Mamy na www sondaż "gościnny". Moim zdaniem pytania nie są precyzyjne.
No bo tak: zazwyczaj mam jakieś plany na najbliższe kilka godzin. Jeśli
plany dotyczą sprzątania/czytania powieści/oglądania tv/czy netowania
- to wiadomo, że goście są ważniejsi i wszystko inne się odkłada.
Jeśli plany dotyczą wyjazdu gdzieś i pociąg czy samolot jest za 2 godziny
no to...wiadomo. Ale też nie do końca: wszystko zależy kim są goście.
Jeśli to koleżanka, która zazwyczaj wpada niezapowiedziana mniej więcej
raz w tygodniu - to bez problemu powiem: mam tylko 15 minut, jak chcesz to
możesz mi towarzyszyć tam, dokąd się wybieram. Jeśli będzie to ktoś,
czyja wizyta może się już nie powtórzyć, a na rozmowie zależy mi tak samo
albo bardziej, niż na realizacji planu - to rezygnuję z nawet ważnych planów.
Najbardziej niespodziewanym (chociaż niemiłym) gościem jest choroba.
Zmienia się dla tego "gościa" plany największej wagi