kamfora
05.04.05, 19:56
"W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę"
- na podstawie literatury i przemyśleń własnych uzasadnij prawdziwość słów
Camusa.
Tak brzmiał temat mojego wypracowania na maturze z j. polskiego.
Od tamtego czasu minęło prawie 30 lat i nie jestem pewna, czy
dzisiaj zdecydowałabym się o tym pisać...
Wczoraj przeczytałam w mailu, że Polaków cechuje pogarda do innych narodów,
do innych wyznań.
Mimo iż napisała to Polka - nie użyła sformułowania "nas, Polaków cechuje
pogarda", to było o jakichś "innych Polakach".
Zastanawiam się, czy pogardę w ogóle można dostrzec u siebie,
czy tylko u tych "innych"?...A jeśli nawet można - to czy nie
nazywa się tej "swojej" - "pogardą słuszną"?