Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 124

28.06.05, 22:19
Lipiec niesie dni miodne i upalne, wszystkie niepowodzenia zostaja za nami,
cieszmy sie latem smile
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Teczowo i optymistycznie 29.06.05, 00:40
      Lipiec niesie dni chlodne i deszczowe, wszystkie niepowodzenia zostaja za nami,
      cieszmy sie zima smile
      Ciagle jest mokro, popaduje i dzieki temu w ciagu dnia mamy wspaniale, wielkie
      i jaskrawe tecze. A dni sie wydluzyly po zimowym przesileniu - slonce wstaje
      juz przed siodma rano!

      Dzisiaj obudzily mnie kookaburry, ptaki-przedrzezniacze, smiejace sie upiornym
      smiechem. Mamy w ogrodzie kookaburry rezydentki, polujace na jaszczurki i
      cykady z naszego wieszaka na pranie. Z innych efektow akustycznych: odkad pada,
      graja zaby. Jedne brzmia jak swierszcze, inne jak stukanie suchymi patyczkami.

      Odsluchawszy porannego koncertu w ogrodzie poszlam do pracy, gdzie siedze teraz
      sluchajac "Mystical Garden", plyty Omara Faruka Tekbileka.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • lablafox Re: Teczowo i optymistycznie 29.06.05, 07:16
        Dziś słonecznie , choć chłodno.
        Dziś imieniny mojego miasta - bo dziś Piotra i Pawła , a oni sa patronami
        Poznania.
        Dziś wyjeżdżamy za Gniezno - na działkę naszego kolejnego dziecka i znawu
        będzie gril- nie znosze zapachu , nie lubię tego wszelkiego mięsiwa smażonego
        na tym przyrządzie.
        Będę piekła sobie chlebek.
        Miłego dnia.
        • jutka1 Re: Teczowo i optymistycznie 29.06.05, 07:59
          Wczoraj optymistycznie weszlam do KNM, myslac, ze obowiazki zakonczylam.
          Tymczasem uczen przylazl z parteru z milionem dodatkowych pytan, i uczylam
          do jakiejs 2:00 sad (juz nie mooogeeee... byle do jutra....)

          Sloneczny, cieply poranek.
          Ostatni dzien maratonu smile

          Dziendobrybardzo smile
    • byfauch Re: Dzisiejki 124 29.06.05, 10:12
      groups.msn.com/Pajactwo/shoebox.msnw?action =ShowPhoto&PhotoID=2
      • mammaja Re: Dzisiejki 124 29.06.05, 11:00
        Bardzo sie ciesze, bo w poludnie jade do Lucznicy (Łucznicy). Jest tam wsrod
        lasow dawny dworek mysliwski Potockich, w ktorym od lat dzialalo Centrum
        Animacji Kulturalnej. Doskonale warsztaty ceramiczne, tkackie, malowania na
        tkaninach i inne pozwalaly na organizowanie szkolen dla chetnych, najczesciej
        instruktorow kulturalnych, ale takze prywatnych amatorow poznania tych technik.
        Obecnie Ministerswo Kultury probuje zlikwidowac ten ośrodek jako "nierentowny".
        Noz mi sie otwiera w kieszeni, bo stworzenie takiego osrodka wymagalo wielu
        lat. Narazie zespol pracownikow stworzyl jakas spolke i usiluje uratowac te
        wlasnie forme dzialalnosci. A dookola lasy, piekny park, dworek stylowy i
        pawilone wprawdzie o standarcie PRL- owskim, ale co to komu przeszkadza, kiedy
        mozna nauczyc sie wyplatac wikline i malowac batiki smileTo wszystko niedaleko W-
        wy, jakies 40 km. Po powrocie zdam relacje smile
        • marialudwika Re: Dzisiejki 124 29.06.05, 17:01
          ...dzisiejsze poranne niebo mialo zagadkowy zielonkawy kolor,wreszcie bez
          slonca.
          Poczta zas poczestowala duz iloscia r-kow,.....zaproszeniem na kremacje,brata
          stryjecznego meza,walczyl dzielnie z rakiem,nigdy nie palil,odzywial sie
          zdrowo,wczesnie zdiagnozowany...leczony...No,coz,rodzimy sie po to by umrzec.:
          (((((
          ML
          • lablafox Re: Dzisiejki 124 29.06.05, 23:16
            Wróciliśmy z wyprawy.
            Cały dzień prawie na dworze.Przywieźliśmy wnukowi samolociki , takie małe
            modele z czegośtam , lekkie i bezpieczne oraz piłkę .
            Zabawa była przednia.
            Wyskakałam sie i wybiegałam za wszystkie czasy .
            Piękny dzień zakończył się przecudnym zachodem słońca.
            Wypsrtykałam dziś 200 fotek.
            • mammaja Re: Dzisiejki 124 29.06.05, 23:40
              ja tez mialam piekna wycieczke, polazilam po prawdziwym czystym i pustym lesie
              z mnostwem jagod. jak kiedys uda mi sie to tez zamieszcze forke w albumiesmile
              LM, wspolczuje, takie zdarzenia chociaz stanowia czesc zycia, nie naleza do
              przyjemnych sad
    • luiza-w-ogrodzie Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 01:17
      Cieply wiatr z tropikow podniosl temperature i przywial deszczowe chmury. W
      nocy bylo 15 stopni, gesty, rowny deszcz pada nieprzerwanie od polnocy. Niebo
      jest jednolicie szare. Jest pieknie! Oczekuje bujnego kwitnienia kamelii i
      zielonego trawnika zima.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 08:18
        Tia..... Tropiki to byly, dzisiaj sie ochlodzilo i chyba zbiera sie na deszcz.
        Jade na calodzienna wycieczke do Miedzyrzecza i Polanicy. Wieczorem ide
        do przyjaciolki. Od jutra biore sie za zycie zawodowe, ktore troche ucierpialo
        przez prace silaczki smile)))

        Dziendobrybardzo smile
        • lablafox Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 10:58
          Dziś domowo- relaksowo , po wczorajszych atrakcjach.
          Porobiłam foldery ze zdjęciami .
          Posnuję sie trochę , poczytam , pobęde na balkonie , posłucham muzyki i mam
          nadzieję ,że takimi po...przeżyję dzień, chyba ,że jeden telefon zburzy tę
          sielankę.
          Na razie super .
          Na dworze słonecznie, niebo bękitno-barankowo-pierzaste.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 12:18
          jutka1 napisała:

          > Jade na calodzienna wycieczke do Miedzyrzecza i Polanicy. Wieczorem ide
          > do przyjaciolki. Od jutra biore sie za zycie zawodowe, ktore troche ucierpialo
          > przez prace silaczki smile)))

          A co, bylas w silowni? ;oPPPPP

          Pozdrawiam deszczowo
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • marialudwika Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 12:40
            Cala noc orgia piorunow ,halasow.....huk,brrr!!
            ML
            • jan.kran Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 12:53
              Idę na popołudnie do fabryki więc sobie pospałam, za niedługo się zacznę zbierać.
              Po wczorajszym dole spowodowanym bliskimi kontaktami skypowymi z ex stwierdziłam
              że lepiej mieć Go na głowie wirtualnie niz realnie smile))))

              Słońce za oknem a radio TOK efem ku mojemu zdziwieniu zamiast jakieś sieczki
              muzycznej odtwarza The DOOOOORS ! Lajt maj fajer ( ort .zam smile))))
              Kran.
            • bacik6 Re: Niepewnie 30.06.05, 13:05
              Po dość długich "wakacjach" od jutra znowu idę do pracy. Nie powiem, że się nie
              denerwuję. Sensacje żołądkowe już miałam, dzisiaj dla odmiany cały czas jem.
              Siedzę i czytam różnorakie przepisy, bo jedne się przez te prawie dwa lata
              zupełnie zmieniły, inne są dla mnie całkiem nowe. Życzcie mi powodzenia i
              powiedzcie, że nie mam czego się bać! smile)))












              • jan.kran Re: Niepewnie 30.06.05, 13:20
                ŻyczĘ powodzenia , trzymam kciki i będzie dobrze !
                Kransmile))))
                • lablafox Re: Niepewnie 30.06.05, 14:05
                  Baciku , będzie dobrze.
                  Nie denerwuj się.
                  Na pewno znajdzie sę w pracy ktoś , kto pmoże Tobie przebrnąć przez pierwsze
                  dni.
                  • mammaja Re: Niepewnie 30.06.05, 18:49
                    Witam wieczornie, dzien w ciaglej bieganinie, rano uroczystosc zakonczenia
                    roku swietlic TPD, gdzie bylam za ho-ho ! honorowego goscia, potem w miasto i
                    sprawa za sprawa, spotkanie za spotkaniem, wreszcie dowloklam umeczone cialo w
                    domowe pielesze i juz mnie stad zadna sila nie ruszy!
                    • jutka1 Re: Niepewnie 30.06.05, 19:31
                      Wrocilam z wycieczki do MiedzyGORZA (nie MiedzyRZECZA smile))) i Polanicy,
                      niestety w gorach posliznelam sie na kamieniu i rozwalilam kolano, spodnie
                      podarte, krew sie lala, boli jak diabli sad
                      Ostatni raz mi sie zdarzylo jak bylam dzieckiem, ciekawie taki strup bedzie
                      teraz wygladac, nie powiem.
                      Psiapsiolke odwolalam z powodu j.w., wiec wieczor w domu, poczytam etc.
              • kamfora Re: Niepewnie 30.06.05, 22:45
                Pewnie, że nie ma się czego bać - tylko cieszyć! smile
                Powodzenia!
          • jutka1 Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 19:42
            I wish... smile)))
            • mammaja Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 22:08
              Bardzo ci współczuje, Jutko! Zajeta "naprawianiem" swojego kompa nie rozumiem
              czy u mnie się coś popsuło czy nikt nic nie pisze, poprostu?
              • dado11 Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 22:57
                Jutko! Okłady z Altacetu, może troszkę gencjany, lekki środek przeciwbólowy,
                no i ... może kieliszeczek dobrego winka lub naleweczkismile i jakoś to będziesmile
                My dzisiaj po urzędowych pogaduchach w nastrojach nie najgorszych, ale nie
                będzie lekko... Artur z grafika warsztatowego musi przekfalifikować się na
                rolnika niewykfalifikowanego i być może uda nam się zacząć nowe życiewink)))
                Chyba pojedziemy znowu na Warmię dokupić kolejne hektary, ale na razie koliduje
                to z moim kursem włoskiegowink Najwyżej postoję sobie później na moich północnych
                hektarach i pogadam po włoskusmile A cosmile Zresztą i tak najlepsza pizza, jaką
                jadłam w życiu, jest do kupienia w Lidzbarku Warmińskim, a jakie sosy...
                mmm...paluszki do koścismile
                Pozdrawiam was serdecznie D.
                ps. nasze kosy w ogrodzie przejęły opiekę nad potomstwem drugiej pary,
                ściągnęły dorosłe już dzieci z pierwszego lęgu, cuda jakieś, nic z tego nie
                rozumiemy. Nadal nie ma szpaków, ptasie czereśnie marniejąsad
                Coś ta przyroda latoś dziwaczna....
                • mammaja Re: Cieply wiatr z tropikow 30.06.05, 23:43
                  Dado, to jest temat ktory mnie interesuje.Juz pare moich znajomych artystow
                  ubezpieczylo sie w Krusie i sa szczesliwi.Ja mam zamiar zrobic z corki "mlodego
                  rolnika" smile Musimy pogadac smile

                  • dado11 Re: Cieply wiatr z tropikow 01.07.05, 01:05
                    smile))) ok. Mm, jestem do dyspozycjismile
                    D.
                • jutka1 Re: Cieply wiatr z tropikow 01.07.05, 08:31
                  Dado droga, dziekuje za przypomnienie o altacecie, zakupie dzisiaj. Na razie
                  posmarowalam mascia z antybiotykiem, uprzednio sprawdzajac, czy nie ma
                  w skladzie antybiotyku, na ktory mam smiertelne uczulenie.
                  Noc minela spokojnie, jestem wiec dobrej mysli smile))
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 00:34
      Po przeszlo tygodniu szarych dni, deszczu, ulewy i powodzi w niektorych
      czesciach stanu w nocy wiatr obrocil sie na zachodni i dzis rano wyszlo slonce.
      Nie ma ani jednej chmurki, bryza porusza drzewami, ptaki spiewaja. Weekend
      zapowiada sie suchy i sloneczny - trzeba bedzie gdzies wyruszyc. A teraz dosc
      myslenia o weekendzie, marsz do kwartalnych raportow ;o((

      Pozdrawiam, zyczac pieknego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 08:54
        U nas jak w tytule, niebo lekko zamglone, ptaki sie wydzieraja, bocianiatko
        rosnie...
        Nazrywam truskawek i poziomek, poczytam, pojade do biura i popracuje troche,
        i wieczorowa pora spokojnie posiedze w domu. Po maratonie z uczniem
        chce mi sie spokoju solo .

        Dziendobrybardzo i milego dnia smile
        • no_no Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 10:32
          Popełniam swój 1138 list na forum 40+ i czuję, że wszystko co wiedziałem, już
          powiedziałem. Cieszy mnie, że dołączają do dyskusji "nowe"smile twarze, świeża krew
          pełna werwy, elokwencji i polotu. Zastanawiam się więc, czy nie czas dla mnie,
          by wziąć dłuższy urlop od gadaniasmile?

          no_no - ale póki co, mówię: Dzień dobrysmile i pozdrawiam starą gwardię
          pod wezwaniem F40+
          • mammaja Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 10:37
            Potrzebna i mloda i stara krew, zeby zachowac charakter forum. Zadne
            opuszczenie forum, no_no!
            Piekny dzien, ale mam klopot. Przyjaciolka z ktora mam jechac i jej mezem do
            Pragi ma problemy z wyjazdem.A ja wcale nie mam ochoty jechac z cudzym mezem,
            ktorego traktuje jako dodatek do osoby zasadniczej! A tak sie cieszylam na te
            trzy dni wakacji sad Pogoda wspaniala, nie za goraco, wreszcie spokojniejszy
            dzien! Milego weekendu wszystkim, wszak to dzis piatek!
            • lablafox Sloneczny piatkowy poranek-juz lipiec 01.07.05, 10:53
              Nie tylko piątek , ale 1 dzień nowego miesiąca.
              Już lipiec.
              Dzisiaj rocznica tej zaskakującej dla nas i przykrej sytuacji.
              Dla mnie to też rocznica uwolnienia się od obowiązków i cieżkiej stresujacej
              pracy.
              Wydaje mi się ,że mogę powiedzieć ,że to pierwszy dzień zupełnie nowego życia -
              poza nami stresy, nerwy, kłopoty finansowe-oby tak dalej i tylko lepiej było.
              Ostatnio wracając z gościny u syna dziwilismy sie bardzo ,że tak można -
              wyjechać kiedy sie chce , wracać , o której się chce , na pełnym luzie.
              Życie jest piękne
          • jutka1 Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 13:06
            Ty mnie no_no nie irytuj tak od rana!! wink))
            Zadnych takich prosze... Masz tu byc i tyle... (bo jak nie to zbiore grupe, na
            wybrzeze pojedziemy, i spierzemy pupe, pardon! wink))))

            No tez masz pomysly, no.
            • mammaja Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 13:23
              Lb, to wspaniala rzecz wybierac sobie obowiazki wg wlasnego uznania! przejscie
              na emeryture po bardzo wytezonej i wlasciwie "calodobowej" pracy to naprawde luksus!
            • no_no Re: Sloneczny piatkowy poranek 01.07.05, 14:01
              jutka1 napisała:

              > Ty mnie no_no nie irytuj tak od rana!! wink))
              ---
              Wiem, że narażę się Twoim fanom, wielbicielom i uczniomsmile, ale niech tam. Raz
              kozie śmierć. Chyba wiesz, że lubię Cię nawetsmile?
              ---
              > No tez masz pomysly, no.
              ---
              Z ostatniej chwili.
              Bez okno wleciała mi pczoła, i w pierwszym odruchu chciałem ją walnąć,
              coby się uciszyłasmile W tem momencie przpomniało 'mnie się'smile, że jestem
              pacyfistąsmile

              no_no - i ekologiem w jednymwink

              Pazdrawlaju pokojowo (znaczy sie z pokojusmile)
              • jutka1 Re: Sloneczny piatkowy poranek -- No_no :-) 01.07.05, 14:49
                no_no napisał:

                > Wiem, że narażę się Twoim fanom, wielbicielom i uczniomsmile, ale niech tam. Raz
                > kozie śmierć.
                ********
                Fani i wielbiciele sa z definicji niestali wink), a uczen nie czyta forum, wiec
                mozesz byc dziwnie spokojny, ze nikomu sie nie naraziles, oprocz mnie
                oczywiscie, bo sie zachnelam na Twoje pomysly odchodzenia.. wink))

                > Chyba wiesz, że lubię Cię nawetsmile?
                ********
                No i dobrze, bo jak pewnie wiesz, ja tez nawet smile))

                Wiec (wiem wiem, nie zaczyna sie od "wiec"... smile przestan liczyc swoje wpisy,
                nie miej dziwnych pomyslow, zostan z nami i juz. Bo inaczej torepkom bezlep
                osobiscie dam, nawet jesli bede musiala z dolu kraju na gore sie wybrac!!!

                NO!!!
                smile)
          • ewapf Re: Sloneczny piatkowy poranek- resume 01.07.05, 14:20


            dołączają do dyskusji (?) "nowe"smile twarze,
            -----------------


            "Srednie miasta, sa takie średnie miasta,
            gdzie żaden dom nad inne nie wyrasta,

            Srednie miasta wyryły zamiast hasła
            nad bramą swą jedyne słowo: "Basta".
            (...)
            Gdy za tobą taka brama się zatrzasła
            trudno będzie tobie wyjść z takiego miasta"
            Jeremi Przybora

            Te ostatnie wersy proszę o szczególne zapamiętanie, proszę pewnej Pani, a nawet
            proszę Pana. Dla własnego dobra.

            Pozdrawiam Cię, no_no bardzo serdecznie z usmiechem najpiękniejszym, prosząc o
            dalsze pisanie i zostanie z nami smile

            • ewelina10 Re: Sloneczny piatkowy poranek- resume 01.07.05, 14:38
              Witam

              ... żadnych tam takich jakiś "odejść", bo jak niiie to tak jak już Jutka
              wspomniała - zrobimy i pojedziemy.

              Emeryturka wspaniała rzecz.

              ale co by tu jeszcze zrobić, aby i bez tego wyznaczonego z urzędu "wieku" móc
              wcześniej tak bez tych obowiązków ale z jakimiś wypłacanymi "profitami" wink
            • no_no Re: Sloneczne piątkowe popołudnie z Ewą:-) 01.07.05, 14:44
              ewapf napisała:

              > Pozdrawiam Cię, no_no bardzo serdecznie z usmiechem najpiękniejszym, prosząc o
              > dalsze pisanie i zostanie z nami smile
              -----
              Pozdrawiam Cię Ewo niemniej serdecznie, z uśmiechem może nie tak pięknym, jak
              Twój - słoneczna Pani, ale szczerym i pełnym podziwu dla Twej mądrości
              i wrażliwości.

              no_no - kłaniam się Tobie, poezjo...

              1141smile i biorę urlop, ale zajrzę czasami, by napawać się strofamismile
              • ewapf Re: Sloneczne piątkowe popołudnie z no_no :-) 01.07.05, 14:55
                no_no napisał:

                > ewapf napisała:
                >
                > >
                > -----
                > Pozdrawiam Cię Ewo niemniej serdecznie, z uśmiechem może nie tak pięknym, jak
                > Twój - słoneczna Pani, ale szczerym i pełnym podziwu dla Twej mądrości
                > i wrażliwości.
                >
                > no_no - kłaniam się Tobie, poezjo...
                >
                > 1141smile i biorę urlop, ale zajrzę czasami, by napawać się strofamismile
                -------------

                Pomacham tylko nagietką słowa smile, z kontrastową nieśmiałością smile, w sposób
                sugerujący swą życzliwość i wszystkiegonajlepszość...

                Skąd ta drobiazgowowość ? smile
                Ano stąd, ze jak człowiek okazuje się Człowiekiem, to trzeba to dobrze
                zapamiętać...
    • dado11 Re: Dzisiejki 124 piątkowe 01.07.05, 16:25
      No_no, no, no, aleś wymyślił.... Ja mam koło 1500 i chyba jeszcze się znajdzie
      coś do opowiadaniasmile Nie pękaj!
      U nas piękny dzień, w tej chwili 28 st, błękit nieba okraszony śmietankowymi
      pacynami chmur, leciutki wiaterek, supersmile Dopadłam klienta, którego nie było
      od 2 tygodni i chyba już koniec ustaleńsmile Można ruszać.
      Wieczorem biegniemy na urodziny kolegi na Saską Kępę (Mammaju, pozdrawiamsmile,
      chyba będzie wesołosmile
      Pozdrawiam weekendowo, D.
      • mammaja Re: Dzisiejki 124 piątkowe 01.07.05, 17:30
        Dado, Kepa to swietne miejsce dla imprezek smile A kto bedzie prowadzil?
        • fan-j23 sobotnio 02.07.05, 08:42
          pogoda jakotaka,zdrówko jakotakie,ale w sercu ekstrasmile).
          Pozdrawiam wszystkich-RK.
          • natla Re: sobotnio 02.07.05, 08:58
            ....a w sercu ciągle maj....la, la.......... przegadanej soboty życzy
            Wam "seniorka" wink))
            • ewelina10 Re: sobotnio 02.07.05, 09:57
              natla napisała:
              > ....a w sercu ciągle maj....la, la.......... przegadanej soboty życzy
              > Wam "seniorka" wink))

              Sąsiadeczko, przegadanej ? ... ale na łonie natury smile i też życzę ...

              u nas śliczna pogoda, jak marzenie na tę porę roku. oddalam się do kulinarnych
              zabiegów, aby potem mieć "wolne" ... potem, a potem to już samobsługa w kuchni
              i każdy będzie robił "w domu" co będzie chciał, tzw. wolny czas dla każdego smile
              • mammaja Re: sobotnio 02.07.05, 12:12
                Mily dzien, ale juz mam reisefiber, bez sensu, przeciez wyjezdzam tylko na
                trzy dni! Mnostwo jednak spraw mnie dzisiaj jeszcze czeka, pogoda rano
                sloneczna zmienila sie w pochmurna, a deszczu bardzo potrzebujemy! Sucho
                strasznie! Pozdrawiam sobotnio.
                • jan.kran Re: sobotnio 02.07.05, 12:49
                  Miłej poddróży Mamajo ! Kran
          • jutka1 Re: sobotnio 02.07.05, 09:14
            Fajnie masz, Kitko! smile)

            U nas ohydna pogoda: deszcz, szaruga, zimno. Kot ospaly, ja tez, chyba druga kawe
            musze sobie zapodac.

            Dziendobrybardzo i milego dnia bez wzgledu na pogode.. smile
            • lablafox Re: sobotnio 02.07.05, 09:17
              A u nas Jutko , słoneczko i ciepło, niebo błękitne.
              Miłej soboty .
            • marialudwika Re: sobotnio 02.07.05, 13:31
              Hej,Jutko...psy ospale,kawa mocna a nieskuteczna....
              Spiacych i nie spiacych pozdrawiam!
              ML
              • jutka1 Re: sobotnio 02.07.05, 13:47
                Ooooo....
                Slonce wyszlo... smile
                Ciekawe, czy na dlugo
    • terem Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 19:00
      Dzień od rana ciepły, słoneczny. Wiatr dość silny, ale ciepły.Lipy pachną,
      piękny, piękny, prawdziwie letni dzień. Wieczorem posiedzę sobie na balkonie ,
      posłucham świerszczy i żabiego kumkania. Może i gwiazdy się pokażą na niebie?
      Póki co, słucham bluesa w abradio. Może ktoś się przyłączy? Łaaadnie grają smile
      • marialudwika Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 21:32
        Mila Terem,podaj mi linke do abradia,prosze!!!!!
        ML
        • terem Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 21:36
          Witaj, ML! Podaję:www.abradio.pl Mają tam różne stacje, z muzyką do wyboru, do
          kolorusmile Pozdrawiam, T.
          • mammaja Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 22:04
            Ogarnelo mnie totalne lenistwo, slucham koncertu zamiast czynic przygotowania
            do krotkiej, ale jednak, podrozy! Udalo mi sie wkleic osobiscie fotke tarty w
            albumie, dedykowanej naszej (a wlasciwie corczynej)konczacej roczek, Truszce.
            Ale dotala tylkko kawaleczek smile
            • marialudwika Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 22:09
              Dzieki Terem!!
              Mm,czy torcik jest dla gosci,czy tez Solenizantki smile))) ?????
              Pozdrawiam Panie i przeslodka Truszke!!!!
              ML
              • mammaja Re: Dzisiejki 124 02.07.05, 22:51
                Oczywiscie dla wszystkich !
                • jutka1 Niedziela 03.07.05, 07:33
                  Zamglony poranek, podobno ma byc dzis ladnie, ale na razie trudno powiedziec.
                  Jade za chwile na gielde staroci - nie mam w planie zadnych zakupow, tylko
                  tak, pogapic sie.

                  Dziendobrybardzo smile
                  • lablafox Re: Niedziela 03.07.05, 09:36
                    Wczoraj znowu w gościach.
                    Dziś mam ochotę na domeczek we dwoje , bez żadnych gosci i mam nadzieję ,że to
                    pragnienie się spełni.
                    Słonecznie, choć chłodny wiaterek .
                    Jaskółki śmigają wysoko , więc deszczu nie będzie.
                    Miłego dnia Wszystkim.
                    • marialudwika Re: Niedziela 03.07.05, 11:23
                      ...po bylym,meczacym,piatku,wczoraj byl tzw. boski LUZIK.Wiem,ze to
                      nowomowa...ale nie bylam w stanie tego slowa innym zastapic...:}
                      ML
                      • bacik6 Re: Niedziela 03.07.05, 18:59
                        Witam wszystkich upalnie i niedzielnie.
                        Wczoraj był dzień "gospodarczy" do południa, po południu wyjazd nad rzekę,
                        wędkowanie, grill, i powrót późnym wieczorem.
                        Miałam nadzieję na chłodniejszy dzień dzisiaj, a tu znowu upał. Uff!
                        Miłego wieczoru dla wszystkich smile)))
                        • kamfora Re: Niedziela 03.07.05, 19:04
                          A jak minął pierwszy dzień w pracy?
                          Było się czego bać? wink
                          • bacik6 Re: Niedziela 03.07.05, 19:19
                            Szczerze mówiąc byłam zmęczona bezproduktywnym siedzeniem. Czytałam przepisy,
                            zapoznawałam się z dokumentami i trybem pracy. Dowiedziałam się o nowych
                            obowiązkach, o których nikt wcześniej nie wspomniał. Trudno tak naprawdę coś
                            powiedzieć, ale nie będzie żle. Na ile mogłam się zorientować, praca raczej
                            skomplikowana nie będzie, w końcu przesiedziałam ponad dwadzieścia lat w biurze
                            i księgowości na różnych stanowiskach, więc szybko chyba sie zapoznam ze
                            specyfiką pracy w tej firmie. A i ludzie wydają się sympatyczni. Myślę, że
                            będzie dobrze.
                            A ten mój strach? To chyba nie był strach, ale jakaś obawa, sama nie wiem przed
                            czym. W końcu przez jakiś czas siedziałam w domu, i szczerze mówiąc zaczęłam
                            się do tego przyzwyczajać.
                            Dzięki, że pamiętałaś.smile)
                            • lablafox Re: Niedziela 03.07.05, 20:12
                              Baciku tez pamiętałam , ale nie było kiedy zapytać ,ze względu na Twoją
                              nieobecność na forum.
                              Wiedziałam ,że będzie dobrze.
                              Idę oglądać film.
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek 04.07.05, 01:46
      Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek. Dziecko wyslalam pierwszy raz
      samodzielnie pociagiem i autobusem (i dzwonilam co chwile na jej komorke ;oD),
      szczesliwie dojechala na zajecia a ja moge sie teraz skupic na pracy.
      Odpoczywam w biurze po wczorajszej rozkosznej wycieczce Simpson's Trail, w
      sloncu i zimnym wietrze, wzdluz strumieni i rzeczek wezbranych po
      zeszlotygodniowych deszczach, pelnych grajacych zab. Chyba powtorze te trase za
      poltora miesiaca, na wiosne, zeby zobaczyc jak busz kwitnie.

      Pozdrawiam zyczac pieknego tygodna w mysl powiedzenia "jaki poniedzialek, taki
      caly tydzien"
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek 04.07.05, 07:51
        Witaj Luizo smile
        Dzien dobry wszystkim smile)

        Slonce, ma byc goraco, kolo 28 stopni.
        Dzien pracowity i pracujacy przede mna. Cale szczescie, ze biuro sie
        nie nagrzewa od upalu, bo grube mury...

        J. smile
        • verbena1 Re: Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek 04.07.05, 21:20
          Jutko, zycze sukcesow w nowo otwartym biurze. Zarobienia duzych pieniazkow ,
          wielu klientow i przyjemnosci z pracy. Pochlonieta obowiazkami nie zapominaj o
          nas!

          Dzis Holandia tonela w strugach ulewnego deszczu. Obejrzalam wlasnie w
          dzienniku zalane mieszkania, tereny campingowe, ulice. Do nas doszly na
          szczescie tylko resztki ale chwilami bylo groznie. Ochlodzilo sie bardzo
          mysle ,ze to tylko chwilowe i znow zapanuje prawdziwe lato.
          Poza tym na zachodzie bez zmian smile))
          • jutka1 Re: Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek 04.07.05, 21:55
            Verbeno, zeby nie zapeszyc nie podziekuje smile
            Czas pokaze.
            Jestem dobrej mysli...
            smile
            • lablafox Re: Sloneczny, zimny poniedzialkowy ranek 04.07.05, 22:32
              Jutko tez powodzenia życze.
              Zamieściłam ostrzeżenie pogodowe , za chwilkę pójdę zebrać z balkonu konewkę ,
              poduszki z foteli i inne drobiazgi , tak na wszelki wypadek.
              Dzień pracowity i obfitujący w gości - jaki poniedziałek , taki cały tydzień?
              No,no ciekawie byłoby.
    • dado11 Re: kończący się poniedziałek:) 04.07.05, 23:37
      Cześć Kochanismile po upiornym, imprezowym weekendzie, dziś dzień pracowity,
      ale też pełen wrażeńsmile ale od początku... W piątek świętowaliśmy trzy Halinki,
      i jednego jubilata (40), w sobotę nasza latorośl wyprawiła swoje 21 urodziny
      (moimi rękami, oczywiściesmile w stylu latynoskim. Na dwadzieściakilka osób.
      A w niedzielę po wstępnych porządkach, obiadek dla rodziny, mała parapetówka
      u przyjaciół i w końcu zasłużony sen. Ja naprawdę uwielbiam imprezki, gości,
      obiadki, ale dziś ledwie nogami powłóczyłam. No a od rana zapieprz w pracy,
      a po południu pierwsza lekcja włoskiego. 2,5 godziny stroszenia szarych
      komórek, odciski na palcach od długopisu i naprawdę ogromna frajda w odkrywaniu
      nieznanych obszarów, dźwięków, melodyki, kombinacji. Tak dawno niczego się nie
      uczyłam! Jak się postaram to chyba jednak będę potrafiła po miesiącu porozumieć
      się jako-takosmile Radośnie-lingwistycznie pozdrawiam D.
    • luiza-w-ogrodzie Melduje ze jest wtorek 05.07.05, 00:15
      Kookaburry obudzily mnie przed switem upiornym smiechem. Nic to, byle do
      wakacji...

      Pozdrawiam znad porannej zielonej herbatki
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • bacik6 Re: Melduje ze jest wtorek 05.07.05, 06:34
        Witam wszystkich słonecznie.
        Zaraz jadę do pracy. Codziennie dowiaduję się o nowych obowiązkach, i zaczyna
        mi się to mniej podobać. Wcześniejsze rozmowy co do obowiązków wyglądały nieco
        inaczej, no ale zobaczymy.
        Miłego dniasmile))
        • jutka1 Re: Melduje ze jest wtorek 05.07.05, 08:10
          Baciku, staraj sie nie przejmowac... Czesto "nowym" daje sie duzo za wiele,
          ale potem jak okrzepniesz, to komus innemu oddasz... Ja to nazywam "obowiazki przechodnie" smile))

          Trzymaj sie!
          J. smile
      • jutka1 Re: Melduje ze jest wtorek 05.07.05, 08:08
        Owszem, wtorek, wtorek smile))
        Za chwile przyjedzie kolega z Warszawy, w regionie przejazdem, na poranna kawe.
        Potem jade do biura. Moze uda mi sie skrecic ten fax/telefon?

        Dzis i jutro caly dzien pracuje, musze sie dobrze przygotowac na czwartkowe spotkanie
        z potencjalnym klientem.

        A za oknem slonce........

        Dziendobrybardzo smile)
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 08:41
      Witam.
      Baciku - nie daj się tym obowiązkom.

      Szykuję się do wyjazdu do "miasta", mam parę spraw urzędowych do załatwienia.
      na mojej wsi ostatnio większy jest zgiełk i rwetes niż w mieście ...
      jakiś "dziki" pęd tutaj nastał na działki i budowy. pomyśleć, że kiedyś
      przychodziły do mnie sarny ... chyba w bezludne tereny Bieszczad trza się
      przenieść albo co wink

      przed chwilą z poczty dostałam pismo pisane na zwykłej maszynie z samopomocy
      chłopskiej ... szmiesznie wygląda, przypomniały mi się czasy PRL-usmile
      • bacik6 Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 18:41
        Ja takie pismo dostałam dwa m-ce temu z Policji w Poznaniu! Masz rację,
        śmiesznie wygląda. A jeśli nasi Policjanci tak pracują, jaki mają sprzęt, to
        fakt, że mają w ogóle jakąś wykrywalność jest wielkim sukcesem.

        A obowiązkom podołam, tylko nie lubie takiego niedopowiadania.
        • ewelina10 Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 21:02
          gdyby tak za tymi obowiązkami chciały iść jakieś płace smile

          dzień okazał się pomyślny dla nas, zaś konkurencji chyba nerwy puściły i
          dostała rozstroju żołądka bo biegała często do wychodka (aut.) wszakże
          współczucie jest cnotą, ale w tej sytuacji nie potrafię tego z siebie
          wykrzesać smile
    • terem Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 20:58
      Znowu przemiłe lipcowe ciepełko, przez cały dzień...
      Po całym dniu pracy w tzw. mieście, powrót do domu, a tu : zamiast słodkiego
      zapachu lip, zza okna dobywa się hmmm... raczej odorek grillowanej , nieco
      przypalonej kiełbasysad Muszę przeczekac, aż się najedzą , nagrillują, ale to
      trochę potrwa...
      Chyba grillowanie to aktualnie najpopularniejszy "sport" Polaków...
      • lablafox Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 21:28
        Hahaha , na "proszonych grilach" jadam grilowany chlebek i to wszystko , nie
        znoszę tego smrodu i tego jedzenia.
        Choć zanosiło się na solidną burzę i ulewę, to ominęły nas te doświadczenia .
        Jedynie deszcz powygrywał swoje staccatta na blaszanych dachach naszych domów i
        umilkł , jakby niezadowolony z kompozycji.
        Dziś byłam w ZUSie i na Rynku Jeżyckim , moim ukochanym - tam sprzedawane są
        czereśnie , z robalami -4,50 zł/kg i bez robali a 6 zł/kg.
        Kupiliśmy kilogram prawie czarnych , bez segregacji na z... i bez...,
        słodziutkich jak miód , ze stoiska na uboczu.
        Zniknęły w naszych brzuchach po 15 minutach, oczywiście po uprzednim umyciu.
        Z naszego balkonu dochodziły do sąsiadów tylko takie różne dźwięki - mmm , ale
        pyszne , ale słodziutkie itp. , mlaskania słychać nie było.
    • terem Re: Dzisiejki 124 05.07.05, 22:35
      A tu:czereśnie bez robali, słodkie i za jakieś 3 pln smile))
    • jutka1 Sroda 06.07.05, 08:55
      Ciagle pada.
      Chlodno.
      Na parapecie zakwitla prymulka.
      Dzis c.d. przygotowan do jutrzejszego spotkania, z przerwa na obiad "na miescie"
      z Rodzicielka i "ojcem chrzestnym".
      Nie wiem, w co sie ubrac.
      I mam dzis mnostwo "babskich dylematow" wink))

      Dziendobrybardzo smile))
      • ewelina10 Re: Sroda 06.07.05, 09:14
        dziendobry smile

        w Warszawie i okolicach wciąż gorąco i duchotka. okna biura wychodzą na wschód.
        ratują mnie nieprzepuszczalne wertikale a ich seledynowy kolor też w jakiś
        sposób daje złudzenie mniejszego gorąca. w przeciwnym razie poszłabym pracować
        do piwnicy, w której jest chłodniej. ostatecznie nie byłby to zły pomysł,
        zważywszy na to, że są tam przecież okienka.

        jakże miło byłoby przenieść się teraz na jakąś "łódkę" i pohalsować sobie
        trochę.
      • luiza-w-ogrodzie Sroda? Czemu nikt mi wczesniej nie powiedzial! 06.07.05, 10:02
        Sroda? Czemu nikt mi wczesniej nie powiedzial! Tymczasem sroda sie powoli
        konczy. Jeszcze tylko dwa dni do wakacji! Pracuje jak mrowka zeby odwalic jak
        najwiecej zanim zniiiiiiiikneeeeeeeeeeeeeee.....

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • lablafox Re: Sroda? 06.07.05, 11:57
          Chłodno po wczorajszych i nocnych opadach, pochmurno.
          Jutro goście z wrażeniami z gorącej Hiszpanii- cały miesiąc na tej patelni
          przebywali , obowiązki rodzinne.
          Szukam łatwego i taniego przepisu na ciasto z owocami
          • mammaja Re: Sroda? 06.07.05, 20:46
            Dobry wieczor, witam po krotkim ale jakze udanym antrakcie w zyciorysiesmile Trzy
            dni w cudownej i pieknej Pradze, nogi zlazone do kolan, oczy pelne wspanialej
            architektury, troszeczke padam bo jeszcze pare godzin temu zwiedzalam Wyszehrad.
            Jaka szkoda, ze juz po.... Winko, piwko, knedliczki i towarzystwo
            udane.Pozdrawiam wszystkich! Niestety wczoraj lalo jak z cebra,ale chodzilismy
            po Zamku i innych "zamknietych" miejscach, dzisiaj znowu pieknie, a pierwsze dwa
            dni upalne jak dzis w Warszwie.
            • bodzio49 Re: Sroda? 06.07.05, 21:19
              Byłem tam bardzo dawno temu. Piękne miasto. Wybieram sie ponownie ale wciąż
              jakieś przeszkody nie pozwalają.
            • ewelina10 Re: Sroda? 06.07.05, 21:58
              mammaja napisała:
              > Dobry wieczor

              zanim się odklikam

              ... dobry wieczór Mm i fajnie, że miałaś udany pobyt w Pradze.

              dobranoc, ale jeszcze nie idę spać. robię tylko przerwę nocną na kontakt z
              siecią wink
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek 7 dnia 7 miesiaca 07.07.05, 00:56
      Jesli ktos wierzy w siodemki, to jest TEN dzien. Prawie dziewiata rano. Iskry
      tryskaja z klawiatury gdy lece jak pociag towarowy przez kwartalne raporty,
      zeby zdazyc zrobic je wszystkie przed wakacjami. Zapowiada sie pracowity dzien
      w biurze oraz pakowanie na wyjazd w domu plus zakupy. A slonce niewzruszone
      oswietla zlotem las za oknem, zupelnie nie przejmujac sie ludzka krzatanina.

      Pozdrawiam wszystkich slonecznie i przedwakacyjnie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Czwartek 7 dnia 7 miesiaca 07.07.05, 08:20
        Dzien dobry Luizo smile
        Dzien dobry wszystkim smile

        Dzis slonecznie i pachnaco. Jade na spotkanie, z ktorego moze wyniknac jakis
        kontrakt, a potem robie sobie labe czyli wolne. Nalezy sie od czasu do czasu...

        Milego dnia zycze smile
        • lablafox 07.07- imieniny miesiąca 07.07.05, 08:28
          Witaj Jutko - ranny ptaszku, poranny ptaszku.
          OD rana słonecznie, jaskółki ze swistem latają wysoko , co kiedyś oznaczało ,że
          będzie pogoda.
          Mammajko , czytając Twoj wpis wędrowałam za Toba po Pradze - byłam tam kilka
          razy - nawet w 30 stopniowy mróz - to bardzo piękne miasto.
          Dziś goście przychodzą i czekam na ważną wiadomość , oby pozytywną.
          Miłego dnia Wszystkim
          • mammaja Re: 07.07- imieniny miesiąca 07.07.05, 11:52
            Dziendobre-poludnie! Usiluje weisc w codziennosc, parno, goraco.LX - w imieniny
            miesiaca wiadomosc napewno bedzie pozytywnasmile
            Bodziu - na pytanie w albumie o system antywirusowy, moge odpowiedziec tutaj -
            tam ciagle wystarcza mi czasu na jakies 4 klikniecia, dlatego zdazam albo
            obejrzec wasze piekne zdjecia, albo wkleic jedna fotkesmile System antywirusowy
            Norton, a to co mnie blokuje to zlosliwy Cookie Monster, troche pomoglo
            zainstalowanie Firefox'a zgodnie z porada Sky'a, ale jeszcze nie udalo sie
            calkiem odhaczyc blokady, bedzie trzeba na to sporo czasu! Jakos damy radę, mam
            nadzieje!
            PS.Zdjecia Dan sprawily mi wiele radosci i "polskie tematy" innych tez!
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 124 07.07.05, 19:12
      ufff, ależ dzisiaj jestem padnięta. już nie pamiętam kiedy tak goniłam się z
      robotą. czuję się zmęczona.

      idę na spacer z psami.
    • luiza-w-ogrodzie Piatek przed wakacjami 08.07.05, 01:09
      Piatek przed wakacjami. Ostatnie raporty w pracy, pakowanie, spanie i jutro
      rano - Nowa Zelandia!

      Pozdrawiam zyczac pieknego weekendu gdziekolwiek jestescie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • dan8 Re: Piatek przed wakacjami 08.07.05, 05:49
        Ranek powital nas sloncem i lazurowym niebem.
        W TV i radiu nadal ida relacje z wydarzen w Londynie.
        Aura chyba chce sie przystosowac do smutnych wiadomosci bo lazur nieba powoli
        zanika,przysloniety nadchodzacymi chmurami.
        Na weekend zapowiadane sa opady deszczu.
        Na szczescie naszym przyjaciolom i ich bliskim mieszkajacym w Londynie nic sie
        nie stalo.
        • fedorczyk4 Po prostu piątek 08.07.05, 07:01
          Niestety wakacji na horyzoncie nie ma. Week end pracowity, ale mile
          zapowiadajacy się. Na tarasie w cieniu już 20 stopni. Dzieńdobry Wszystkim. Ide
          nad Wisłe z Krowisią zbadać stopień zaawansowania budowy odpływu ścieku. Luizie
          cudownych wakacji życzę Szanownej Reszcie pięknego dniasmile))
          • jutka1 Re: Po prostu piątek 08.07.05, 07:20
            Fed!!! smile)))
            Gdziezes to bywal czarny baranie?? wink

            Dziendoberek wszystkim ze slonecznej Klodzkiej Kotliny, dziaiaj w planie
            wieeeele stron lektury w biurze, i podlaczenie (wreszcie!!) faksu i telefonu.
            Wczoraj wysiadla mi drukarka i za nic nie chce sie dac naprawic sad

            Po powrocie z biura musze wsiasc na traktor i skorzystac z okazji, ze slonce
            trawe podsuszy w czasie dnia.

            Poza tym wszyscy zdrowi, wlacznie z jorstruli, czego i Wam zycze smile
            • lablafox Re: Po prostu piątek 08.07.05, 07:30
              Jutka , co to jorstrula/jorstruli?
              Słonecznie za oknem choć w duszy pochmurono z powodu Londynu i wczorajszej ,
              niestety negatywnej, wiadomości, która zawaliła mi cały misterny plan.
              Muszę zacząć tkać kolejny , zastępczy , misterny , dostosowany do realiów, oj
              moja głowo, moja głowo.
              • jutka1 Re: Po prostu piątek 08.07.05, 07:35
                Witaj Lx smile

                Jorstruli ortzam = yours truly wink)
                • lablafox Re: Po prostu piątek 08.07.05, 07:37
                  Łoj głupiam , ja głupiam.
                  Dzięki.
                  • mammaja Re: Po prostu piątek 08.07.05, 09:53
                    U nas niebo czyste, slonce poprostu prazy, jade potem na lotnisko pozegnac
                    zeglarza. Lx, przykro mi ze cos nie wypalilo, napewno okaze sie,ze to "inne" tez
                    bedzie dobre.Tak jest w zyciu, nic nie wiadomo napewno....
                    • lablafox Re: Po prostu piątek 08.07.05, 12:07
                      Mammaju , widocznie tak ma być , moze dzięki temu uniknę większych kłopotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka