Dodaj do ulubionych

Kawiarenka "Pod papugami"..

21.06.05, 18:08
....i mrozona smile
ML
Obserwuj wątek
    • zlapalamoddech Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 21.06.05, 21:36
      @)-->->------
      @)-->-->-----
      @)-->->------
      różyczki do dekoracji kawiarenki
      • felinecaline Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 21.06.05, 21:46
        Rozyczki w moim ulubionym kolorze i upojnie pachna.
        A ja ide do centrum miasta, bo u nas dzis jak Zabolandia szesciokatna jest
        Swieto Muzyki i na kazdym skrzyzowaniu ulic, placyku, skwerku ktos cos gra i
        spiewa.
        • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 21.06.05, 23:37
          Ja pracuje nocnie wiec moge pic kafke w kazdych ilosciach , mrozona ,na
          cieplo , jaka podadza.
          Na razie spokoj w fabryce. Zaraz lece sprawdzic czy wszyscy podopieczki ok.
          Kran.
          • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 22.06.05, 08:50
            ...mimo spania 8 godzin bez kawy ani,ani...
            ML
            • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 22.06.05, 09:05
              Dzien dobry, ML smile

              Bez kawy sie nie da, zgadzam sie...

              Poczytam, co sie tym razem zlego w swiecie wydarzylo od wczoraj. Potem do kieratu.
              • ewapf Re: Kawiarenka "Pod papugami"- Za słowa, ktore... 22.06.05, 20:39


                .., mogą się rodzić ze szczerego milczenia....


                To jest ta pora, kiedy światło ma kolor miodu, przedmioty wyraznieją, a kwiaty
                się rozpachniają...
                Wieczór nabiera rozpędu, a lśniące stopnie fortepianowych akordów oddalają
                sprawy minionego dnia...

                W ciszy wieczoru tykanie zegara przepędza minutę za minutą, a człowiek ma
                wrażenie jakby z niego kroplami uciekało życie...

                Stary sznur pereł... komplet srebrnych sztućców, szczypce do cukru w kształcie
                dłoni karła, zatrzymane zegary...
                Lalka o zdumionym, porcelanowym spojrzeniu... piegowate lustro, ciężkie meble...

                Osad pozostawiony przez ustępujące stulecia...

                Oto mam przed sobą wiek, fale czasu, które przepływają mi pomiędzy palcami...
                W których pławiłam się, zatrzymując je w pamięci...

                Tu - jaspisowa tabakiera, szylkretowy drobiazg, tam - flakonik perfum -
                wypracowane i precyzyjne; a to wszystko, by zbliżyć i uwiarygodnić mgliste
                przeżycia minionych chwil.... Samotności....

                Tym jednak, co wprawia mnie w największe zdumienie są ślady tych przedmiotów,
                ślady ludzkiego życia i sposób, w jaki w nim "cyrkulowały".

                Ludzie odchodzili, a należące do nich przedmioty żyją dalej, kręcą się, wirują...
                Wszystkie te rzeczy, które teraz widzę, były już widziane i pożądane, przewinęły
                się już przez ludzkie życie i jeszcze miały się przewinąć; coraz bardziej
                zniszczone, a zarazem wartościowe... Zyskując twardość i połysk, chłonęły jakby
                cierpienia swoich właścicieli i jakby się nimi syciły...

                Podtrzymują opustoszałe strony partytury, na której odczytać można już tylko
                mocne części taktu, rozsiane w równych odstępach jak łzy...
                Bez snu, bez wytchnienia....balansują na strunie, na granicy światła i mroku,
                miłości i nienawiści, życia i śmierci...

                Mają swoją przeczuwalną przeszłość, wyrazistą terazniejszość i zatopione jeszcze
                w mgławicach pytajników - wieczne życie...
                Są prozą tym życiem nasyconą jak żywicą...
                I człowiek chciałby się dowiedzieć dokąd dopłyną te "papierowe" łodeczki...
                Patyna, omszałość, nieaktualność, która ... dlatego wzrusza...

                Wdzięk niknącego malowidła...

                Wyglądają Tamte Słowa z szuflad...
                Wspomnienia wypuszczają każdej nocy zaczarowne pędy czepne, w ciszy i ciemności,
                szukające dla siebie podpórek...

                Swiat między wersami godzin... woluminami dni...

                Między wielką literą a kropką...
                • no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami"- Za słowa, ktore.. 23.06.05, 10:19
                  ewapf napisała:

                  > .., mogą się rodzić ze szczerego milczenia....
                  -----
                  Kłaniam się nisko, szczerze milcząc między pierwszą wielką literą
                  a ostatnią małą kropką...
                  Powiedz tylko Pani...Ty nie jesteś z tego świata? Prawda?smile

                  no_no - albo nie mówsmile
                • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami"- Za słowa, ktore.. 23.06.05, 10:29
                  Melancholia mnie naszla...

                  Ale nie szkodzi. Dzieki, Ewo
                  ...
            • jutka1 Ciszaaaa..... 22.06.05, 20:22
              Przylazlam na chwile od ucznia odpoczac, a tu cisza...

              Wiec ide poprawiac, co nabroil wink
              Postaram sie na KNM wpasc

              Pozdrawiam!
              Jutka
    • jutka1 W piatek przed wiankami i kwiatem paproci 24.06.05, 08:48
      Siadam w kacie dla palacych z druga kawa. Niedlugo bede musiala wyjechac, ale zanim
      to zrobie, posiedze tutaj, poczytam i podumam.

      Wygrzebalam wczoraj dawno niesluchanego Wysockiego. Nie wiem, ilu forumowiczow
      zna rosyjski, ale wklejam jedna z najpiekniejszych jego piosenek,
      pozdrawiam kawiarniane towarzystwo, i oddalam sie w strone tzw. zycia smile

      ??????????

      ????? ???? ? ???? ?????? ?? ????,
      ????? ????? ??????? ????????.
      ?????? ? ????????????? ????? ????,
      ?????? ???? ??????????.

      ????? ???????? ?????? ?????? ?? ?????,
      ????? ?????? ??????? ?????? -
      ??? ????? ? ?????? ???? ??????
      ?? ??????, ??? ?????? ???????.

      ???? ??? ????????? ?? ?????? ???
      ????? ?? ???? ? ?? ?????.
      ? ??????? ??, ??? ?????????? ???,
      ??? ??? ????????????? ????.

      ????? ?? ??????? ?? ????? ???? ??????,
      ????? ???? ? ????? ????????? ? ?????,-
      ??? ????? ? ?????? ???? ??????
      ? ??????? ????? ? ???????? ?? ????.

      ? ????? ???? ??????, ? ??????? ????
      ?? ??????? ?? ??? ??????????
      ????? ? ???? ?? ????? ?????
      ????, ??? ????? ???????????

      ??????, ???? ????? ???? ?? ????,-
      ??? ?? ? ??????? ??? ???????????
      ?????????? ???? ?? ?? ??? ? ??????,
      ???? ????? ? ??????? ???-?? ?????!
      • jutka1 Re: W piatek przed wiankami i kwiatem paproci 24.06.05, 09:01
        Nie przyjmuje rosyjskich znakow dzis... sad(
    • no_no Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 24.06.05, 11:07
      Я конечно вернусь
      весь в друзьях и мечтах
      Я конечно спою

      но_но - Высоцкий
      • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 24.06.05, 14:07
        Jeszcze raz sprobuje z innego zrodla, jesli No-no sie udalo, to moze mnie tez:

        ????? ???? ? ???? ?????? ?? ????,
        ????? ????? ??????? ???????? -
        ?????? ? ????????????? ????? ????,
        ?????? ???? ??????????.

        ????? ???????? ?????? ?????? ?? ?????,
        ????? ?????? ??????? ??????, -
        ??? ????? ? ?????? ???? ??????
        ?? ??????, ??? ?????? ???????!

        ???? ??? ????????? ?? ?????? ???
        ????? ?? ???? ? ?? ?????, -
        ? ??????? ??, ??? ?????????? ???,
        ??? ??? ????????????? ????.

        ????? ?? ??????? ?? ????? ???? ??????,
        ????? ???? ? ????? ????????? ? ?????, -
        ??? ????? ? ?????? ???? ??????
        ? ??????? ????? ? ???????? ?? ????!

        ? ????? ???? ??????, ? ??????? ????
        ?? ??????? ?? ??? ?????????,
        ????? ? ???? ?? ????? ?????
        ????, ??? ????? ???????????

        ??????, ???? ????? ???? ?? ????, -
        ??? ?? ? ??????? ??? ???????????!
        ?????????? ???? ?? ?? ??? ? ??????,
        ???? ????? ? ??????? ???-?? ?????!
        • mantra1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 24.06.05, 15:18
          Juteko, moze sformuluj konkretne pytanie, a ktos Ci odpowie. Nie wstydz sie,
          dziecko, wal smialo wink)))
          • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 24.06.05, 15:33
            mantra1 napisała:

            > Juteko, moze sformuluj konkretne pytanie, a ktos Ci odpowie. Nie wstydz sie,
            > dziecko, wal smialo wink)))
            ********
            Nie mogem plose pani bo siem stydzem...
            wink))))))))
    • ewapf Re: Kawiarenka "Pod papugami"- Nocą czekając dnia 24.06.05, 22:48

      ... a dniem na noc czekając...


      Ja w Tobie, a Ty we mnie płyniemy strugą, rzeką
      złocistą, drżącą strugą, gwiazdami lśniących róż.
      Bo nie ma rozerwania, choć zerwane słowa,
      bo nie ma zapomnienia, choć życie nas zapomni;
      z brzęczących kręgów nieba ja w Ciebie, a Ty do mnie
      płyniemy...


      Obym nie zapomniała nigdy, że jestem córką Tej,
      która z drżeniem schylała się nad Każdym,
      z pełnym oddania, gestem otwartych, pięknych i smukłych dłoni...

      Jutro... kiedy dzień będzie świtał zaledwie,
      kiedy brzask podpatrywać zacznie świat pogrążony we śnie -
      moja Mama skończy I klasę w niebie...

      Odgarniam włosy Jej gestem...
      Skośnym deszczem Tego Niezrozumienia...
      • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami"- Nocą czekając dni 25.06.05, 00:15
        Znam ten pierwszy rok.
        I drugi, i trzeci, i ...

        Pierwszy najtrudniejszy.

        Trzymaj sie Ewo
        • jan.kran Re: Wysocki. 25.06.05, 02:17
          Słucham i kocham od bardzo wielu lat.
          Dziś jest jego rocznica śmierci.
          Kran.


          КОНИ ПРИВЕРЕДЛИВЫЕ

          Вдоль обрыва, по-над пропастью, по самому краю
          Я коней своих нагайкою стегаю, - погоняю, -
          Что-то воздуху мне мало, ветер пью, туман глотаю,
          Чую, с гибельным восторгом - пропадаю, пропадаю!

          Чуть помедленнее, кони, чуть помедленнее!
          Вы тугую не слушайте плеть!
          Но что-то кони мне попались привередливые,
          И дожить не успел, мне допеть не успеть!

          Я коней напою,
          Я куплет допою,-
          Хоть немного еще постою на краю!...

          Сгину я, меня пушинкой ураган сметет с ладони,
          И в санях меня галопом повлекут по снегу утром.
          Вы на шаг неторопливый перейдите, мои кони!
          Хоть немного, но продлите путь к последнему приюту!

          Чуть помедленнее, кони, чуть помедленнее!
          Не указчики вам кнут и плеть.
          Но что-то кони мне попались привередливые,
          И дожить я не смог, мне допеть не успеть.

          Я коней напою,
          Я куплет допою,-
          Хоть немного еще постою на краю!...

          Мы успели - в гости к богу не бывает опозданий.
          Так что ж там ангелы поют такими злыми голосами?
          Или это колокольчик весь зашелся от рыданий,
          Или я кричу коням, чтоб не несли так быстро сани?

          Чуть помедленнее кони, чуть помедленнее!
          Умоляю вас вскачь не лететь!
          Но что-то кони мне достались привередливые,
          Коль дожить не успел, так хотя бы допеть!

          Я коней напою,
          Я куплет допою,-
          Хоть мгновенье еще постою на краю!...
      • kamfora świętych obcowanie 26.06.05, 12:27
        Wierzę, że żyją wśród nas. A właściwie to czuję Ich obecność.
        Chodzę na cmentarz, ale...
        Niekiedy wydaje mi się, że otwarte są na moment niewidzialne drzwi,
        prowadzące do tamtej rzeczywistości, która chociaż przenika naszą,
        sama przed przeniknięciem (przed wyznaczonym czasem) się wzbrania...

        Życie nas nie zapomni
        My sami staniemy się Życiem.
        • mantra1 Re: świętych obcowanie 26.06.05, 12:33
          Wierze, ze zyja wsrod nas, ale na cmentarzu ich nie ma.
          Sa w mojej glowie, w sercu (chociaz podobno to tylko pompa), we wspomnieniach,
          na starych zdjeciach. Cmentarz to tylko symbol, ktory kojarzy mi sie wylacznie z
          pozegnaniem. Przeciez za zycia nigdy ich tam nie bylo.
          • mammaja Re: świętych obcowanie 26.06.05, 12:52
            No tak, ale zlozylismy tam ich doczesne szczatki, czyli to co takze kochalismy.
            Dlatego jest to miejsce skupienia, ale oczywiscie sa z nami "na codzien".Tyle
            mam do uporzadkowania rodzinnej korespondencji, ktora sprawia, ze nagle cofam
            sie w czasie.W obloku przeszlosci moge tak bardzo zapomniec o terazniejszosci,
            ze az niebezpiecznie.....
        • jutka1 Re: świętych obcowanie 26.06.05, 14:04
          Sa wszedzie i czasem daja o sobie znac
          smile
          • marialudwika Re: świętych obcowanie 26.06.05, 20:03
            Popieram szanowna przedmowczynie..
            ML
            • ewelina10 Re: świętych obcowanie 26.06.05, 21:02
              marialudwika napisała:
              > Popieram szanowna przedmowczynie..

              ale którą ?
              • marialudwika Re: świętych obcowanie 26.06.05, 21:09
                ....Jutke....
                ML
    • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 25.06.05, 02:19
      Znalzłam w necie radio które często nadaje Jego piosenki.
      Właśnie śpiewa...
      Kran.
      • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 11:22
        ..moze podalabys i nam ?
        Pozdrawiam jedzac lody kawowe z bita smietana...
        ML
        • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 11:46
          www.specialradio.ru/2/?
          Słucham non -stop smile)))

          Właśnie duszę łososia ze szpinakiem i buszuję forumowo przed wyjściem do fabryki.
          Siedzę w kąciku dla palących , okna szeroko otwarte , miły wiaterk.
          W granatowym dzbanie przy wejściu stoją fioletowe rododendrny.
          Na stolikach kolorowe bratki i dzkie różyczki.

          Jest dobrze smile)))) Kran.
    • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 21:18
      Przysiadam się w kąciku "palącym" z alkoholizowanym napojem i kontempluję
      zmierzch za oknem...Nastrojowo jest - letnio nostalgicznie...
      • ewelina10 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 21:27
        ML - trudno byłoby się z tym nie zgodzić smile

        Moniu - teraz jest nastrojowo, ale w ciągu dnia sporo wiało - dobre były
        warunki do żeglowania. troszkę mnie dzisiaj przewiało nad zalewem, czuję to
        jeszcze w uszach smile
        • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 21:33
          Ewelino - przewianie rzeczą przykrą, niewątpliwie - ale łódki na Zalewie
          dzisiaj wyglądały przepięknie - w malowniczym przechyle smile I w sezonowych
          ilościach smile
          • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 22:23
            Przeczytalam i mysle sobie czemu juz nie jezdze nad Zalew? Przeciez tak czesto
            jezdzilam, jakos mi to umknelo....Starosc?
            • marialudwika Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 23:17
              ...ano,sie jezdzilo.....na lajbe...
              ML
              • mantra1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 26.06.05, 23:25
                Sie jezdzi nadal. Moze w koncu sie dojedzie i do Eweliny smile
    • jutka1 Just another manic Monday... 27.06.05, 10:16
      Od rana w glowie mam te piosenke, i chyba wiem dlaczego - dzien dzis zapowiada
      sie z piekla rodem. Mnostwo spraw do zalatwienia i tu, i "w miescie", rachunki
      do poplacenia.

      Sacze kawe i przygotowuje sie do wyjscia, slucham Breakout'ow, a wszystkim zycze
      milego poniedzialku.
      • marialudwika Re: Just another manic Monday... 27.06.05, 10:21
        ...witam kawowo i polspiaco....
        ML
      • mammaja Re: Just another manic Monday... 27.06.05, 10:23
        Wiataj Jutko, zycze udanego poniedzialku o bogatym programie.Dobrze ,ze w
        kawiarence jest telefon, bo ciagle dzwoni, ale nie przeszkadza w piciu kawy w
        milym towarzystwiesmile
        • jan.kran Re: Just another manic Monday... 27.06.05, 15:10
          Ja poproszę duuużo kafki.
          Dzis wstałam bladym świtem , mimo że nie pracuję.
          Musiałam.
          A teraz wyciagam nogi na wirtualnym tarasie, telefon ściszyłam i słucham RFM
          Classic.
          W lodówce stoi słatka z cykorią, roquefort , gruszkami i pomarańczami.
          Zapraszam!
          Kran.
          • marialudwika Re: Just another manic Monday... 28.06.05, 12:49
            ...a ja poprosze malo.ale moc
            nej...
            ML
            • felinecaline Re: Just another manic Monday... 28.06.05, 13:03
              A ja prosze wylacznie mrozona. i szybciutko, bo znow kanikula - zaraz lece sie
              schronic w klimatyzowanej atmosferce bloku.Nawet z obiadu zrezygnowalam, bo
              skwar taki, ze pol kilometra spacerku do kantyny to realne niebezpieczenstwo
              udaru slonecznego/cieplnego, nawet w ulubionym Ogrodzie Botanicznym.
              • ewelina10 Re: Just another manic Monday... 28.06.05, 14:18
                przed wyjściem jeszcze uda mi się chyba wypić kawę.

                dobrze macie dziewczyny z tą pogodą - upał i dla ochłody klimatyzacja. dzisiaj
                u nas - pogoda windsurfingowa.
                • jutka1 Just another manic Tuesday 28.06.05, 18:37
                  Przyszlam odsapnac troche, bo dzien jak na zlosc zawalony, nawet pomyslec nie
                  ma czasu.
                  Odstalam w banku. Odstalam na poczcie. Odebralam malowanie biura. Zaplacilam.
                  Jeden sklep - akumulatorki do aparatu fot. Apteka. Liceum w celu spotkania
                  z byla wychowawczynia. Zaniesc spozniony prezent imieninowy do psiapsiolki.
                  Drugi sklep - wino. Pedem do domu, bo uczen czeka. Pol godziny wytchnienia w
                  ogrodzie, i praca z uczniem. sad((((

                  Raaatuuunkuuuuu!!!!!
                  Pooomooocyyyyyyy!!!!!!
                  (juz nie moge..... sad
                  • fedorczyk4 Re: Just another manic Tuesday 28.06.05, 19:04
                    A kiedy zamierzasz ciut zwolnić? Bo może to by pomogłosmile))
                    • jutka1 Re: Just another manic Tuesday 28.06.05, 19:47
                      Czesc, Fed. smile)) Zwolnic? Hmmmm.

                      Jutro jade do biura, bo zakladaja mi net. Potem praca z uczniem.

                      Uczen wyjezdza w czwartek, a ja na to konto pojade tego samego dnia do Uzdrowiska
                      w odwiedziny do "ojca chrzestnego", czyli przyjaciela Mamy odpowiedzialnego
                      za moje i jej przetrwanie porodu smile)))

                      W piatek i sobote transportuje do biura kartony z ksiazkami i papierami,
                      rozpakowuje, ide do szklarza oprawiac rozne rzeczy do powieszenia w biurze,
                      kupuje telefon, inne rzeczy. Od poniedzialku zaczynam rutyne wyjezdzania do biura
                      i zajmowania sie tam wszystkim, co trzeba.

                      Reasumujac: zwolnie tempo w przyszlym tygodniu.
                      PS. W niedziele rzucam palenie. He he he.
    • jutka1 Srodowo.. 29.06.05, 08:35
      Pierwsza kawa, poranne czytanie prasy.
      "Napawam sie" ostatnimi papierosami - w niedziele koncze ten proceder smile))
      Czemu w niedziele? A, bo taka rocznica sie przyplatala, i postanowilam
      uczcic smile

      Slucham slicznego albumu Cyndi Lauper "At last" - standardy jazz'u (tak, tak!!)
      i rocka, bardzo ladne interpretacje. Kupilam te plyte w ostatni week-end
      przed wyprowadzka z Paryza, i zupelnie o niej zapomnialam przez pare
      miesiecy, az do wczoraj.

      Kawiarniowiczow pozdrawiam, i bardzo prosze o robienie mi miejsca w sekcji
      dla niepalacych... smile))
      • dan8 Kawiarenka "Pod Papugami" 30.06.05, 05:08
        Przysiadam z herbatka i smacznym sernikiem na ktory zapraszam,mysle o tym,ze
        tyle niedobrych rzeczy dzieje sie wokol nas, niezauwazalnie jestesmy powoli
        pozbawiani roznych praw i ma byc to w imie dobra i bezpieczenstwa dla
        spoleczenstwa.
        Przyklad tylko z dzisiejszego dnia,australijskie organizacje charytatywne
        otrzymaly pismo z urzedu podatkowego zawiadamiajace o tym,ze jesli beda
        wystepowac w mediach przeciwko poczynaniom rzadu,to przyznane im ulgi podatkowe
        zostana zniesione.
        W miastach odbywaja sie protesty przeciwko zniesieniu roznych praw
        pracowniczych ,ludzie beda bezbronni a pracodawcy beda dzialac wedlug swoich
        potrzeb i zasad i nie musza w tym uwzgledniac dobra pracownikow.
        I dzieje sie to w Australii,gdzie zwiazki zawodowe byly bardzo silne i
        wywalczyly bardzo godziwe warunki pracy i placy,teraz wszystkie osiagniecia
        zostaja zniweczone decyzja rzadu.
    • jutka1 Czwartkowo 30.06.05, 10:13
      Ja juz dawno po 2 kawach, obudzilam sie bladym switem, coby ucznia w droge
      wyprawic. Za jakas chwile przyjedzie Rodzicielka et.al. zabrac mnie na wycieczke,
      biore aparacik i bede piekne widoki dokumentowac.
      (naprawde tu jest pieknie! smile))

      Pozdrawiam i serdecznosci sle
      J. smile
      • marialudwika ..PIATKOWO 01.07.05, 13:12
        ....ZAMIAST KAWKI LODY CYTRYNOWO-TRUSKAWKOWO-MELONOWE......MNIAM,MNIAM..
        ml
        • mammaja Re: ..PIATKOWO 01.07.05, 13:17
          Witaj ML, ja wlasnie przysiadlam z kawa, ale te lody narobily mi smaku!
          • mammaja Re: ..PIATKOWO 01.07.05, 13:19
            Przygotowalam ze cztery torby "szmat" do pojemnika ze zbiorka rzeczy
            uzywanych.Co za ulga.Najgorsza rzecz decyzja - wlozy sie jeszcze czy juz napewno
            nie.A wiadomo ze nie, w dodatku musze podejmowac te decyzje zaocznie za innych
            domownikow.
        • jutka1 Re: ..PIATKOWO 01.07.05, 13:27
          Ja przy drugiej kawie, juz w biurze. Zrobilam sobie dzis pol dnia pracy, od
          poniedzialku startuje pelna para...

          Jakos nie lubie slodyczy, wiec przy kawie pozostane, jeszcze w sekcji dla
          palacych, do niedzieli...

          Kawiarniano-zawodowo pozdrawiam smile)
          • mammaja Re: ..PIATKOWO 01.07.05, 13:31
            Witaj Jutka, zycze milej pracy i nie- pracy!
            • no_no Re: ..PIATKOWO - a ja?... 01.07.05, 14:20
              Jak zwykle, z muzyką - stenografią uczuć w tle...

              no_no - 1140smile
              • no_no Re: ..PIATKOWO - a ja?... 01.07.05, 15:06
                słucham Sarah Brightman...

                no_no - Dust in the wind...

                1142smile
                • ewapf Re: ..PIATKOWO - a ja?... 01.07.05, 15:13
                  no_no napisał:

                  > słucham Sarah Brightman...
                  >
                  > no_no - Dust in the wind...
                  >----------

                  ...a światło wzbiera...
                  siłą poszerza zieloną smugę pomiędzy powiekami...

                  Bowiem śnić, a potem wracać do rzeczywistości, to tylko zmieniać miejsce i
                  ciężar naszych rozterek...


    • jutka1 Sobotnio... 02.07.05, 10:44
      Sonczonc (ort.zam.) druga kawe mysle sobie, jak ulozyc ten tak deszczowo
      rozpoczety dzien... Trzy tury wizytujace: 12:00, 16:00 i 19:00, dla ostatniej
      "tury" trzeba cos ugotowac, w miedzyczasie 1-2 prania zrobic, moze poczytac,
      jesli czas pozwoli.

      W ramach chodzenia wokol tej kwestii jak wkolo jeza, puscilam sobie sloneczna
      andaluzyjska Anne Salazar, i obserwuje kwitnienie hoi (hoji??).

      To moj ostatni dzien w sekcji dla palacych... smile

      Serdecznosci w rytm flamenco -
      J. smile
      • jutka1 Re: Sobotnio... i haiku po polsku 02.07.05, 11:20
        2 lipca
        Minal miesiac

        Haiku Tomasza Glogowskiego dedykuje

        Kręgi na wodzie
        Początek czy też koniec
        ślad po zdarzeniu
        • jan.kran Re: Sobotnio... i haiku po polsku 03.07.05, 01:20
          Ja siedzę nocnie , bo mam rytm zaburzony...
          Kafki nie piję ale troszkę białego wina.
          I słucham RFM Classic. Boccherini aktualnie. Skrzypce ,takie piekne !
          I odchudzanie idzie mi jak z płatka smile))))))
          Kran
          • omeri Re :niedzielnie i do Jan.kran. :)) 03.07.05, 12:51
            Też wpadam z kawką, cienka , ale kawą. Jak się odchudzasz Jan.kranie?
            • jan.kran Re: Re :niedzielnie i do Jan.kran. :)) 03.07.05, 14:09
              Na razie nie jem chleba , tłustych serów i piję tylko czerwoną herbatę i wodę.
              Zero soków.
              Jem dużo warzyw, ryby i każdy produkt obserwuję pod kątem kalorii.
              Nie cierpię chrupkiego chleba ale się przemogłam.
              Minus masło , jogurty owocowe. Słodyczy na szczęście nie lubię...
              Powoli krok po kroku...
              • omeri Re: Re :niedzielnie i do Jan.kran. :)) 03.07.05, 14:15
                Dzięki za info ! Idę w Twoje ślady!
            • marialudwika Re: Re :niedzielnie i do Jan.kran. :)) 03.07.05, 15:16
              ...pora ,chyba,"niekawowa",..ale od pysznych swiezozerwanych,ekologicznych
              truskawek zadna sila mnie nie odciagnie smile)).
              Do nich bita smietana....pachna pieknie,co doceniam od momentu rzucenia moich
              mentolkow,hm,kilka miesiecy!!!
              Inna sprawa "moje" mentolki ulatwily mi to ciezkie,oj,ciezkie zadanie....w
              pieknym opakowaniu,nowym,zamiast uzalezniajacego mentholu....pojawil sie
              obrzydliwy smrod/przepraszam za nieeleganckie slowo/.
              ML
              • omeri Re: Re :niedzielnie i do Ml 03.07.05, 15:55
                Gratuluje rzucenia palenia droga Ml. Jak tam kochana menażeria?
                • marialudwika Re: Re :niedzielnie i do Terem i Omeri 03.07.05, 17:43
                  O,witajcie!!Menazeria ,ow wysilek, przyjela ,raczej, z radoscia!!Papuzki nie
                  toleruja dymu,psy tez..w lecie "sie zapalalo" na tarasie....zima i jesienia
                  gorzej.Inna sprawa srodowisko tez jest bardzo zatrute,niestety....
                  ML
                  PS.Moja mlodsza szkolna kolezanko zaraz wypijam goraca herbatke z ....chalwa
                  bakaliowa!!
    • terem Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 03.07.05, 15:25
      Czyli, to papierosy Ciebie rzuciły, ML? Pytam, bo sama mam dosyć tego nałogu,
      ale wydobyć się jest b. trudno...
    • jutka1 Czy lubie poniedzialki? ... 04.07.05, 08:15
      Czasem nie lubie, czasem nie, ale dzis jakos moze byc..

      Siadam drugi dzien z rzedu w sekcji dla NIEpalacych.. Wczoraj ciezko bylo ;-(
      Pocieszam sie, ze z kazdym dniem bedzie troche lzej. Tak mowia...

      Kawe dokoncze, ochedoze sie i pojade do biura. Musze faks i telefon zainstalowac,
      sadzac z ilosci stron instrukcji obslugi musi to byc co najmniej tak
      skomplikowane, jak budowa rakiety woda-lad wink))))))

      Pozdrowienia smile
    • jutka1 Wtorkowo... 05.07.05, 09:13
      ... i bezpapierosowo trzeci dzien.. Wiem, ze niepalacym to sie moze wydac
      smiechu warte, takie odliczanie dni. Byli palacze zrozumieja: na tym etapie
      kazda godzina to male zwyciestwo rozumu nad nalogiem.

      Zamiast kawy dzis zielona herbata - nie kojarzy mi sie z papierosami (kawa, tak)

      Slucham najnowszej, slicznej plyty Tanity Tikaram "Sentimental". Spokojna,
      stonowana, ale pod tym spokojem wulkan uczuc i emocji. Piekna
      instrumentalistyka, szczegolnie fortepian, wokal - jak to Tanita - lekko
      zachrypniety, meandrujacy frazy z wirtuozeria godna "weteranki", ech...
      Serdecznie polecam!

      Pozdrawiam i milego dnia zycze smile
      • monia.i Re: Wtorkowo... 05.07.05, 10:08
        Pierwsza dzisiaj kawa - wypijam ją również w kąciku dla niepalących - ale
        jedynie dla towarzystwa, niestety...Do popołudnia papierosy mi nie smakują. W
        firmie się nie pali - więc się odzwyczaiłam - bo nie lubię wychodzić gdzieś na
        papierosa.
        Dzielny Jutek jesteś i tyle!smile Trzymam za Ciebie kciuki smile
        I pozdrawiam, oczywiście, też...smile
        • marialudwika Re: Wtorkowo... 05.07.05, 10:54
          ...pije,mocna,szatanska,kawe,a sen nadal morzy.Do wyjscia godzinka,trzeba
          sie "sprezac".Milego dzionka!!!
          ML
          • jutka1 Re: Wtorkowo... 05.07.05, 11:03
            Dzien dobry, Moniu smile
            Dzien dobry, ML smile

            Zamiast nad wode gdzies pojechac, trzeba pracowac.. ;-(
            Naszla mnie cos wybitna "nieochota" na instalowanie faksu i telefonu. I poddam
            sie tej nieochocie, nic na sile, tym bardziej, ze i tak nikt jeszcze nie zna
            mojego zawodowego telefonu ani faksu, a komorke mam ze soba... wink))))

            Mam fure dzis do przeczytania, ale zaczne od wiadomosci, ciekawe co zlego sie
            znowu przydarzylo (jakos pozytywnych wiadomosci malo ostatnio...).

            Calusy, J. smile
            • annabellee1 Re: Wtorkowo... 05.07.05, 11:19
              Dzien dobry.

              Wtorkowo to u mnie targowo.Bardzo lubie targi>Wszyscy sa mili,wiesniacy z
              kartoflami i kapucha ochoczo naprowadzaja moj samochodu i pomagaja i zaparkowac
              i wyjechać.Jarzynki sliczne,owoce kusza,harmonista gra a zebraczka jeczy.Kawalek
              dawnego swiata w miniaturze.
              • jutka1 Re: Wtorkowo... 05.07.05, 11:30
                Witaj, Anabellee smile
                U mnie wtorek to tez jeden z dni targowych, i tez lubie targ.. Masz racje, ze to
                taki dawny swiat w miniaturce.
                Francuskie targi tez uwielbialam, ale to juz zupelnie inne klimaty smile))

                ps. Skad piszesz, jesli mozna spytac?
                smile
                • annabellee1 Re: Wtorkowo... 05.07.05, 12:06
                  Z pod Warszawy. Z Zalesia,co jest w lesie
                  • jutka1 Re: Wtorkowo... 05.07.05, 12:33
                    Aaaaaa.... Bylam kiedys w Zalesiu co jest w lesie smile))
                    Dzieki smile
    • jutka1 Wietrze nieco... 08.07.05, 11:06
      ... w opustoszalej kawiarence, panie kelnerki na strajku czy jak?

      Zanim sie wezme do pracy, zapodam sobie zielonej herbaty i poczytam w kaciku dla
      niepalacych. Nic dobrego sie w swiecie nie dzieje, a przynajmniej agencje o tym
      nie donosza. Dzisiaj - nie dziwota sad

      Pozdrawiam, J.
      • marialudwika Re: Wietrze nieco... 08.07.05, 14:47
        ...plusikiem "niepalenia",jest niezwykla wrazliwosc na inne zapachy.....Od lat
        maliny,ani truskawki nie pachnialy mi az tak cudnie,rozkosz!!! Sama sobie taki
        obiadek zaserwowalam,a kolorku dodaja kivi zielone i zolte,no i oczywiscie
        przepyszna bita smietana....Jesli ktosik ma ochote mi towarzyszyc ,z checia
        zapraszam!!!
        Nie wiedzialam,ze mamy "Pod Papugami"...... kelnerki.
        Pozdrawiam z A-damu.
        ML
        • jutka1 Re: Wietrze nieco... 08.07.05, 14:59
          Z mila checia, ML smile

          Taaak, powonienie sie wyostrza, ale tez ...
          Zauwazylam dzis, ze mi wlosy pachna, hmmm.
          smile
        • jutka1 Re: Wietrze nieco... 09.07.05, 10:57
          ML, byly dwie przemile panie kelnerki, jedna blond, druga szatynka, nie
          przypominasz ich sobie? Aaaa, moze to w czasie Twojego pobytu w szpitalu.. wink

          Dzis anektuje duzy stol w sekcji niepalacej, bo musze sporo papierow
          uporzadkowac. Zielona herbata dobrze mi zrobi, a w ramach muzyki slucham sobie
          Eve Cassidy "Live at the Blues Alley". Sliczna, i dawno niesluchana plyta.

          Pozdrawiam, i do papierow marsz!
          smile))
          • mammaja Re: Wietrze nieco... 10.07.05, 10:53
            Witam Jutke z papierami i wszystkich bywalcow. Dzien refleksyjny, ot posiedze
            chwile z kawa i poslucham muzyki. Jakasik chandra mnie bierze - jak to bywa,
            kiedy jest czas na refleksje smile
    • ewapf Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice.. 11.07.05, 20:25


      "Trwałość... czym jest na świecie trwałość
      tym, czym brzęczenie kastanietów
      i w wieczne nie oblecze ciało
      nic na tej ziemi, dłoń niczyja
      i dla kilofów, i dla poetów
      wszystko, co piękne jest przemija...


      A ja Twą postać niosę w zrenicy...
      Po cienia stronie -
      ...
      Tu...


      Dziękuję Kochana za to, czego mnie nauczyłaś...
      Dziękuję za Twoje ciepłe "aniołku"...
      Patrzę teraz na Twoj ostatni list, pisany już bardzo drżącą ręką...
      • felinecaline Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 20:28
        Zamiast listu przeslijmy Jej dzis plomyk zapalonej po zmroku swieczki.
        • nokata Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 20:37

          [^] [^]
          • omeri Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 21:29
            ["] ["]
            • ewelina10 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 21:33
              [']['][']
              • wedrowiec2 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 21:36
                [`][`][`]
                • monia.i Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 21:47
                  [`][`][`]
                • mantra1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 21:48
                  |*| |*| |*|
                  zdzwonimy sie, ML, zgodnie z z umowa...gdzies...kiedys...na pewno
                  • dado11 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 22:38
                    ['] ['] ['] ['] [']
                    • kamfora Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 12.07.05, 00:15
                      Nigdy nie pozostawała obojętna.

                      Do zobaczenia, ML!
        • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. - Marii Ludwice. 11.07.05, 23:40
          ['] ['] ['] ['] [']
    • terem Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 21:49
      No i jak to tak?????
      Nie mogę uwierzyć!
      No nie mogę!!!
      sad(((
      ML! sad((
    • terem Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 21:54
      [*]
      • bodzio49 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 22:46
        ['][']

        • rita78 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 23:08
          ludwisiu a ja nagralam ci wczoraj plyte o ktora prosilas...i gdzie ja teraz
          wyslac...czy tam tez slucha sie kitaro???
          nie moge uwierzycsad((
          • bacik6 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 23:15
            [']['][']
            • skiela1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 11.07.05, 23:42
              [*]
              • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 12.07.05, 00:13
                Nie umiem palic swieczek.Nie umiem sie pogodzic. Tyle jeszcze nie zdazylo sie
                powiedziec.....
    • jan.kran Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 12.07.05, 00:34
      Wchodzę do kawiarenki cichej dziś i bardzo smutnej.
      Wiele czasu tu spędziliśmy z Nią , podobnie jak w innych zakątkach forumowych.
      Zostawiła ślad na forum i w nas.
      Bardzo smutny dzień dziś...
      Do widzenia.Ula.
      • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 12.07.05, 01:38
        A w nocy do kawiarenki przyjda wszystkie zwierzeta, beda staly za oknem i
        patrzyly i czekaly, i wyjdzie do nich ML usmiechnieta i pojda razem na dlugi
        spacer po poloninach niebieskich....
        • lablafox Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 12.07.05, 07:08
          Nie mogłam wczoraj wieczorem wejść na forum, ale myślami byłam z Nią ,
          rozmawialiśmy też z mężem o Niej i o Jowoju.
          Mario Ludwiko nie mówię żegnaj , bo kiedyś się spotkamy.
          [*]
          --
          Lx
          • natla Re: Kawiarenka "Pod papugami".. smutno.... 12.07.05, 09:13
            ..........bardzo lubiłam ją czytać.......
            [*]
            • axsa smutno.... 12.07.05, 09:26
              [']
              • kornikuno Re: smutno.... 17.07.05, 15:22
                ....dopiero przed chwila dowiedzialam sie o tym, ze ML odeszla.....
                Nie chce w to uwierzyc !
                bardzo lubilam ML za jej gleboki humanizm i pogodny stosunek do zycia i do
                wszystkich zyjacych istot.

                Smutno mi okrutnie!
                Iza
    • terem Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 29.07.05, 21:25
      Podnoszę, bo może znajdą się chętni do bycia w kawiarence, choć przez chwilę...
      • kamfora Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 29.07.05, 21:34
        Witaj, Terem.
        Prawdę mówiąc - też bym wolała, żeby wątki ML były wznawiane w niezmienionej
        formie i nazwie - ale chyba jestem w mniejszości.
        Pozwoliłam sobie otworzyć Kafeterię - "żeby było gdzie się czegoś napić",
        ale nie jestem przekonana, czy to doby pomysł...
        • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 29.07.05, 21:35
          Tez nie wiem, zobaczymy jak wiekszosc smile
          • jutka1 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 29.07.05, 23:04
            Sa osoby, ktore to boli
            Tak jak mnie bolalo odnawianie watkow Jowoja

            Jedna i druga strone rozumiem
            • mammaja Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 29.07.05, 23:09
              A z drugiej strony chcialoby miec wrazenie, ze jest z nami! Dlatego uwazam, ze
              powinien zostac ten watek - moze dla pamieci. A kafeteria do "bla -blania"....
              • kamfora Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.07.05, 07:06
                Chciałabym, żeby wypowiedziała się na ten temat Ewapf.
                • dan8 Re: Kawiarenka "Pod papugami".. 30.07.05, 14:21
                  Czy zauwazylyscie,ze Feline otworzyla Kawiarenke Marii Ludwiki,ktora jest
                  kontynuacja tej Pod Papugami,tylko ze zmieniona nazwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka