Dodaj do ulubionych

Kawiarenka "Pod papugami"..

25.05.05, 23:11
Nadal milych gosci zaprasza...
ML
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:19
      ML - nalej mi...cokolwiek. Na uspokojenie...smile))
      • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:20
        Ja tam sie boje patrzec! Poczekam az napiszecie!
        • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:24
          Ja udaję, że nie patrzę...
          • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:27
            NIe rozumiem ;-(
            Dlaczego boicie sie patrzec, udajecie, ze sie nie patrzycie, na co? cogdziejak?
          • jutka1 aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:30
            o karne chodzi?
            chyba?
            • monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:34
              Tak smile)) To było straszne...
              Ja nie mogę kibicować...Za bardzo przeżywam smile
              • monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:52
                No...to teraz tak na spokojnie mogę się miłym wieczorem porozkoszować smile
              • marialudwika Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:52
                ...ja nie "w kursie" smile
                Moj tz nie znosi pilki noznej!!
                ML
                • monia.i Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 25.05.05, 23:59
                  Też nie znoszę...ale jak zaczynam sie wczuwać w kibicowanie - to przeżywam smile
                  Osobisty jest Prawdziwym Kibicem smile Ja - okazjonalnym smile
    • skrzydlate Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:57
      dzińdybry
      • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.05.05, 23:59
        Witaj, skrzydlate smile
        • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 00:04
          Teraz to moge ogladac na powtorkach bez grozby zawalu!
          • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 00:08
            Taaa...teraz się bardzo przyjemnie ogląda smile Wcale się nie denerwuję smile
            Fajnie, że jutro święto smile
            Może się wyśpię..?smile
            • kornikuno Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 01:56
              Ale Wam dobrze....
              To ile tych week-endow zaliczyliscie?
              W maju oczywiscie...

              Po takich "mostach" to chyba trudno wrocic do rzeczywistosci..tzn. 5/6 dni
              roboczych z rzedu?

              PS
              Wlochy...pracuja, pracuja, pracuja- a to niby taki "swiety" kraj?smile)))
              IzaBella
              • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.05.05, 02:01
                W maju - dwa. Powiem szczerze - to nie jest powód do radości jakiś wielki.
                Wolałabym pracujący piątek - i świadomość, że interes kwitnie.

                • fan-j23 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 08:05
                  Pierwsza dzisiaj kawka,pzycupnę gdzieś z boku i poczytam co u Was ostatnio się
                  działosmile).Wprawdzie każda kawka tu wypita moze być moją ostatnia na necie-bo
                  podobno prokuratura się wczytuje w moje posty na forum miejskim-ale i tak nie
                  psuje mi to przyjemności przebywania w tak miłym miejscu.
                  Miłego dnia wszystkim kawkującym dziewczynom,a zwłascza kochanej założycielce.
                  Cmokasy i do następnej..kiedyś kawkismile).
                  • jutka1 Piatkowo 27.05.05, 09:59
                    Dosiadam sie do Kitki z druga kawa.
                    (Kitko dlaczego sie wczytuja??? )

                    Niedlugo trzeba bedzie pojechac "do miasta", poplacic rachunki sad, kupic
                    brakujace ingrediencje do chili con carne, zrobic inne zakupy. Potem obiad
                    u Rodzicielki, popoludnie (lub jego czesc) z siostra i siostrzencami.

                    Zastanawiam sie nad tym Tyminskim. W artykule napisali, ze ma zamiar
                    przeznaczyc million dolarow na kampanie, a na tym samym oddechu wzmiankuja,
                    ze ma dom wart milion, jakas ziemie, akcje etc.

                    To co, dom pod zastaw da? Bo nie wierze jakos, zeby mial milion gotowka?

                    Znowu przyjedzie i tylko zamaci, odbierze glosy, tu oczerni, tam sklamie.
                    A ktory tak nie bedzie robic, powiecie? Tak, ale... Nie dosc, ze tu nie
                    mieszka, Polske mam podejrzewam serdecznie w de, to jeszcze: kim on jest?

                    No dobra, to sie wyzalilam...

                    smile)))
                    • jutka1 Re: Piatkowo - ERRATUM 27.05.05, 10:01
                      "Polske MA serdecznie w de" mialo byc!!!
                      smile
              • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 10:08
                kornikuno napisała:

                > Ale Wam dobrze....
                > To ile tych week-endow zaliczyliscie?
                > W maju oczywiscie...
                >
                >Korniku!! A ateistyczna Holandia miala nieomal caly maj WAKACJE!!!
                Pozdrawiajac
                ML

                >
                • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 10:13
                  Pogoda jest nadal,jak drut...powiewa cieplutki wiaterek..Papuzki delikatnie
                  wtoruja kawiarnianej muzyce ..w tle...
                  Ide czytac forum..duzo mam odm wczoraj zaleglosci..
                  Milego dzionka!!
                  ML
                  • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 12:13
                    Przycupnelam w kawiarence, po pracach ogrodkowych. Cudowna pogoda, gdyby
                    jeszcze mniej poczucia ze nie ze wszystkim nadazam smile Czytam Gazete w necie,
                    ale numer z ta "prowokacja" !
                    • kornikuno Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:04
                      Upal, upal , upal!
                      IzaBella
                      • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:08
                        Nienawidze upalow!!Dobrze,ze w kawiarence jest mily chlodek,w dodatku bez
                        klimatyzacji smile
                        ML
                        • kornikuno Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:13
                          MLsmile
                          ja tez ostanio kiepsko znosze upaly! ale wole slonce niz deszcz i szaruge;
                          taras poludniowo/zachodni i cale szczescie, ze w TLS zawsze lekki wiatr,
                          wiec da sie przezyc.
                          Pozdrawiam serdecznie
                          IzaBella
                          • w5w7 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 15:05
                            No to dla wszystkich zmeczonych upalem szklaneczka chlodnej mineralnejsmile Na
                            kawke wstapie pozniej.
                            Pozdrawiam.
                            Wanda
                            • jan.kran Re:Upał pólnocny. 27.05.05, 15:20
                              No oczywiście i tradycyjnie nic w Norge nie może być normalnie:-pppp
                              Albo dzień trwa dwie godziny albo dwadzieścia dwie. Albo zimno i piździ jak w
                              Kieleckiem ( wczoraj ) albo upał jak w Nicei w środku lata ( dzisiaj ).
                              Na szczęście mam chłodne mieszkanie a w kawiarence na tarasie porozstawiałam
                              duże parasole i wodę z cytryna i lodem wiec jakos leci.
                              Ja osobiście słucham Ute Lemper ale jestem otwarta na kazdą propozcję muzyczną.

                              Dziecko całe szczęśliwe zadzwoniło . Na maturze ma egzamin z rosyjskiego smile))
                              Jest dobrze.
                              Kran.
                              • marialudwika Pyszna woda.. 27.05.05, 16:03
                                ..plynie u nas w kranie!!!!!!!!!
                                Lepsza od wszystkich wod mineralnych!!
                                Wreszcie moge sie czyms pochwalic..,he,he!!
                                Zapraszam wiec na wode "kranowke" z lodem!!
                                ML
                                • jan.kran Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 16:47
                                  W Norwegii mamy też znakomitą wodę. Mniam!
                                  Kransmile)))))
                                  • kornikuno Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 17:10
                                    Kraniesmile
                                    no widzisz kolejny pozytywwink w Norgewink
                                    IzaBella
                                    • jan.kran Re: Pyszna woda.. 27.05.05, 19:45
                                      Norge ma wiele pozytywów.
                                      Kran w Trakcie Odkrywaniasmile)))

                                      P.S.
                                      Bardzo lubię moich norweskich kolegów i koleżanki oraz norweskich swawolnych. I
                                      jezyk jakby mniej obcy... Staram się , nespa smile)))
                                      K.
                    • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 14:09
                      Mm...a o co chodzi???
                      Od upalow..ciezko mysle smile
                      ML
    • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:40
      wspaniale upalnie, wreszcie sie
      doczekalismy, po tej deszczowej
      passie.

      dzionek zbliza sie ku zachodowi,
      lekki zefirek omiata ma twarz,
      jest cudownie, w reku irish coffee,
      siedze na tarasie i obserwuje...

      pozdrawiam wszystkich

      -
      the space is our future
      • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:44
        Czesc Dabelju smile)

        Masz kompa na tarasie? smile
        (ja niedlugo bede miec mega router, i bede mogla z ogrodu tez sie laczyc smile))
        choc w ogrodzie po prawdzie nie bede miec czasu, trza te ary obrobic, nieprawdaz? wink
        • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:51
          ola Jutkasad )

          nie na tarasie nie mam,
          tak tylko z doskoku i miedzyczasie...wink

          oj nie zazdraszczam Ci tych arow, a przede wszystkim
          tej harowkismile, ja skromne pare metrow posiadam i
          to mi juz czasami za duzo, w moim wczesniejszym
          zyciu bylam maistowa dziouszka.

          -
          the space is our future
          • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 21:59
            Tez miastowa bylam smile)))
            po prawdzie ciagle jestem, i sama z siebie to bym zginela smile
            • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 27.05.05, 22:26
              generalnie lubie wies i ten
              spokoj po zestresowanym dniu,
              duzo satysfakcji daja kwiatki
              i rabatki wszelkiej masci, ktore
              sie pieczolowicie wybralo i posadzilo,
              wieczorki na tarasie, ale czasami
              zew miasta sie odezwiesmile
              i wtedy dawaj w droge....

              -
              the space is our future
    • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 09:46
      Koncze wlasnie pierwsza kawe, za chwile naleje sobie druga, i posiedze
      chwilke, zanim sie zabiore do pracy.

      Nie mam za bardzo pomyslu na muzyke, moze duety Ray Charles'a?

      smile
      • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 10:59
        Doskonaly pomysl smile)
        To moj ulubieniec !!!
        Strajkuje "kawowo" ....nigdzie nie moge dostac mojej ukochanej kawy..Douwe
        Egberts"sad(((((((((
        Nesca jesyt ohydna!
        ML
        • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:28
          Pieknie spiewa... Duet z BB Kingiem jest rewelacyjny, inne tez, swietna plyta! smile
          ML, a Lavazza albo Illy nie podchodzi?
          Neski tez nie lubie smile
        • no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:35
          Gdy mi smutno, bylejako, daję po watach i zazwyczaj włączam muzykę lekką, łatwą
          i przyjemną. Żeby nie drażnić towarzystwa decybelamismile, zakładam słuchawki i
          Hey nowsmile
          no_no - odjeżdżam z Real Mc Coy i Solid Base - Come on everybody sing with me...
          tatatatata tasmile Hey now...
          • no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:37
            no_no - na na na na na naaaaaasmile
            • no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami"..Raz! Dwa! Tri! 30.05.05, 18:07
              I jedziemy dalejsmile Kalinka Malinka po angielskusmile)
              Love me love me feel me kiss me touch me
              take my heart I'm lonely
              Kalinka Kalinka Malinka Malinka majasmile
              Hop! Hop! Dawaj! Dawaj! Nu dawaj!
              Pozdrawiam w rytmie kazaczoka wszystkie sierotysmile PRL-u rozrzucone po świecie
              w pogoni za chlebem, pieniędzmi i miłościąsmile

              no_no - Hop! Hop! Nu dawaj!smile
          • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:56
            Nie mam CD z Ray Charlesem sad((
            Kiedys mialam...dawno...nie w czasch CD!!
            ML
            PS. To taka mala "aluzyjka"!!
            • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 11:59
              Skopiowac Ci?
              smile
              • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 09:53
                jutka1 napisała:

                > Skopiowac Ci?
                > smile

                Jesli to bylo do mnie to..bardzo chetnie smile
                KAwa dzis jest jak narkotyk..Najlepsza bedzie Senseo ..Douwe Egberts.Tzw.
                szatan..wolalabym o tej prze rozpuszczalna.
                ML
                • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 13:40
                  Oczywiscie, ze do Ciebie to bylo smile)

                  Skopiuje i dam znac smile
                  • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 19:12
                    Ja się wyciągam na wirtualnym tarasie , w wirtualnym słoneczku i realnie słucham
                    Lenona.
                    Chrapu, chrapu....
                    Spotkamy się póżniejsmile)))
                    Kra.
                    • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 03.06.05, 08:02
                      Dzien bez kawy ..to jak kon bez ogona smile)
                      Niestety pijac,juz druga,konstatuje,ze nadal polspie..A wiec do dziela..
                      ML
                      • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:35
                        Siadam z kawa w pustej kawiarence...
                        ML
                        • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:41
                          Mozna sie dosiasc, ML?
                          Zbyt rozmowna nie jestem, ale kawa mi dobrze zrobi...
                          • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:44
                            Mozna sie dosiasc, ML?
                            Zbyt rozmowna nie jestem, ale kawa mi dobrze zrobi...


                            ...bedzie mi bardzo milo :}
                            ML

                            • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:50

                              Dziekuje za kawe ML
                              Przydala sie
                              Wroce na NMy
                            • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 18:52
                              No to i ja przycupnę. Cichutko , bo dzieci śpią. Za oknem zimno... jeszcze muszę
                              wyjść do sklepu na rogusad(((
                              Za chwilę...
                              Kran.
                            • kamfora Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:10
                              Też bym się chętnie przysiadła na momencik...
                              Tyle, że ja "niekawowa", z herbatką to pewnie trza jakiej herbaciarni szukać sad
                              • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:22
                                Kamforo, kawiarnia serwuje i kawe, i herbate, i sete, i galarete, co komu
                                potrzebne (albo i nie)
                                Napij sie herbaty. Jesli lubisz zielona, mam "biala", z pakow (czyt. ponkow)
                                • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:29
                                  Dobry wieczor - dosiadam sie z herbatka po bardzo meczacym dniu! Mam
                                  nadzieje,ze tu odpoczne smile))))
                                  • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:33
                                    Dobry wieczor wszystkim,

                                    wlasnie wrocilam po paru dniach
                                    nieobecnosci i zastaje smutne
                                    wiesci sad

                                    niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie
                                    i niewielu zasługuje na to, co dostaje.

                                    Jest mi smutno choc nie znalam......

                                    p.s.
                                    dla mnie sete poprosze :`(

                                    -
                                    the space is our future

                                    • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:37
                                      Masz setę i meduzę. Mi też niewesoło... Ech... Kran.
                                      • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:40
                                        dzieki, musialam sobie naprawde nalac,
                                        ach zycie...zycie...

                                        -
                                        the space is our future
                                        • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:43
                                          Pogoda tez pod psem, zimno, seta jest najlepsza, nistety biore antybiotyki to
                                          narazie sie wstrzymam!
                                          • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:46
                                            Mammajko, to ja sie za Ciebie napije, tu tez zimno, wieje, biez wodki nie
                                            razbierjosz.
                                            W Karkonoszach spadl snieg. Osssochodziii???
                                        • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:44
                                          Witaj, Wenus
                                          Chcesz sok pomidorowy? Bo ja krwawa maryske sobie nalalam.

                                          ps. wzruszyla mnie Twoja reakcja, if you know what I mean
                                          crying
                                          • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:54
                                            Jutko,

                                            yes, I know...

                                            za sok dziekuje, jestem juz po
                                            dwoch setach...

                                            -
                                            the space is our future
                                            • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 19:56
                                              a teraz sete kawiarenkowa smile

                                              -
                                              the space is our future
                                            • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:11
                                              Wenus, I knew you'd know.
                                              Ale nikomu nie powiem, ok?
                                              Ty tez nie mow, a jakby co w zaparte, ok?

                                              Walnij trzecia sete, a ja nalewam druga maryske, z gory przepraszam, jesli
                                              bede glupoty gadac, bo wodki nie pije, ale nie chcialo mi sie jechac do
                                              miasta po wino.

                                              A w ogole musialam przesunac wyjazd do Paryzewa na koniec sierpnia. Tysz piknie.
                                              • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:18
                                                no ale mi teraz cwieka zabilas!

                                                myslalam, ze wiem, ale teraz juz nie jestem taka
                                                pewna, chyba jednak nie wiem, mowisz mi zagadka
                                                i szarada smile) calam gupiamwink))

                                                a z Paryzem to co sie odwlecze to nie uciecze,
                                                ponoc przedradosc jest najwieksza radoscia, cos
                                                w tym jest...
                                                -
                                                the space is our future
                                                • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 08.06.05, 20:23
                                                  Dabelju, moje szarady i skoki sa czasem dziwne, wiem smile
                                                  Mozesz to zlozyc na karb drugiej krwawej maryski, a mozesz i nie zlozyc

                                                  Tak czy siak klaniam sie i szapoba ortzam.

                                                  J.
    • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 13:38
      Ja sobie aplikuję kafkę dożylnie. Właśnie po nocnej zmianie udało mi się
      zdrzemnąć trzy godziny . A idę znowu do fabryki na piątą na szczęście tylko na
      cztry godziny.
      Za oknem słonce i wietrzyk , nie za gorąco akurat commme il faut.
      Idę muzycznie zapuscić Cohena.
      Tulipany postawiłam na stolikach, w kolorach różnych. I w kąciku dla palących
      zapraszam na przegląd prasu międzynarodowej w związku z ostatnimi wydarzeniami.
      Kran.

      P.S. Proszę nie podpalać ostentacyjnie"Le Figaro" , "Liberation i "Le Monde".
      Strażak kawiarniany nie przyszedł do pracy, bo ma szewski poniedziałek. K.
      • antyproton Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.05.05, 20:12
        Przepraszam ze trzasnalem drzwiami ale przeciung tu straszny .

        A pro po R.Charlesa .
        Ostatnio ogladalem "Ray" i to nawet dwa razy , tam i z powrotem nad
        atlantykiem .
        Podobal mi sie . Oczywiscie swietna muzyka , ale i rezyser dal sobie rade.
        Biorac pod uwage ,ze niezwykle trudno jest nakrecic cos ciekawego na podstawie
        biografi realnej osoby zyjacej w naszych czasach , w dodatku muzyka .
        Jakie inne udane filmy pamietacie ?
        "Amadeus" - Formana , "The Doors" - Stona ( hehee widac ze za bardzo go to
        wciagnelo ) , moze "Pianista" chociaz nie jest biograficzny .
        Nie ma ich za wiele.

        Pamietacie jak Ray sprawdzal czy rozmawia z ladna czy z nie atrakcyjna kobieta ?
        (nie ma brzydkich kobiet , sa tylko nie kochane) .
        Sprobuje tez to zastosowac , niewidomi maja lepsze pozostale zmysly od nas wink)
        • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. do Ewypf.. 30.05.05, 22:50
          Znowu piekne slowa...
          Jestes perla i diamentem.
          ML
          • antyproton Re: Kawiarenka "Pod papugami".. do Ewypf.. 30.05.05, 23:22
            Hehe ,
            a ja myslalem , ze to do mnie ...

            smile)))
        • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 31.05.05, 09:47
          Neutrino, nic jakos mi do glowy nie przychodzi, a filmu o Ray'u nie widzialam sad

          W ogole mam zaleglosci kinowe, psiakosc, moze w Paryzu nadrobie, przynajmniej
          te francuskie, plus najnowszego Jarmuscha.
          • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 31.05.05, 11:17
            Witam Was "znad" kawy......Wlaczam muzyke relaksacyjna,tego mi trzeba !!W
            rozpolitykowanej do zaru H.. Flegmatyczny naogol "ludek" doslownie wrze...A co
            gorsza mam TO i w domu smile
            ML
    • ewapf Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 30.05.05, 19:46

      Gdy się zapomni o ich istnieniu wydaje się, że to niebo rozpostarło się na ziemi...

      Pociąg zjeżdża dudniąc; wąż wagonów wije się w zakrętach, połyskuje na tle
      drzew, powolutku bierze ostry zakręt... W dole szmaragdowa, jak w atolach
      Pacyfiku, woda faluje całym ciężarem ogromnej przestrzeni, a człowiek biegnie
      wzrokiem od fal liżących jasny piasek pustego brzegu aż po otwarty, rozległy jak
      morze horyzont.

      Mówię z podziwem o tej dali, o wiecznie zmiennych i od wieków nie ulegających
      zmianom jeziorach, rzuconych w jeden punkt mapy...

      Panuje tutaj dziwnie słodki spokój z odcieniem melancholii; ale jeziora potrafią
      w ciągu kilku minut rozszaleć się zabójczym gniewem... Szukam w pamięci jakiegoś
      najbardziej charakterystycznego ich obrazu, lecz są one o tak różnorodnych
      nastrojach i scenerii, że nasuwa mi się cały nostalgiczny kalejdoskop ich pór
      roku i humorów...

      Zapewne z jakichś tajemniczych i melancholijnych przyczyn tkwiących w mrokach
      mej psychiki smile wybieram wśród wspomnień przede wszystki, obrazy jesienne, kiedy
      łodzie zawijają do swoich "portów" i opuszczają wody pozostawiając je swojej
      wlasnej furii... Właśnie owo wrzenie gniewu szalejącego pustkowia pociąga mnie
      najbardziej; jest w tym jakiś pierwotny symbolizm wymykający się definicjom,
      który jednak chyba rozumiem...

      Pamiętam, jak kiedyś wędrowałam pózną jesienią, dążąc wądołami i grzbietami
      pagórków ku dalekiemu, groznemu pomnikowi fal; kiedy wreszcie wspięłam się na
      ostatnie wzniesienie, uderzył mi w twarz gwałtowny wiatr i lodowata piana, którą
      niby grad kul rozbryzgiwały ścierające się ze sobą fale, pasmem na kilometr
      szerokim, biegnącym jak okiem sięgnąć wzdłuż brzegu.

      Pamiętam, jak ostatni statek chronił się w drgnieniach świateł o wczesnym
      zmierzchu, z pokładem zasłanym soplami lodu, ścigany przez swoich prześladowców
      - te same spienione fale, które teraz niczym złowrogie upiory miotały się za
      falochronem.

      Statek sunął po wodach, żeby przyłączyć się do innych na zimowe leże; pozostaną
      tu pogrążone w komercyjnym letargu...

      Czas i mnie w droge...

      Nagłe ożywienie, jak za naciśmięciem guzka. Bomy pochylają się, wrota śluzy
      zaczynają się zamykać, rozbłyska czerwone światło, za nami opada jeden most,
      inny - przed nami... Huk wody...Sluza przyjmuje nas w wilgotne, ciemne ściany...

      Zapada liliowy wieczór rozświetlony błyskami świateł...

      Popijając mocną kawę obserwuję dziwny zachód słońca. Widzę jachty płynące po
      bezbarwnej wodzie wśród milczących drzew. Są pełne snu, chroniąc w swych
      wnętrzach ciepło ludzkich przebudzeń...

      Chmurzy się; z rzadka przelatują ptaki, jakby bez celu na tle nieba - opadają
      nad wodę, muskają ją, biorą niski kurs tuż nad jej powierzchnią i znowu śmigaja
      w górę.

      Widywałam jeziora rankiem - jasne i gładkie jak szklana tafla - nawet olbrzymie
      dęby, klony i buki na brzegu wydawały się blade w parnym upale - a kilka godzin
      póżniej kipiące bezładnie pod rozpędzonymi chmurami, łomoczące falą o brzegi.

      Pochłodniało... wieczór rozbrzmiewa pomrukami bezsennego niezadowolenia...
      Wiatr ma żywiczny zapach sosen i zacina ostrym chłodem po dalekiej wędrówce nad
      zimną wodą.. Fale stają się dłuższe...

      Pejzaż w mokrych kolorach jak akwarela...

      Głęboka czerń przechodzi w delikatne, perłowe szarzyzny; niebo ciężeje, a
      kolumny chmur stwarzają złudzenie wysokości.
      Gdzieniegdzie, jakby ostatkiem sił, horyzont mrugnął słońcem. Jachty w oddali
      zapalają się jeden po drugim, chwytając w maszty odblask promieni słonecznych.

      Piękny jest widok tej gęstej bieli wydętych skrzydeł na błękicie jezior...

      Echa tego piękna docierają do mnie jeszcze teraz...
      Echa widoku lodzi idących z wiatrem przez księżycową poświatę, w niezliczonych
      żaglach pełnych migotu w skrętach, milcząco przekazujących sobie w dal rytm
      wiatru i księżyca, powolny trzepot odblasków płótna...

      Dominuje wrażenie absolutnej ciszy...

      Jak rozległa wydaje się teraz ta kraina, a zarazem bezludna i cicha jak lasy,
      napierające gęstą ścianą na brzegi, lśniące jeszcze ostatnimi refleksami
      jasnożółtego światła...

      Brzegi czernieją, lecz niebo wciąż jeszcze prószy dziwną, nikłą poświatą.

      Mewa - samotna jak lęk - jedyny przejaw ruchu w tej martwocie śmiga wysoko,
      kołuje, wzbija się, chwyta w skrzydła ostatni błysk słońca, szybuje przez chwilę
      i wreszcie znika...

      Powietrze wydaje się pelne blasku; jest tak krystaliczne, że odnosi się
      wrazenie, jak gdyby lada chwila miało się rozprysnąć, obsypując świat tysiącem
      swoich migotliwych drzazg...

      Nad tą krainą panuje jakaś odwieczna cisza, atmosfera bezbrzeżnej, prastarej
      zadumy i tym nastrojem tchnie tu wszystko: dostojne drzewa i krągłe garby
      pagórków wokół brzegów, wyglądające jak kurhany bogów, ich powietrze
      wypolerowane przez lody w ciągu eonów mroznego snu.

      Z pradawnych mgieł wyłaniają się dzisiejsze mgły...

      I samotne "kaczki" goraczkowo bijące skrzydłami, chcąc poderwać się z wody...
      Nie mające jednak siły, zataczające więc tylko koło po marmurowej powierzchni i
      wreszcie rezygnujące, wyczerpane wysiłkiem...

      My...

      Ogarnieni - niekiedy, nieczęsto... iluminacją błyskawicy, w przeskoku od
      bezwietrznego "zmierzchu" do niespodziewanej, mieniącej się feerycznymi
      marzeniami "burzy"...

      Leżę i nasłuchuję wody...

      W wietrze Tamtych Oddechów..

      "Na całych jeziorach - My..."
      • kamfora Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 06:36

        Długo szukałam odpowiedniego słowa, aż przed chwilą mi wpadło do głowy,
        (więc szybko, żeby nie umknęło gdzieś znowuwink:
        Twoje teksty sieją z l e p s z e n i e smile)
        Dzięki.
        • jutka1 Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 08:07
          Wczoraj wieczorem nie zdazylam...
          Zgadzam sie z Kamfora.
          Dzieki, Kuzynko..

          smile
          • jan.kran Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 08:38
            Zostawiam dzbanek kawy , mleczko i cukier oraz kajzerki z makiem , masło , miód
            tymiankowy i konfiturę pomarańczową. Energia na nowy dzień, oby dobry był!
            Muzycznie Tom Waits, w kąciku dla palących prasówka na dziś .
            Bez w granatowym dzbanie przy wejściu.
            Miłego dniasmile))) Kran.
            • dan8 Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 14:54
              Zielona herbatka i wspaniale czekoladki otrzymane w prezencie od kolezanki.
              Jutro Dzien Dziecka,jak ten czas szybko leci,wydaje sie,ze to bylo tak
              niedawno,pierwsze slowo,krok,pierwszy dzien w szkole,matura ,studia.Zastanawiam
              sie jaka ksiazke kupic,bo dla mego dziecka ksiazka nadal jest najwspanialsym
              prezentem.
              • marialudwika Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 31.05.05, 15:30
                W chlodnej kawiarence,na szczescie BEZ klimatyzacji..sprobuje oddzielic sie od
                tego,czym dreczy nas "real".....czyli polityki,zwanej i slusznie.......no,to
                kazdy wie!
                ML
                • marialudwika Re:Kawiarenka - Westchnienie, klepsydra, bajka... 01.06.05, 01:46
                  Gasze swiatlo..i wietrze dym..
                  Jutro czynne od switku smile)
                  ML
                  • jutka1 Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 10:11
                    Wszyscy w sumie jestesmy dziecmi, niektorzy z nas posiadaja dzieci/wnuki/
                    pasierbow/bratankow/siostrzencow, niepotrzebne skreslic smile)

                    Zycze wiec wszystkim milego dnia dziecka, niech nie opuszcza nas dzieciece
                    zadziwienie swiatem, zachwyt i entuzjazm z powodu najprostszych rzeczy.

                    W ramach konsupcji moge sie podzielic chili con carne, nagotowalam wielki gar,
                    starczy dla wszystkich! smile) Tylko, uwaga!! BARDZO ostre... smile
                    • mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:06
                      Jutko,wystawiam mala miseczke na twoje chili, moze byc ostre!W kawiarence
                      nabieram oddechu na caly dzien. Prase przyjrzalam, poglady politykow zmianiaja
                      sie jak wszystko, czy nie mozna sie od tego wszystkiego jakos uwolnic?
                      • jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:35
                        Mm, bierz miche chili! smile
                        Moze by tak politykom dac po misce, niech sie od ostrosci zatkaja i zapowietrza?? wink
                        • marialudwika Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:38
                          Widze,ze zbliza sie pora II sniadanka smile...obecnie zwanego "lunczykiem" smile)
                          Powinnismy miec w kawiarence jakies fajne danka..
                          ML
                          • jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:41
                            ML, dzien dobry smile)
                            Kuchnia dzisiaj chili con carne wydaje - chcesz miseczke?
                            smile
                    • ewelina10 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:28
                      potrawką się poczęstuję, bo cosik ostatnio apetyt mam na ostre dania.

                      tym co jeszcze pamiętają o tym, że kiedyś byli mali i tym co mają albo i nie
                      swoje dzieci ale ich lubią - składam życzenia.

                      tiiia ... najbardziej pamiętam, że nie znosiłam w dzieciństwie - baraniego
                      kożucha, czapki pilotki i ciepłych wełnianych galotów ... te galoty to mi
                      obrzydziły zycie smile zimą, przed wyjściem z domu bacznie pilnowano, czy je
                      wciągnęłam na pupę ... pod wąską spódniczką mini raczej nie było dla nich
                      miejsca wink
                      • jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 11:39
                        Ew., tez nakladam miche chili smile
                        Jakby Cie od jalape?os zatkalo, to szklanka wody! wink

                        ps. to te barchany sciagalas na schodach??... wink)))
                        • mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:07
                          Ja sciagalam! A teraz patrze ze zgroza jak mrozy chodzi w strigach, na to
                          dzinsy, kurteczka do pasa...Ech, przemiana pokolen!
                          • mammaja Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:08
                            PS - Jutko, sprobuje ci cos wyslac na @ a propos ostrego jedzenia!
                            • jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 14:15
                              Mm, doszlo, ale nie moge otworzyc zalacznika sad
                              Problem po mojej stronie, chyba juz wiem, co zrobic smile
                        • ewelina10 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 12:29
                          jutka1 napisała:
                          > ps. to te barchany sciagalas na schodach??... wink)))

                          ... wchodziłam na górę tzw. strych i tam ściągałam te nieszczęsne galotki. to
                          był jednak pryszcz wink gorzej zdarzało się, gdy zapominałam o ich wciągnięciu na
                          swoje siedzenie przed przyjściem do domu smile)) to były czasy ... mróz na dworzu
                          mini kożuszek a pod nim króciutka spódniczka, cienkie pończochy zapinane na
                          sprzączki i ... czerwone nogi z zzzimna. ileż to ja się nasłuchałam reprimendy
                          od swojej rodzicielki ...
                          • jutka1 Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 14:19
                            Mnie do galotow nie zmuszano, ale szalik, czapka, rekawiczki - zawsze ladowaly
                            w torbie smile
                            Odmrozenia do dzis widac wink))
                            • marialudwika Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 16:36
                              Oczywiscie "uczcilam" smile) telefonicznie ..."stare dzieci"..moje tez..i wnuczki
                              dwie!
                              ML
                    • jan.kran Re: Dzien Dziecka :-) 01.06.05, 21:18
                      Co to znaczy dziecięce zadziwienie światem? Częsty slogan ale nie wiem
                      dokładnie co to jest... Kran.
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10311
    • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 00:57
      tak jakos cichutko dzisiaj i spokojnie,
      pewnie wszyscy juz lulu poszli?

      jakos energii jeszcze nie wyczerpalam
      cos bym zmalowala smile ale co?

      -
      the space is our future




      • skynews Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:19

        Venus,
        moze bys jakis autoportrecik do albumu zmalowala?
        • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:34
          a czemu nie Sky?

          zmaluje i wkleje do swojego albumu
          podpisujac "jak siebie widzimy"smile

          -
          the space is our future
          • skynews Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:45

            A kiedy,bo sie juz niecierpliwie?
            • wenus440 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:57
              najpierw musze sie przygotowac;
              zakupic piorko i wegiel, potem poczekac na natchnienie,
              na jakas muze meska, ktora mnie wesprze tworczo, luster
              w domu nie brakuje to nie bede nabywac.
              A jak juz dzielo bedzie skonczone to wkleje
              sobie do wlasnego albumu i nie pokaze nikomusmile))))

              hehewink

              -
              the space is our future




              -

              -the space is our future
    • luiza-w-ogrodzie Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:22
      Dlugo nie moglam sie przemoc zeby tu wejsc, z bardzo przyziemnych powodow.
      Widzicie, Wam sie papugi kojarza kolorow i Niemenowo, a mnie te skrzeczace,
      barwne paskudztwa objadaja kwiaty i sraja na pranie wywieszone w ogrodzie! Mam
      wiec mieszane uczucie co sie w kawiarence bedzie dzialo - czy mi cos tu na
      glowe nie spadnie... Chyba pozycze parasol.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • skynews Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 01:47

        Luizo,
        kota potrzebujeszsmile))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 02.06.05, 05:00
          skynews napisał:

          > Luizo,
          > kota potrzebujeszsmile))

          Kota??? O nie, o nie, o nie, jeszcze mu oczy wydziobia! Taka kakadu czlowiekowi
          moze palec zlamac i przedziobac sie przez blache, a ty kota mi kazesz wystawiac
          przeciwko takiemu przeciwnikowi? To juz predzej czolg!

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka