe la neige Tu ne viendras pas ce soir Tombe la neige Tout est blanc de désespoir Triste certitude Le froid et l'absence Cet odieux silence Blanche solitude Tu ne viendras pas ce soir Me crie mon désespoir Mais tombe la neige Impassible manège (Salvatore Adamo) La place Rouge était vide devant moi marchait Nathalie Il avait un joli nom, mon guide Nathalie. La place Rouge était blanche, la neige faisait un tapis Et je suivais par ce froid dimanche Nathalie. Elle parlait en phrases sobres de la révolution d'octobre Je pensais déjŕ qu'aprčs le tombeau de Lénine On irait au cafe Pouchkine boire un chocolat. La place Rouge était vide j'ai pris son bras, elle a souri Il avait des cheveux blonds, mon guide Nathalie, Nathalie. Dans sa chambre ŕ l'université une bande d'étudiants L'attendait impatiemment on a ri, on ŕ beaucoup parlé Ils voulaient tout savoir Nathalie traduisait. Moscou, les plaines d'Ukraine et les Champs-Élysées On ŕ tout melangé et l'on ŕ chanté. Et puis ils ont débouché en riant ŕ l'avance Du champagne de France et l'on ŕ dansé. Et quand la chambre fut vide tous les amis etaient partis Je suis resté seul avec mon guide Nathalie. Plus question de phrases sobres ni de révolution d'octobre On n'en était plus lŕ fini le tombeau de Lenine Le chocolat de chez Pouchkine c'est, c'était loin déjŕ. Que ma vie me semble vide mais je sais qu'un jour ŕ Paris C'est moi qui lui servirai de guide Nathalie, Nathalie... (Gilbert Becaud) Odpowiedz Link
ewapf Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 06:50 Czy Ty mnie musisz "katowac" rano TYM językiem., Juteczko)? Ja natomiast słuchałam wczoraj "Amterdam" J. Brela... I nawet patrzyłam sobie na niego, spiewajacego w paryskiej Olimpii... Kiedy to było Chyba w 1964? Moja Babcia mdlała na jego widok Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 07:01 Kumo, co ja zrobie, ze szamanka jestem??? )))) Katuj sie, katuj Nie uwierzysz, ale dzis w drodze do Pennsylvanii nagle zaczelam nucic bez powodu "Le Port d'Amsterdam"... hMMM Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 09:26 Sniegu napadalo do kolan,mroz -12 stopni,od lat,podobno kilkudziesieciu tutaj nienotowany!W pn. Holandii w nocy bylo az -20.Pedze szukac cieplych ubran! ml Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 09:49 Witajcie, ja też zaspałam poważnie, a w związku z trwającą nadal zimną zimą jadę na "rozprzedaż" (też ładnie prawda?) markowych kosmetyków, kupić sobie i reszcie bab rodzinnych kremy.Ale z okna mam widok na zimowy park i to jest przepiękne! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 06:51 zagubilo sie po drodze... a z akcentem wyglada dziwnie, przepraszam nie mam tu francuskich znakow, wiec nie moge poprawic... (( Odpowiedz Link
ewapf Re: Sniezna dedykacja dla francuskojezycznych ;-) 04.03.05, 06:51 ...Et mon coeur tez jakis takie "niestabilne" jak slyszy muzykę Rodzinne? Odpowiedz Link
em_em Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 06:53 ewapf napisała: > W radiu mowia ze coś trzeba "doprecyzować"... Jak zaczną "ubogacać" - wyłącze > z furią ). ja "wymiękam" przy "pochylaniu się nad..." ) Odpowiedz Link
ewapf Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 06:54 )) Ja w zasadzie - też Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 10:19 Sloneczny piatek? Mozna tak nazwac, snieg skrzy sie pieknie ale strach wychodzic z domu, w nocy bylo -16,teraz troszke cieplej. Korci mnie aby porobic zdjecia, opatule sie dobrze i pojde na spacer. Odpowiedz Link
skaarby Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 10:50 piękny, piękny poranek wiosna wisi w powietrzu jak amen w pacierzu wybywam na weekend - spodziewam się, że będzie bajecznie Odpowiedz Link
mammaja Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 11:52 Ale mnie dorwalo zaziebienie! A wszystko przez listonosza! Wylecialam do niego jak zawsze w kapciach na gole nogi a ten .... mial 3 polecone listy i musial znajdowac rubryczki do podpisania i jeszcze na zwrotkach - no i czulam jak zamieniam sie w sopel lodu! A wejsc nie chcial, bo roweru z towarem nie wypuszczal z reki.No i ledwo zyje dzisiaj, a mial byc taki mily piatek! Jutka, pierwszy raz widze slowa tych pisenek "napisane" - sprawilas mi duza radosc! Pamietam jak Adamo tlumaczylam sobie z plyty przywiezionej z Paryza - o, jak bardzo dawno temu! Odpowiedz Link
lablafox Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 13:41 Słonko przebija się przez chmury. Powoli topnieją góry sniegu i sikorki dzwonią wiosennie. W powietrzu czuć to coś , tę zapowiedź . Po tygodniu pobytu poza domem , dziś pierszy raz wyjeżdzałam samochodem , a on biedaczek, przytwierdzony do ziemi soplami z topniejącego śniegu, trzeba było go napierw z nich uwolnić. Dziś Kazimierza - idziemy na imieniny. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sloneczny piatek - jak kazdy piatek ;oD 04.03.05, 15:48 cala przyjemnosc po mojej stronie Mm J. Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki nr 109 - pomożecie?:) 04.03.05, 22:45 Moje okno na świat zostało zatrzaśnięte na dwa dni, jak się okazało z powodów technicznych (czyt. prozaicznych). Zadowolony, że udało mi się je na chwilę odemknąć, chciałem uczynić coś dobrego dla świata i ludzi... Postanowiłem dobrowolnie, z własnej - niczym nieprzymuszonej woli - rozpropagować apel następującej treści: "Tu fundacja TVN - "Nie jesteś sam" - pomagająca ofiarom tsunami. Jeśli chcesz wesprzeć poszkodowanych, wyślij na nr 7181 swoje zdjęcie, aby pokazać, że na świecie są jeszcze większe tragedie". To co? Pomożecie? No - z góry dziękuję...) Odpowiedz Link
ada296 Re: Dzisiejki nr 109 - pomożecie?:) 04.03.05, 22:53 zdjęcie wysłałam niech inni się pocieszą ładna akcja Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki nr 109 -kocham Cię:-) 05.03.05, 11:30 Mróz, zima, śnieg, słońce... kocham Cię... życie) Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki nr 109 - Niech żyje! 05.03.05, 12:57 Miłość i muzyka.... no_no - Niech żyje, niech...) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki nr 109 - Niech żyje! 05.03.05, 22:40 Kochani, nadal ledwo zyje, zwloklam sie poczytac.Pozdrawiam - moze jutro bedzie lepiej ! Odpowiedz Link
ewapf Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 08:17 Dzień za dniem, sen za snem pełnia i nów, i słońce znów. Noce i dni wciąż nazbyt ładne- zmierzchy i świty bezradne.... Jeszcze mi dzwięczy w duszy echo wczorajszego koncertu... Czy urodzi się Ktos Drugi Taki Czy to już może Koncówka Banderoli? A za oknem... na całej połaci śnieg) I pada, I pada, I pada.... )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 09:45 Slonce,wyz i snieg wokol,spory mrozek. Milego dzionka zycze A Mm zdrowka ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 16:56 Witam sie i zaraz zegnam, bo wychodze.. W nocy stopnial caly snieg.. no, prawie caly. W PL podobno znowu burze sniezne. Ciekawe jak sie dostane do domu. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 17:07 Kiedy wracasz Jutko? Być może śniegi stopnieją do tego czasu , a być może ,że zamiast taksówki zamówisz sobie pług śniezny i na nim podjedziesz pod furtkę, potem pozostało tylko dokopanie się do drzwi i już. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 18:48 Melduje, ze nadal pozostaje glownie w pozycji poziomej. Moze troche lepiej, a slaba jestem jak mucha, wiec nie zabawie na forum - pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 18:50 Uklony i zyczenia szybkiego powrotu Do zdrowia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 18:55 mammaju - trzymaj się cieplutko w tym swoim łóżeczku. Dzisiaj nie miałam niedzielnego spanka. Raniutko pojechałam popływać na basen a później wybrałam się do Arkadii. Na dworze jeszcze śnieg zalega dokoła, ale za to w handlu sezon wiosenny pełną gembom (ort.) Na półkach i wieszakach widać dominację różu o różnym nasyceniu. Stwierdziłam, że i mnie się udzieliła wiosna, więc najlepiej będzie kiedy sobie wybiorę jakąś ładną fryzurkę. W salonie fryzjerskim zdałam się zupełnie na męski gust. Mam teraz włosy cieniowane i wydłużone na szyję. Poczucie wiosny zrodziło we mnie postanowienia. Kiedy już wiem, że nie uda mi się wrócić do papierosów - chyba nie ma przeszkód, aby bardziej poważniej popracować nad przywróceniem do łask mojego rozmiaru 36 z okresu niepalenia. Hy hy hy ... w trasie usłyszałam w radiu: „nie są chudzi ci co myją zęby po każdy posiłku, ale ci co robią to zamiast ...” Mogą być tacy, siacy, ale ja muszę wrócić do wagi 48 kg. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 21:02 ML czemu tak malutko Ciebie ostatnio jest na forum ? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 22:25 Bo bylo mnie za duzo ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 21:01 Zazyczam zdrowia Mm!! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 06.03.05, 23:19 Lx, wracam we wtorek i raczej do tego czasu nie stopnieje ;-( Dobrze chociaz, ze przejscie od furtki do drzwi wykopal kolega mamy, a we wtorek poprawi. Obawiam sie, zeby to wszystko na raz nie stopnialo, bo znowu powodzie beda... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki nr 109 - Dzień za... 07.03.05, 00:41 Po pierwsze zycze Mamai powrotu do pozycji pionowej a co za tym idzie do zdrowia) Po drugie donosze , ze w Oslo wiosna, cieplo, topnieja resztki sniegi i powijaja sie krokusy i przebisniegi , swieci slonce a dni coraz dluzsze)) Kran Polnocny. Odpowiedz Link
ewapf Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 06:47 No, ładnie) Wiatrzysko, śnieżyca, zasypane drogi i samochody...Pies topił się w śniegu Udało mi się zamówić taksówkę. Mówię dzień_do_brrrr_y I do zobaczenia) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 08:07 A to sie porobiło - w Oslo wiosna i wiosenne kwiaty , u nas nadal śnieg zasypuje. W Poznaniu koszmarnie - przerwa w padaniu , ale okropnie zimny i nieprzyjemny wiatr. Jutko , a moze przeczekaj ten koniec zimy gdzieś w ciepłych krajach. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 08:22 I nic tylko proszy i proszy, na spacerze Puchatek nabil sobie sniegu w kaganiec i wygladal jak golden nosorozec. Milego dnia. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 08:58 Zaczyna sie odwilz,pomalu,chyba,wiosna. ml Odpowiedz Link
em_em Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 09:45 śnieg bez ustanku pada za oknem kocica "drze mordę" - i to chyba jedyna oznaka zbliżającej się wiosny a może wiosnę odwołano ? siedzę przy komputerze owinięta kocem i mam nieprzepartą chęć ubrania rękawiczek Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 11:44 zasypało nas nieźle śniegiem. na mojej działce nawet ponad metr miejsca wcześniej odśnieżone już nawet nie widać. rano na spacerze nasza pudelka miała problemy z poruszaniem natomiast Cher chyba była zadowolona pokonując skokami warstwy śniegu i cała się zanurzając się po brzuch. ... wciąż pada z tą samą intensywnością ... za oknem zawieje i zamiecie ... nie mamy dzisiaj łatwego życia mimo, że świat nam się wydaje taki bajeczny. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 12:10 No i jestes zasypanoi po czubek nosa! W dodatku pada ciagle, na naszej uliczce od rana ktos sie zakopuje, moj samochod w garazu - nie wiem kiedy zdolamy go odkopac! Narazie usiluje zdrowiec, ale jestem okropnie oslabiona. Kiedy to w koncu minie? Spore krzewy rododendronow zniknely pod sniegiem - to juz chyba sporo nasypalo! Za to przylatuje coraz wiecej ptakow.A termin skladania wnioskow o grant zbliza sie nieublaganie i nie moge dalej chorowac! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109- poniedziałek 07.03.05, 14:50 W Waszyngtonie po sniegu ani sladu Ale czytam, co w Polsce i na podroz buty gorskie ubieram ))) dziendobrybardzo ) ps. Lx, moze bym i mogla w jakies cieple kraje skoczyc zeby przeczekac, ale tesknie juz... czas wracac )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 07.03.05, 20:30 Czesc Kochani po przerwie technicznej, witam w zasypanej okolicy stolicy. Zasypanej na bialo, zeby nie bylo watpliwosci Na tarasie lezy z metyr sniegu, a zeby tam wyjechac przez brame, to conajmniej godzinka roboty... Pyziu, witam w naszym gronie, i udzielaj sie ile wlezie, bo ja jakis czas nie moge((( to do f4 U2S wracaj nam zdrowa i bez poslizgow A Okecie jakos sobie da rade, choc nielekko jest, w istocie Mammaju, jak zdroweczko??? Trzymaj sie cieplo i nie szarzuj!!! Ja za pare dni na narty, ale skora mi cierpnie na mysl o drodze wsrod zamieci i zawieji(( Nie mam pojecia jak zaklada sie lancuchy(( A bede zdana tylko na siebie... Pozdr. D Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 07.03.05, 20:45 Doda,Skarbie, robie co moge sama widzisz, ale...w kazdem razie naj naj wakacji, a lancuchy przecwicz najpierw przy budzie psa zewnetrznego.I rada techniczna- lancuchy zaklada sie przede wszystykim spokojnie! pozdro dla sasiadki i do. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 07.03.05, 20:57 Pyziu Ja jestem Dado I dzieki za zyczenia, lancuchy mnie przerazaja.... Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 07.03.05, 20:57 Dado, pozdrawiam serdecznie i zdradz, prosze w jakie rejony jedziesz! Drogi fatalne - ale za to jakie warunki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 07.03.05, 21:32 Przepraszam, znowu pokopytkowalo mi sie, baw sie dobrse a lancuchow nie boj. Jesli ja sobie z tym radze, to co dopiero Ty! opal sie w moim imieniu, prosze i nie prsesadzaj z kielkami! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109- poniedzia?ek 08.03.05, 08:33 Dado ciesze sie, ze problemy techniczne przezwyciezasz... ) Juz w Paryzu, ciekawe czy Okecie mnie przyjmie... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek czyli Dzien Kobiet 07.03.05, 22:26 Przesliczny rzeski poranek, slonce i bezwietrznie - w sam raz pogoda na Dzien Kobiet. Skladam wszystkim forumowiczkom zyczenia osiagniecia pelni kobiecosci oraz wcuzica sie w wiosenne/jesienne nastroje. Pozdrawiam machajac zza stosu raportow Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dab12 Re: Dzisiejki nr 109 07.03.05, 22:40 moze komus sie zechce przeczytac. bardzo lubie autora. niewiele o nim wiem, ma kilka nicków z ktorymi sie nie kryje, pisze w kilku miejscach i jest to mój internetowy idol. starywerter.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?197246 Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki nr 109 07.03.05, 22:48 Mialam dzis zajety dzionek,mianowicie fryzjer. Jutko szczesliwej podrozy i Tobie Dado rowniez!!! ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki nr 109 08.03.05, 08:38 Otwieram Dzisiejki Srodowe. Witam wszystkich obecnych, nieobecnych, zagrypionych, solenizantki i oczywiscie wszystkie piekne panie. U nas Dzien Kobiet to swieto feministek ,sa tylko wzmianki w gazetach ,panowie udaja ,ze nic nie wiedza. Nie dostane dzis slynnego tulipana w celofanie,nie szkodzi ,wlasnie zakwitl na parapecie piekny bialy amarylis, tylko dla mnie jest taki piekny. Zycze dobrego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zara, zara jaka sroda? 08.03.05, 08:40 ...nawet w Australii jest dopiero wtorek wieczorem ;oD Jak juz tu jestem, to przy okazji mowie dobranoc i ide na basen. ;oPPP Cieplo pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki nr 109 08.03.05, 08:44 Witam. Witaj Jutko w Europie. Do domu już jest bliżej niż dalej i jakby co to spokojnie można dotrzeć suchą stopą U nas póki co śnieg przestał padać i przez noc nie zostało zasypane to, co wczoraj było odśnieżone. Mam nadzieję, że wyjazd autkiem będzie lekki łatwy i przyjemny. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109 08.03.05, 08:46 Ano, Ew. Zaraz sobie zapodam mocnej europejskiej kawy... Dobrze wiedziec, ze juz nie pada Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki nr 109 08.03.05, 08:56 A snieg pada, pada, pada, wiatru tez troche jest. Milego Dnia Kobiet zycze Paniom i milego dnia po prostu, wszystkim. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki nr 109 08.03.05, 10:15 W Poznaniu juz nie pada , ale wieje przenikliwy wiatr. Odpowiedz Link
ewapf Re: Dzisiejki nr 109- wieczor 08.03.05, 20:34 W "Trójce" trwa własnie koncert Eve Mendez - warto posluchac... Ciepły, zmysłowy głos pięknej kobiety... Znakomita muzyka przed snem) I relaksująca,i inspirująca... If you leave me now... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109- wieczor 08.03.05, 23:28 Wieczorowa pora i pod oslona nocy dojechalam. Sypie, sypie, sypie. Napalilam w kominku, zjadlam kolacje, nalalam sobie wina, czekam az mnie hiper-zmeczenie zmorzy... jestem w drodze od 26 godzin, bez snu w podrozy. Czasem ze zmeczenia zasnac nie mozna... witam z Itaki i zoltego domu )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki nr 109- wieczor 08.03.05, 23:31 Witaj Jutko, myslalam, ze jeszcze jedziesz! Jak tam snieg? Duzy? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki nr 109- wieczor 08.03.05, 23:39 Witaj, Mm Juz jestem.Sniegu masa i ciagle sypie.. Moze jutro przestanie, kto wie.. a moze nie? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda, 9 marca 08.03.05, 22:18 Jesienny poranek - blekitne niebo, jaskrawe slonce, nad parkowymi trawnikami pokrytymi rosa wisi mgla do kolan, papugi galah zamiast gmerac w mokrej trawie szukajac ziaren, siedza na naslonecznionym murku. Krzewy obwieszone wielkimi pajeczynami i tlustymi pajakami (St Andrew's Cross). W pracy wlaczylam sobie "Sarabande" Jona Lorda na cala moc (zanim zejdzie sie reszta kolegow) i ryje raporty. Zycze Wam pieknego dnia, duzo slonca, gdziekolwiek jestescie. Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dado11 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 00:54 Czesc kochani Dzien byl piekny, troche sniegu, troche slonca, i cieplutko bylo tez Moj malzonek jakos nie pamietal o tulipanie i rajstopach, ale o dziwo, chlopak mlodej przytaszczyl tulipana i cmoknal w policzek! Co za czasy... Luizo, chyba powinnas zaczac malowac te papugi w zroszonej trawie, kapiace sie w promieniach zachodzacego slonca. Toz to musi wygladac jak fontanna barw??? A moze chociaz jakas fotka??? Jutko, witaj znowu posrod swoich Troszke nam sie powloczylas po tym swiecie, co Mammaju, jade na Chopok, na Slowacje, w sobote, na tydzien. Sniegu tam dowiezli po pachy, lancuchy juz mam, jutro pocwicze zakladanie na sucho Pozdr. D Pozdrawia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 00:56 Czesc Dado )) Dobrze byc znow w domu... Luizy opowiesci o papugach i innych strelicjach krolewskich napawaja mnie taka zazdroscia, ze..... wezme i za rok tam pojade, o! (ps. jak uda sie troche kasy odlozyc... Odpowiedz Link
ada296 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 01:01 do Australii chcem w styczniu przyszłego roku lecieć ciekawe czy się uda ? Dado ćwicz na sucho podobno zakładanie łańcuchów nie wymaga rozumu ino dwa razy trzeba przećwiczyć wiem bo rozmawiałam dzisiaj z takim co się zna i szkoda bo wymyśliłam sobie, że jedzieśz do Zakopca i się spotkamy i przyjemności na wyjeździe życzę Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 07:00 Witam, witam, witam, slonce wzeszlo nad robotami drogowymi na Wislostradzie. Prawdziwe! Zycze dobrego dnia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 11:18 No to sama sobie dopowiadam, juz nie swieci znowu pada! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 11:30 A tutaj to gdzie? U mnie to w Warzszawie na Powislu. Pewnie powinnam juz wiedzic gdzie kto jest, ale jeszcze sie gubie. Przepraszam, pozdrawiam i jeszcze jedno, juz nie pada, to jest prawie zamiec! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 15:11 Dzien dobry Fedorczyk, kto skad pisze dowiesz sie na moich watkach pt. Ktogdziejak, ktogdziejak cz.2, i Jedynie sluszny ktogdziejak cz. 3 ) Ja do grudnia pisalam z Paryza, potem przeprowadzilam sie na Dolny Slask, potem bylam w podrozy w USA, teraz jestem znow na Dln.Slasku )) ps. mieszkalam kiedy na Smulikowskiego ))) baaardzo lubie Powisle Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 15:30 Pracowite przedpoludnie z przyjaciolka nad tymi cholernymi wnioskami o dotacje dla Uniwersytetu III Wieku.Jeszcze tydzien do zlozenia a to przliczanie czasu pracy wolontariuszy na wklad wlasny itp. najbardziej dobijajace.Ale jakos mam nadzieje przebrniemy Na dwor (ani na pole)nie odwazam sie jeszcze wyjsc. Fedorczyk - ty sie wpisz na watek Jutki, zeby cos nam o sobie opowiedziec! Dado - zycze metra sniegu pod narta - Hopok fajna gora Daj znac z jakigos interneta jak jest )))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 17:32 W Poznaniu śniezyce takie ,że świata nie widać na przemian ze słońcem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 17:50 w dzien proszylo, teraz sypie i sypie i sypie... ide przedzierac sie przez zaspy w ogrodzie, zeby drewno do kominka przyniesc. drewno pod polmetrowa warstwa sniegu Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 18:10 Mialam dzis gosci z pieskiem cocerem czekoladowym.Lacznie z moimi bylo cztery wersje kolorystyczne,a zamieszanie w domu,"napsilo" sie,ze ho!! I ja,jak Mm na pole bym nie szla,ale moja "sforka" musi.A pogoda juz ,prawie,wiosenna.Forsycje nieomal kwitna,krokusy wystawily kolorki,na krzewach male listki...Marzec-cala geba!!! ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Sroda, 9 marca 09.03.05, 21:38 Ale masz dobrze Ml, a u nas zimno i bialo(( Ta chmara psiow, to niezla zabawa, i na pewno fajny spacerek Tu dzien byl pelen zajec przygotowawczych, ustalen i umowien. Artur zawiozl narty do ostrzenia, ja popralam ciuchy narciarskie, przygotowalam prace do samorealizowania sie, jutro zakupy na wyjazd i do domu, zeby mi malzonek nie zeszedl z glodu W ogrodzie nadal kupa sniegu, no z metyrek Jak ja tesknie za zielonym....Pozdr. D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek wstal szary i mglisty - znowu... 09.03.05, 22:22 Bedzie chyba padalo. Na wszelki wypadek rano podlalam truskawki, salate i ziola, wiec na pewno bedzie deszcz ;oP W drodze do pracy nic szczegolnego poza rozjechanym possumem, szescioma skrzeczacymi kakadu oraz przystojniakiem w czarnej Corolli, ktory mi pokazywal palec, bo jechalam 60-tka na ulicy z takimz ograniczeniem. Teraz siedze w biurze, na laptoku leci "Rihlat el Ghawzia" - arabska muzyka z filmu tegoz tytulu (znany takze jako "Journey of the Gypsy Dancer"). Tabla szaleje, paruje zielona herbatka, cichutko kwitnie bialy fiolek afrykanski a ja mowie Wam dzien dobry i powoli zanurzam sie w odmety miesiecznych raportow ;o (((( Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dado11 Re: Czwartek wstal szary i mglisty - znowu... 09.03.05, 22:51 Oj, kolorowa Luizo, barwne Twoje opowiesci niosa slodkie w brzmieniu, bajkowe w wygladzie i prawie, jak u Paula Gaugaina, intrygujace obrazy Chyba mieszkasz w milym dla oka i duszy, miejscu na swiecie Fotki, prosimy D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dado... 10.03.05, 00:23 Bardzo chetnie sie dziele z Wami na pismie obrazkami codziennego zycia w Sydney, ale chyba cud musialby nastapic, zebym miala czas zladowac zdjecia :o ((( Jak cud nastapi, wrzuce cos do albumu. Tymczasem ogranicze sie do slow. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek wstal szary i mglisty - znowu... 09.03.05, 23:03 Luiza przestan, bo do grudnia nie doczekam i jutro sie u ciebie zjawie! Tu sniezyca, a tam o kakadu.... NB, z possuma podobno roadkill stew czyli gulasz niezly wychodzi.. teksanscy znajomi zeznawali ) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Tu sniezyca, a tam kakadu - to biale i to biale 10.03.05, 00:28 jutka1 napisała: > Luiza przestan, bo do grudnia nie doczekam i jutro sie u ciebie zjawie! ** To na co czekasz? Zjawiaj sie, a ja czakne sika. > Tu sniezyca, a tam o kakadu.... ** Co w tym dziwnego? To biale i to biale... A widzialas papuzki na osniezonym drzewie? > NB, z possuma podobno roadkill stew czyli gulasz niezly wychodzi.. teksanscy > znajomi zeznawali ) ** Jak to Teksancy, pojecia nie maja o czym mowia. U nich sa opossumy (ssaki), u nas possumy (drzewne torbacze). Pieczone possumy sa jadane tylko przez Aborygenow, mnie osobiscie by sie cofnely, bo maja takie lapki jak raczki i rozowe noski i oczy dziecka... Ale dla Ciebie i pieczonego possuma moge przygotowac jak przyjedziesz. Zlapie jakiegos wieczorem w ogrodzie i lu na barbecue! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tu sniezyca, a tam kakadu - to biale i to bia 10.03.05, 00:32 Luiza nie kus... Sluchaj, w intencji podrozy do AU w grudniu, spotkalam sie z baaaaaaardzo nudnym typem w DC.. Chce mi dac kontrakt na jakis raport, i wezme, bo ktos musi za moja wycieczke zaplacic.... )) ps. wlasnie sprawdzilam possum vs. opossum. Ooooops. To juz lepiej mi na BBQ maslakow usmaz... ) \ Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie W intencji podrozy do AU w grudniu 10.03.05, 00:36 Jutus, ja Ciebie bardzo prosze, spotykaj sie z tym nudnym typem byleby tylko zlecil Tobie delegacje do Sydney! Moge nawet raport Tobie pomoc pisac (ale forsa sie podzielisz, co nie?)! W grudniu moze nie byc maslakow, zreszta one na barbecue sa takie se, rydze lepsze. Pozdrawiam drzac w oczekiwaniu.... Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: W intencji podrozy do AU w grudniu 10.03.05, 00:40 OK, OK.... delegacji do Sydney nie zleci, ale moze jaki raport o Rosji kaze za piniondz napisac ) Jak mawiaja Jankesi: home run babe! Moja filozofia: staly dochod niech placi rachunki.. Kontrakty od czasu do czasu niech placa za podroze.. cmok, J. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Goodonja mate! 10.03.05, 00:43 Good-oh! Daj znac kiedy sie wybierasz, bo musze do konca lipca zapodac szefowej zmiany w planie urlopow. Pozdrawiam cieplo boc to jesien Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Goodonja mate! 10.03.05, 00:47 Spoko Luizo, zapodam daty do czerwca ) papapapa..... J. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Czwartek 10.03.05, 06:56 I znowu udaje ze bedzie swiecilo. Wyglada tak przekonywujaco ze chyba wezme na spacer z Krowisia okulary sloneczne. Dobrego dnia zycze Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek 10.03.05, 09:36 Pierwszy słoneczny wschód słońca obiecywał piękny dzien.Oczywiscie zrobiłam mu fotki. Teraz znów szaro i pruszy. Miłego dnia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 10.03.05, 10:19 Obudzilo mnie slonce. Ciagle jeszcze swieci, ale podobno juz niedlugo... Zaraz pojde obfotografowac zasniezone obejscie Dziendobrybardzo ) Odpowiedz Link
em_em Re: Czwartek 10.03.05, 10:55 a to się wszyscy na "focenie" rzucili ja też właśnie wychodzę - i oczywiście z aparatem ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek 10.03.05, 12:37 Chcialam dzisiaj sfotografowac ptaki - byly przepiekne! Ale ulecialy Odpowiedz Link