dan8
03.08.05, 13:22
Opowiedziano mi historie kobiety,ktora powiedziala swojemu 12-letniemu
dziecku,ze bardziej kocha ojca dziecka niz ono samo.
Uzasadnila to faktem,ze rodzice poprzez wychowanie przygotowuja dziecko do
zycia w swiecie ,ze dziecko predzej lub pozniej wyfrunie z domu i bedzie zylo
wlasnym zyciem a meza spodziewa sie miec przy sobie do konca zycia.
Dziecko tez jest przez nia kochane ale inna,mniej intensywna miloscia.
Ta intensyna milosc skierowana jest do meza.
Oczywiscie dziecko przyjelo to oswiadczenie bardzo zle.
Ciekawa jestem czy podzielacie opinie tej kobiety.
Czy latwo jest wam zachowac rownowage uczuc?