marialudwika 25.05.05, 23:11 Nadal milych gosci zaprasza... ML Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:19 ML - nalej mi...cokolwiek. Na uspokojenie...)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:20 Ja tam sie boje patrzec! Poczekam az napiszecie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:27 NIe rozumiem ;-( Dlaczego boicie sie patrzec, udajecie, ze sie nie patrzycie, na co? cogdziejak? Odpowiedz Link
monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:34 Tak )) To było straszne... Ja nie mogę kibicować...Za bardzo przeżywam Odpowiedz Link
monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:52 No...to teraz tak na spokojnie mogę się miłym wieczorem porozkoszować Odpowiedz Link
marialudwika Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:52 ...ja nie "w kursie" Moj tz nie znosi pilki noznej!! ML Odpowiedz Link
monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:59 Też nie znoszę...ale jak zaczynam sie wczuwać w kibicowanie - to przeżywam Osobisty jest Prawdziwym Kibicem Ja - okazjonalnym Odpowiedz Link
mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 00:04 Teraz to moge ogladac na powtorkach bez grozby zawalu! Odpowiedz Link
monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 00:08 Taaa...teraz się bardzo przyjemnie ogląda Wcale się nie denerwuję Fajnie, że jutro święto Może się wyśpię..? Odpowiedz Link
kornikuno Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 01:56 Ale Wam dobrze.... To ile tych week-endow zaliczyliscie? W maju oczywiscie... Po takich "mostach" to chyba trudno wrocic do rzeczywistosci..tzn. 5/6 dni roboczych z rzedu? PS Wlochy...pracuja, pracuja, pracuja- a to niby taki "swiety" kraj?))) IzaBella Odpowiedz Link
monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 02:01 W maju - dwa. Powiem szczerze - to nie jest powód do radości jakiś wielki. Wolałabym pracujący piątek - i świadomość, że interes kwitnie. Odpowiedz Link
fan-j23 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 08:05 Pierwsza dzisiaj kawka,pzycupnę gdzieś z boku i poczytam co u Was ostatnio się działo).Wprawdzie każda kawka tu wypita moze być moją ostatnia na necie-bo podobno prokuratura się wczytuje w moje posty na forum miejskim-ale i tak nie psuje mi to przyjemności przebywania w tak miłym miejscu. Miłego dnia wszystkim kawkującym dziewczynom,a zwłascza kochanej założycielce. Cmokasy i do następnej..kiedyś kawki). Odpowiedz Link
jutka1 Piatkowo 27.05.05, 09:59 Dosiadam sie do Kitki z druga kawa. (Kitko dlaczego sie wczytuja??? ) Niedlugo trzeba bedzie pojechac "do miasta", poplacic rachunki , kupic brakujace ingrediencje do chili con carne, zrobic inne zakupy. Potem obiad u Rodzicielki, popoludnie (lub jego czesc) z siostra i siostrzencami. Zastanawiam sie nad tym Tyminskim. W artykule napisali, ze ma zamiar przeznaczyc million dolarow na kampanie, a na tym samym oddechu wzmiankuja, ze ma dom wart milion, jakas ziemie, akcje etc. To co, dom pod zastaw da? Bo nie wierze jakos, zeby mial milion gotowka? Znowu przyjedzie i tylko zamaci, odbierze glosy, tu oczerni, tam sklamie. A ktory tak nie bedzie robic, powiecie? Tak, ale... Nie dosc, ze tu nie mieszka, Polske mam podejrzewam serdecznie w de, to jeszcze: kim on jest? No dobra, to sie wyzalilam... ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatkowo - ERRATUM 27.05.05, 10:01 "Polske MA serdecznie w de" mialo byc!!! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 10:08 kornikuno napisała: > Ale Wam dobrze.... > To ile tych week-endow zaliczyliscie? > W maju oczywiscie... > >Korniku!! A ateistyczna Holandia miala nieomal caly maj WAKACJE!!! Pozdrawiajac ML > Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 10:13 Pogoda jest nadal,jak drut...powiewa cieplutki wiaterek..Papuzki delikatnie wtoruja kawiarnianej muzyce ..w tle... Ide czytac forum..duzo mam odm wczoraj zaleglosci.. Milego dzionka!! ML Odpowiedz Link
mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 12:13 Przycupnelam w kawiarence, po pracach ogrodkowych. Cudowna pogoda, gdyby jeszcze mniej poczucia ze nie ze wszystkim nadazam Czytam Gazete w necie, ale numer z ta "prowokacja" ! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:08 Nienawidze upalow!!Dobrze,ze w kawiarence jest mily chlodek,w dodatku bez klimatyzacji ML Odpowiedz Link
kornikuno Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:13 ML ja tez ostanio kiepsko znosze upaly! ale wole slonce niz deszcz i szaruge; taras poludniowo/zachodni i cale szczescie, ze w TLS zawsze lekki wiatr, wiec da sie przezyc. Pozdrawiam serdecznie IzaBella Odpowiedz Link
w5w7 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 15:05 No to dla wszystkich zmeczonych upalem szklaneczka chlodnej mineralnej Na kawke wstapie pozniej. Pozdrawiam. Wanda Odpowiedz Link
jan.kran Re:Upał pólnocny. 27.05.05, 15:20 No oczywiście i tradycyjnie nic w Norge nie może być normalnie:-pppp Albo dzień trwa dwie godziny albo dwadzieścia dwie. Albo zimno i piździ jak w Kieleckiem ( wczoraj ) albo upał jak w Nicei w środku lata ( dzisiaj ). Na szczęście mam chłodne mieszkanie a w kawiarence na tarasie porozstawiałam duże parasole i wodę z cytryna i lodem wiec jakos leci. Ja osobiście słucham Ute Lemper ale jestem otwarta na kazdą propozcję muzyczną. Dziecko całe szczęśliwe zadzwoniło . Na maturze ma egzamin z rosyjskiego )) Jest dobrze. Kran. Odpowiedz Link
marialudwika Pyszna woda.. 27.05.05, 16:03 ..plynie u nas w kranie!!!!!!!!! Lepsza od wszystkich wod mineralnych!! Wreszcie moge sie czyms pochwalic..,he,he!! Zapraszam wiec na wode "kranowke" z lodem!! ML Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 16:47 W Norwegii mamy też znakomitą wodę. Mniam! Kran))))) Odpowiedz Link
kornikuno Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 17:10 Kranie no widzisz kolejny pozytyw w Norge IzaBella Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 19:45 Norge ma wiele pozytywów. Kran w Trakcie Odkrywania))) P.S. Bardzo lubię moich norweskich kolegów i koleżanki oraz norweskich swawolnych. I jezyk jakby mniej obcy... Staram się , nespa ))) K. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:09 Mm...a o co chodzi??? Od upalow..ciezko mysle ML Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:40 wspaniale upalnie, wreszcie sie doczekalismy, po tej deszczowej passie. dzionek zbliza sie ku zachodowi, lekki zefirek omiata ma twarz, jest cudownie, w reku irish coffee, siedze na tarasie i obserwuje... pozdrawiam wszystkich - the space is our future Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:44 Czesc Dabelju ) Masz kompa na tarasie? (ja niedlugo bede miec mega router, i bede mogla z ogrodu tez sie laczyc )) choc w ogrodzie po prawdzie nie bede miec czasu, trza te ary obrobic, nieprawdaz? Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:51 ola Jutka ) nie na tarasie nie mam, tak tylko z doskoku i miedzyczasie... oj nie zazdraszczam Ci tych arow, a przede wszystkim tej harowki, ja skromne pare metrow posiadam i to mi juz czasami za duzo, w moim wczesniejszym zyciu bylam maistowa dziouszka. - the space is our future Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:59 Tez miastowa bylam ))) po prawdzie ciagle jestem, i sama z siebie to bym zginela Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 22:26 generalnie lubie wies i ten spokoj po zestresowanym dniu, duzo satysfakcji daja kwiatki i rabatki wszelkiej masci, ktore sie pieczolowicie wybralo i posadzilo, wieczorki na tarasie, ale czasami zew miasta sie odezwie i wtedy dawaj w droge.... - the space is our future Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 09:46 Koncze wlasnie pierwsza kawe, za chwile naleje sobie druga, i posiedze chwilke, zanim sie zabiore do pracy. Nie mam za bardzo pomyslu na muzyke, moze duety Ray Charles'a? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 10:59 Doskonaly pomysl ) To moj ulubieniec !!! Strajkuje "kawowo" ....nigdzie nie moge dostac mojej ukochanej kawy..Douwe Egberts"((((((((( Nesca jesyt ohydna! ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:28 Pieknie spiewa... Duet z BB Kingiem jest rewelacyjny, inne tez, swietna plyta! ML, a Lavazza albo Illy nie podchodzi? Neski tez nie lubie Odpowiedz Link
no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:35 Gdy mi smutno, bylejako, daję po watach i zazwyczaj włączam muzykę lekką, łatwą i przyjemną. Żeby nie drażnić towarzystwa decybelami, zakładam słuchawki i Hey now no_no - odjeżdżam z Real Mc Coy i Solid Base - Come on everybody sing with me... tatatatata ta Hey now... Odpowiedz Link
no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami"..Raz! Dwa! Tri! 30.05.05, 18:07 I jedziemy dalej Kalinka Malinka po angielsku) Love me love me feel me kiss me touch me take my heart I'm lonely Kalinka Kalinka Malinka Malinka maja Hop! Hop! Dawaj! Dawaj! Nu dawaj! Pozdrawiam w rytmie kazaczoka wszystkie sieroty PRL-u rozrzucone po świecie w pogoni za chlebem, pieniędzmi i miłością no_no - Hop! Hop! Nu dawaj! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:56 Nie mam CD z Ray Charlesem (( Kiedys mialam...dawno...nie w czasch CD!! ML PS. To taka mala "aluzyjka"!! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 09:53 jutka1 napisała: > Skopiowac Ci? > Jesli to bylo do mnie to..bardzo chetnie KAwa dzis jest jak narkotyk..Najlepsza bedzie Senseo ..Douwe Egberts.Tzw. szatan..wolalabym o tej prze rozpuszczalna. ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 13:40 Oczywiscie, ze do Ciebie to bylo ) Skopiuje i dam znac Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 19:12 Ja się wyciągam na wirtualnym tarasie , w wirtualnym słoneczku i realnie słucham Lenona. Chrapu, chrapu.... Spotkamy się póżniej))) Kra. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 03.06.05, 08:02 Dzien bez kawy ..to jak kon bez ogona ) Niestety pijac,juz druga,konstatuje,ze nadal polspie..A wiec do dziela.. ML Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:35 Siadam z kawa w pustej kawiarence... ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:41 Mozna sie dosiasc, ML? Zbyt rozmowna nie jestem, ale kawa mi dobrze zrobi... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:44 Mozna sie dosiasc, ML? Zbyt rozmowna nie jestem, ale kawa mi dobrze zrobi... ...bedzie mi bardzo milo :} ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:50 Dziekuje za kawe ML Przydala sie Wroce na NMy Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:52 No to i ja przycupnę. Cichutko , bo dzieci śpią. Za oknem zimno... jeszcze muszę wyjść do sklepu na rogu((( Za chwilę... Kran. Odpowiedz Link
kamfora Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:10 Też bym się chętnie przysiadła na momencik... Tyle, że ja "niekawowa", z herbatką to pewnie trza jakiej herbaciarni szukać Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:22 Kamforo, kawiarnia serwuje i kawe, i herbate, i sete, i galarete, co komu potrzebne (albo i nie) Napij sie herbaty. Jesli lubisz zielona, mam "biala", z pakow (czyt. ponkow) Odpowiedz Link
mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:29 Dobry wieczor - dosiadam sie z herbatka po bardzo meczacym dniu! Mam nadzieje,ze tu odpoczne )))) Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:33 Dobry wieczor wszystkim, wlasnie wrocilam po paru dniach nieobecnosci i zastaje smutne wiesci niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i niewielu zasługuje na to, co dostaje. Jest mi smutno choc nie znalam...... p.s. dla mnie sete poprosze :`( - the space is our future Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:37 Masz setę i meduzę. Mi też niewesoło... Ech... Kran. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:40 dzieki, musialam sobie naprawde nalac, ach zycie...zycie... - the space is our future Odpowiedz Link
mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:43 Pogoda tez pod psem, zimno, seta jest najlepsza, nistety biore antybiotyki to narazie sie wstrzymam! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:46 Mammajko, to ja sie za Ciebie napije, tu tez zimno, wieje, biez wodki nie razbierjosz. W Karkonoszach spadl snieg. Osssochodziii??? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:44 Witaj, Wenus Chcesz sok pomidorowy? Bo ja krwawa maryske sobie nalalam. ps. wzruszyla mnie Twoja reakcja, if you know what I mean Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:54 Jutko, yes, I know... za sok dziekuje, jestem juz po dwoch setach... - the space is our future Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:56 a teraz sete kawiarenkowa - the space is our future Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:11 Wenus, I knew you'd know. Ale nikomu nie powiem, ok? Ty tez nie mow, a jakby co w zaparte, ok? Walnij trzecia sete, a ja nalewam druga maryske, z gory przepraszam, jesli bede glupoty gadac, bo wodki nie pije, ale nie chcialo mi sie jechac do miasta po wino. A w ogole musialam przesunac wyjazd do Paryzewa na koniec sierpnia. Tysz piknie. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:18 no ale mi teraz cwieka zabilas! myslalam, ze wiem, ale teraz juz nie jestem taka pewna, chyba jednak nie wiem, mowisz mi zagadka i szarada ) calam gupiam)) a z Paryzem to co sie odwlecze to nie uciecze, ponoc przedradosc jest najwieksza radoscia, cos w tym jest... - the space is our future Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:23 Dabelju, moje szarady i skoki sa czasem dziwne, wiem Mozesz to zlozyc na karb drugiej krwawej maryski, a mozesz i nie zlozyc Tak czy siak klaniam sie i szapoba ortzam. J. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 13:38 Ja sobie aplikuję kafkę dożylnie. Właśnie po nocnej zmianie udało mi się zdrzemnąć trzy godziny . A idę znowu do fabryki na piątą na szczęście tylko na cztry godziny. Za oknem słonce i wietrzyk , nie za gorąco akurat commme il faut. Idę muzycznie zapuscić Cohena. Tulipany postawiłam na stolikach, w kolorach różnych. I w kąciku dla palących zapraszam na przegląd prasu międzynarodowej w związku z ostatnimi wydarzeniami. Kran. P.S. Proszę nie podpalać ostentacyjnie"Le Figaro" , "Liberation i "Le Monde". Strażak kawiarniany nie przyszedł do pracy, bo ma szewski poniedziałek. K. Odpowiedz Link
antyproton Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 20:12 Przepraszam ze trzasnalem drzwiami ale przeciung tu straszny . A pro po R.Charlesa . Ostatnio ogladalem "Ray" i to nawet dwa razy , tam i z powrotem nad atlantykiem . Podobal mi sie . Oczywiscie swietna muzyka , ale i rezyser dal sobie rade. Biorac pod uwage ,ze niezwykle trudno jest nakrecic cos ciekawego na podstawie biografi realnej osoby zyjacej w naszych czasach , w dodatku muzyka . Jakie inne udane filmy pamietacie ? "Amadeus" - Formana , "The Doors" - Stona ( hehee widac ze za bardzo go to wciagnelo ) , moze "Pianista" chociaz nie jest biograficzny . Nie ma ich za wiele. Pamietacie jak Ray sprawdzal czy rozmawia z ladna czy z nie atrakcyjna kobieta ? (nie ma brzydkich kobiet , sa tylko nie kochane) . Sprobuje tez to zastosowac , niewidomi maja lepsze pozostale zmysly od nas ) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. do Ewypf.. 30.05.05, 22:50 Znowu piekne slowa... Jestes perla i diamentem. ML Odpowiedz Link
antyproton Re: Kawiarenka "Pod papugami".. do Ewypf.. 30.05.05, 23:22 Hehe , a ja myslalem , ze to do mnie ... ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 31.05.05, 09:47 Neutrino, nic jakos mi do glowy nie przychodzi, a filmu o Ray'u nie widzialam W ogole mam zaleglosci kinowe, psiakosc, moze w Paryzu nadrobie, przynajmniej te francuskie, plus najnowszego Jarmuscha. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 31.05.05, 11:17 Witam Was "znad" kawy......Wlaczam muzyke relaksacyjna,tego mi trzeba !!W rozpolitykowanej do zaru H.. Flegmatyczny naogol "ludek" doslownie wrze...A co gorsza mam TO i w domu ML Odpowiedz Link
ewapf Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 30.05.05, 19:46 Gdy się zapomni o ich istnieniu wydaje się, że to niebo rozpostarło się na ziemi... Pociąg zjeżdża dudniąc; wąż wagonów wije się w zakrętach, połyskuje na tle drzew, powolutku bierze ostry zakręt... W dole szmaragdowa, jak w atolach Pacyfiku, woda faluje całym ciężarem ogromnej przestrzeni, a człowiek biegnie wzrokiem od fal liżących jasny piasek pustego brzegu aż po otwarty, rozległy jak morze horyzont. Mówię z podziwem o tej dali, o wiecznie zmiennych i od wieków nie ulegających zmianom jeziorach, rzuconych w jeden punkt mapy... Panuje tutaj dziwnie słodki spokój z odcieniem melancholii; ale jeziora potrafią w ciągu kilku minut rozszaleć się zabójczym gniewem... Szukam w pamięci jakiegoś najbardziej charakterystycznego ich obrazu, lecz są one o tak różnorodnych nastrojach i scenerii, że nasuwa mi się cały nostalgiczny kalejdoskop ich pór roku i humorów... Zapewne z jakichś tajemniczych i melancholijnych przyczyn tkwiących w mrokach mej psychiki wybieram wśród wspomnień przede wszystki, obrazy jesienne, kiedy łodzie zawijają do swoich "portów" i opuszczają wody pozostawiając je swojej wlasnej furii... Właśnie owo wrzenie gniewu szalejącego pustkowia pociąga mnie najbardziej; jest w tym jakiś pierwotny symbolizm wymykający się definicjom, który jednak chyba rozumiem... Pamiętam, jak kiedyś wędrowałam pózną jesienią, dążąc wądołami i grzbietami pagórków ku dalekiemu, groznemu pomnikowi fal; kiedy wreszcie wspięłam się na ostatnie wzniesienie, uderzył mi w twarz gwałtowny wiatr i lodowata piana, którą niby grad kul rozbryzgiwały ścierające się ze sobą fale, pasmem na kilometr szerokim, biegnącym jak okiem sięgnąć wzdłuż brzegu. Pamiętam, jak ostatni statek chronił się w drgnieniach świateł o wczesnym zmierzchu, z pokładem zasłanym soplami lodu, ścigany przez swoich prześladowców - te same spienione fale, które teraz niczym złowrogie upiory miotały się za falochronem. Statek sunął po wodach, żeby przyłączyć się do innych na zimowe leże; pozostaną tu pogrążone w komercyjnym letargu... Czas i mnie w droge... Nagłe ożywienie, jak za naciśmięciem guzka. Bomy pochylają się, wrota śluzy zaczynają się zamykać, rozbłyska czerwone światło, za nami opada jeden most, inny - przed nami... Huk wody...Sluza przyjmuje nas w wilgotne, ciemne ściany... Zapada liliowy wieczór rozświetlony błyskami świateł... Popijając mocną kawę obserwuję dziwny zachód słońca. Widzę jachty płynące po bezbarwnej wodzie wśród milczących drzew. Są pełne snu, chroniąc w swych wnętrzach ciepło ludzkich przebudzeń... Chmurzy się; z rzadka przelatują ptaki, jakby bez celu na tle nieba - opadają nad wodę, muskają ją, biorą niski kurs tuż nad jej powierzchnią i znowu śmigaja w górę. Widywałam jeziora rankiem - jasne i gładkie jak szklana tafla - nawet olbrzymie dęby, klony i buki na brzegu wydawały się blade w parnym upale - a kilka godzin póżniej kipiące bezładnie pod rozpędzonymi chmurami, łomoczące falą o brzegi. Pochłodniało... wieczór rozbrzmiewa pomrukami bezsennego niezadowolenia... Wiatr ma żywiczny zapach sosen i zacina ostrym chłodem po dalekiej wędrówce nad zimną wodą.. Fale stają się dłuższe... Pejzaż w mokrych kolorach jak akwarela... Głęboka czerń przechodzi w delikatne, perłowe szarzyzny; niebo ciężeje, a kolumny chmur stwarzają złudzenie wysokości. Gdzieniegdzie, jakby ostatkiem sił, horyzont mrugnął słońcem. Jachty w oddali zapalają się jeden po drugim, chwytając w maszty odblask promieni słonecznych. Piękny jest widok tej gęstej bieli wydętych skrzydeł na błękicie jezior... Echa tego piękna docierają do mnie jeszcze teraz... Echa widoku lodzi idących z wiatrem przez księżycową poświatę, w niezliczonych żaglach pełnych migotu w skrętach, milcząco przekazujących sobie w dal rytm wiatru i księżyca, powolny trzepot odblasków płótna... Dominuje wrażenie absolutnej ciszy... Jak rozległa wydaje się teraz ta kraina, a zarazem bezludna i cicha jak lasy, napierające gęstą ścianą na brzegi, lśniące jeszcze ostatnimi refleksami jasnożółtego światła... Brzegi czernieją, lecz niebo wciąż jeszcze prószy dziwną, nikłą poświatą. Mewa - samotna jak lęk - jedyny przejaw ruchu w tej martwocie śmiga wysoko, kołuje, wzbija się, chwyta w skrzydła ostatni błysk słońca, szybuje przez chwilę i wreszcie znika... Powietrze wydaje się pelne blasku; jest tak krystaliczne, że odnosi się wrazenie, jak gdyby lada chwila miało się rozprysnąć, obsypując świat tysiącem swoich migotliwych drzazg... Nad tą krainą panuje jakaś odwieczna cisza, atmosfera bezbrzeżnej, prastarej zadumy i tym nastrojem tchnie tu wszystko: dostojne drzewa i krągłe garby pagórków wokół brzegów, wyglądające jak kurhany bogów, ich powietrze wypolerowane przez lody w ciągu eonów mroznego snu. Z pradawnych mgieł wyłaniają się dzisiejsze mgły... I samotne "kaczki" goraczkowo bijące skrzydłami, chcąc poderwać się z wody... Nie mające jednak siły, zataczające więc tylko koło po marmurowej powierzchni i wreszcie rezygnujące, wyczerpane wysiłkiem... My... Ogarnieni - niekiedy, nieczęsto... iluminacją błyskawicy, w przeskoku od bezwietrznego "zmierzchu" do niespodziewanej, mieniącej się feerycznymi marzeniami "burzy"... Leżę i nasłuchuję wody... W wietrze Tamtych Oddechów.. "Na całych jeziorach - My..." Odpowiedz Link
kamfora Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 06:36 Długo szukałam odpowiedniego słowa, aż przed chwilą mi wpadło do głowy, (więc szybko, żeby nie umknęło gdzieś znowu: Twoje teksty sieją z l e p s z e n i e ) Dzięki. Odpowiedz Link
jutka1 Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 08:07 Wczoraj wieczorem nie zdazylam... Zgadzam sie z Kamfora. Dzieki, Kuzynko.. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 08:38 Zostawiam dzbanek kawy , mleczko i cukier oraz kajzerki z makiem , masło , miód tymiankowy i konfiturę pomarańczową. Energia na nowy dzień, oby dobry był! Muzycznie Tom Waits, w kąciku dla palących prasówka na dziś . Bez w granatowym dzbanie przy wejściu. Miłego dnia))) Kran. Odpowiedz Link
dan8 Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 14:54 Zielona herbatka i wspaniale czekoladki otrzymane w prezencie od kolezanki. Jutro Dzien Dziecka,jak ten czas szybko leci,wydaje sie,ze to bylo tak niedawno,pierwsze slowo,krok,pierwszy dzien w szkole,matura ,studia.Zastanawiam sie jaka ksiazke kupic,bo dla mego dziecka ksiazka nadal jest najwspanialsym prezentem. Odpowiedz Link
marialudwika Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 15:30 W chlodnej kawiarence,na szczescie BEZ klimatyzacji..sprobuje oddzielic sie od tego,czym dreczy nas "real".....czyli polityki,zwanej i slusznie.......no,to kazdy wie! ML Odpowiedz Link
marialudwika Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 01.06.05, 01:46 Gasze swiatlo..i wietrze dym.. Jutro czynne od switku ) ML Odpowiedz Link
jutka1 Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 10:11 Wszyscy w sumie jestesmy dziecmi, niektorzy z nas posiadaja dzieci/wnuki/ pasierbow/bratankow/siostrzencow, niepotrzebne skreslic ) Zycze wiec wszystkim milego dnia dziecka, niech nie opuszcza nas dzieciece zadziwienie swiatem, zachwyt i entuzjazm z powodu najprostszych rzeczy. W ramach konsupcji moge sie podzielic chili con carne, nagotowalam wielki gar, starczy dla wszystkich! ) Tylko, uwaga!! BARDZO ostre... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:06 Jutko,wystawiam mala miseczke na twoje chili, moze byc ostre!W kawiarence nabieram oddechu na caly dzien. Prase przyjrzalam, poglady politykow zmianiaja sie jak wszystko, czy nie mozna sie od tego wszystkiego jakos uwolnic? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:35 Mm, bierz miche chili! Moze by tak politykom dac po misce, niech sie od ostrosci zatkaja i zapowietrza?? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:38 Widze,ze zbliza sie pora II sniadanka ...obecnie zwanego "lunczykiem" ) Powinnismy miec w kawiarence jakies fajne danka.. ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:41 ML, dzien dobry ) Kuchnia dzisiaj chili con carne wydaje - chcesz miseczke? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:28 potrawką się poczęstuję, bo cosik ostatnio apetyt mam na ostre dania. tym co jeszcze pamiętają o tym, że kiedyś byli mali i tym co mają albo i nie swoje dzieci ale ich lubią - składam życzenia. tiiia ... najbardziej pamiętam, że nie znosiłam w dzieciństwie - baraniego kożucha, czapki pilotki i ciepłych wełnianych galotów ... te galoty to mi obrzydziły zycie zimą, przed wyjściem z domu bacznie pilnowano, czy je wciągnęłam na pupę ... pod wąską spódniczką mini raczej nie było dla nich miejsca Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:39 Ew., tez nakladam miche chili Jakby Cie od jalape?os zatkalo, to szklanka wody! ps. to te barchany sciagalas na schodach??... ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:07 Ja sciagalam! A teraz patrze ze zgroza jak mrozy chodzi w strigach, na to dzinsy, kurteczka do pasa...Ech, przemiana pokolen! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:08 PS - Jutko, sprobuje ci cos wyslac na @ a propos ostrego jedzenia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 14:15 Mm, doszlo, ale nie moge otworzyc zalacznika Problem po mojej stronie, chyba juz wiem, co zrobic Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:29 jutka1 napisała: > ps. to te barchany sciagalas na schodach??... ))) ... wchodziłam na górę tzw. strych i tam ściągałam te nieszczęsne galotki. to był jednak pryszcz gorzej zdarzało się, gdy zapominałam o ich wciągnięciu na swoje siedzenie przed przyjściem do domu )) to były czasy ... mróz na dworzu mini kożuszek a pod nim króciutka spódniczka, cienkie pończochy zapinane na sprzączki i ... czerwone nogi z zzzimna. ileż to ja się nasłuchałam reprimendy od swojej rodzicielki ... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 14:19 Mnie do galotow nie zmuszano, ale szalik, czapka, rekawiczki - zawsze ladowaly w torbie Odmrozenia do dzis widac )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 16:36 Oczywiscie "uczcilam" ) telefonicznie ..."stare dzieci"..moje tez..i wnuczki dwie! ML Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 21:18 Co to znaczy dziecięce zadziwienie światem? Częsty slogan ale nie wiem dokładnie co to jest... Kran. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10311 Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 00:57 tak jakos cichutko dzisiaj i spokojnie, pewnie wszyscy juz lulu poszli? jakos energii jeszcze nie wyczerpalam cos bym zmalowala ale co? - the space is our future Odpowiedz Link
skynews Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:19 Venus, moze bys jakis autoportrecik do albumu zmalowala? Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:34 a czemu nie Sky? zmaluje i wkleje do swojego albumu podpisujac "jak siebie widzimy" - the space is our future Odpowiedz Link
skynews Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:45 A kiedy,bo sie juz niecierpliwie? Odpowiedz Link
wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:57 najpierw musze sie przygotowac; zakupic piorko i wegiel, potem poczekac na natchnienie, na jakas muze meska, ktora mnie wesprze tworczo, luster w domu nie brakuje to nie bede nabywac. A jak juz dzielo bedzie skonczone to wkleje sobie do wlasnego albumu i nie pokaze nikomu)))) hehe - the space is our future - -the space is our future Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:22 Dlugo nie moglam sie przemoc zeby tu wejsc, z bardzo przyziemnych powodow. Widzicie, Wam sie papugi kojarza kolorow i Niemenowo, a mnie te skrzeczace, barwne paskudztwa objadaja kwiaty i sraja na pranie wywieszone w ogrodzie! Mam wiec mieszane uczucie co sie w kawiarence bedzie dzialo - czy mi cos tu na glowe nie spadnie... Chyba pozycze parasol. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 05:00 skynews napisał: > Luizo, > kota potrzebujesz)) Kota??? O nie, o nie, o nie, jeszcze mu oczy wydziobia! Taka kakadu czlowiekowi moze palec zlamac i przedziobac sie przez blache, a ty kota mi kazesz wystawiac przeciwko takiemu przeciwnikowi? To juz predzej czolg! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link